Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Brak azylu dla dzikich ptaków w Krakowie
Autor Wiadomość
camelmk 


Posty: 129
Wysłany: 2011-06-27, 21:44   Brak azylu dla dzikich ptaków w Krakowie

- Straz miejska odmawia współpracy, mimo podpisanego kontraktu z firmą od dzikich zwierząt gdyz ta się ptakami nie zajmuje
- zoo nie przyjmuje
- schronisko w drodze wyjatku moze wziąc gołębia.

Co w takim razie można zrobić z pisklakami które wypadły z gniazdai innymi rannymi?
Wg straży miejskiej pozostawić naturze i problem znika.
 
     
ZaP 
Harris user


Posty: 745
Skąd: z nienacka
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2011-06-28, 18:38   

i bardzo dobrze mówią !!
80% przypadków albo więcej to nadgorliwość ludzka a nie problem przyrody.
Odstawić podlota na gałąź i rodzice się zaopiekują !!
ZaP
_________________
--
http://drapole.pl
 
 
     
camelmk 


Posty: 129
Wysłany: 2011-06-29, 15:26   

widzisz problem podlotów jest mi znany i w zyciu bym takiego nie ruszył, natomiast co mam zrobić np. z kosem ze złamanym skrzydłem, po którego idzie kot - nagrac film na youtuba jak sobie natura radzi ?
 
     
zoomaniak 

Posty: 153
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-06-29, 22:09   

ZaP'ku, a co zrobić jeśli na trawniku będzie leżał żywy ale z "jakimś urazem" sokół wędrowny? Odstawić na gałązkę? :roll:
_________________
"Świat bez wariatów byłby nienormalny"
Klub Ciconia
 
 
     
ZaP 
Harris user


Posty: 745
Skąd: z nienacka
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2011-06-30, 06:08   

ok - złamane skrzydło i tak brak możliwości powrotu do natury.
@zoomaniak - prawdopodobieństwo tego co napisałeś minimalne, ale nie porównujmy makolągwy, sikory czy szpaka do sokoła wędrownego - nie ta skala i nie ta liczebność...
Pozdrawiam serdecznie
ZaP
_________________
--
http://drapole.pl
 
 
     
zoomaniak 

Posty: 153
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-06-30, 10:10   

ZaP to hipotetyczna sytuacja ale rozumiem, że szpak i sikora potrzebująca pomocy to nie to samo co sokół wędrowny. Co do skali masz rację - nadajemy na różnych skalach empatii i wrażliwości...
_________________
"Świat bez wariatów byłby nienormalny"
Klub Ciconia
 
 
     
camelmk 


Posty: 129
Wysłany: 2011-06-30, 10:15   

z sowami i drapieznymi jest lepiej - dla takich jest azyl :)
Przy ul. prof. Spiczakowa 6 w Krakowie - Mydlnikach działa ośrodek rehabilitacji i restytucji ptaków drapieżnych, prowadzony przez Stację Doświadczalną Katedry Zoologii i Ekologii, Wydział Hodowli i Biologii Zwierząt Uniwersytetu Rolniczego im. H. Kołłątaja w Krakowie.

Ostanio miałem sytuacje, ze zabrałem sroce pisklę kosa (w 100 % nie jestem pewien, bo dopiero mu lotki zaczęły wyrastać), tłukła go na trawniku dziobem niemiłosiernie, darł się biedny - chciałem go odstawic do azylu, ale niestety jedyne co mogłem zrobic to wpakowałem go na drzewo obok miejsca znalezienia,w pudełku z suchą trawą - wiem, ze szanse, ze go coś nakarmi są bliskie zeru, ale gniazda nie odszukałem.
Zawsze można przyjąć, że sroka też musi jeść, ale nie mogłem patrzeć jak go próbuje zatłuc dziobem na moich oczach, a niestety nie potrafiła tego zrobić skutecznie.
 
     
forestman 
Zgórmysyn


Posty: 781
Skąd: UralLand
Wysłany: 2011-07-19, 12:14   

poza dr Bonczarem sowami zajmuje się również Baśka Draus z FWIE - jak masz problem dzwoń do RDOSiu a my poslemy do sprawy Leśniaka z Kabana :roll:
_________________

 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo