Ptaki - Podlot kwiczoła
gonia - 2007-05-26, 19:30 Temat postu: Podlot kwiczoła Zdaje się że to właśnie był kwiczoł.
Znalazłam go na chodniku. Na pobliskich drzewach nie mogłam wypatrzeć żadnego gniazda, a wejście na nie bez drabiny było nie możliwe. Ponieważ gdzieś kiedyś czytałam, że podloty niektórych ptaków (i chyba też kwiczołów), opuszczają gniazdo, zanim nauczą się latać, to przeniosłam go z chodnika za ogrodzenie na trawę i tak zostawiłam
Tylko nie wiem czy dobrze zrobiłam
amikosik - 2007-05-26, 19:58
Jeśli był zdrowy i cały to dobrze zrobiłaś
zoomaniak - 2007-05-26, 20:33
Chyba lepiej byłoby odstawić go na jakieś drzewo albo krzak? No ale trawka lepsza niż chodnik, czy ulica...
gonia - 2007-05-26, 20:45
no właśnie też tak myślałam ale kasztany które tam rosną były wysokie i gałęzie nie osiągalne, a krzaczków żadnych
wyglądał na zdrowego, troszkę już podlatywał,
ale był bardzo wystarszony
zoomaniak - 2007-05-26, 21:02
A obserwowałaś chociaż przez chwilę czy interesują się nim dorosłe ptaki?
Zawsze jak odstawia się takiego podlota w bezpieczne miejsce, trzeba zobaczyć czy rodzice się nim interesują bo bywa różnie...
gonia - 2007-05-26, 21:10
o rany nie pomyślałam o tym
napewno je słyszałam
zoomaniak - 2007-05-26, 21:23
No nic, trudno Zawsze jakaś nauka na przyszłość Bądź dobrej myśli
barba - 2007-05-29, 07:31
Przy mnie z drzewa spadł podlot grubodzioba. Chciałam go wsadzic na drzewo, ale gdy był na drzewie to odfruwał na trawę, był bardzo wystraszony. Gdy tylko go dotkęłam zaczął piszcze i pojawił się rodzi. Więc odeszłam. Poradza sobie.
|
|
|