To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

Ochrona przyrody - Nielegalna wycinka dębów

Blanka34 - 2015-01-07, 15:22
Temat postu: Nielegalna wycinka dębów
Co mamy zrobić bo ręce opadają http://www.nto.pl/apps/pb...T09%2F141109861
Jarek P - 2015-01-08, 09:14

1. Przeczytać ustawę o ochronie przyrody (Dziennik Ustaw z 2013 r. pozycja 627 z późniejszymi zmianami) można ja znaleźć np. na stronie sejmowej Internetowy System Aktów Prawnych

2. Spisać co zostało wycięte (gatunki, średnice pniaków) z jakich nieruchomości (można to sprawdzić w geoportalu lokalizację nanieść na mapkę.

3. Sprawdzić czy właściciel miał zezwolenie na usunięcie drzew - wydaje je wójt, burmistrz lub prezydent miasta. On też nakłada karę za wycinkę bez zezwolenia.

4. Ponieważ jest tu mowa o obszarze NATURA 2000 więc w grę wchodzi również uzyskanie decyzji środowiskowej, jako wstępnej do wydania zezwolenia na usunięcie drzew - o to trzeba pytać w miejscowej regionalnej dyrekcji ochrony środowiska. ten obowiązek wynika z innej ustawy (o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko - dziennik ustaw z 2013 poz. 1235 z późniejszymi zmianami)

5. Można się starać o objęcie takich obiektów ochroną jako pomników przyrody lub użytków ekologicznych, jak to zrobić? - znowu trzeba zajrzeć do ustawy o ochronie przyrody.

Blanka34 - 2015-01-09, 23:07

Część drzew wycięto za pozwoleniem, większość jednak bez. Wszyscy wiedzą kto to wycina (meblarze) nikt nie może a chyba raczej nie chce złapać ich "za rękę". Komendant policji stwierdził, że to jedynie wykroczenie, a nie przestępstwo. Ekolog, który zgłosił wycinkę do prokuratury musi się ukrywać bo spalili mu dom i grożą. Chodzi o to, że czujemy się bezsilni bo prawo nas nie chroni! Ludzie najzwyczajniej się boją bo widzą co stało się z człowiekiem, który stanął w obronie bezprawnej wycinki.
Może istnieje organizacja, która pomogłaby ochronić resztę drzew, albo w inny sposób zainteresować się tą sprawą. Dziękuję za odpowiedz.

Jarek P - 2015-01-13, 08:39

1. Z tego co widziałem na zdjęciach to licząc nawet według cen drewna opałowego raczej przekroczona jest wartość wykroczenia (400 zł). Ale ponieważ nie jest to teren leśny wartość usuniętych drzew powinna być ustalona na podstawie ustawy o ochronie przyrody i jej rozporządzeń wykonawczych.

2. Czy te wycinki były robione za zgodą właściciela terenu czy była to kradzież? Jeżeli kradzież to zawiadomienie o przestępstwie powinien złożyć właściciel. Jeżeli wycinano za zgodą właściciela to powinna być nałożona kara administracyjna właśnie na niego (zadanie wójta).

3. Podpalenie, zniszczenie mienia to już sprawy czysto kryminalne i nie ma tu innej drogi niż policja i prokuratura. Można oczywiście ich "motywować" nagłaśniając sprawę w mediach, najlepiej ogólnopolskich.

4. Jeżeli sprawa jest prowadzona przez organy administracji (gmina, starostwo, rdoś) to każdy może domagać się dostępu do informacji (ustawa o dostępie ........), jak jest w organach ścigania nie wiem.

SMUGA - 2015-01-16, 12:18

Cześć...
Mnie to dziwią dwie rzeczy:
1/ W Kluczborku miało swego czasu siedzibę Międzynarodowe Towarzystwo Uprawy i Ochrony Drzew (MTUiD) i zdaje sę, że mieszka tam i działa były jego prezes i członek założyciel.
2/ Adam (poszkodowany ekolog) współpracuje z wrocławską Fundacją EkoRozwoju, która realizuje Program DROGI DLA NATURY i zdaje się, że Adam natknal się na tą wycinkę w trakcie inwentaryzowania alej (w ramach tego Programu).
Wniosek: czemu żadna z tych organizacji nie włączyła się mocno i formalnie w wyjaśnienie tej sprawy?



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group