Ptaki - Uratowane Brzegówki
marioptak - 2007-06-22, 14:04 Temat postu: Uratowane Brzegówki Właśnie zakończyłem akcję ratowania kolonii brzegówek w gminie Brwinów
Dzisiaj rano mój informator (tata) doniósł że w koloni brzegówek w dole przy budowie osiedla o której pisałem w obserwacjach dzieje się coś niepokojącego. A mianowicie: gniazda wiszą na krawędzi urwiska.
Niewiele się namyslając wziąłęm łyżkę do nakładania sałtaki i ruszyłem wraz z tatą do kolonii.
Na miejscu okazało się że całonocny deszcz rozmył jedną ze skarp i niestety runęła.
Faktycznie dwa gniazda prawie wisiały nad urwiskiem. W jednym były już 4 pisklęta a w drugim 4 jaja.
Zabrałem się więc do pracy. Tata trzymał gniazda a ja kopałem tunele z komorami na ich końcu. Następnie gniazda wróciły na swoje miejsca. Sprawdziłem pozostałe 35 otworów. Naszczęście reszta nie wymaga na razie interwencji. Co prawda zostały skócone korytarze ale myslę że wystarczą. Oby taka sytuacja nie miała już miejsca. Pociesza mnie fakt że nad skarpą teraz juz są rośliny co powoduje "trzymanie" gruntu i zmniejsza prawdopodobieństwo osunięcia się skarpy.
irbis - 2007-06-22, 16:59
| marioptak napisał/a: | | Niewiele się namyslając wziąłęm łyżkę do nakładania sałtaki i ruszyłem wraz z tatą do kolonii |
Mam nieodparte wrazenie, że robiłeś to nie pierwszy raz w życiu, jako, że dobrze wiedziałeś co Ci będzie potrzebne! No no!
Mirek - 2007-06-22, 18:39
| marioptak napisał/a: | | wziąłęm łyżkę do nakładania sałtaki |
- marioptaku, a masz jakies fotki z akcji, czy też z wrażenia zapomniałeś o aparacie?! Ale oczywiście super postawa... tak trzymać!
marioptak - 2007-06-22, 22:59
| irbis napisał/a: | Mam nieodparte wrazenie, że robiłeś to nie pierwszy raz w życiu, jako, że dobrze wiedziałeś co Ci będzie potrzebne! No no! |
właśnie robiłem to poraz pierwszy
marioptak - 2007-06-22, 23:03
| Mirek napisał/a: | | :green: - marioptaku, a masz jakies fotki z akcji, czy też z wrażenia zapomniałeś o aparacie?! Ale oczywiście super postawa... tak trzymać! |
dokładnie tak się stało
o aparacie przypomniałem sobie po akcji
zawsze tak mam że kiedy nie biorę aparatu to potem okazuje się że by się przydał
ale w tym przypadku były inne priorytety
jutro sprawdze jak brzegówki radzą sobie z wykopanymi przeze mnie norkami
Basior - 2007-06-22, 23:10
| marioptak napisał/a: | | zawsze tak mam że kiedy nie biorę aparatu to potem okazuje się że by się przydał | no jakto? W środe mówiłeś, że więcej bez apareatu nie wychodzisz z domu! Akcje ratowania gnizad brzegowek warto uwiecznić, dodamy to do akcji Adama Olszewskiego który wielokrotnie ratował gnizada oknówek i dymówek wieszając opakowania po margarynie. Takie doświadczenia zawsze warto opisac do wykorzystania przez kolejnych ochroniarzy.
