To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

Ptaki - Mlody kos

wontrupka - 2008-05-15, 12:51
Temat postu: Mlody kos
Witam.
Zwracam sie z prosba o wszelkie informacje mogace mi pomoc w pielegnacji mlodego kosa.

Ptaszek zostal porzucony, przypuszczam.

mam go od wczorajszego popoludnia.

jest w dobrej kondycji, chetnie je, karmie go co godzine maczniakami ( uprzednio odcinam im glowy).

jest ufny, spokojny, nie okazuje leku, na widok pensety otwiera dziob do karmienia, chetnie wygrzewa sie i drzemie w dloni.

nasycony spi lub zdaje sie wypoczywac...to normalne?

co z pojeniem?

W jaki sposb moge urozmaicic jego diete?
prosze o szczegolowe wskazowki

jakie mam szanse odchowac go w zdrowiu i czy jest mozliwy jego powrot na lono, a jesli, czy zdziczeje, czy raczej dokarmiany ( czy powinnam? ) bedzie ptakiem "udomowionym".

dziekuje za wszelkie wskazowki

Mirek - 2008-05-15, 13:06

wontrupka napisał/a:
Ptaszek zostal porzucony, przypuszczam.

A na jakiej podstawie to przypuszczenie? Ja sądzę, że znalazłaś po prostu siedzącego na ziemi podlota (słabo lotnego młodego ptaka, który dopiero opuścił gniazdo). Jeśli tak było, to najlepiej odnieś go w miejsce, gdzie go znalazłaś. Dla pewności popatrz z pewnej odległości co się będzie działo. Ptaki ot tak sobie młodych nie zostawiają.

wontrupka - 2008-05-15, 13:20

Mirek napisał/a:
wontrupka napisał/a:
Ptaszek zostal porzucony, przypuszczam.

A na jakiej podstawie to przypuszczenie? Ja sądzę, że znalazłaś po prostu siedzącego na ziemi podlota (słabo lotnego młodego ptaka, który dopiero opuścił gniazdo). Jeśli tak było, to najlepiej odnieś go w miejsce, gdzie go znalazłaś. Dla pewności popatrz z pewnej odległości co się będzie działo. Ptaki ot tak sobie młodych nie zostawiają.



wiem, ze ptaki tak sobie mlodych nie zostawiaja

to jest jeszcze nielot....nie ma pior lotnych czy jak tam sie to nazywa...w kazdym badz razie ma goly nieopierzony kuper

usilowalam go dwie godziny umieszczac w gniezdzie....pustym, ale pod nim siedzial.

wyskakiwal ok 10 razy....po rodzicach czy rodzenstwie ni sladu

podjelam decyzje zabrania go bo w okolicy w kazdym domu jest kot, a to naprawde mlody ptaszek

postaram sie wkleic fote, po tym jak zrezygnuje z uwazania mojej lewej dloni za bezpieczne gniazdk....jak do tej pory moja dlon to jedyne miejsce gdzie on sie wyraznie dobrze czuje

mozesz pomoc ?

Mirek - 2008-05-15, 20:32

wontrupka napisał/a:
mozesz pomoc ?

Podobne tematy dotyczace ptaków juz były, jak również podawane mieszanki. Poszperaj na tym forum chwilę a napewno znajdziesz...



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group