Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Marfu
2007-05-09, 16:10
Budki lęgowe
Autor Wiadomość
Anton 

Posty: 578
Skąd: Pogórze Strzyżowskie
Wysłany: 2015-05-30, 11:53   

Jerzyki ustępują tylko przed szpakami, a takie wróble , czy tym bardziej kopciuszki , mogą przepędzić z budki. Dla jerzyków jeszcze nie jest zbyt późno, zdarza się że zajmowały dziuple , czy budki , po tym jak szpaki wyprowadziły lęg, czyli właśnie pod koniec maja.
 
     
nocolot 

Posty: 19
Wysłany: 2015-05-30, 12:05   

Dziękuję za szybką odpowiedź. Budki są dwie, jest szansa na jakieś "porozumienie"? Szkoda mi kopciuchów, tyle pracy, ci z nimi, zdążą ewentualnie gdzieś indziej? :( i jedne i drugie nie mają miejsc lęgowych przez wszechobecny styropian...
 
     
Anton 

Posty: 578
Skąd: Pogórze Strzyżowskie
Wysłany: 2015-05-31, 11:40   

Na to pewnie by Ci Basior lub inny znawca kompetentniej odpowiedział.
Ja uważam , że skoro jerzyki gnieżdżą się w budkach blisko siebie i bronią tylko samej budki, a nie rewiru wokół niej , jak np. szpak, czy wróbel, to szansa jest.
Może na przyszły rok zawiesisz typowa budkę półotwartą dla kopciuszków?, chociaż z drugiej strony takie budki są narażone ze strony srok, co stwarza ryzyko zniszczenia lęgu i rzeczywiście budka typowa dla jerzyka, jest pod tym względem bezpieczniejsza.
 
     
Pliszek 


Posty: 398
Wysłany: 2015-06-11, 20:29   

u mnie kopciuszki maja gniazdo w budce dla szpaków która wisi na ścianie;)
 
     
nocolot 

Posty: 19
Wysłany: 2016-04-01, 12:04   

Witam,
w zeszłym roku jerzyki przegnały kopciuchy, choć te już jajka złożyły. Jerzyki też jaja złożyły i... wyniosły się :( Koniec końców nie było nic, tylko jajka... Które z resztą z budek zniknęły. W tym roku jedną budkę już zasiedlają wróble. Jak z nimi jest? Terytorialne? Jeśli kopciuchy wrócą czy mogą się w drugiej budce zagnieździć? Poza tym znów się obawiam, że jerzyki przepędzą towarzystwo :( Nie mam możliwości, żeby powiesić więcej budek, poza tym wydaje mi się to bez sensu (zbyt blisko siebie), ponadto budki powieszone nielegalnie, już raz się sąsiad coś tam rzucał, co to mam na balkonie, ale powiedziałam, że to tylko element dekoracyjny i się odczepił :wink:
 
     
Anton 

Posty: 578
Skąd: Pogórze Strzyżowskie
Wysłany: 2016-04-02, 16:15   

nocolot napisał/a:
W tym roku jedną budkę już zasiedlają wróble. Jak z nimi jest? Terytorialne? Jeśli kopciuchy wrócą czy mogą się w drugiej budce zagnieździć? Poza tym znów się obawiam, że jerzyki przepędzą towarzystwo


Wróble bronią terenu wokół gniazda przed innymi wróblami i ptakami słąbszymi od siebie , więc nie jest możliwe by w sąsiedniej budce zagnieżdził się kopciuszek. Jerzyk potrafi przepędzić wróble. Jeśli nie chcesz by wróble zajmowały budki i zależy ci na jerzykach, aby uniknąć eksmitowania jednych przez drugich, jesienią zatkaj otwór wlotowy i odetkaj pod koniec kwietnia.
Jeśli chcesz dać większą szansę kopciuszkom i wykluczyć jerzyki możesz tak umieścić budkę, by otwór wylotowy był zwrócony w stronę balkonu, a nie otwartej przestrzeni , co bardzo utrudni, lub wręcz uniemożliwi, wlot do budki jerzykowi.
 
