Owady - Szczypawka
jolanta - 2006-07-28, 02:43 Temat postu: Szczypawka Witam .Ostatnio znalazłam w domu dziwnego skorka.Pogrzebałam i okazało się,że to Labidura riparia.Podobno jest dość pospolity(tak mi powiedział jakiś 13-latek na forum entomologicznym),ale ja jeszcze takiego nie widziałam,choć mam już po czterdziestce i całe życie pilnie się rozglądam.Był duży(ok.3cm) i bardzo szybki.Udało mi się zrobić zdjęcie.
Jolanta
Wujek Kryzys - 2006-07-31, 20:29
| jolanta napisał/a: | | jeszcze takiego nie widziałam,choć mam już po czterdziestce |
Tez mam po czterdziestce i tez go nie widziałem. Może jest pospolity w domu tego 13latka?
Syriusz - 2006-07-31, 20:37
W życiu czegoś takiego nie widziałem. Moja siostra zeszłaby chyba na zawał jakby go zobaczyła
Mirek - 2006-07-31, 22:02
A może to jakaś zabawka?
pieczara - 2006-07-31, 22:15
Ciekawe co znaczy "pospolity" w ustach tego 13-latka
jolanta - 2006-08-01, 01:58
Witam!
Dzięki za zainteresowanie.Cieszę się,że nie tylko mnie zadziwił,bo przyznam się,że poczułam się lekko skonsternowana(ciemna baba ze wsi szczypawki nie widziała ).Nie wiem,czy bym nawet chciała,żeby był pospolity,bo wyglądał groźnie i jeszcze straszył tymi szczypcami na...tylnej częsci ciała.Już wolę nasze pospolite skorki,chociaż trochę śmierdzą jak się zdenerwują.A teraz z innej beczki:czy ktoś jeszcze zauważył,że w tym roku jest wyjątkowo dużo świerszczy?Do tej pory czasem zdarzał się jakiś i to jeszcze trudno go było zobaczyć(bo jak tylko byłam blisko,przestawał cwierkać i zmieniał miejsce).Teraz zdarza się,że trzy śpiewają równocześnie i bez szukania można się na nie natknąć.Może temperatura im odpowiada(pamiętam,jak kiedyś je hodowałam,to lubiły tropiki-min.25stopni,ale to chyba był inny gatunek).
Pozdrawiam Jola
Anonymous - 2006-08-02, 17:55 Temat postu: świerszcze Dzień dobry!
Faktycznie, świerszczy było w tym roku sporo, ale... w maju i w czerwcu. Wszystkie osobniki dorosłe dawno już zakończyły życie, więc nie mogą ćwierkać. Pozostałe po nich larwalne potomstwo głosu, jak wiemy, nie wydaje (mowa tu o świerszczu polnym, bo świerszczyk domowy jest spotykany przez cały rok - gdy jest ciepło w wolnej przyrodzie, a gdy zimno - w miejscach gdzie temperatura nie spada poniżej 18 st. C.). Duże, zielone lub zielonkawe owady spotykane teraz i "świerszczące" na roślinach zielnych, krzewach i drzewach to PASIKONIKI! Do najczęściej spotykanych w Polsce okazałych gatunków należą: ładczyn brodawik Decticus verrucivorus, oraz pasikoniki: zielony Tettigonia viridissima i śpiewający T. cantans. Jest ich w tym roku naprawdę sporo, bo to owady cieołolubne. Dopiero pierwsze przymrozki położą kres ich muzykowaniu...
Pozdrawiam życząc ciekawych wrażeń wizualno - akustycznych.
