To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

Ssaki - niedźwiedź ludożerca

Wujek Kryzys - 2007-12-14, 18:24

Wujek Kryzys napisał/a:
A jak pije piwo "Łoś" to jest to Miś Pushupek


DT_awf napisał/a:
Inaczej Miś Puchatek?


Nie, to zupełnie inne Misie. Choć podobno się znają i nawet mają razem w jednej bajce wystąpić :green:

Basior - 2008-03-05, 10:31

z niedźwiedziami nie ma żartów
:green:

green power - 2008-03-05, 10:37

jeśli kiedyś będę wypuszczał niezadowolonego misia, upewnię się na 100% czy pułapka jest dobrze przytwierdzona :wink:
Ania B. - 2008-03-05, 11:48

widać zemsta była ważniejsza od powrotu do natury :wink:
Jarek P - 2008-03-05, 12:56

Ania B. napisał/a:
widać zemsta była ważniejsza od powrotu do natury


Chłopak może miał jakiś ciekawy sen, a tu go wyganiaja i jeszcze każą skakać z mostu.

Z jedenj strony samochody, z drugiej gość z aparatem, pewnie też w samochodzi i wypuszczają go na jakimś moście - zwierzę poczuło się osaczone.

Corvus - 2008-03-05, 14:38

co za bzdura wypuszczac go na jakimś mostku. boki odcięte bo jakiś wąwozik/strumień i do tego bale.
powinni to robic na w miare wolnej przestrzeni, lub podjechać 50m w przód lub tył.

Basior - 2008-03-12, 18:02

zabawy misi z psami (chyba te misie były najedzone...):
http://pl.youtube.com/watch?v=JE-Nyt4Bmi8&

lis23 - 2010-12-09, 00:27

Nie znalazłem osobnego tematu niedźwiedzi więc wklejam tu:

Cytat:
Słowacki sezon na misia!

Słowacy mają dość niedźwiedzi, które atakują ludzi. Starają się o odstrzał na szerszą skalę - co nazywają "załatwieniem problemu niedźwiedzi". Na celowniku będą tylko słowackie zwierzęta, ale skąd pewność
, że kula nie trafi polskiego, znajdującego się pod ochroną
niedźwiedzia, który zawędrował na drugą stronę
Tatr?


Strach przed niedźwiedziami odżył po słowackiej stronie po tym, jak jeden z nich zaatakował w piątek pracownika stacji narciarskiej przy Skalnym Stawie koło Tatrzańskiej Łomnicy w słowackich Tatrach. Mężczyzna wyszedł z tego spotkania mocno poturbowany. - Pacjent trafił tu z pogryzieniem lewej ręki i zadrapaniami lewej strony ciała. Jest w stanie stabilnym - uspokaja Jaroslav Weissensteiner ze szpitala w Popradzie.
Burmistrz miasta Wysokie Tatry, Jan Mokosz, wydał już zgodę, by niedźwiedzia zastrzelić. Ale Słowacy skarżą się, że nie tylko ten jeden jest niebezpieczny. - W Wysokich Tatrach mamy wielki problem z niedźwiedziami. Codziennie dzwonią do nas ludzie z sygnałem, że spotkali niedźwiedzia - mówi Josef Stefaniak, zastępca naczelnika straży miejskiej w Wysokich Tatrach.

Dlatego burmistrz miasta wysłał do ministra środowiska prośbę "o szybkie załatwienie problemu niedźwiedzi". To oznacza między innymi odstrzał.

Bo się rozmnożyły


Słowacy bazują na rachunkach myśliwych, a ci podają, że na Słowacji mieszka
800 niedźwiedzi. Twierdzą, iż tak je chronili, że aż się za bardzo rozmnożyły. Radą na niebezpieczne niedźwiedzie ma być zmniejszenie ich populacji.

Ale polscy przyrodnicy zwracają uwagę, że Słowacy są sobie sami winni - nie zabezpieczając odpadków zachęcają do buszowania w śmietnikach. Do tego myśliwi dokarmiając jelenie też wabią niedźwiedzie. - Niedźwiedź nie boi się ludzi i podchodzi do nich niebezpiecznie blisko. Tak blisko, że we mgle przez przypadek można na tego niedźwiedzia wpaść - wyjaśnia Paweł Średziński z WWF Polska.

Kule dla polskich misiów


Po polskiej stronie żyje około 90 niedźwiedzi. Wszystkie są pod ochroną, ale to nie znaczy, że są bezpieczne
. - Problemem jest to, że niedźwiedzie tak naprawdę mamy wspólne. Może się zdarzyć, że niedźwiedź ze strony słowackiej przyjdzie tutaj. Ten, który tam był oswajany poprzez dokarmianie - dodaje dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego Paweł Skawiński.

Ale może się też zdarzyć, że "polski" niedźwiedź zawędruje na słowacką stronę. - Nasze niedźwiedzie nie będą bezpieczne. U nas jest 90 sztuk, a po stronie słowackiej w skali roku odstrzeliwuje się 50 sztuk. Jeżeli polskie niedźwiedzie przejdą na stronę słowacką, mogą dostać kulę - ostrzega Radosław Ślusarczyk z Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot.

- Każdy niedźwiedź odstrzelony dla populacji tatrzańskiej, która liczy kilkadziesiąt osobników, to jest duża strata - dodaje Piotr Krzan z TPN. Dlatego obrońcy praw zwierząt apelują do polskiego ministra ochrony środowiska, by wpłynął na słowackiego kolegę. Wszędzie w Europie niedźwiedzie są pod ochroną.

"Niedźwiedź ludzi nie jada"


Tym bardziej, że niedźwiedź nie taki straszny, jak go Słowacy malują. Gdy po naszej stronie granicy zwierzę za bardzo się zbliża do człowieka, jest odstraszane, nie zabijane. - Niedźwiedź ludzi nie jada. Niedźwiedź, jeżeli atakuje, to dlatego że czuje się zagrożony - uspokaja Skawiński.


http://www.pokot.pl/forum...2a3f21967e34436

Tatrzańska granica śmierci niedźwiedzia


http://wiadomosci.gazeta....zia.html?ptr=cn

i

Cytat:
Ekolodzy: Polska powinna interweniować ws. odstrzału niedźwiedzi na Słowacji

Obrońcy przyrody chcą, by Ministerstwo Środowiska wystąpiło do władz Słowacji oraz Unii Europejskiej w sprawie transgranicznej ochrony niedźwiedzia.


http://wiadomosci.gazeta...._odstrzalu.html

GrzegorzBP - 2010-12-09, 20:59

http://www.pokot.pl/forum...2a3f21967e34436
fajne to forum lisie - chyba nie tylko dla wiadomości o misiach tam zagladasz :green: :green: :green:

Weles - 2011-01-11, 10:12

Cytat:
Antoni Gucwiński winny znęcania się nad niedźwiedziem

Sąd rejonowy Wrocław Śródmieście orzekł dziś, że były dyrektor wrocławskiego ogrodu zoologicznego Antoni Gucwiński jest winny wieloletniego znęcania się nad niedźwiedziem brunatnym Mago. Jednocześnie sąd odstąpił od wymierzenia kary Gucwińskiemu - ma on zapłacić tylko 1000 zł na konto Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.

(...)

Niedźwiedź brunatny Mago i jego dwie siostry urodziły się zimą 1991 roku w Tatrach. Ich matka Magda stała się niebezpieczna dla turystów. Trzeba było coś z niedźwiedziami zrobić, inaczej zostałyby odstrzelone. Zgodził się je przygarnąć jedynie Antoni Gucwiński. 21 września 1991 roku niedźwiedzie przyjechały do wrocławskiego zoo. Wkrótce Magda przeskoczyła ogrodzenie wybiegu, nie przeżyła zastrzyku usypiającego.

Mago mieszkał razem z siostrami do 1997 roku, kiedy siostra urodziła mu trzy córki. Aby zapobiec kolejnym aktom kazirodztwa, dyrektor zamknął Mago w betonowym pomieszczeniu o powierzchni kilku metrów kwadratowych bez możliwości wyjścia na zewnątrz.

(...)

Do siostry mógł wrócić tylko wykastrowany, a tego dyrektor nie chciał robić, gdyż uważał misia za świetny materiał genetyczny.

(...)

Mago był trzymany w bardzo złych warunkach, mieszkał w małym - 2 metry na 2 metry - bunkrze bez światła dziennego, ani dostępu do wybiegu. Niedźwiedź brunatny spędził w tym bunkrze dziewięć lat.


Masakra w takich warunkach przetrzymywać zwierzę, tutaj filmik - bunkier

Źródło 1
Źródło 2



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group