Ochrona przyrody - Kłusownicy zabili rysia w Puszczy Białowieskiej
Weles - 2008-01-03, 15:27 Temat postu: Kłusownicy zabili rysia w Puszczy Białowieskiej
| Cytat: | Zła wiadomość z Puszczy Białowieskiej. Kłusownicy zabili tam siedmioletniego rysia. To unikalny w Polsce gatunek dzikich kotów. Jest pod ścisłą ochroną. Ryś Maćko, który zginął z rąk kłusowników był obserwowany przez naukowców z Białowieży od dwóch lat.
Miał na imię Maćko. Był jednym z siedmiu wspaniałych rysiów obserwowanych przez naukowców z Polskiej Akademii Nauk w Białowieży. Sygnał z jego obroży od dwóch lat przekazywał informację o zwyczajach puszczańskich rysiów. Ostatni sygnał naukowcy odebrali 31 grudnia, z Bondar nad Siemianówką. Jak powiedział Krzysztof Schmidt z Zakładu Ochrony Ssaków PAN w Białowieży – Znaleźliśmy obrożę, która była wyrzucona dokładnie na środek rzeki, to oznacza, że ktoś specjalnie ją wyrzucił. Obroża była rozcięta.
Była rozcięta nożem - dlatego naukowcy nie mają wątpliwości, że Maćko zginął z ręki kłusownika. Prawdopodobnie przypadkiem myśliwy natknął się na rysia. Są łatwym celem - bo jak koty nie uciekają na widok człowieka. Kłusownik zabił rysia, zabrał ciało dla jego cennego futra, a obrożę wyrzucił. |
Źródło
Mirek - 2008-01-03, 17:58
W dzisiejszym Teleekspresie była o tym mowa!
Weles - 2008-01-03, 18:02
| Mirek napisał/a: | | W dzisiejszym Teleekspresie była o tym mowa! |
i w paru innych programach również. Nóż się w kieszeni otwiera...
art.jovana - 2008-01-05, 03:04
dla mnie zgroza!! dowiedziałam sie o tym dopiero dzisiaj, bo nad Rospudą telewizora nie było... Z jednej strony WWF prowadzi program o ratowaniu polskich rysi, a z drugiej jakiś kretyński kłusownik zabija to piękne zwierzę z zimną krwią- nie mogę tego pojąć
dokładnie...nóż się w kieszeni otwiera!!
sówka
Weles - 2008-01-05, 10:02
O śmierci tego rysia usłyszeliśmy tylko dzięki obroży telemetrycznej. Ile natomiast ginie z rąk myśliwych i kłusowników gatunków chronionych, które nie są w żaden sposób nadzorowane? Sam niejednokrotnie słyszałem z drugiej ręki przechwałki myśliwych o ustrzeleniu wilka lub rysia. Myśliwi wzajemnie się kryją i praktycznie nie ma możliwości przyłapania kogoś na gorącym uczynku. Ryś z Puszczy Białowieskiej potwierdza tylko regułę, że drapieżniki nie mają racji bytu, będąc skutecznie eliminowane przez myśliwych i kłusowników.
|
|
|