Ochrona przyrody - co to do licha ciężkiego ma być
harrykumar - 2007-04-12, 09:31 Temat postu: miodek Prosto z miodarki- marzenie. Moje pszczoły są tak agresywne, że zdjąć siatkę nie ma szans- grozi to natychmiast żądłem na twarzy, zwłaszcza podczas sierpniowego miodobrania.
dissidens - 2007-04-22, 13:04
| Cytat: | Nietrudno sobie wyobrazic jakby to byl rzadowy projekt jaki szum by zrobila
zielona masa ze jak tak mozna....dziury w drzewach i pszczoly sprowadzac gdzie
ich teraz nie ma....srodowisko zostanie zmienione... Dawaj na drzewa, te
stuletnie najlepiej, przypiac sie do galezi....albo pszczoly albo my. Sprawe do
Trybunalu. No ale jak zieloni robia business to jest OK. Nawet porzadane. A ta
puszcza to nie Natura2000 ?? Czy sa jakies szczegolne wzgledy ?? Wiercenie
dziur w drzewach nie ploszy ptakow ?? Tak z ciekawosci pytam. |
Takie komentarze są na forum tego artykułu.
| Cytat: |
Polska będzie jedynym miejscem w Unii, gdzie będzie można skosztować bartnego miodu. Odradza się tradycyjna polska profesja - pasjonaci zakładają barcie w puszczy. Będą w nich hodować dzikie pszczoły, które przygotują niezwykły, nieznany w Polsce od dziesięcioleci - bartny miód. |
http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,4021713.html
Niestety ta maruda w forum ma rację... kiedy WWF niszczy 100-200 zdrowe drzewa wykuwając w nich barcie to jest to OK, ale gdyby MOŚ taki znacznie większy projekt zlecił Lasom Państwowym, to byłaby awantura w całej UE, Grek-Komisarz zacząłby na Polskę pluć jad jakimi to jesteśmy barbarzyńcami itd Mordujemy drzewa itd Jak Kali to robi to OK, jak "Kalemu" to źle... to jedna sprawa, bo niszczenie nielicznych drzew 100 letnich jest dość kontrowersyjne, mowa o tych ZDROWYCH.
| litoria napisał/a: | Wszystko fajnie, tylko takie pszczoły to trzeba leczyć od warozy koniecznie bo maja ją wszystkie w Polsce może też się trafić zgnilec lub coś innego, bo jak nie to roznoszenie zarazy po całej okolicy i same padną .
Kiedyś barcie zasiedlała pszczoła środkowoeuropejska która tworzyła mniejsze rodziny niż sprowadzane pszczoły np.kraińskie była tez lepiej przystosowana do naszych zim . Spróbować warto bo to zawsze powrót do tradycji, ciekawostka i uświadamia że pszczoła to integralna częśc natury nie taka jak inne zwierzęta gospodarskie. |
Trzeba zrozumieć że to nie jest średniowiecze i że są pszczoły "domowe", hodowlane o które dbają chuchają pszczelarze. Jest lęk i przerażenie że ich pszczółki zostaną zarażone chorobami od "DZIKICH". Jak widać jest uzasadnienie tych lęków, opieka "medyczna" nad dzikimi barciami też jak widać musi być podobna do opieki nad pszczołami cywilizowanymi, nawet z puszczy taka pszczoła może poleciec do sadów, na łąkę wioski nad lasem.
Czy takie dzikie pszczoły miodne barciane w ogóle istnieją w Polsce, pszczoła środkowoeuropejska? Czy nie grozi w przypadku jej reintroducji jakaś inwazja na ule, wojna jak w Ameryce?
| Cytat: | | Na kontynencie amerykańskim poważny problem stwarzają mrówki ogniste oraz agresywne mieszańce lokalnych ras pszczoły miodnej z uciekinierką z doświadczalnych hodowli - dziką pszczołą afrykańską. |
http://www.robale.pl/index/2/96
| Cytat: |
NIEDOBORY zapylaczy uzupełniają dzikie pszczoły, których w Polsce mamy około 450 gatunków. Jednak i ich liczebność w przyrodzie stale maleje z powodu ubożenia bazy pokarmowej. Powodem tego jest między innymi zaniechanie uprawy pastewnych roślin motylkowych i zastąpienie ich uprawami zbóż i roślin okopowych, ustawiczne niszczenie roślinności ruderalnej, a także zagłada miejsc gnieżdżenia się i zimowania owadów na przykład przez bezmyślne wiosenne wypalanie traw i nieużytków, gdzie często w pustych łodygach roślin znajdują się gniazda pszczół, a w płytkich ziemnych norkach pod korzeniami roślin zimują lub zakładają nowe gniazda samice trzmieli. |
Źródło: www.pasieka.pszczoly.pl/i...02_murarka.html
To do morderców-wypalaczy traw.... zabijacie m.in pszczoły dzikie!
| Cytat: |
Dziuple i barcie zasiedlane były przez środkowoeuropejski podgatunek Pszczoły miodnej (Apis mellifera mellifera). Pierwotnie występował on w Europie Środkowej i Zachodniej i stanowił ważny składnik entomofauny leśnej. Rozwój pasiecznictwa (hodowla pszczół w przydomowych pasiekach) w XIX i XX w. a w jego następstwie genetyczne „udoskonalanie” hodowanych pszczół (głównie w II poł. XX w.), doprowadziły do stopniowego zaniku rodzimej rasy.
Środkowoeuropejski podgatunek Pszczoły miodnej mógł występować w warunkach naturalnych jeszcze w latach 80-ych ubiegłego wieku. Rozprzestrzenienie się warrozy (groźnej choroby wywoływanej przez azjatyckiego pasożytniczego roztocza Varroa destructor), doprowadziło najprawdopodobniej do wyginięcia naszej dzikiej pszczoły.
Obecnie w hodowlach zachowawczych
prowadzona jest selekcja kilku linii pszczoły środkowoeuropejskiej (np. augustowska, kampinoska, Asta). Niniejszy projekt jest próbą przywrócenia bartnictwa i związanych z nim starych i bogatych tradycji, stanowiących część naszego dziedzictwa kulturowego. Będzie miał również za zadanie zachowanie ras pszczół zbliżonych do „dzikich” pszczół środkowoeuropejskich.
W maju i czerwcu (2008 raczej przypis dissidensa ) zakupione zostaną rodziny pszczele do osiedlenia w barciach. Materiał będzie pochodził z hodowli zachowawczych. W barciach hodowane będą wyłącznie pszczoły zbliżone do „dzikich pszczół” środkowoeuropejskich. Tym samym bory bartne, będą jednocześnie pełnić funkcję hodowli zachowawczych.
Dotychczasowi sponsorzy projektu:
WWF Polska
WWF Rosja
GEF/SGP UNDP
Nadleśnictwo Zagnańsk
Nadleśnictwo Suchedniów
Nadleśnictwo Stąporków
Gmina Mniów
Gmina Inowłódz
Spalski Park Krajobrazowy
Mazowiecko – Świętokrzyskie Towarzystwo Ornitologiczne
Informacje o projekcie:
Koordynator świętokrzyskiej części projektu - Zbigniew Fijewski
tel: 660 122 608
e-mail: zbigfi@wp.pl
|
Źródło
http://www.bionotatki.com/barcie-info.pdf
MAZOWIECKO-ŚWIĘTOKRZYSKIE
TOWARZYSTWO ORNITOLOGICZNE
Z siedzibą przy Kozienickim Parku Krajobrazowym
26-670 Pionki, Pl. Konstytucji 3 Maja 3, tel./fax (048)-612 34 41
e-mail: jacektabor@poczta.onet.pl, msto@poczta.onet.eu, www.m-sto.most.org.pl
Teraz możemy normalnie pogadać.
Po pierwsze niszczenie zdrowych nielicznych potężnych drzew ODPADA i tym gorzej jeżeli to wspiera WWF i ornitolodzy!!!
Do tego niech służą chore drzewa odpowiednio podleczone z korników itp itd To chyba możliwe. Po drugie warto stawiać ule-barcie w postaci pni zakopanych stabilnie w ziemię (konserwacja np poprzez opalenie żeby nie gniło szybko) o wysokości tych np 4 metrów czy więcej. Na szczycie może być system gniazd, budek lęgowych przy okazji Takich drzew nadleśnictwa mają sporo, poteżne 200 letnie buki idą na zapałki, na drewno do kominków, węgiel drzewny. Wiecie dobrze jak potężne drzewa są w górach, jakie jodły, buki.
W jakich gatunkach drzew pszczoły bartne chcą gniazdować?
Kończąc temat twierdzę że głupi nie jest (proszę autora o zmianę tytułu na np BARTNICTWO WRACA W PUSZCZACH), ale wolałbym żeby barciami zajęli się oprócz ekologów, także pszczelarze, organizacje pszczelarskie to da opiekę lepszą medyczną pszczołom. Nie mogą roznosić chorób! Sam miód należy wreszcie certyfikować, oceniać i badać. Dość uszustów, gatunek I, miód ekologiczny musi być czysty, zdrowy. Człowiek nie wiadomo co kupuje w sklepach, ale też od pszczelarzy... niech pokazują certyfikaty, tylko biolabolatorium jest w stanie ocenić czy miód ma wartości bilologiczne, czy tylko to zwykły... karmel oromatyzowany z chemią, dodatkami zniszczony np wysoką temperaturą.
Aha barcie można też mocować wśród konarów czy do pni wielkich drzew. Acz to ciało obce, zakłóca równowagę drzewa podczas wichur... taka barć z metrowego kloca drzewa swoje waży. Czy to będzie pszczelarstwo czy bartnictwo
|
|
|