Ssaki - Krety w ogrodzie
pjm - 2007-12-28, 23:40 Temat postu: Kret Janko, dziekuję za poruszenie tego tematu. Mam nadzieję, że pozwoli on mi się wykazać ... jestem bowiem ogrodnikiem z dużym doświadczeniem, który zostawił ogrodnictwo dla przyrody .
Proszę o więcej szczegółów.
1. Jak duży jest to trawnik, u Ciebie i w sąsiedztwie?
2. Czy tylko rośnie trawa czy drzewa?, krzewy? kwiaty (tulipany)??
3. Jak dużo jest kretówek??
4. Jakie masz gatunki roślin? (trwa? koniczyn? innych??)
Problem jest moim zdaniem bardziej psychiczny (postrzeganie właściciela ogrodu) niż fizyczny (przyrodnizy).
Wymienione we wcześniejszych postach rady są abo nieskuteczne, albo psują estetykę ogrodu, albo niewymienienine (gazowanie..zabijanie gazem) nieludzkie. Niewiadomo bowiem kto się bardziej truje stosujący środek czy kret.
Rzeczywista szkoda w estetyce trawnika pozstawia kopiec kreta a nie kret!!...zasypana ziemią trawa źółknie, gnije i robi się plama, brzydka plama na trawniku.
Rozwiazanie jest bardzo proste, codziennie należy oglądać trawnik i każdą kretówkę rozgarniać. Silnym ruchem np. grabi rozgranąć, rozrzucić ziemię po trawniki. Ziemia wpadnie pomiędzy źdzbła i nic się trawie nie stanie, nie będzie śladu. Należy to jednak robić codziennie!! Dalej należy chodzić po trawniku, co spowoduje jego osiadanie (ogrodnicy nazywają to wałowaniem). Jest to pożyteczny zabieg agrotechniczny.
U mnie w domu chętnie robią to dzieci (dziecięce zabawki do piasku są ok) uczą się przy tym zapachu ziemi, runi, o krecie....a czasem uda się im pocisnąć jakąś nazwę rośliny z trawnika.
Pytanie mam jeszcze jedno jak wysoko kosisz trawnik?? Poza tym moje obserwacja jest następująca: przeciętny człowiek nie rozróżnia roślin nawet dwuliściennych od jednoliściennych. A na koniec starzy ogrodnicy uważali kreta za przyjaciela, sprzymierzeńca i nie pozwalali mu robić krzywdy, a martwili się jak go nie było w ich ogrodzie.
Szczęściarz jesteś, pozdrawiam pjm
Anonymous - 2008-01-12, 14:34
| mender napisał/a: | | janko napisał/a: | A Ty nie zatrudniłbyś się u mnie jako kretojad?
Zapewne byłby to skuteczny środek. |
Czy ja Cię sprowokowałem |
Chyba chodzi o to, że masz awatar z płomykówką
ZaP - 2008-01-12, 16:30
a u mnie moje płomykówki ostatnio kreta uplowały
Batman - 2008-01-12, 22:41
| pjm napisał/a: | | Wymienione we wcześniejszych postach rady są abo nieskuteczne, albo psują estetykę ogrodu |
To zalezy gdzie sie ma i w jakim celu taki trawnik. Sloik wkopywany rzeczywiscie moze zepsuc estetyke, ale to rzecz gustu. Dla mnie estetyke psuje skoszony trawnik. to tak jakby wszyscy ludzie (kokiety i mezczyzni nagle mieli chodzic ostrzyzeni na krotko). Trawa jest poza tym siedliskiem zywych organizmow ktore poprzez podcinanie źdźbeł tracą domek. O tym powinien chyba wiedzieć każdy ogrodnik?
kornelio - 2010-07-26, 22:09
Tak to prawda każde zwierze ma prawo do życia, jednak mam problem z kretami. Czy siatka na krety jest zgodna z ogólnie pojetymi zasadami współżycia. Strasznie krety ryją u mnie w ogórdku, a teraz chcę założyć trawnik, nie chciałbym aby się okazało że to jakiś szkodliwa rzecz i krety np dostają się pod tą siatkę i tam giną.
Batman - 2010-07-26, 23:02
Słoik najlepszy
ZaP - 2010-07-27, 05:30
kup sobie sowe - nawet w wolierze robi swoje
a tak na poważnie jest jeszcze jeden extra sposób - dobrze ulożony Yorkshire terier - wykopuje na miejscu i po kłopocie
ZaP
Batman - 2010-07-27, 11:01
ok, ZaP, ale York robi dziury gdzie mu sie podobie, nie pytajac się czy sobie życzysz w tym miejscu A słoik możesz wkopać w wygodnym dla Ciebie miejscu, kreta zaś ściągnąwszy wabiem z mięsiwem wonnym
kornelio - 2010-07-27, 22:24
Panowie kretów nie wolno zabijać, krety są pod ochroną. Są firmy co zakładają siatki na krety i to chyba jest jak widze najbardziej humanitarne. Np. wszyscy co czytałem po formach polecają tą firmę:
http://www.rabatka.pl/i73...CV_400_mkw.html
Wychodzi niecałe 1,9zł za metr kwadratowy, to nie dużo jak za spokój z kretem i czystem sumienie.
Batman - 2010-07-28, 00:27
A czy tu ktoś mówi o zabijaniu? Chyba tylko kolega podający przykład z psem, choć nie wiadomo, bo kret toksyczną ma krew, i przez to wrogów nie ma.
Po złapaniu w słoik, można takiego delikwenta wynieść na łąkę za rzekę, albo do lasu (czyt. plantacji desek), im dalej tym mniejsza szansa na powrót.
| kornelio napisał/a: | | http://www.rabatka.pl/i73...CV_400_mkw.html |
dawno tylu byków nie widziałem, trzeba sie domyślać co autor miał na myśli, kratkę czy kreta
| kornelio napisał/a: | | Wychodzi niecałe 1,9zł za metr kwadratowy, to nie dużo jak za spokój z kretem i czystem sumienie. |
pod warunkiem, że kupisz całość za 775 zł
|
|
|