Owady - Środowiska, żerowiska i larwy kózkowatych
Wujek Adam - 2012-01-09, 20:57 Temat postu: Środowiska, żerowiska i larwy kózkowatych Wierzby (Salix ssp.) nie są drzewami zasiedlanymi przez szczególnie licznie gatunki kózkowatych. Owszem, okazjonalnie w ich drewnie żeruje niemało larw Cerambycidae, lecz gatunki typowo wierzbowe są nieliczne.
Do "sztandarowych wierzbolubów" niewątpliwie zaliczymy wonnicę piżmówkę Aromia moschata, którą na początek weźmiemy na warsztat w tym wątku:
Ten piękny, charakterystyczny i na szczęście wciąż jeszcze nierzadki chrząszcz rozwija się zarówno w grubszych jak i w cieńszych wierzbach. Większy, zwłaszcza ogłowiony sortyment (Foto 1) jest opanowywany tak samo chętnie jak i cieńsze pnie (Foto 2), a także grubsze gałęzie. Najczęściej siedlisko wonnicy znajduje się blisko wody (foto 3), choć niekoniecznie, bo wierzbowe zadrzewienia i zakrzaczenia porastające piaski lub pobocza dróg także są miejscem rozwoju Aromii.
Kilkuletni rozwój larwalny u tego gatunku przebiega wewnątrz żywego bądź zamierającego drewna. Obecność wonnic nie jest specjalnie trudna do stwierdzenia: wczesną wiosną, kiedy otaczające drzewa roślinność nie jest jeszcze wybujała i ułatwia obserwacje, u podnóża opanowanych pni możemy zaobserwować trociny wysypywane przez żerujące po zimowym letargu larwy (Foto 4). W dowolnej porze roku możemy też potwierdzić występowanie tego gatunku na podstawie charakterystycznych żerów larwalnych, które widać na przekrojach pni/gałęzi. W pokaźniejszym materiale korytarze larwalne bywają liczne (Foto 5), a w drewnie o mniejszej średnicy jest ich mniej, choć nadal są imponujących rozmiarów (Foto 6). Zawsze jednak są one częściowo wypełnione zbitymi trocinami i mają owalny przekrój.
Przepoczwarczajace się późną wiosną i wczesnym latem chrząszcze wygryzają się nieregularnymi otworami wylotowymi (Foto 7), które nie zawsze są dobrze widoczne, ponieważ korowina żywych drzew po jakimś czasie deformuje je i zabliźnia.
Postacie doskonałe wonnic latem bytują na wierzbach, a także w ich sąsiedztwie - chętnie na kwiatach roślin baldaszkowatych (Foto 8), gdzie odżywiają się i szukają partnerów do kopulacji.
Hodowla wonnicy piżmówki w warunkach laboratoryjnych nie należy do łatwych. Przesuszenie drewna powoduje uzyskanie karłowatych postaci głodowych. O wiele łatwiej więc potwierdzić obecność tego gatunku w środowisku na podstawie pokazanych tu skutków aktywności larw, a następnie wybrać się na spotkanie z nim w miesiącach letnich. A wtedy, podczas ładnej, słonecznej pogody, możemy być pewni randki z tym ślicznym chrząszczem.
klekel - 2012-01-10, 22:18
Miło czyta się takie tematy. Co prawda kózki nie bardzo mnie interesują, ale znam miejsca gdzie jest sporo starych wierzb, no i wonnica tam występuje. Nie za często, ale jest. Ciekawi mnie ten temat, gdyż z kózek w tamtych miejscach nie widziałem nic innego, a co można jeszcze wyhodować z wierzb...? Mam nadzieję, że dostarczysz informacji na ten temat.
| Wujek Adam napisał/a: | | Hodowla wonnicy piżmówki w warunkach laboratoryjnych nie należy do łatwych. |
Powiedziałbym nawet, że w laboratorium nikt tego nie próbował u mnie , a mina kierownictwa na tego rodzaju pomysły mogłaby się okazać wielce wymowna
Mogę wspomnieć jeszcze, że w takich niskopiennych (obciętych)wierzbach bytuje również wiele innych chrząszczy. W próchnie często rozwijają się larwy pachnicy, Potosii, czasem można spotkać Oxyomysa sylvestrisa, a z innych: cała masa Alleculinae, Nitidulidae (zwłaszcza rodzaje takie jak Cybocephalus), Elateridae itd.
W każdym razie post na pewno zmotywował mnie do rozejrzenia się wiosną i za tym stworem, jeśli czas pozwoli.
elvis - 2012-01-11, 10:32
Z kózkowatych na pewno jeszcze można znaleźć:
- Saperda similis,
- Xylotrechus pantherinus,
- Oberea oculata,
- Lamia textor,
- Ropalopus clavipes i napewno jeszcze kilka innych polifagicznych gatunków.
Wujek Adam - 2012-01-25, 23:18
Wszystko się zgadza, z tym że węglarek Ropalopus clavipes jest wybitnym polifagiem, który akurat wierzby wybiera okazjonalnie.
Jeśli zaś chodzi o pozostałe wymienione powyżej przez Elvisa Cerambycidae, to możemy się im przyjrzeć nieco baczniej:
Rzemlik podobny Saperda similis czasami towarzyszy wonnicy. Lecz o ile ona rozwija się w różnych gatunkach wierzb, o tyle on upodobał sobie wierzbę iwę Salix caprea.
Ten kózkowaty rozwój larwalny odbywa najchętniej w młodych wierzbowych pniach i niezbyt grubych gałęziach, często w środowiskach, w których w zadrzewieniach wierzba iwa jest gatunkiem dominującym. W takim właśnie środowisku (Foto 1) wczesną wiosną wraz z Elkiem i CARABUSEM12 wypatrzyliśmy oznaki wskazujące na to, że ten przedstawiciel rodzaju Saperda rozwija się wewnątrz niektórych pni. Poinformowały nas o tym charakterystyczne entomocecidia (Foto 2) powstające w miejscach żerowania larw, oraz rudawe wiórki wysypujące się na zewnątrz. Po przecięciu wybranego drzewa ukazał się nam pokaźny rzemliczy chodnik larwalny biegnący centralnie w drewnie (Foto 3).
I właśnie w ten sposób najłatwiej jest zaznajomić się z rzemlikiem podobnym.
Bo czerwcowe szukanie dorosłych chrząszczy jest mało efektywne. Postacie doskonałe przebywające na korze (Foto 4), mimo niemałych rozmiarów, perfekcyjnie zlewają się z otoczeniem, przez co są trudno zauważalne. Niemniej jednak czasem da się je wypatrzeć na pniach czy liściach, lecz zwykle są to obserwacje pojedyncze.
|
|
|