marioptak - 2007-06-22, 23:26
własnie
faktycznie tak powiedziałem
ale w tym całym zamieszaniu straciłem głowe
marioptak - 2007-06-23, 11:18
kilka fotek zkolonii brzegówek
irbis - 2007-06-23, 11:28
| marioptak napisał/a: | | wykopane przeze mnie norki.JPG |
No, no. Marioptaku niezły z Ciebie Zawodowiec
marioptak - 2007-06-23, 13:08
zawodowcem to ja nie jestem
te tunele są stanowczo za duże w porównaniu do tych które wykopują ptaki
ale niestety nie potrafię zmniejszyć sobie obwodu rąk
a szkoda w takim przypadku przydałoby się
marioptak - 2007-06-28, 16:06
z przykrością muszę zawiadomić że kolonia niestety coraz bardziej ubożeje
jaskółki porzuciły już 3 gniazda w efekcie osunięcia się skarpy
ale to nie wszystko
dzisiaj zostałem poinformowany od mojego stałego informatora (taty) że ktoś w nocy podbiera piach z wykopu
co najgorsze nie robi tego z dna tylko oczywiście niszczy skarpę
poszedłem więc na miejsce zdarzenia i niestety potwierdziły się moje obawy
jedna ze ścian wykopu została prawie doszczętnie zniszczona o przy okazji ok. 8 gniazd jaskółczych
moja reakcja była natychmiastowa
pierwsze co zrobiłem to zadzwoniłem do gminy Brwinów i poinformowałem o fakcie (że są w ogóle jaskółki i że ktoś niszczy kolonie)
na temat wypowiedzi Pani z urzędu się nie wypowiadam
potem telefon do wojewódzkiego konserwatora przyrody - tutaj już więcej konkretów ale z góry zostałem uprzedzony o procedurach papierkowych które bardzo długo trwają
nie pozostało mi nic innego jak uderzyć do właścicieli gruntu
tak też zrobiłem ale na miejscu budowy pracują ludzie którzy niestety nie mogą decydować
dlatego jutro skoro świt dzwonię do Wawy do głównej dyrekcji spółki Agroman
zobaczymy czy uda się coś załatwić
trzymajcie kciuki
P.S. na budynkach już wybudowanych jest też spora kolonia oknówek ale na szczęście pracownicy sami powiedzieli mi że wiedzą iż nie mogą ruszyć gniazd wcześniej niż w październiku
to jedyny pocieszający fakt z tego terenu
Mirek - 2007-06-28, 16:18
| marioptak napisał/a: | | jutro skoro świt dzwonię do Wawy do głównej dyrekcji spółki Agroman |
Wydaje mi się, że w przyszłości przydał by się jakiś sensowny folderek dotyczący ochrony jaskółek w ogóle.
Bo problemy dotyczą wszystkich naszych gatunków. Z brzegówką wiadomo - eksploatacja piasku! Z oknówką - zrzucanie gniazd. O dymówce różne rzeczy słyszałem.
Marioptaku, Urząd Marszałkowski chętnie finansuje druk takich materiałów. W tym roku to już za późno, ale na przyszłóść, gdyby były gotowe materiały (zdjęcia, zagrożenia, opis biologii itd.), można by było zaplanować coś takiego, i wtedy wysyłasz do takich magików co nie rozumieją oczywistych dla nas rzeczy folderek, gdzie m.in. są cytataty z ustawy o ochronie przyrody.
marioptak - 2007-06-28, 16:56
trzeba będzie pomyśleć
marioptak - 2007-06-30, 15:53
właśnie wróciłem z komisariatu policji w Brwinowie
złożyłem tam doniesienie w sprawie zasypania kolonii brzegówek na terenie budowy asiedla
to inna kolonia niz ta ze zdjęć
powiedział bym że dwa razy taka
budowlańcy zrobili dwa wykopy obok siebie na ogrodzonym terenie budowy
znów zostawili bez zabezpieczenia
to teoretycznie dobrze bo jaskówłki szybko sie tym zajęły
gorzej było potem
wczoraj jeden z wykopów został zasypany w 4/5 przekroju pionowego
ostało sie kilka gniazd ale dolot został ograniczony ptakom do jakiś 30-40cm
makabra jednym słowem
na szczęście drugi wykop pozostał niezasypany
przesle fotki to zobaczycie
ale niestety większość ptaków które siedziały w norach ich piskląt juz nie ujży światła dziennego
zostały zywcem pogrzebane
marioptak - 2007-06-30, 16:04
dołaczam fotki
na jednym ze zdjęć widać że ostało sie jeszcze kilka otworów nawet w jednym siedzi brzegówka
najpierw wrzucili śmieci a potem spychacz zasypał ziemią i już
jak patrze na te jaskółki jak się męczą by wlecieć do pozostałych norek to mi sie serce kraja
|
|
|