Ssaki - Ssaki - ofiary ruchu drogowego
jemi - 2006-10-07, 14:57 Temat postu: Ssaki - ofiary ruchu drogowego Dziś, przed 12:00, koło Podnieśna pow. siedlecki gmina Suchożebry widziałem zabitego łosia przez samochód osobowy.
jemi - 2006-12-05, 14:37
Zabity łoś w okolicy Sokołowa
http://nwg.pl/modules.php...rticle&sid=3068
Wujek Kryzys - 2006-12-05, 20:21
Tak przy okazji tego tematu:
Praca moja między innymi polega na krojeniu rozmaitych dzikich zwierzątek (poszukuję w nich pasożytów) i silą rzeczy czasem udaje mi sie określić przyczyne zejścia. Te zwierzaki trafiaja do mnie z terenu całego Mazowsza poprzez ZHW gdzie je w kierunku wścieklizny badają. No w każdym razie przyczyny śmierci zwykle podobne -popękana wątroba i inne narządy, pogruchotane kości, często łeb rozbity (ale to słabo widać bo i tak im w rzeczonym ZHW głowę kroją). Jesli dodac jeszcze adnotację (znalezione przy szosie) to właściwie moge stwierdzic stanowczo - co tydziń dociera do mnie kilka ssaczków, które zginęły na drodze - najczęściej kuny (obie), czasem tchórzyk a i wydra się trafi lub jenot...
No w każdym razie jest tego sporo ...
Jarek P - 2006-12-06, 07:46
| Paweł Górski napisał/a: | | Tak przy okazji tego tematu: |
A kto zbiera z dróg to co traffia na Twój stół operacyjny?
GrzegorzBP - 2006-12-06, 08:30
| jemi napisał/a: | | Zabity łoś w okolicy Sokołowa |
a w zasadzie klempa- trafi do wypchania na potrzeby edukacji
Wujek Kryzys - 2006-12-06, 21:16
| Jarek P napisał/a: | | A kto zbiera z dróg to co traffia na Twój stół operacyjny? |
A to już różnie bywa - zwykle ktoś, kto zwierza dotykał a potem usłyszał coś o wściekliźnie i sie przestraszył. Nie mam złudzeń,że to znacząca część tego co na drogach ginie. Pewnie mały procent. Kroje tylko to co trafiło do wspomnianego ZHW w Warszawie.
lord haos - 2006-12-07, 13:30
| Jarek P napisał/a: | | to co traffia na Twój stół operacyjny? | Chyba raczej sekcyjny. A jeśli można się spytać: Gdzie odbywają się takowe sekcje? Bo u nas na ćwiczeniach ciągle tylko psy i koty, czasem świnia a koń to już raryt maksymalny.
Wujek Kryzys - 2006-12-07, 20:32
Sekcja to za duzo powiedziane - wyciagamrobaczki i już. A gdzie? Zapraszam do Zakładu, możemy sie na jakąś pogawędkę przy kunie umówić. Poza tym zdaje się, że wiszę jakiś trunek? Też się trzeba umówić...
jemi - 2006-12-07, 21:27
| Paweł Górski napisał/a: | | robaczki , jakiś trunek? |
a jaki trunek jest najlepszy pod robaczki ?
Jarek P - 2006-12-08, 07:46
| Cytat: | | a jaki trunek jest najlepszy pod robaczki ? |
jak robaczki to chyba tylko tequila
lord haos - 2006-12-10, 14:08
| Paweł Górski napisał/a: | | Zapraszam do Zakładu, możemy sie na jakąś pogawędkę przy kunie umówić. | Z wielką chęcią. Czy to są zabiegi zaplanowane, czy znienacka truchło pod drzwi zakładu podrzucone zostaje?
| Cytat: | | Poza tym zdaje się, że wiszę jakiś trunek? | Mi to się zdawało, że trunek, ku mej wielkiej zgryzocie , przesyłką kurierską trafił do Poznania - tam zwycięzca pomieszkuje.
Wujek Kryzys - 2006-12-10, 19:35
| lord haos napisał/a: | Paweł Górski napisał/a:
Zapraszam do Zakładu, możemy sie na jakąś pogawędkę przy kunie umówić.
Z wielką chęcią. Czy to są zabiegi zaplanowane, czy znienacka truchło pod drzwi zakładu podrzucone zostaje? |
Truchła czekają w zamrażarce w -70C, aż będę miał czas sie nimi zająć. Zwykle długo czekają - aktualnie mam jakieś 15 zwłok. Problem taki sie pojawił, że chwilowo niedysponowan jestem (grypka czy cóś) i jutro będę na momencik jedynie w robocie, a potem to już chyba przyszły tydzień. No nie wiem - zobaczymy...
| lord haos napisał/a: | | Mi to się zdawało, że trunek, ku mej wielkiej zgryzocie , przesyłką kurierską trafił do Poznania - tam zwycięzca pomieszkuje. |
Zwycięzca nie podał adresu więc cóż... Chyba abstynent
A przecież nie może się zmarnować!
lord haos - 2006-12-13, 18:51
| Paweł Górski napisał/a: | | Zwycięzca nie podał adresu więc cóż... | Rzeczywiście już nie wypada dłużej czekać | Paweł Górski napisał/a: | | A przecież nie może się zmarnować! | Oczywiście tu się zgadzamy w 100% | Paweł Górski napisał/a: | | aż będę miał czas sie nimi zająć. | Trochę odbiegamy od tematu i zaraz pojawią się "czerwone kartki", dlatego na konkretne zaproszenie czekam na PW. | Paweł Górski napisał/a: | | a potem to już chyba przyszły tydzień. | Trochę pechowy z uwagi na swoją przedświąteczność, może być problem z wygospodarowaniem czasu na wybebeszanie. Tak więc pewnie po świętach - "co się odwlecze..."
Wujek Kryzys - 2006-12-13, 23:19
Ja po prostu zapraszam na wszelkie szczegółow uzgodnienie do 2124, albo w niedzielę na nietoperzach (zakładam, że to wyjdzie )
camelmk - 2006-12-28, 06:53
Wtorek 18.00 człowiek - w końcu to też ssak - pijany zatoczył mi się prosto pod koła, na szczęście na niegroźnych obrazeniach sie skończyło.
|
|
|