Ochrona przyrody - Choinka...
Wujek Adam - 2006-12-22, 22:46 Temat postu: Choinka... Cześć!
Chodzi mi po głowie jeden temat, świąteczny zupełnie.
Powidzcie, "ekologiczniejsze" są choinki prawdziwe - z ich wycinaniem a po świątecznym "wyexploatowaniu" wywalaniem przez balkony na trawniki (tak, tak, co roku w W-wce obserwuje takie traktowanie drzewek i to nie pojedynczo). Czy raczej ekologiczne są plastikowe drzewka - pozwalające rosnąć tym w naturze, ale po skończeniu swej kariery nie tak łatwo przyswajalne przez środowisko? Co o tym sądzicie?
/Jeśli taki temat juz był, a ja go nie zauważyłem, to ja przepraszam i o jakieś przelinkowanie, czy coś w tym guście poproszę.../
Pozdrawiam!
Wujek Adam
lord haos - 2006-12-23, 00:38
Ja tam jestem za opcją żywego drzewka: ładnie pachnie, ładnie wygląda, rozkłada się kilka miesięcy a nie kilkaset lat. Ciekaw jestem, ile (średnio) sezonów taki sztuczny chojak spędza u swych właścicieli, zanim trafi na wysypisko?
Mirek - 2006-12-23, 11:53
| lord haos napisał/a: | | Ciekaw jestem, ile (średnio) sezonów taki sztuczny chojak spędza u swych właścicieli, zanim trafi na wysypisko? |
Ja mam już 13 lat i jeszcze na następne będzie służyć...
litoria - 2006-12-23, 12:26
Choinka zrobiona z plastiku nie ma nic wspólnego ze słowem ekologiczny. A poza tym jeśli chodzi o oddziaływanie na środowisko to proces produkcji oraz ewentualnej utylizacji lub recyklingu lub w najgorszym wypadku "leżenia" na składowisku odpadów jest nieproporcjonalanie wysoki do choinki z lasu...Dajmy na to, że taka sztuczna choina rozkłada się przez 100 lat, to ja już wolę przy średniej długości życia człowieka - powiedzmy 65 lat mieć co roku tzw. żywe drzewko. Rachunek jest prosty +35 lat.
Wychuchol - 2006-12-23, 20:03
Ja jestem zdecydowanie za prawdziwymi choinkami, wyglądają dużo ładniej, zapach lasu, a taka choinka rośnie 5 lat np. pod drutami wysokiego napięcia, gdzie normalny las nie może rosnąć, i potem sadzą nowe. Oczywiście nie pochwalam lewej wycinki w lesie.
zjelon - 2006-12-23, 21:06
Zdecydowanie żywe drzewko, ja przeszedłem (najpierw sztuczne były, później cięte) od dwóch lat na niższe (do 1,2 m), ale za to rozłożyste świerczki i na wysokim stelażu w doniczce (z pewnego źródła nie są to ucięte pieńki, na co trzeba uważać).
A na wiosnę wsadzam je w pobliskim lasku, jedna się przyjęła jedna niestety nie, zobaczymy, co będzie z tegoroczną.
Wujek Kryzys - 2006-12-24, 00:04
Tak, tylko prawdziwe drzewko! Zdecydowanie jestem za.
Corvus - 2006-12-24, 00:44
prawdziwa piękna jodełka prezentuje się właśnie w moim mieszkaniu.
tylko naturalne drzewko.
Basior - 2006-12-24, 11:27
Też popieram żywe, mielismy kilka razy takie w doniczkach i przynajmniej jedna rośnie, a słuzyła chyba trzy "sezony". Kilka lat temu wsadziłem u siebie ok 100 świerczków, własnie ide coś wyciąć
aix.sponsa - 2006-12-25, 20:04
Ja co roku mam choinkę w doniczce, a potem sadzę ją na działce
to jest chyba najbardziej ekologiczne rozwiazanie, prawda?
Kokoszka - 2006-12-26, 07:39
Jeśli żywe to tylko w doniczce! Od wczoraj jestem tego zdania, kiedy to szłam obok lasu i natknęłam się na stosy ściętych świerczków niewykorzystanych na święta... Zostały skazane na śmierć niepotrzebnie...
Przepraszam,ale mi jest żal wszystkiego co żyje
|
|
|