To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

Gady i płazy - Żmija zygzakowata

kasiorek - 2006-08-02, 20:35
Temat postu: Żmija zygzakowata
Żmija zygzakowata jest jedynym z jadowitych węży w Polsce. Nie wszędzie można ją spotkać... ale u mnie akurat tak (tzn. w lasach koło Katowic)... i to bardzo często.. w tym roku do mojego ogródka przybyły sobie 3 żmije, jedna chciała wejść do domu (zapieprzała jak potłuczona po schodach hehe ale na szczęście jej się nie udało). Albo kilka dni temu przypadkowo przejechałam jedną w lesie na rowerze... nie chciałam ale jej nie zauważyłam, myślałam że to kijek leży sobie na dróżce, a to mi sie nagle zaczęło zwijać przed kołem.. nie zdążyłam już wyhamować i ją potrąciłam..
W tym roku jest jeszcze dobrze, bo w poprzednich średnio raz na 2 tyg. jakaś szwendała się w ogródku.. chyba miały blisko jakieś gniazdo. Wynosiliśmy je do lasu ale skurczybyczki sobie wracały.. jedna BYłA w domu.. szła sobie do piwnicy.. ale dobrze, że teraz nie ma takiego nawału...
Z tego co wiem, to żmiję można jeszcze spotkać w Bieszczadach i ogólnie na południu Polski. Czy gdzieś jeszcze? Piszcie i dzielcie się swoimi przeżyciami z tymi zwierzątkami...

Mirek - 2006-08-02, 20:48

W okolicach Siedlec żmija jest bardzo rzadka. Osobiście widziałem tego zwierzaka chyba 2 lub 3 razy w życiu. Z kolei zaskroniec jest u nas zdecydowanie liczniejszym wężem.
Przypomniała mi się historia z liceum. Otóż jedna z moich koleżanek - miłośniczka zwierzaków, pojechała kiedyś na obóz harcerski. Dla niej wziąść w ręce jaszczurkę, mysz, szczura itp. nie sprawiało żadnego problemu. Ale w trakcie wspomnianego obózu (a było to gdzieś na Mazurach) złapała żmiję myśląc, że to zaskroniec. Bawiła się nią jakiś czas, aż wreszcie ta ją dziabnęła. Skończyło się aferą i szpitalem! To tak na gorąco co mi się przypomniało...

jemi - 2006-08-02, 21:05

W okolicy Sokołowa, leśnictwo Przeździatka spotkałem żmije kilka razy ale tylko w tym lesie.
Mirek - 2006-08-02, 21:11

jemi napisał/a:
W okolicy Sokołowa, leśnictwo Przeździatka spotkałem żmije kilka razy ale tylko w tym lesie.

Byłem tam parę razy, ale nie spotkałem!

kasiorek - 2006-08-02, 21:34

Mirek napisał/a:
W okolicach Siedlec żmija jest bardzo rzadka. Osobiście widziałem tego zwierzaka chyba 2 lub 3 razy w życiu. Z kolei zaskroniec jest u nas zdecydowanie liczniejszym wężem.
Przypomniała mi się historia z liceum. Otóż jedna z moich koleżanek - miłośniczka zwierzaków, pojechała kiedyś na obóz harcerski. Dla niej wziąść w ręce jaszczurkę, mysz, szczura itp. nie sprawiało żadnego problemu. Ale w trakcie wspomnianego obózu (a było to gdzieś na Mazurach) złapała żmiję myśląc, że to zaskroniec. Bawiła się nią jakiś czas, aż wreszcie ta ją dziabnęła. Skończyło się aferą i szpitalem! To tak na gorąco co mi się przypomniało...

łoo hehe to musialo byc zabawne hihihi tez slyszalam o takiej malej dziewczynce ktora zobaczyla zmije, podeszla do niej i tak jej sie spodobala ze ją pocalowala (w ogole sie jej nie bala ani nie brzdzila...). Ale widocznie żmija nie zrozumiała, że dziewczynka w ten sposób wyraża swoją sympatię względem niej i też ją dziabła.. i dziecko ma nauczke na przyszlosc.. zeby nie calowac sie z byle kim :P

Syriusz - 2006-08-02, 22:19

No to żmija na swój sposób też te dziewczynke pocałowała :twisted:
Ja jeszcze nigdy w życiu żmiji nie widziałem... a zawsze się za nią rozglądam :roll:

Corvus - 2006-08-02, 22:34

jeden raz widziałem żmiję.
pod Siedlcami.
w lasach w okolicy wsi Gołąbek pod Siedlcami. na jesiennym grzybobraniu.
miejsce zazanczone czerwoną kropką. ;)

Wujek Kryzys - 2006-08-02, 23:03

Ostatni raz żmijkę w Białowieży widziałem ze dwa lata temu w dniu 8 marca na nasypie. A snieg wtedy padał... Za to w zeszłym i w tym roku spotykałem żmije nosoroga w Bułgarii. Tubylcy sie dizwili, gdy opowiadałem o spotkaniu, ze nie utłukłem gadziny. No bo jak to - przeca jadowite!
No i niestety tak tez jest zazwyczaj w Polsce.

kasiorek - 2006-08-03, 12:03

Paweł Górski napisał/a:
Tubylcy sie dizwili, gdy opowiadałem o spotkaniu, ze nie utłukłem gadziny. No bo jak to - przeca jadowite!
No i niestety tak tez jest zazwyczaj w Polsce.

nie dziw się, że niektórzy ludzie w Polsce zabijają żmije.. bo gdy wyniesiesz do lasu, ona wraca.. a jak często goszczą w Twoim ogródku to nie za przyjemnie.. jak jej nie zauważysz, to nawet nie wiesz kiedy Cię hapsnie i możesz stracić zycie bo surowicy nie dostarczyles organizmowi. Poza tym jest jeszcze gorzej jezeli masz male dziecko, ktore czesto bawi sie w ogrodku... tez bardzo latwo moze stracic zycie. Niech sobie w lesie żyją, tam nikt ich nie zabije...

Accipiter - 2006-08-03, 12:28

Syriusz napisał/a:
Ja jeszcze nigdy w życiu żmiji nie widziałem... a zawsze się za nią rozglądam


Nie tylko Ty, ja także jej nie widziałem.
Ludzie mówia, że w tym roku jest mnóstwo żmij, ale jak tu im wierzyć, skoro nawet padalca biorą za niebezpieczną i śmiercionośną żmiję.

Syriusz - 2006-08-03, 13:38

Accipiter napisał/a:

Nie tylko Ty, ja także jej nie widziałem.


Widzisz, człowiek to ma pecha, na tyle łażenia ani ja ani Ty nie widzieliśmy żmiji a np moja siostra która nie znosi węży będąc niedawno w górach to prawie wlazła na żmiję :roll:

Pełek - 2006-08-03, 13:46
Temat postu: Wiele miejsc
Bieszczady - okropne ilości
Małopolska - coraz więcej (okolice Dobczyc, Myślenic...)
Bagna biebrzańskie (siedziały na ścieżce i się wygrzewały w dużych ilościach)
Mazowsze - okolice zalewu Sulejowskiego (kuzyn widział w zeszłym roku).

Jurek7 - 2006-08-03, 14:20

Pod Warszawa zmije widzialem chyba tylko raz na skraju Kampinosu kolo Lomianek. Slyszalem tez, ze jakas kobieta ma stale zmije kolo swojej dzialki. Podobno jeszcze w latach 1960. bylo zmij duzo.

Ciekawe, czy ktos z Kampinosu zna stale miejsca wystepowania zmij?

pieczara - 2006-08-05, 17:44

Ja żmiję widzialem raz, ale zato maiłą gziazdo koło kmojego domku :cool: . A w okolicy radomia, z tego co wiem sa dość częste :smile: . Rozglam sie za nimi, ale od tamtej pory nie miałem przyjemności :evil: .
green power - 2006-08-07, 01:24

kasiorek napisał/a:
Albo kilka dni temu przypadkowo przejechałam jedną w lesie na rowerze...
oj oj nastepnym razem uważaj; pamiętam jak na Mogielicy mięliśmy zamiar wpi%$#*l spuścić chłopaczkowi, który celowo takową przejechał motorem :evil: :razz: a wracając do występowania żmij to ja mam takie swoje "zagłębie" na granicy województw Mazowieckiego i Świętokrzyskiego, są tam bezwzglednie tepione przez miejscowych :sad: a moje "nauki" jakoby to rzadki i chroniony gatunek niestety idą w las jak na razie


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group