Kuluary - Czy niesiemy ze soba zagrozenie??
kubelec - 2006-03-18, 11:10
| Batman napisał/a: | | nie mylic z ekologia, bo tego jest, az nadto |
Batman, moze przynajmniej my (forumowicze) poslugujmy sie scislymi definicjami w zakresie szeroko pojetej przyrody.
Ekologia (gr. oíkos + lógos - dom + słowo, wiedza, nauka) to nauka o strukturze i funkcjonowaniu przyrody, zajmująca się badaniem oddziaływań pomiędzy organizmami, a ich środowiskiem.
Określenia ekologia, ekologiczny są często używane w języku potocznym, mając szeroki i czasem nieprecyzyjny sens znaczeniowy, nie zawsze związany z ekologią jako nauką.
(Wikipedia)
Jasne, ze powszechnie uzywane jest raczej to drugie znaczenie i trzeba sie z tym pogodzic, jednak, gdy mowimy o ksztalceniu nauczycieli, proponowalbym uzycie terminu sozologia, w koncu, jesli mamy edukowac, robmy to dobrze
pozdro
kubelec
pieczara - 2006-03-18, 23:40
Nie ma co już ludzim w głowach mieszać, każdy wie że jak produkt jest ekologiczny to jest ok dla przyrody i tego się trzeba trzymać. A propos czemu właśnie więkośc ludzi określa terminem ekologia dbanie o czysość Ziemi??
green power - 2006-03-19, 00:33
jeżeli, tu cytat:„Należy podjąć skuteczne działania zapewniające dzieciom i młodzieży bezpieczne warunki edukacji, rozumiane także jako kształtowanie odpowiedniego, dojrzałego stosunku do współczesnych wydarzeń politycznych i społecznych.” kuratorium uwaza ze obecny system kształcenia jest dobry a ludzie tacy jak my maja zgubny wpływ na dzieci to naprawde powinszowac Szkoła nic nie robi w kierunku przyrodniczego rozwoju młodzieży, która ( poza nielicznymi zapalencami) nie ma bladego pojęcia o otaczającym ich swiecie i szeroko pojetej naturze..takie sa niestety fakty
kubelec - 2006-03-19, 09:24
| pieczara napisał/a: | | A propos czemu właśnie więkośc ludzi określa terminem ekologia dbanie o czysość Ziemi?? |
To juz by sie trzeba spytac jakiegos jezykoznawcy (oby nie byl to Wielki Jezykoznawca ) to on by sie fachowo wypowiedzial, kto i kiedy uzyl tego terminu w takim znaczeniu
Jarek P - 2006-03-20, 09:55
Sprawa jest dośc prosta.
Pojęcie sozologia (ochrona przyrody) zostało ukute w Polsce i tylko u nas funkcjonuje (w kręgach naukowych). Reszta Świata używa pojęcia ekologia do wszystkiego (nauka, ochrona). Podobnie jest z rozróznianiem pojęć ochrona środowiska i ochrona przyrody.
zoomaniak - 2006-03-20, 18:14
Jak dla mnie szaraka... to tych definicji jest stanowczo zbyt wiele
Marfu - 2006-03-21, 11:50
Akcja sie rozwija...
Marfu - 2006-04-12, 14:43
Polaczylem, ale niestety - jest tu drobny blad w programie i posty nowe sie wkleily jako 2, 3, 4 i 6...
Marcin - 2006-04-13, 07:46
| Batman napisał/a: | | A cos mieliscie o sieci Natura 2000, albo o dewastacji siedlisk przyrodniczych? |
| Logan napisał/a: | | niestety to prawda, 1,5 roku temu skonczylem studia (biologia UJ) a na wykladach prawie malo bylo o ochronie przyrody |
Zgadzam się z przedmówcami! Ja kończyłem dwa lata temu - i o Natura 2000 słowo nie padło - na wyższej uczelni! Na dydaktyce przyrody i biologii (nauka o nauczaniu biologii) przewertowaliśmy masę programów nauczania - treści przyrodniczych jest bardzo, bardzo skąpo.
|
|
|