     
nocolot 

Posty: 19
Wysłany: 2016-04-03, 13:36   

Witam, dziękuję za odpowiedź. Sytuacja uległa zmianie, szpaki przegnały wróble. W jednej budce jest minimalnie większy otwór i jakoś się wciskały. Niestety, ze względu na sąsiedztwo (moje-ludzkie-dość upierdliwe), zatkałam wlot do budki do której ładował się szpak (wróble zaczęły znosić do drugiej). Szpak desperacko próbuje dziś wcisnąć się do budki wróblowej, ale ta już ma mniejszy otwór i nie daje rady. Jeśli wróble nie wrócą, to zatkam też wlot drugiej budki. Boję się też o to, że wróble będą już zaawansowane w lęgu, gdy wrócą jerzyki i będzie rzeź :( Dlatego (jeśli wróble nie wrócą) odwrócę budki w stronę balkonu, tak jak Pan mi sugerował, ale czy kopciuszki znajdą wloty? I dadzą radę tam wlatywać? Poprzednie lata startowały w otwór z balustrady i różne akrobacje przy tym były. Czy ptaki wracają w miejsce, skąd przepłoszyły je inne ptaki i przez to straciły lęg? Kopciuchom lęg zniszczyły jerzyki. Kiedy odetkać odwrócone budki dla kopciuszków? Czy do tego czasu, wróble i inne znajdą już miejscówkę? W latach poprzednich kopciuszki, pojawiały się po 20.04.
Przyznam szczerze, że to jest dramat, jak desperacko ptaki poszukują miejsca :( I zaczynam mieć wątpliwości czy dobrze zrobiłam wieszając budki. Jeszcze 4 lata temu, wszystkie miały w nosie te budki... A teraz co się dzieje! ale osiedle już prawie całe w styropianie.
Aha nie zamykam wlotów budek na zimę, bo zimą nocują tam bogatki.
 
     
Anton 

Posty: 578
Skąd: Pogórze Strzyżowskie
Wysłany: 2016-04-08, 14:34   

Niestety nie mam prostych, łatwych odpowiedzi na Twoje pytania. Najprościej było by powiedzieć - duża ilość różnorodnych budek, dostępnych dla ptaków i po problemach...
Wiem , warunki nie pozwalają, a może jednak, może jakiś park, skrawek zieleni w pobliżu, gdzie można zawiesić kilka - kilkanaście budek :grin:
Ja jestem w tej komfortowej sytuacji, że mam gdzie zawiesić wokół mego domu i zawiesiłem kilkadziesiąt budek, z których duża część nie jest lęgowo zajmowana ale lepiej jak jest nadmiar. Mimo to i tak obserwuję czasem walki o budkę, więc cóż dopiero mówić o Twoim przypadku, gdzie jak piszesz miejsc lęgowych odpowiednich brakuje.
Pytasz o kopciuszki, uważam że można mieć prawie pewność , iż jeśli w poprzednim roku wyprowadziły udanie lęg i samiec przeżył wędrówkę, to wróci do swego starego rewiru i zajmie to samo miejsce na gniazdo, ale skoro u Ciebie lęgu udanego nie było , to trudno coś wyrokować, można mieć tylko nadzieję.
Jeśli jednak liczysz na kopciuszki, to powinnaś być gotowa z budkami od momentu gdy usłyszysz pierwsze śpiewające ptaki, u mnie w tym roku samiec śpiewa na stodole, już dobre 2 tygodnie.
 
     
Pliszek 


Posty: 398
Wysłany: 2016-04-08, 20:07   

Anton napisał/a:
Jeśli jednak liczysz na kopciuszki, to powinnaś być gotowa z budkami od momentu gdy usłyszysz pierwsze śpiewające ptaki, u mnie w tym roku samiec śpiewa na stodole, już dobre 2 tygodnie.
u mnie kopciuszki juz maja gniazda ok tygodnia 2 pary;) a sikory w budkach tez juz sciela gniazda włosiem
 
     
Anton 

Posty: 578
Skąd: Pogórze Strzyżowskie
Wysłany: 2016-04-09, 06:46   

Pliszek napisał/a:
u mnie kopciuszki juz maja gniazda ok tygodnia 2 pary;) a sikory w budkach tez juz sciela gniazda włosiem

Jest przyśpieszenie w tym roku, ja czyszcząc niektóre budki w marcu, spotykałem już zaczęte gniazda bogatek, co jest dość typowe dla wczesnej wiosny.
 
