To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

Owady - Wyhodowane kózkowate

Wujek Adam - 2010-02-14, 16:44

... lecz póki co, śnieg leży, i w TV straszą, że jeszcze głuuugo leżał będzie! :cry:
Ale mimo to "robale" z domowych hodowli wychodzą. :wink:
Np. u mnie wczoraj:

Acanthocinus reticulatus Tycz jodłowy
Puszcza Kozienicka
04. 12. 2009. Larwa wydobyta spod kory uschniętej jodły.
Imago: 13. 02. 2010.
Leg., ex. cult., det. A Woźniak

Jacek Mazepa - 2010-02-18, 13:47

usiłuję tutaj wstawić od dwóch dni 160 kilowe zdjęcie i nie mogę. Czemuż to ???
Marfu - 2010-02-18, 18:09

A teraz?
Jacek Mazepa - 2010-02-18, 19:32

no to zobaczmy. Na zdjęciu a'propos reticulatus'ów. Tak wygląda dłubanie w pocie czoła w jodle. Do tego potu lezą komary i bąble były wielkości pestek czereśniowych - jak trędowaty - obłęd !!!......no i zdjęcie się nie wkleiło :cry:
Jacek Mazepa - 2010-02-18, 20:11

aaaaa, nie zauważyłem, że musi być max 400x600. :oops: No to jeszcze raz......no i dalej się nie wkleja....dam sobie spokój. :cry:
.........po chwili..........
ooooo :shock: - wkleiło się, bo doczytałem że te 400, to szerokość a nie wysokość :roll: . Małe to takie, moja gęba nieważna, ale robaki na zdjęciach tracą.

Wujek Kryzys - 2010-02-18, 22:48

Panie Mazepus, a gdzież Pan tak dłubał tego jodłowca? Kozienicka? Roztocze? Insze góry? No i pora jakaś dziwna - jakby w środku lata ( no bo jeśli komarowie byli...).
Jacek Mazepa - 2010-02-19, 07:04

dłubane były w okolicach Kolbuszowej (niedaleko Rzeszowa), w pierwszej połowie sierpnia. Sam okazów z tej "dłubanki" nie posiadam, po wszystko sczezło - nie wiem, zgrzybiało czy w jakiś inszy sposób spatogeniło się. Poczerniały, zmumifikowały i tyle tego było - z dnia na dzień. Były głównie poczwarki i troszkę układających się do snu larw :cry:
Wujek Adam - 2010-02-20, 16:33

Hodowla tycza jodłowego bywa zajęciem żmudnym i niewdzięcznym. :???:
Największy uzysk imagines osiągałem przekładając larwy wydobyte spod kory/z drewna do "hodowlarek" zmajstrowanych z dwóch związanych ze sobą grubych kawałków jodłowej kory pobranych z miejsca ich znalezienia. Larwy wwiercały się w przygotowane otwory i fedrowały wewnątrz dostarczonego im materiału korytarze, a przepoczwarczenie następowało w wewnętrznych warstwach kory.
Aby uniknąć przesuszenia materiału czasem go nawilżałem, i oczywiście brałem grube i duże kawałki kory, które można ze sobą związać nicią, sznurkiem, czy gumką, albo połączyć je np. za pomocą gwoździ czy wkrętów. :wink:

Poniżej załączam fotkę takiej "hodowlarki", i aby oddać jej rozmiar umieszczam na niej wylęgniętego tycza obwiedzionego czerwonym owalem.

Ech, jak to czasem trzeba się z robakiem nakombinować... :razz: :green:

dany561 - 2010-02-26, 17:28

U mnie wczoraj też zaczęły wygryzać się kozy.Może nie rewelacja, a tylko Plagionotus arctuatus czyli Paśnik pałączasty. Wyhodowany od jajek gdyż 16.07.09 pozyskałem parkę tego gatunku z terenu i zmusiłem do złożenia kilku jaj na podanym im kawałku drewna dębu.Imago 25.02.10 Sławęcice (XV07).Teraz czekam na następne gatuneczki i innych.Zdjęć niestety nie dodam iż sprzęt mam za słaby.
Jacek Mazepa - 2010-02-26, 18:13

a tam, za słaby. Dobre światło i próbować, co wyjdzie, to wyjdzie, tu nikt Cię nie będzie strofował za słabe foty. Próbuj.
dany561 - 2010-02-26, 20:21

Próbowałem na wszelkie sposoby,ale do makro naprawdę się ten sprzęt nie nadaje.Widać tylko rozmyty punkt i nic więcej.Mam nadzieję,że nie długo to się zmieni i sprawię sobie coś lepszego.
Pozdrawiam Damian

Wujek Adam - 2010-02-27, 19:45

Obecne całkiem przyzwoity sprzęt nadający się także do fotografowania niewielkich celów można kupić już za parę(set) złotych.
Np. do dokumentacji, a często i do fotek umożliwiających oznaczanie niektórych gatunków wystarcza mi Nicon Coolpix S700, którego zazwyczaj zabieram ze sobą w teren (i którym zrobiłem np. poniższe zdjęcie drzeworadka mierzącego ok 12 mm.)

Xylotrechus stebbingi
Grecja, Peloponez, Neo Itylo
II-ga generacja, osobniki hodowane od jaj złożonych w gałęziach klonowych (Acer sp.) w czerwcu 2009.
Imago: 20. 02. 2010.
Leg, ex. ovo, det. A. Woźniak

Anonymous - 2010-02-27, 22:09

Gratulacje Adaś zacne gatunki kózek wyhodowałeś.
U mnie same pasożyty wyłażą.
Pzdr.

Jacek Mazepa - 2010-02-28, 12:58

u mnie prócz ok. 150 sztuk Rhopalopus macropus (niech będzie przeklętym tenże gatunek - od jesieni nic, tylko macropus :evil: ) wylazł jeden X.arvicola. Choć jeden na osłodę :cry:
jaho - 2010-03-15, 18:51

Stwierdzenie Adama, że "hodowla tycza jodłowego bywa zajęciem żmudnym i niewdzięcznym" jest bardzo trafne! Prócz wymienionej wyżej metody stosowałem również hodowlę w wałkach jodłowych. Należy pod korą wyżłobić larwom prowizoryczne kolebki poczwarkowe (znaczna część larw będzie jeszcze żerować) i dokładnie związać korę. Nie można też dopuścić do przesuszenia materiału. Uzysk imagines jednakże był znacznie mniejszy, niż drogą hodowli w dwóch kawałkach kory.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group