Ptaki - sroki przy karmniku - co robić?
michael99 - 2014-11-26, 16:30 Temat postu: sroki przy karmniku - co robić? Witam!
Mam pytanie odnośnie srok, które cały czas przychodzą do mojego przydomowego karmnika. Nie dość, że wyjadają całe ziarno (do tej pory raz dałem smalec w takim pojemniczku - na drugi dzień ani smalcu, ani pojemniczka, widocznie jakaś sroka musiała zabrać całość...), to płoszą inne małe ptaki, dla których jest ten karmnik. Moje pytani brzmi: co robić, aby nie przychodziły mi do tego karmnika? Straszyć? Przecież nie dam rady za każdym razem. Zmniejszyć karmnik, żeby się nie zmieściły? Nie, bo się za to kosy nie zmieszczą. Więc co? Macie jakieś pomysły, sposoby? No bo karmnik miał być nie dla srok, a dla małych ptaków, którym trudniej zdobyć pożywienie...
Pozdrawiam i z góry dzięki za odpowiedzi
Jarek P - 2014-11-28, 08:32
Zmniejszenie wejść do karmnika chyba jest jedyną metodą.
michael99 - 2014-11-28, 15:31
A kosy?...
Anton - 2014-11-28, 19:49
Srok nie odstraszysz, istotnie zmniejszenie wejść do karmnika to dobry sposób, inny to wieszanie małych karmidełek lub kawałków słoniny [tej podczas mroźnych dni] na sznurku,
na końcu wiotkiej gałęzi, tak by sroce trudno było usiąść.
Jeśli zależy Ci na kosach, kosy są mniejsze od srok, możesz spróbować wejście do karmnka zwężyć do 5 cm. , kos się zmieści, sroka nie. Jednakże nie wiem, czy kos chętnie wejdzie do tak ciasnego miejsca, ja te ptaki zawsze dokarmiam jabłkami, które wykładam pod pniami drzew lub nabijam na gałęzie.
michael99 - 2014-11-30, 14:32
No dobra, spróbuję zwęzić wejście, dzięki za rady...
Władysław Kłak - 2014-12-20, 19:25 Temat postu: Może taki Wykonanie karmika i fotka nalezą do : krogulec
ornitopter - 2014-12-23, 08:00
| Jarek P napisał/a: | | Zmniejszenie wejść do karmnika chyba jest jedyną metodą |
Miałem kiedyś podobny problem ze srokami - osiatkowałem więc karmnik siatką o oczkach 5cm no i wytworzył się filtr; małe ptaki wchodziły (kos się bał, ale dzięcioł duży już nie) a większe, w tym sroki nie mogły. Jednak obserwacje wykazały, że jest to pewien rodzaj pułapki. Przy nagłym nalocie krogulca ptaki siedzące wewnątrz wpadały w panikę i nie potrafiły szybko trafić na zewnątrz, chociaż w warunkach spokoju wlatywały do środka gładko, składając jedynie skrzydła. Nie chcąc więc ułatwiać polowania krogulcowi usunąłem siatkę i jest po dawnemu. Staram się jedynie tłuszcze wieszać tak, że sroce jest trudniej. Krótko mówiąc uważam, że zawężanie wejścia w ten czy inny sposób, może stwarzać zagrożenie dla ptaków.
|
|
|