Koło Małopolskie - Imprezy
Logan - 2006-02-26, 20:24
| MrS napisał/a: | | Może będzie poślizg z tymi opadami |
No, do poludnia bylo pogodnie, potem przyszly chmury i snieg - Mogielicy nie bylo widac ale i tak bylo ekstra.
Szef pewnie zda jutro relacje wiec ja zapodam tylko widziane zwierzeta. Mam nadzieje ze fotki szybko zostana umieszczone.
Mirek - 2006-02-26, 21:05
| Logan napisał/a: | | Mam nadzieje ze fotki szybko zostana umieszczone. |
Czekamy z niecierpliwością...
forestman - 2006-02-27, 10:05
ja zacznę moze od poczatku...
spotkalismy sie o 7 40 w Krakowie (Logan, Piosu, Forestman i Cephalanthera z dwoma kolegami) kolo Mostu Grunwaldzkiego...okolo 9 30 dojechalismy do Rzek i wyszlismy na szlak. Na szlaku bylo fajnie o tyle iz byl zmrozony snieg i nie wchodzilismy po pas (jak to mialo miejsce na Mogielicy podczas krecenia filmu). Po drodze wabilismy soweczke ale wialo i nic sie nie odzywało.
Powyzej polany nad Magorzycą spotalismy odchody wilka...
Na polanie Świnkówka (juz teren GPN) zrobilismy spoczynek na herbatke z rumem.
respekcik dla Logana bo lepszej herbatki w zyciu nie pilem
Okolo 11 dotarlismy do bacowki gdzie spotkalismy mila parke ze Szczawy, jakies 40 minut po nas dotarl Sławek leśnik z Limanowej. Po odpoczynku wybralismy się po drewno do lasu - ciezko bylo ale znalezlismy kilka zwalonych swierków - no i zrywka drewna w gore stoku (uff konie w gorach maja przerabany zywot ).
Przy bacowce narabalismy drewna i poszlismy do "smoka (nazwa zrodla) po wode".
Pozniej chlopaki poszli pod Gorc, gdzie niepokoili glosem sóweczki sikory i zhaczyli trójpalczaka.
Wieczorem odbyły się nocne polaków rozmowy przy grzancu, rumie i zoladkowce mietowej. Wielokrotnie z Loganem wychodzilismy w nocy wabic wlochatke, puszczyka...ale nic sie nie odzywalo ponieaz aura byla niechetna (wialo i padal snieg).
Rano pierwszy wstal Piotrek na wabia coby zobaczyc czy Tater nie widac z polany (okolo 6 15) - niestety bylo morze mgiel -
Po dlugim sniadaniu poszlismy na Gorc roznymi technikami (skitury, rakiety sniezne i po pas w sniegu). Na szczycie bylo okolo 2 m sniegu, na szczescie zmrozonego.
Na szczycie Logan zaczal wabic soweczke - na jej odglos przylecial Boeing 747 - respekt dla Logana - postanowilismy zgłosic to zdarzenie do ksiegi rekordów Guinessa.:cool:
Ze szczytu schodzilismy na dziko i wabilismy paszczowo (for) oraz przez glosniki soweczke -na wabienie reagowaly mocno sikory a Logan jak zwykle shaczyl jeszcze po raz 2 trójpalczaka. Po wypadzie na Gorc wrocilismy do chaty, gdzie nasza grupa sie przegrupowala - Logan, Piosu, Cephalanthera i chlopaki schodzili stokowka do doliny Kamienicy (gdzie spotkali tropy rysia, wilka i Logan jak zwykle zobaczyl urala) a ja ze Sławkiem schodzilem przez polane ponizej Magorzycy do dawnej dyrekcji GPN. Po drodze kilka razy wabilem soweczke i za kazdym razem ploszyły sie sikory. Na polanie pod Magorzycą spotkalem tropy wilka , ktore towarzyszyly mi prawie do końca.
Ogólnie obchodzy rocznego istnienia MKTPB udały się celująco i chcemy zeby stały się tradycją !!!! Za rok zapraszam do bacówki na Polanie Gorc Kamieniecki.
pieczara - 2006-03-01, 12:11
To mieliśnie wspaniałą wyczieczkę, tylko pozazdrościć.
Logan - 2006-03-01, 14:05
| pieczara napisał/a: | | tylko pozazdrościć. |
nie zazdroscic tylko przyjechac nastepnym razem
forestman - 2006-03-02, 09:01
zdobywcy gorca
forestman - 2006-03-02, 09:09
gorc w oddali
forestman - 2006-03-02, 09:09
na szczycie gorca
forestman - 2006-03-02, 09:10
kudłoń
forestman - 2006-03-02, 09:11
logan wabiący soweczke - a przyleciał Boeing
forestman - 2006-03-02, 09:11
myszka ktora zjadła mi rosół
forestman - 2006-03-02, 09:12
rabanie drewna
Wadera - 2006-03-02, 09:19
EXTRA
krotom - 2006-03-02, 10:28
piła typu "twoja-moja"
a Boeing siadł gdzieś w pobliżu czy poleciał dalej
forestman - 2006-03-02, 12:49
| krotom napisał/a: | | Boeing siadł gdzieś w pobliżu czy poleciał dalej |
poleciał dalej bo Logan pogroził mu maczetą
|
|
|