Owady - Phytoecie
Marcin Szewczyk - 2007-06-07, 18:23 Temat postu: Phytoecie Pierwsza na moje oko hirsutula, ale druga to nie mam pojęcia
Marcin Szewczyk - 2007-06-08, 11:45
Greece Pierias Olimbos Mtns. 2km SW of Vrondoú 40o11’N/22o25’E 01 V 2007 mountain meadow with pasturage
leg. M. Szewczyk
Marcin Szewczyk - 2007-06-08, 11:46
Greece Pierias Olimbos Mtns. 2km SW of Vrondoú 40°11’N/22°25’E 01 V 2007 mountain meadow with pasturage
leg. M. Szewczyk
Wujek Adam - 2007-06-09, 20:08 Temat postu: P.hirsutula i P.pubescens Cześć!
Oznaczenie prawidłowe: na dolnej fotce jest Pilemia hirsutula FROLICH, 1793.
Za to na górnej dość rzadki gatunek - Phytoecia pubescens PIC, 1895.
Również i my mieliśmy szczęście spotkać obie te kózeczki w Grecji - a nawet w pobliżu podanego tu stanowiska
PZDR!
Wujek Adam
Marcin Szewczyk - 2007-06-10, 08:48
Witaj Wujku Adamie hehe, dawno się nie odzywałem, wiem od Radka, że łowiliście tam gdzie my, ale niestety my zupełnie w pogodę nie trafiliśmy
Co do P. pubescens zgadzam się, że to jest ten gatunek.
A co do "Pilemii" to mam pewne wątpliwości:
Okazy zostały złapane na jakiejś kolczastej roślince, a hirsutula na szałwii jest. (choć oczywiście nie znaczy to, że nie mogły one przypadkiem na niej siedzieć)
Poza tym już z Jackiem gadałem i coś Jackowi punktowanie pokryw nie pasuje.
dlatego dałem fotki dla pewności.
Oznaczanie ze zdięcia nie jest z reguły 100% pewne.
Owady wyślędo Rapuzziego do weryfikacji oznaczeń.
Dzięki za pomoc
Pozdrawiam
Marcin
ps. Jak się udał wyjazd do Białowieży??
Marcin Szewczyk - 2007-06-10, 14:45
Adaś, a co powiesz na to:
Wujek Adam - 2007-06-10, 14:47 Temat postu: Uzasadnione wątpliwości Cześć!
Rozumiem Twoje wątpliwości, co do determinacji okazów na podstawie fotek.
Jeśli chodzi o punktowanie pokryw to jakiś surrealizm i zupełna pomyłka - nie za bardzo rozumiem, jak w tej sytuacji coś tu komuś może nie pasować?
No i Pierpaolo. Dlaczego akurat on? Mniemam, że cenisz wyjątkowo wysoko jego wiedzę na temat determinacji ziolarek. Zareczam, że i w naszym kraju nie brak dobrych kózkarzy bez problemu potrafiących zindentyfikować te - w zasadzie nie trudne - gatunki.
*
My w Grecji mieliśmy szczęście peregrynować podczas nieco lepszej pogody, a i termin fenologiczny mieliśmy dogodniejszy. Pracujemy nad małym sprawozdankiem z wyprawy, które pojawi się na Bocianku.
*
Białowieża, ah ta Białowieża
Trafiliśmy kilka códeniek z kózkowej górnej półki... W najbliższym czasie postaram się podrzucić parę fotek, ale przecież nie w tym wątku...
Pozdrawiam życząc wiele szczęścia w trwającym owadzim sezonie!
Wujek Adam
Wujek Adam - 2007-06-10, 14:50 Temat postu: Uzasadnione wątpliwości Cześć!
Rozumiem Twoje wątpliwości, co do determinacji okazów na podstawie fotek.
Jeśli chodzi o punktowanie pokryw to jakiś surrealizm i zupełna pomyłka - nie za bardzo rozumiem, jak w tej sytuacji coś tu komuś może nie pasować?
No i Pierpaolo. Dlaczego akurat on? Mniemam, że cenisz wyjątkowo wysoko jego wiedzę na temat determinacji ziolarek. Zareczam, że i w naszym kraju nie brak dobrych kózkarzy bez problemu potrafiących zindentyfikować te - w zasadzie nie trudne - gatunki.
*
My w Grecji mieliśmy szczęście peregrynować podczas nieco lepszej pogody, a i termin fenologiczny mieliśmy dogodniejszy. Pracujemy nad małym sprawozdankiem z wyprawy, które pojawi się na Bocianku.
*
Białowieża, ah ta Białowieża
Trafiliśmy kilka códeniek z kózkowej górnej półki... W najbliższym czasie postaram się podrzucić parę fotek, ale przecież nie w tym wątku...
Pozdrawiam życząc wiele szczęścia w trwającym owadzim sezonie!
Wujek Adam
Wujek Adam - 2007-06-10, 15:03 Temat postu: P.hirsutula Fajnie,
Widzę, że pisaliśmy posty w tym samym momencie
Wiesz jak to jest ze skanowaniem czy fotografowaniem owadów dobawionym jeszcze potem obróbką. Np. na wierną kolorystykę nie można za bardzo liczyć.
A ponadto spójrz na areał występowania tago gatunku. Tak szeroko rozsiedlone stworzonko ma prawo wydawać na świat nieco odmienne okazy. Mam materiał z Turcji i Grecji łowiony przez innych zbieraczy. Posiadane przeze mnie chrząszcze tego gatunku nie są zupełnie jednolite. A ten z Twojej fotki po prostu mieści się w standarcie wygladu Pilemii hirsutuli - podobnie jak i zebrane przez nas okazy w Grecji.
Obsrawiam P.hirsutulę. Bardzo chętnie jednak zapoznam się ze zdaniem innych "kózkologów" w tej kwestii.
Ponownie pozdrawiam!
Wujek Adam
|
|
|