Oddział Warszawski - Film o GMO 19 lutego g. 18
abe - 2008-02-18, 11:45 Temat postu: Film o GMO 19 lutego g. 18 Zapraszamy na film nt zagrożeń związanych z genetycznymi modyfikowanymi organizmami (GMO): „Życie wymyka się spod kontroli” autorstwa B.Vehaag & G.Krober we wtorek 19 lutego o g. 18.00 w Herba Thei, ul. Bruna 20, Warszawa.
Film, cieszący się wielkim powodzeniem w wielu krajach, przedstawia
zagrożenia dla konsumentów, rolników i środowiska naturalnego wynikające z
wprowadzenia GMO (GMO-Genetycznie Modyfikowane Organizmy).
...Przerażające jest obserwowanie, jak niektórzy naukowcy i firmy zajmując
się w genetyczną inżynierią bez jakichkolwiek demokratycznych uzgodnień
próbują zmieniać cechy genetyczne wszystkich żywych istot, które tak bardzo
kochamy. Te zmiany są stałe, zrobione w taki sposób, że nie będzie już od
tego odwrotu! Wierzę, że jedyne, co można zrobić, to walczyć z tym...-
Andrew Kimbrell (prawnik, USA).
Każdy powinien obejrzeć ten film, aby zrozumieć, czym grozi GMO.
Po filmie odbędzie się dyskusja.
Wstęp wolny.
art.jovana - 2008-02-20, 21:38
| abe napisał/a: | | Zapraszamy na film nt zagrożeń związanych z genetycznymi modyfikowanymi organizmami (GMO): „Życie wymyka się spod kontroli” autorstwa B.Vehaag & G.Krober we wtorek 19 lutego o g. 18.00 w Herba Thei, ul. Bruna 20, Warszawa. |
Witam Abe,
Mam prośbę- czy mógłbyś tego typu informacje zamieszczać w temacie TABLICA OGłOSZEN w dziale OCHRONA PRZYRODY. Byłabym bardzo wdzięczna
Tablica powstała właśnie po to aby w jednym miejscu zebrać wszystkie informacje o różnych wydarzeniach przyrodniczo- ekologicznych mających miejsce w naszym pięknym kraju
Pozdrawiam, sówka
Wujek Kryzys - 2008-02-21, 00:34
Jak zawsze: NIE MA ZAGROŻEŃ! od lat 90 (od urodzenia co młodzi ) jemy żywność modyfikowaną genetycznie. To jest straszenie czarnym ludem - nic się nigdy nikomu nie stało!!! Nie ma zagrożenia - spokojnie można jeść soję (nie ma innej niż modyfikowana na polskim rynku!), mandarynki (jw), banany (jw), kefiry (jw), serki pleśniowe (jw), serki niepleśniowe (jw), pomidory (jw). DNA jest trawione w naszym flaku na drobne kawałki i choćby pochodziło z kosmity - nie ma się czego bać!!! Śpijcie spokojnie i jedzcie sojowe kiełki.
kania ruda - 2008-02-26, 15:29
| Wujek Kryzys napisał/a: | | Jak zawsze: NIE MA ZAGROŻEŃ! od lat 90 (od urodzenia co młodzi ) jemy żywność modyfikowaną genetycznie. To jest straszenie czarnym ludem - nic się nigdy nikomu nie stało!!! Nie ma zagrożenia - spokojnie można jeść soję (nie ma innej niż modyfikowana na polskim rynku!), mandarynki (jw), banany (jw), kefiry (jw), serki pleśniowe (jw), serki niepleśniowe (jw), pomidory (jw). DNA jest trawione w naszym flaku na drobne kawałki i choćby pochodziło z kosmity - nie ma się czego bać!!! Śpijcie spokojnie i jedzcie sojowe kiełki. |
Och wujku!!!!! w zeszlym roku juz byla dyskusja w tym temacie. nie pamietasz????
to ze te produkty sa trawione bez szkod przez ludzki organizm to primo, a niestety secundo to zagrozenie dla srodowiska naturalnego poprzez rozprzestrzenianie sie tych roslin i krzyzowanie (wzglednia jakas inna nazwa) z innymi normalnymi roslinami.
