To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

Ptaki - Proszę o pomoc. Nie wiem jak się zająć pisklęciem.

6914248 - 2010-05-30, 21:33
Temat postu: Proszę o pomoc. Nie wiem jak się zająć pisklęciem.
Witam.

Złapałem a raczej uratowałem pisklę jakiegoś ptaka które wypadło z gniazda. Przypomina jaskółkę lub srokę (dodaje zdjęcia).

Trzymam go w pokoju, poję wodą ze słomki z butelki dla gryzoni. Lecz nie mam pojęcia co i jak dawać mu do jedzenia. Nic nie chce jeść, w ogóle nie otwiera dzioba. Próbowałem go karmić dżdżownicą, oraz ziarnami słonecznika z metalowej pensety. Nie wydaje często dźwięków a jak wydaje to zwykłe pisknięcia. Nie wygląda na zupełnie małe pisklę, choć nie umie latać i brakuje mu gdzie niegdzie piór. Jest u mnie bezpieczny, ale nie wiem jak się nim zająć. Jeśli ktoś się zna, proszę o wskazówki.

Dziękuje i pozdrawiam.
Dawid z Gdańska.

Mirek - 2010-05-30, 21:45

Warto zajrzeć tutaj
Modry1994 - 2010-05-31, 14:43

Połóż ją w zacisznym miejscu np kartonie żeby się uspokoiła i spróbuj zaskrzeczeć wydać z siebie jakiś dźwięk wtedy ptak może zareagować odzewem i otwarciem dzioba. No przynajmniej u mnie to zadziałało. Nie znam się ale czy to nie jest typowy podlot który już opuścił gniazdo?
drTrutek - 2010-05-31, 17:13

Powstał ciekawy paradoks. Próbujesz ratować ptaka z gatunku (sroka) który jest katem dla piskląt innych gatunków. Nie powinno się brać w ręce i wynosić z ich naturalnego środowiska ptasich piskląt, a zwłaszcza podlotów. Pomijając to, że takie ptaki nigdy nie będą już normalnymi dzikimi ptakami, taka interwencja człowieka jest wbrew naturze, która miała inne plany i w efekcie skutki tego obrócą się przeciwko populacji tego gatunku na tym terenie.
Modry1994 - 2010-05-31, 18:05

W sumie masz rację. W końcu natura sama eliminuje najsłabszych ingerencja człowieka nie jest konieczna. Jeśli znalazłeś ptaka w pobliżu jakiegoś gniazda to może go tam odnieś? Wychowany przez człowieka ptak będzie zdany tylko na niego. Nie da rady sam zdobyć pożywienia, nie zaaklimatyzuje się w środowisku, nie zwiąże się w parę z innym przedstawicielem swojego gatunku. Możesz go wychować ale będziesz musiał z nim żyć już na zawsze.
6914248 - 2010-06-01, 17:46

Ale przecież nie zostawię go na pastwę losu. Skończy się to źle, bo jest za młody. Jak się nauczy latać to co innego. Nie będę się nim zajmował na zawsze bo bycie w pokoju to dla niego krzywda. Ptaki muszą być wolne. Karmię go i daje wodę. Coraz lepiej sobie radzi.

To czasem nie jest wina ptaka że wypadł z gniazda... Zasługuje na to żeby ktoś się nim zajął.

Modry1994 - 2010-06-01, 18:09

Tak, ale jeśli będziesz go karmił do czasu, gdy nauczy się latać to wypuszczenie na wolność nie wchodzi w grę. W oczach innych srok będzie kaleką. Rozejrzyj się czy nie ma jakiegoś gniazda, w pobliżu miejsca gdzie go znalazłeś. Ptaki opuszczają gniazdo zanim nauczą się latać. Są to tzw podloty karmione przez rodziców poza gniazdem i uczone życia z innymi przedstawicielami swojego gatunku. Nie potrafię powiedzieć czy to typowy podlot czy też to pisklę wypadło z gniazda, ale raczej jestem za podlotem. Rozejrzyj się za gniazdem.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group