Ptaki - Obserwacje ptaków [2006]
Batman - 2006-01-09, 14:48 Temat postu: Obserwacje ptaków [2006] Wczoraj zaliczyłem niezły spacer, bo liczący jakieś 15 km.
Szedłem od Kobylegopola pod Nową Wsią do Janikowa przez Olszak i Miłostowo. Oczywiście w Poznaniu. Odwiedziłem drzewa i krzewy rosnące przy drogach, ogródki działkowe, dzielnice willową, tereny otwarte przy stacji Poznań-Kobylepole, cmentarz, las (a raczej plantacja sosnowa z domieszką brzozy i stawki w dolinie Olszaka.
A oto gatuneczki jakie widziałem:
kos
kwiczoł
paszkot
jemiołuszka
grubodziób
bogatka
modraszka
sikora uboga
sosnówka
dzięcioł czarny
dzięcioł zielony
dzięcioł duzy
sójka
gil (głosy tylko)
sroka
kruk
kowalik
pełzacz lesny
jer - stadko 40 os.
jakies lecace duze mewy, ok. 120
krzyzowka
szpak
jastrzab
myszolow
pustulka
sierpowka
Marfu - 2006-01-12, 16:36
Jak ktos bedzie zainteresowany - Jablonna, Os. Bukowy Dworek, dzisiaj, ja, takie stadko: raniuszek - 14 (te co widzialem - bialoglowe), sikory - 13 (te co widzialem - modraszki, i chyba wszystkie byly takie, bo male), pelzacze - 2 (te co widzialem - pelzajace).
Mirek - 2006-01-12, 17:10
| Marfu napisał/a: | | pelzacze - 2 (te co widzialem - pelzajace) |
Warto zapamiętać:
Pełzacz leśny: krótszy dziób, długi pazur, jasny spód i boki kontrastuje z szarym upierzeniem;
Pełzacz ogrodowy: długi dziób, krótszy tylny pazur, brzuch i boki bardziej szare, nie tak kontrastowe!
Wadera - 2006-01-12, 20:44
Ja mam ciekawostkę z karmnika sąsiadów. Przynajmniej raz pojawił się w nim biały dzwoniec - to podobno rzadkość!
Marfu - 2006-01-12, 20:57
Jasne ze rzadkosc... Ja raz widzialem bialego wrobla, mial tylko ciemny prazek na skrzydle.
Mirek - 2006-01-13, 15:56
Co prawda nie byłem dzisiaj w terenie, a jedynie przejeżdżałem przez moją mieścinę i... wkurzyłem się - 2 niepewne obserwacje, nowych dla mojej gminy, gatunków. Najpierw prawdopodobny drzemlik (obserwacja z samochodu, widziałem go w locie z tyłu - przestraszył stado kawek) a później - to bardziej prawdopodobne - wielkie mewsko przelatujace nad miastem z czarnym płaszczem - w grę chyba może wchodzić tylko mewa siodłata! A może znalazła łosickie miejskie wysypisko śmieci?!
kubelec - 2006-01-13, 23:20
a propos mew, widzialem jakas w przestrzeni powietrznej mojego ogrodka (wawa okecie). cala bila, tyko konce skrzydel kontrastowo czarne, same sterowki. dosc szerokie skrzydla i w ogole cala sylwetka potezna. Ale nic innego jak mewa to to chyba nie moglo byc? Ptaszor krazyl b wysoko ale nawet bez lornetki byl duzy. Niedlugo potem krogulec scigal gawrona i gawron wygladal na mniejzego od ej mewy. Macie moze jakis pomysl, co to moglo byc?
kubelec
Mirek - 2006-01-14, 08:21
| kubelec napisał/a: | | Macie moze jakis pomysl, co to moglo byc? |
Najprędzej mewa srebrzysta Larus argentatus - w Warszawie ich nie brakuje...
Namor - 2006-01-14, 15:46
Wyprawa z Hubertem z Łomianek Dolnych z biegem Wisły (i po drodze):
- bieliki (2+1+1) - obserwacje z b.bliska,
- pustułka 1+1,
- myszszołowy (2+1+1+1),
- kormorany,
- nurogęsi (ponad 100),
- gągoły (ponad 100),
- bielaczki (kilkanaście),
- krzyżówki,
- kruki (wszędzie),
- kosy (kilkanaście),
- zięby 3,
- raniuszki 6,
- bogatki,
- modraszki,
- czaple siwe 5?,
- łabędzie nieme (kilkadziesiąt),
- grubodziób,
- trznadel,
- jemiołuszki,
- sierpówka,
- bażanty (15),
- kuropatwy 5 (dla mnie to największy raryt, choć w pobliżu 2 lata temu tez je spotkałem),
- dzięcioł wielki 3,
- dzięcioł czarny 1,
- dzięciołek,
- gil (głosy),
i czarne + sroki.