Batman - 2008-02-27, 00:03
| kania ruda napisał/a: | | to ze te produkty sa trawione bez szkod przez ludzki organizm to primo, |
Nie tak do konca Wlasnie czytam o tym jakie to bezpieczne i cacy to GMO. Polecam "Nasiona Klamstwa" J. Smitha
Batman - 2008-02-27, 00:14
| Wujek Kryzys napisał/a: | | nie ma innej niż modyfikowana na polskim rynku!) |
Zalezy co kto rozumie przez pojecie modyfikowana (przypominam ze skrobia tez sa modyfikowane ale wcale nie genetycznie).
| Wujek Kryzys napisał/a: | | mandarynki (jw), banany (jw), kefiry (jw), serki pleśniowe (jw), serki niepleśniowe (jw), pomidory (jw). |
bardzo bym prosil o rozwiniecie tematu: jak sa modyfikowane ww produkty, prosze podac szczegolowe informacje nt. tego jakie konkretnie np. madarynki czy banany maja modyfikacje w kodzie genetycznym, podobnie z serkami. Bede wdzieczny za informacje
Wujek Kryzys - 2008-02-27, 23:18
| Cytat: | Wujek Kryzys napisał/a:
mandarynki (jw), banany (jw), kefiry (jw), serki pleśniowe (jw), serki niepleśniowe (jw), pomidory (jw).
bardzo bym prosil o rozwiniecie tematu: jak sa modyfikowane ww produkty, prosze podac szczegolowe informacje nt. tego jakie konkretnie np. madarynki czy banany maja modyfikacje w kodzie genetycznym, podobnie z serkami. Bede wdzieczny za informacje
_________________ |
Mam podać sekwencję ?
A poważnie - mandarynki bez pestek, banany bez pestek, pleśnie w serkach nieistniejące w naturze, pomidory nie psują się itd, itp. To nie są naturalne cechy - fakt, raczej nie są te roślinki (i grzybki) transgeniczne, tylko drogą selekcji otrzymane, ale przecież to też modyfikacja genetyczna jest, prawda?
Jarek P - 2008-02-28, 13:13
| Wujek Kryzys napisał/a: | | modyfikacja genetyczna jest, prawda? |
Ale to nie są geny np. świni w kartoflu, czy choćby geny bakterii (nie pamiętam nazwy) zwiększającej odporność (toksyczność) na szkodniki i choroby.
kania ruda - 2008-02-28, 14:34
Ale tu nie chodzi w jaki sposób sie zmodygikowało ten kod genetyczny. chodzi o skutek tej modyfikacji, o to ze te rosliny sa bardziej odporne na zmiany klimatu czy szkodniki, a przez to bardzo plenne i mogace sie szeroko rozprzesrzeniac co nie jest dobre ze wzgledu na ochrona roznorodnosci biologicznej!!!!
Chodzi o aspekt przyrodniczo-srodowiskowy!!!!!
Wujek Kryzys - 2008-02-28, 23:50
Pamietam - było tak:
Kolega biotechnolog (Vadim - Grzesiek BP go zna) wstawił w bakterię gena ze świecącej meduzy - weszło. Potem dał te bakterie do zjedzenia nicieniom (C.elegans). Zjadły bakterie i świeciły - wyszło na to, że z jelita sobie pobrały gena meduzy (siedzącego w bakterii). No i pytam - dlaczego człowiek nie pobiera genów rzodkiewki lub suszi przez jelitko, skoro nicień może? Otóż pobiera tylko ich nie używa. Jak każdy organizm żywy. I dlatego leję na GMO bo nic mi się nie stanie.
A co do rozprzestrzeniania się transgenicznych roślinek - uważam, że gorsze są robinie, dęby czerwone, klony jesionolistne, prusak, jenot i moczarka...
irbis - 2008-02-29, 18:13
| Wujek Kryzys napisał/a: | | Zjadły bakterie i świeciły |
świeciły całe(nicienie)?, czy w jelitach świeciły(bakterie)?; No bo wiadomo, że w jelitach bakterie żyją(pożyteczne i chorobotwórcze też). A jakie to były te bakterie świecące, może pamiętasz?
Wujek Kryzys - 2008-03-02, 21:23
| irbis napisał/a: | Wysłany: 2008-02-29, 18:13
Wujek Kryzys napisał/a:
Zjadły bakterie i świeciły
świeciły całe(nicienie)?, czy w jelitach świeciły(bakterie)?; No bo wiadomo, że w jelitach bakterie żyją(pożyteczne i chorobotwórcze też). A jakie to były te bakterie świecące, może pamiętasz? |
Świeciły gonady i jajka w jajowodach ( ).
Bakterie to oczywiście zwykłe kolaki (E.coli znaczy się), tyle że wstawiono im plazmida z GFP (Green Fluorescent Protein) pochodzącego z jakiejś głębinowej meduzy. Widziałem na oczy własne - tak było...
Batman - 2008-03-02, 21:25
Tu tez jest ta dyskusja: http://forum.bionotatki.c...c.php?p=505#505
|
|
|