Adam - Sekcja Entomologiczna
Mirek - 2006-08-02, 19:07
| Adam Woźniak napisał/a: | | Wszystkie osobniki dorosłe dawno już zakończyły życie, |
Eeee tam, a ja jeszcze kilka dni temu słyszałem swierszcza domowego - ćwierkał z jakiejś szczeliny pod płytą chodnikową koło domu moich tesciów
jolanta - 2006-08-03, 01:54
To na pewno świerszcze,bo są szare,zresztą wiem,jak wygląda świerszcz.Poza tym nie cyka gdzieś na drzewie,tylko ćwierka bardziej dźwięcznie.Jaki to gatunek-nie podejmuję się zgadywać.Najprawdopodobniej domowy,bo większość z nich koncertuje gdzieś na budynku-pod okapem dachu itp.Nagrałam je(dwa),ale nie wiem,czy mi się uda to zamieścić-ostatnio był jakiś problem.Dzięki,pozdrawiam
Jola
jolanta - 2006-08-05, 02:10
Uff!Udało mi się upolować "gada"w łazience.Swoją drogą wiem już,czemu entomolodzy nadziewają owady na szpilki,sama miałam ochotę to zrobić-bardzo mobilne zwierzątko.
Jola
pieczara - 2006-08-05, 21:41
Ja zauważyłem, że w tym roku jest duzo szarańczaków. Widziałem już kilkanaście razy pasikoniki. Jednego zabrałem kotu, a tn w nagrode mnie ugryzł...
Mirek - 2006-08-06, 07:37
| pieczara napisał/a: | | a ten w nagrodę mnie ugryzł... |
A jak Ty byłbyś głodny i np. siostra zabrała by Ci wszystkie kanapki z szynką sprzed nosa, które mama Ci zrobiła, to jak byś zareagował?!
pieczara - 2006-08-06, 18:00
Ale to pasikonik mnie ugryzł . Kota to bym kopnął
Pełek - 2006-08-06, 18:18 Temat postu: na suwalszczyźnie jest ich mnóstwo (tych dużych koników polnych) mają po kilka centymetrów długości, skaczą jak diabli i faktycznie gryzą. Sam widziałem kilkanaście. Coś się dzieje z naszą Polską. A w jakichś jeziorach na pojezierzu pomorskim(chyba) były piranie i to takie co przeżyły zimę. Coś nam się ten klimat zmienia...
Anonymous - 2006-08-08, 17:13 Temat postu: świerszcze i zmiany klimatyczne Cześć!
Najpierw o świerszczach: Przecież pisałem, że wszystkie dorosłe świerszcze zakończyły życie, z wyjątkiem świerszczyka domowego, którego możemy spotkać przez cały rok. Ten synantropijny gatunek nie przejmuje się porami roku i nie ma ustalonego okresu rójki. Kiedy ma dobre warunki rozwija się szybko i licznie. Na fotkach powyżej jest to faktycznie on - Acheta domestica świerszczyk domowy. (Wydaje się tu trafniejsze zastosowanie polskiej nazwy rodzajowej świerszczyk, bo świerszczy tyczy się rodzaju Grillus.) Dla prostoskrzydłych i innych ciepłolubów nadszedł dobry okres - wysokie temperatury, a ostatnio też duża wilgotność wyraźnie im sprzyja.
Teraz o klimacie: Nie wydaje się, byśmy byli świadkami jakichś szczególnych, raptownych czy trwałych zmian klimatycznych. Obserwując pogodę powiedzmy w interwałach 20 letnich, na przestrzeni ostatnich dwóch wieków zrozumiemy, że nie dzieje się nic nowego czy niepokojącego (przynajmniej w skali naszego kontynentu). Takie wahnięcia klimatu są w normie, czasem wyskakuje ostrzejsza zima czy upalne lato. Sądząc po stanie entomofauny 50 lat temu musiało być u nas nieco cieplej - świadczą o tym notowania wielu gatunków dziś uważanych za południowe. Ostatnio obserwujemy migracje i parcie na północ niektórych z nich, jednak wszystko to odbywa się w takich granicach, że przypuszczenia o zmianach klimatu są conajmniej przedwczesne.
Pozdrawiam i żałuje, że nie mam w komputerze głośników i świerszczyka mogę sobie jedynie pooglądać.
Adam - Sekcja E.
|
|
|