W sumie wypad dość udany, choć zapomniałem wziąć rekawiczek i zmarzłem okrutnie
Mirek - 2006-01-15, 15:45
Przeszedłem się dzisiaj na spacerek pomiędzy 13.30 a 14.40. Pogoda super na wycieczki - brak wiatru, lekki mrozek i delikatna mgła, drzewa oszronione. Krajobraz jak w bajce. Tylko, że ptakom nie bardzo to odpowiada. Wszystki wróblaki pochowały się chyba w osiedlach . Na polu były tylko:
myszołow - 6 os. łącznie
krogulec - 1 os. na skraju osiedla
kwiczoły - 3 os. na skraju miasta w sadku
gawronów i kawek nie podaję!
(Oczywiście okolice Łosic)
Namor - 2006-01-15, 16:27
| Mirek napisał/a: | | Pogoda super na wycieczki - brak wiatru, lekki mrozek i delikatna mgła, drzewa oszronione. Krajobraz jak w bajce. Tylko, że ptakom nie bardzo to odpowiada. Wszystki wróblaki pochowały się chyba w osiedlach . |
Ja byłem dzisiaj w Puszczy Kampinoskiej i identyczne wnioski. Mimo, że przeszliśmy 14 km ptaków prawie zupełnie nie widać.
- kilka stad czyży z czeczotkami (największe ok. 200 os.) na olszach,
- dzięcioł duży,
- kwiczoł,
- sójka,
- głos myszołowa,
nawet sikorek nie było (!), dopiero pod koniec jak zaczynalo się zmierzchać coś popiskiwało w krzakach, ale nie miałem już siły za tym patrzeć.
mender - 2006-01-15, 17:03
Dziś kolejne liczenie ptaków zimujących w dolinach rzecznych. Tym razem bardziej na północ tj. odcinek Łyny od Redykajn do Olsztyna. Ptaków było sporo, nareszcie Obserwowali: Jacek Kędzia, Krzysiek Jankowski i ja.
krzyżówka - 280 f + 381 m + 8 = 669
ł.niemy - 46 ad + 28 juv = 74
ł.krzykliwy - 16 ad + 6 juv = 22
czernica - 1 f
cyraneczka - 1 f
łyska - 2
perkozek - 18
wodnik - 1
trznadel - 32
kowalik - 5
czubatka - 6
modraszka - 3
s.uboga - 6
bogatka - 8
grubodziób - 2
kos - 6 ad m + 2 juv m
kwiczoł - 5
dzięciołek - 1
dz.czarny - 1
dz.duży - 3
mysikrólik - 5
raniuszek - 3
strzyżyk - 2
zimorodek - 1
wrona siwa - ok 50
kawka - ok 100
sójka - 4
bielik - 1 (głos)
Mieliśmy też odczyt z łabędzia niemego z obrączki na nodze. Krzysiek twierdzi, że to on go zablachował 3 lata temu w tym samym miejscu gdzie go teraz odczytaliśmy.
Pogoda żyleta, zero chmur, brak wiatru, temperatura -12 st C.
Mirek - 2006-01-15, 17:23
| mender napisał/a: | | Dziś kolejne liczenie ptaków zimujących w dolinach rzecznych. |
Niezły zestaw gatuneczków, jak na pólnocną Polskę i środek zimy!
mender - 2006-01-15, 17:26
To wynika tez z faktu, że do Łyny wpływa ciepła woda z oczyszczalni i innych kanałów. Tam woda nie jest zamarznięta
Logan - 2006-01-18, 10:50
| Namor napisał/a: | sójka,
- głos myszołowa, |
taki zestaw sugeruje, ze ten myszolow to mogla byc sojka u mnie w terenie sojki nagminnie nasladuja glosy myszolowow wiec dopoki nie zobacze butea nie uwierze (no chyba ze glos dochodzi gdzies z nieba)
|
|
|