     
Hagrid 

Posty: 13
Wysłany: 2016-04-22, 07:16   

A u mnie wygląda to tak ....
Wszystkie budki znajdują się u mnie na działce odległości miedzy budkami tego samego fi zgodne z literaturą.

Typ B 3 szt fi 44 mm ta średnica bezproblemowo zajmowana przez szpaki a bezpieczniejsza
Typ A 1 szt fi 32 mm
Typ A1 2 szt fi 28 mm i 30 mm
Typ ''Pełzacz'' 1 szt
Typ "Pliszka" 1 szt
Typ "Pustułka" 1 szt
Typ "Dudek" 1 szt czyli typ D czy jak kto woli C z zmniejszonym otworem wlotowym do 55 mm i zakucie dużej blachy na froncie w celu ochrony lęgu. Wlot znajduje się na wysokości 120 cm od ziemi niestety dla szpaków żadna to przeszkoda. Zajęta już przez szpaki.
Typ D/C 1 szt otwór 85 mm zakucie blachą na frontowej ścianie.
Wszystkie budki posiadają przedłużone wloty do 6 cm jak i są zabezpieczone przed dzięciołem. Wewnątrz budek na frontowej ścianie jest siatka od dna do wlotu ułatwiająca poruszanie się w budce. Jeszcze 4 szt nietoperzowych :-)
Do zawieszenia pozostało mi 5 sztuk dla jerzyków.
 
     
Anton 

Posty: 578
Skąd: Pogórze Strzyżowskie
Wysłany: 2016-04-22, 07:39   

Ja się nastawiam głównie na budki dla sikor, satysfakcjonuje wysoki procent zajmowania itp. Przekonałem się, że różne budki typu " pełzacz", D - wiszą latami i nie są zajmowane, a ściślej nie są zajmowane przez gatunki dla których miały być przeznaczone, i stąd zrezygnowałem z nich.
 
     
Hagrid 

Posty: 13
Wysłany: 2016-04-22, 07:58   

cd.

IMG_3741.JPG
Plik ściągnięto 6 raz(y) 33,09 KB

IMG_3734.JPG
Plik ściągnięto 10 raz(y) 48,26 KB

IMG_3731.JPG
Plik ściągnięto 6 raz(y) 66,05 KB

IMG_3726.JPG
Plik ściągnięto 5 raz(y) 41,93 KB

IMG_3725.JPG
Plik ściągnięto 8 raz(y) 36,61 KB

IMG_3580.JPG
Plik ściągnięto 6 raz(y) 51,03 KB

IMG_3579.JPG
Plik ściągnięto 6 raz(y) 40,4 KB

IMG_3575.JPG
Plik ściągnięto 6 raz(y) 49,32 KB

IMG_3592.JPG
Plik ściągnięto 4 raz(y) 75,12 KB

IMG_3588.JPG
Plik ściągnięto 5 raz(y) 43,94 KB

 
     
Hagrid 

Posty: 13
Wysłany: 2016-04-22, 08:00   

cd. przepraszam za jakość zdjęć ale po zmniejszeniu rozmiaru do zaleconego takie wąskie wyszły po kliknięciu na fotkę się nie powiększa.... ?

IMG_3746.JPG
Plik ściągnięto 11 raz(y) 59,47 KB

IMG_3744.JPG
Plik ściągnięto 3 raz(y) 31,79 KB

IMG_3621.JPG
Plik ściągnięto 13 raz(y) 57,71 KB

 
     
Hagrid 

Posty: 13
Wysłany: 2016-04-22, 09:55   

U mnie ta dla popielicowatych z wlotem od strony pnia która jest na zdjęciu w/w została zasiedlona przez sikory jak na razie dla pełzacza jak i pustułko-wa brak ale powieszone zostały na jesieni więc myślę że coś z tego będzie. Koło pliszkowej kręcą się kopciuszki.
Reszta już z gniazdami. Przyroda nie zna ścisłych norm więc lepiej niech mają wybór. Czas pokaże. Na ostatnim zdjęciu jest karmnik zimową porą wachlarz odwiedzających był na prawdę imponujący i ilościowo i gatunkowo.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo