Turystyka przyrodnicza - Ciekawe miejsca i trasy.
PePe - 2006-01-17, 12:58 Temat postu: Ciekawe miejsca i trasy. Zapraszamy wszystkich zainteresowanych do ukazywania tutaj wspaniałych miejsc, które warto polecić, które warto odwiedzić. Relacje, ciekawe, cykliczne imprezy regionalne - najlepiej z datami, ciekawe linki na strony z regionu.
Słodki - 2006-01-18, 14:00
Warto wybrać się w okolice Treblinki. Starorzecza Bugu kryją wiele ciekawych miejsc. Są tam piękne krajobrazy. Gdy się bardziej zainteresujemy tymi okolicami spotkamy w nich wiele ważnych gatunków zwierząt. Byłem tam niespełna tydzień i w większość zwierząt których obserwowałem całkiem przypadkiem wpadło mi w oko. Wielkim zdziwieniem dla mnie było spotkanie bociana czarnego którego w powietrzu i na ziemi obserwowałem ok. 2 godziny. Widziałem tam tagże kilka razy dudki, czaple siwą, myszołowa, błotniaka stawowego, zimorodka, zaskrońca, bobra i wiele innych. Ostatnia moja wizyta w tamtych okolicach była pod koniec wakacji 2005. Ostatnio nie miałem czasu na wyjazdy przyrodnicze ponieważ mam bardzo dużo nauki w 1 klasie liceum. Okolice Treblinki to teren o którym chyba rzadko się mówi. Bardzo zachecam do odwiedzenia tych terenów, są naprawdę cenne!!!
Logan - 2006-01-18, 14:07
to ja zareklamuje moje okolice
http://www.pzwl.republika...iek_miejsca.htm
(fotka w moim podpisie jest zestawieniem najciekawszych miejsc )
Batman - 2006-02-21, 13:02
*REGULAMIN *
*PIERWSZEGO IZERSKIEGO "BIEGU Z CZOLÓWK¡" *
§ 1
Pierwszy Izerski "Bieg z Czolówka", zwany dalej /"biegiem",/ stawia sobie za cel popularyzacje nocnych wartosci krajoznawczych i turystycznych w polaczeniu z krzewieniem szacunku dla dziedzictwa kulturowego Gór Izerskich. Organizatorem biegu jest Towarzystwo Izerskie.
§ 2
Miejscem biegu jest trasa wyznaczona przez organizatora wokól osady
Szklarska Poreba/Orle.
§ 3
Termin biegu zostaje ustalony przy pelni ksiezyca w nocy z soboty na niedziele dnia 1-2. kwietnia 2006 r.
§ 4
Warunkiem uczestnictwa jest zgloszenie zawodnika i wniesienie oplaty startowej w wysokosci 5 zl w sekretariacie zawodów w bufecie Stacji Turystycznej Szklarska Poreba/Orle.
§ 5
Program biegu:
1.04.2006 [sobota] godz. 24.00 uroczysty start zawodników, a odpowiednio pózniej zakonczenie biegu i wreczenie nagród.
§ 6
Zawodnicy zobowiazani sa do startu na nartach biegowych z lampka - czolówka na glowie pod rygorem wykluczenia z biegu.
§ 7
Komandorem dwuboju jest Andrzej Kusztal, Przewodniczacy Rady Miejskiej w
Szklarskiej Porebie.
§ 8
Organizatorzy zastrzegaja sobie prawo dowolnych zmian w programie i nie
ponosza odpowiedzialnosci za zaistniale wypadki.
/ /
/oprac. P. Wiater/
pieczara - 2006-03-01, 11:21
Myślę, iż wiele osób z was słyszało o dolinie Zwoleńki, ale polecam, tam naprawdę warto się wybrać. Znajduje się tam rezerwat siedliska Żółwia Błotnego, a jest to naprawdę malowniczy teren, położony nad Wisłą. Zapraszam wszystkich, okolice Zwoleńki sa piękne (jest ona wpisana na listę Natura 2000).Znajduje się ona koło Zwolenia.
mixer - 2006-03-08, 17:47
Ja polecam tereny wokół rzeki wieprz. Sam chodze tam dość często( okolice wsi Sobieszyn). Z ciekawszych zwierząt spotkałem kormorany, zimorodki (kiedyś jeden usiadł mi nawet na wędkę), błotniaki stawowe, bociany czarne, żurawie, bieliki, czernice i wiele innych. Na pewno można też spotkać bataliony. Mam też niesprawdzone informacje o czapli purpurowej. Sporo jest tu bobrów( kiedyś prawie wpadłem do żeremia) czasami można spotkać wydre. Ogolnie według mnie fajowa okolica.
Fajnie jest też na starorzeczach wisły w okolicy miejscowości stężyca(powiat ryki)
Żyje tam duża populacja łabędzia niemego, bąki, perkozy i jeszcze sporo ciekawych ptaków. Okolica urokliwa ale w cieple wakacyjne dni jest tam dość tłoczno i raczej trudno wtedy obserwować zwierzęta.
Mirek - 2006-03-08, 18:15
| mixer napisał/a: | | Mam też niesprawdzone informacje o czapli purpurowej. |
To chyba najciekawsza informacja, która wymieniłeś. Koniecznie zwróć uwagę na ten gatunek!
pieczara - 2006-03-08, 22:59
Mam rodzinę nad Wieprzem, koło Żyżyna czy ten Sobieszyn to niedaleko jest?
mixer - 2006-03-09, 16:17
| pieczara napisał/a: | | Mam rodzinę nad Wieprzem, koło Żyżyna czy ten Sobieszyn to niedaleko jest? |
Kilkanaście kilometrów. Jadąc od strony w warszawy krajową 17 jest skrzyżowanie w żyżynie. Prosto jest lublin, na prawo pulawy a w lewo sobieszyn
| Mirek napisał/a: | mixer napisał/a:
Mam też niesprawdzone informacje o czapli purpurowej.
To chyba najciekawsza informacja, która wymieniłeś. Koniecznie zwróć uwagę na ten gatunek! |
Jak napisałem info nie jest sprawdzone, ale w tym roku mam zamiar spędzić sporo czasu w tamych okolicach i na pewno poszukam jej.
pieczara - 2006-03-10, 20:23
No znalazłem na mapie Sobieszyn, a zanasz taką wieś Strzyzowice??
mixer - 2006-04-08, 18:42
czasem łapie tam ryby nad wieprzem w strzyżowicach
zu - 2006-04-09, 17:43
Polecam serdecznie Roztocze! Swietne miejsce, jest pieknie, cudnie, są rzeczki, takie minigórki też, pola, lasy, puszcze, zwierzęta, jest pieknie polecam zarówno Roztocze południowe i południowo-wschodnie, gdzie mieszkam, ale reszta tez jest cudowne, choć rzadziej tam bywam
Jak ktoś by chciał obejrzeć fotki i takie tam, to moge polecić stronkę http://www.roztocze.stalwol.pl/
SMUGA - 2006-04-13, 11:22
Warszawiakom polecam zachodnią część Puszczy Kampinoskiej... okolice miejsc, gdzie Łasica wpada do Bzury, a Bzura do Wisły... W sezonie można przenocowac w ośrodku PTTK w Tułowicach... Fajnie też jest w Bolimowskim P.K.... I jeszcze stawy w Grzegorzewicach, gm. Żabia Wola... Dzicz Radziejowicka... Lasy wokół Puszczy Mariańskiej (tuż za Żyrardowem, w kierunku na Skierniewice... Z dalszych wypadów polecam okolice wsi Osinki k. Suwałk (jak mnie grzecznie poprosicie, to Wam załatwie darmowy nocleg w full wypasionym domu wiejskim pewnej kobitki z Wawy)... A!... I pewne gospodarstwo agroturystyczne z ul. Myśliwskiej w Brwinowie - właściciel wyrabia metodą wielce tradycyjną budki legowe dla wszelkiego ptactwa...
Jurek7 - 2006-04-13, 16:05
Tez polecam te dwa miejsca ze stosunkowo latwym dojazdem samochodem z Warszawy:
Srodkowa Puszcza Kampinoska - od wsi Gorki i Zamosc - rez. Krzywa Gora i rez. Zurawiowe, oraz kolo Famulek - laki nad Lasica. Powinny byc losie, jelenie, slady rysia, zimorodki, duzo plazow itp.
Nad Wieprzem - stawy rybne w Sobieszynie i Jeziorzanach i pobliska dolina Wieprza,
mnostwo ptakow wodnych i blotnych legowych i przelotnych. Wies Jeziorzany to ostatnia wies z tradycyjnym ukladem i budownictwem drewnianym, wyglada jak skansen. Szkoda, ze nie jest chroniona w zaden sposob. Dogodny dojazd droga lubelska.
Poza tym, bardziej znane: Modlin i stawy Stawinoga w rejonie Warszawy.
Namor - 2006-04-15, 23:21
przedruk z forum przyroda -
"Nie mogę znaleźć tematu o Bagnie Całowanie, będzie więc tutaj. Otóż zgodnie z odwieczną tradycją udałem się z Hubertem w Wielką Sobotę na całodzienną wycieczkę po Bagnie Całowanie. Starałem się jednak jak najmniej używać samochodu, bo jak wszystkim wiadomo na bagnie najłatwiej jest ugrzęznąć w .... piachu. Najpierw mały wypadzik do grądo-łęgu na wysokości Otwocka. Kwitną już tam obficie kokorycze, a dojść się daleko nie dało z uwagi na góry śmieci i wysoki jeszcze poziom wody Wisły. Ale całkiem, całkiem, spiewające wszędy zięby, pierwiosnki i wszelkiej maści sikorki. Na niebie myszołow i pustułka, a w krzakach całe masy msznop (małe szare niezidentyfikowane obiekty pierzaste). No i stojące na na jednej drzazdze dęby - może będzie to na zdjęciu.
A dalej to już tylko Całowanie. Najpierw rozczarowanie - nie widzieliśmy strusi (a jak wiadomo z uwagi na strusie Całowanie ma być objęte Naturą 2000). Przy stawach następne rozczarowania - dzieciaki samochodem terenowym rozpieprzają wydmy i jak można się spodziwać na stawach nie ma ptaków, no śmiagały tylko dymówki. NAstępne rozczarowanie to wielka nowa rażąca ambona - chyba mysliwska, ale jest tak przeraźliwie zimno, że szybko schodzimy, zjadamy co się da i i dziemy w kierunku Kobylej Góry (przynajmniej mi sie tak wydaje).
W międzyczasie widzimy atak jastrzebia (?) na ptaka wielkości szpaka, cwaniak robi ostre skręty, wpada w gałezie itp. Po drodze trochę krzyczą i latają żurawie, trochę wieje i pada, trochę latają czajki, rudziki , w\myszołowy, bociany, siedzi srokosz, sporo jest lisich nor, rudzik, trznadel i takie tam inne. Postanawiamy zawrócić i pojechać dalej. W międzyczasie tropy łosia, dzików, saren no i zgryzy łosia, zajęcy itp. Nad stawami przeleciały 2 samotniki, była juz parka nurogęsi, jakieś krzyżówki, jakieś łabędzie i łażacy żóraw miedzy krukami. Co jakiś czas błotniak stawowy. Jedziemy teraz na lotnisko, po drodze bażanty. W murowanym miejscu nie ma rycyków Nie ma kulików Nie ma błotniaków łąkowych Nie ma nawet czajek - jest sucho - oczyszczenie rowów zrobiło swoje. Są kszyki, ale kszyczą bardzo anemicznie.
Po drodze spotykamy trochę zalanego terenu - super. Parę czajek, parę kszyków, niezłe spustoszenie bobrowe i ... niewiarygodnę żeremie bobrowe. Ksiązkowy okaz - prawie teraz nie spotykane, bo zwykle na Mazowszu gnieździ się w norach. Postanawim jeszcze tu wrócić. Idąc dalej widzimy skąd wzięło się to zalewisko, tama bobrza, spiętrza wodę o ok. 80 cm !!!!!! Dalej to na lewo sarny, na prawo sarny, z przodu sarny, z tyłu sarny, no chyba tylko na niebie ich nie widać. Zero lisów - a zawsze były - wnioskujemy więc, że pożarły je sarny . Powoli zaczynamy wracać - jakieś świergotki, jakieś spiewaki, jakieś jery, jakieś msznop - duzo msznop- trochę drapoli i sarny - wszedzie sarny.
Wracamy, aby podejrzeć bobry. W oddali jakies rachityczne kszyki kszyków - i nagle podwójny ostry sygnał sms - dzwięk ten powoduje pewne zamieszanie na bagnie - jednym okiem czytam życznia od Kejbiego, a drugim patrzę co to za zwierzę zwabił dzwięk smsa - a jest to .... przecudnej urody wodnik!!! Kejbii wielkie dzięki i :res: :res: :res: Dzieki Tobie mam dość komfortową obserwację wodnika z 3m. Pózniej trochę wabimy - trochę nie - i obserwujemy 2 wodniki i głos cn 1 dalszego. Robi się ciemno i wracamy. Zanim odwiozę Huberta uswiadamiam sobię, że w lodówce jest zero absolutne (zawartości) - nie zdążyłem zrobić zakupów na Święta. Próby zrobienia zakupów w supermatkecie, markeci i swojskim sklepiku kończą się negatywnie - wszyscy już świętują. Ale rzutem na taśmę jeszcze udało mi się w Żabce (wiedziałem, że na płazy mogę liczyć) - a teraz to już tylko świętownie."
dodano: szukaliśmy budek Basiorowych dla pustułek - widzieliśmy z lotniska tylko jedną - za to ambon mysliwskich ponad 10. A i jeszcze wszędzie ślady bytności łosia giganta - wali kupy 2 razy większe niz kampinoskie łosie
|
|
|