To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełn± wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko zwi±zane z przyrod±

Ochrona przyrody - Zakaz Wstępu do lasu

Zielona Swoboda - 2011-05-17, 17:48
Temat postu: Zakaz Wstępu do lasu
Dzi¶ spotkałem się ze znajomy le¶niczym i rozmawiali¶my na różne tematy i w końcu on pyta czy wiem że jest okresowy zakaz wstępu do lasu spowodowany nadmierna ilo¶ci± chrab±szczy zaciekawiony to informacje pojechałem do lasu i zobaczyłem oblepione drzewo plakatem "Zakaz Wstępu Do Lasu"
Basior - 2011-05-17, 23:33

A to człowiek jest zagrozeniem dla chrab±szczy czy one dla niego? I ile już jest ofiar? (chodzi mi o ofiary chemicznych zabiegow do których szykuja się lesni ludzie...)
GrzegorzBP - 2011-05-18, 07:16

Basior napisał/a:
I ile już jest ofiar?

wiesz znacznie mniej niż przy opryskiwaniu pół przez rolników - tu na polach masz dopiero chemię - i jako¶ nikt nie protestuje no bo przecież marchewka czy jabłko z parchem jest beee... a że desek nikt nie jada...
z drugiej strony w rok lub dwa lata temu zamknięte były odcinki dróg w okolicach Piły - ilosć żuczków była taka że na asfalcie była jedna wielka breja.

Basior - 2011-05-18, 08:38

GrzegorzBP napisał/a:
wiesz znacznie mniej niż przy opryskiwaniu pół przez rolników - tu na polach masz dopiero chemię - i jako¶ nikt nie protestuje no bo przecież marchewka czy jabłko z parchem jest beee... a że desek nikt nie jada...

protestuje, protestuje, a jak sie nie podoba to kupuje z certyfikatem za to drozej...
GrzegorzBP napisał/a:
z drugiej strony w rok lub dwa lata temu zamknięte były odcinki dróg w okolicach Piły - ilosć żuczków była taka że na asfalcie była jedna wielka breja.

jak zrozumiałem z twojej odpowiedzi powodem zamkniecia lasów jest mozliwo¶ć spowodowania po¶lizgu..., moze jakies inne uzasadnienie?

Zielona Swoboda - 2011-05-18, 14:14

Lesnicy pryskaj± lasy z samolotów ofiar w ludziach nie mam ale s± już dwa przypadki dzików które zdechły bo najadły się chrab±szczy popryskanych które jak weĽmiesz na rękę bardzo piek±
Sturnus vulgaris - 2011-05-19, 07:18

standard zachwianie równowagi zwalcza się chemi± bo tak najłatwiej, która to doprowadzi do dalszego zachwiania równowagi, bezmy¶lno¶ć ludzka i krótkowzroczno¶ć nie zna granic
GrzegorzBP - 2011-05-19, 10:31

Sturnus vulgaris napisał/a:
standard zachwianie równowagi zwalcza się chemi±

po pierwsze nie tylko w lasach - gdzie zreszt± liczba ¶rodków chemicznych jest drastycznie ograniczona - w przeciwieństwie do rolnictwa i ogrodnictwa - a to jako¶ nikomu nie przeszkadza i wszystkich wali
po drugie czy gdy jeste¶ chory to uzywasz lekarstw - naruszaj±c równowage czy czekasz aż ci samo przejdzie.
Czy się komu¶ podoba czy nie zwalczanie odbywa się na terenie drzewostanów gospodarczych - gdzie czy się komu¶ podoba czy nie prowadzi się gospodarkę lesn± której produktem finalnym jest drewno - więć zamiast uprawiac hipokryzję poroponuje przykładac te sama miarę lesnictwo=rybactwo=rolnicto=ogrodnictwo - wdedy ładnie wychodzi gdzie sypie się najwięcej i gdzie najwięcej "przy okazji" ginie zwierz±t

Anton - 2011-05-19, 20:40

GrzegorzBP napisał/a:
wiesz znacznie mniej niż przy opryskiwaniu pół przez rolników - tu na polach masz dopiero chemię - i jako¶ nikt nie protestuje no bo przecież marchewka czy jabłko z parchem jest beee...

To fakt. Opryskuje się, czy trzeba czy nie, czasami ot tak na wszelki wypadek.
A taka ingerencja w przyrodę powinna być dopuszczalna ale tylko w naprawdę uzasadnionych przypadkach i pod ¶cisłymi rygorami, ale nikt tym się na razie nie przejmuje bo - " to na sprzedaż, to nie dla mnie".

Sturnus vulgaris - 2011-05-20, 07:19

grzesiu mnie nie wali bo gdyby mnie nie walił to bym nie pieprzył się ze swoim warzywniakiem i nie robił gnojówki z pokrzywy i nie pryskał pomidorów od zaraz grzybowych mlekiem
więc mnie to nie wali mnie tylko martwi zasięg tych oprysków i wysoko¶ć z której sa zrzucane mimo wszystko czym innymi jest masakra chemiczna wylewana na pola z wysoko¶ci no maks 2 metrów a czym innym z samolotów z wysoko¶ci kilkudziesięci metrów bo może ja nie mam ochoty przyjmować tego na ryj

Sturnus vulgaris - 2011-05-20, 07:30

poza tym co to za wymówka na zasadzie "bo inni robi± gorzej" a może warto zastanowić się nad tym co zrobić aby być lepszym od innych, zamiast równać w górę, równa się w dół, Polski standard.
Ja wiem grzesiu że to nie takie łatwe, że lasy państwowe to przede wszystkim produkcja drewna, tylko czy ten chrab±szcz majowy to aż tyle masakry wyrz±dza żeby było warto tak demolować ¶rodowiskao

aka - 2011-05-20, 08:13

No swego czasu, jak jeszcze tyle nie pie.....ono o ekologi, zwalczanie imago chrabaszcza mialo postac krzepkiego chlopa plus dwie trzy damy do towarzystwa.
Podchodzono do mlodego debczaka, damy rozkladaly plachty i meska czesc towarzycha potrzasala - na haslo "Macieju ! ruchnijcie !!!" - drzewkiem. Chrabaszcze
lecialy na plachty i potem do wiader. By pod koniec szychty znalezc sie w lesniczowce
gdzie czekaly na nie beczki metalowe.Czasami drewniane. Biedne owady zalewalo sie - zywcem ! - goracym lojem, ktora to chitynowo - tluszczowo mieszanka sluzyla zima za karme
dla sikorek.

Niestety dzisiejsza wrazliwosc spoleczna oraz swiadomosc ekologiczna - parzenie zywcem zywych owadow - nie pozwala na stosowanie tego rodzaju drastycznych, nieludzkich metod.
(Prosze sobie wyobrazic ryk nawiedzonych z takiej Pracowni na Rzecz Wszystkich
Istot Albo Innych Cwaniakow).
Druga sprawa jest kwestia sily roboczej gotowej za niewielka kwote podjac sie
tego rodzaju zadan. Czy ktos moze sobie z drugiej strony wyobrazic ekologa
z tyczka zdolnego do potrzasniecia drzewkiem czy galezia o srednicy wiekszej
niz 5 cm ? I ekolozki w szpilkach zbierajace lakierowanymi paznokciami ruszajace
sie robale ? - nawet gdyby pominac aspekt ochrony zwierzat i ich praw ?
Ja raczej nie.

Pozostaje wiec tylko humanitarna i elegancka forma zatrucia gadziny coby za
150 lat prawnukowie dzisiejszych ekosow z ´prawnukami dzisiejszych plantatorow
desek mieli sie o co klocic. Czyli o sciecie tego deba.


PS
Jesli w miedzyczasie dobrze nie popada to na poziomki bym sie tam gdzie pryskaja
raczej nie wybieral. Smakowo to one zapewne nie beda sie roznic..... :green:

aka - 2011-05-20, 08:32

Cytat:
poza tym co to za wymówka na zasadzie "bo inni robi± gorzej" a może warto zastanowić się nad tym co zrobić aby być lepszym od innych, zamiast równać w górę, równa się w dół, Polski standard.
Ja wiem grzesiu że to nie takie łatwe, że lasy państwowe to przede wszystkim produkcja drewna, tylko czy ten chrab±szcz majowy to aż tyle masakry wyrz±dza żeby było warto tak demolować ¶rodowiskao


Oj wyrzadza....... :green:

Perspektywicznie zapewnie tych opryskow moze byc mniej bo majstruje sie
przy biologicznych metodach zwalczania chrabaszcza - larwy sa podatne na grzybice.
Stosowane sa pulapki przywabiajace samczyki, gdzie panowie chrabaszcze infekowani
sa grzybica by zarazic nastepnie czesc albo wszystkie partnerki. I z tych
jajek juz chrabaszczyki nie urosna..... :cry:

Czy i kiedy ta metoda znajdzie zasosowanie - ?
Tez przeciez wysoce niehumantarna. Tak jak podsuniecie nielubianej
kolezance chlopaka zarazonego syfilisem.

Sturnus vulgaris - 2011-05-20, 09:58

no bo wtedy kiedy ten dziarski chłop i te damy szalały to jeszcze na wsiach się po parę ¶winek i troszki drobiu trzymało, to warto było zbierać te chrab±szczyki, bo to przysmak dla owych stworzeń taki tłusty chrab±szczyk majowy.
Ciekawi mnie jaki wpływ na ¶rodowisko będzie miała całkowita eliminacja tego w mniemaniu durnych ludzi szkodnika, bo przecież tak na dobra sprawę w przyrodzie nie istnieje pojęcie szkodnika, wszystko jest po co¶ a jak co¶ jest po nic to szybko znika z naszej planety taki tam dobór naturalny a skoro chrab±szcz już tak wiele lat nam nieporadnie lata i drzewa zjada to czemu miałby dalej nie latać, może ma jak±¶ drug± rolę o której człowiek nie wie a która ma ogromne znaczenie dla ekosystemów le¶nych. No na pewno stanowi smaczna przek±skę dla dzików i innych stworzeń.

Sturnus vulgaris - 2011-05-20, 09:59

ja tam aka mogę tob± trz±chn±ć jak chcesz, co by¶ nie miał w±tpliwo¶ci że w¶ród eko terrorystów nie tylko sami anemicy s±
aka - 2011-05-22, 18:14

Cytat:
Ciekawi mnie jaki wpływ na ¶rodowisko będzie miała całkowita eliminacja tego w mniemaniu durnych ludzi szkodnika,


1.Jak sie jest nawiedzonym zwolennikiem naturalnej naturalnosci zyjacym powietrzem
tudziez miloscia do pszyrody ojcowistej to mozna sie w takie dywagacje bawic..... :green:

Cytat:
może ma jak±¶ drug± rolę o której człowiek nie wie a która ma ogromne znaczenie dla ekosystemów le¶nych. No na pewno stanowi smaczna przek±skę dla dzików i innych stworzeń.


2. Tu jest np. malenki problemik niekoniecznie zwiazany z ekosystemami lesnymi.
Na wiosne przyszlego roku oczekujemy np. kolejnej lokalnej gradacji kolegi
bohatera tego tematu czyli Melolontha hippocastani.
Robal lubi naslonecznione, suche murawy itp. Z kolei robala lubia dziki, borsuki
lisy, szopy, jenoty, itd. itd..... I cale towarzystwo wali tlumami w takie miejsca,
gdzie robali mozna znalezsc wiecej niz gdzie indziej.
To jest bardzo fascynujacy i pocieszny widok "dzikow tanczacych z chrabaszczami"
(jak komus udalo sie to obserwowac), ale to nie zmienia faktu, ze masywny najazd
predatorow roznej masci z reguly zle sie konczy dla gniazdujacego na ziemi ptactwa -
od blotniaka zbozowego, porzez skowronka, o takiej kuropatwie nie wspomniajac.
Szlag trafi zapewne caly przyszloroczny przychowek drobiu na takich terenach.

Mozna potruwac cos o naturalnie naturalnej selekcji w naturze...... tak naturalne to
do konca nie jest. Ale jechal sek ten caly drob....

Gorzej z samymi arealami. Przeryta przez dziki wilgotna laka da sie bez problemu
"zreperowac". Darn zerwana na plytkich glebach prowadzi do calkowitej degradacji
muraw. Pozostaje tylko zaorac i posiac cos nowego. Przy okazji likwidujac rozmite
zielska na widok ktorych niejeden botanik wzwodu dostaje.

Jeszcze zabawniej jest jak chodzi o uzytki ekologiczne z terminami koszenia w
czerwcu badz pozniejszymi. Porzadnie obrobionych przez dziki arealow nie da sie
praktycznie skoscic bez uszkodzenia sprzetu = wstrzymanie doplat = rolnik
ma w rezultacie w doopie programy srodowiskowe w wyniku ktorych zostaje
na lodzie ze zbuchtowana powierzchnia bez grosza kasy. O sianie nie wspominajac.

Tego i jeszcze paru innych przyziemnych problemikow z robalami sie naturalnie z perspektywy nawiedzonej ohrony pszyrody przed monitorem nie widzi.
Czyli patrz pkt.1



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group