Ptaki - Wygłodniały myszołów
Weles - 2010-02-22, 12:38 Temat postu: Wygłodniały myszołów Na jednym z portali regionalnych znalazłem notkę o tym, że czytelnik odnalazł martwe sarny. Materiał ilustrowany jest zdjęciami czytelnika. Na nich widać jak osoba ta ciągnie żerującego myszołowa za skrzydło. Czy myszołów ten mógł być tak osłabiony, chory, że nie uciekł przed człowiekiem? Samego faktu przepędzania od padliny i ciągnięcia za skrzydło nie komentuję, bo szkoda słów.
zdjęcia - http://www.gazetalubuska....arams=Itemnr=19
artykuł - http://www.gazetalubuska....IAT16/196711109
ZaP - 2010-02-22, 15:43
dokladnie tak, zimą zmarznięte myszaki często do mnie trafiają - ludzie myślą, że są połamane lub chore i dosłownie zbierają je z ziemi ! a im potrzeba tylko troche ciepła i porządnej bomby kalorycznej - zazwyczaj następnego dnia już wracają do natury.
Weles - 2010-02-22, 17:34
ten ze zdjęć w końcu zerwał się do lotu...
Aragorn - 2010-02-23, 19:38
| ZaP napisał/a: | | bomby kalorycznej |
Ta bomba kaloryczna to jakiego typu? Zwykły kawał mięsa czy coś specjalnego?
ZaP - 2010-02-23, 19:50
kurczak jednodniowy z żółtkiem plus piersi z przepiórek
ZaP
mazurek - 2010-03-18, 18:41
U nas do pobliskiego karmnika w sadzie tej zimy regularnie przylatywał myszołów...tak blisko siedliska człowieka ! Porywał kawał sadła i umykał. Ciężko im było tej zimy!
Mirek - 2010-03-19, 06:39
| mazurek napisał/a: | | Porywał kawał sadła i umykał. Ciężko im było tej zimy! |
To ciekawe, bo to nie pierwszy tego typu przypadek tej zimy.
MRz
|
|
|