Owady - SE w terenie - Niemcy, Drezno 13.08.2011.
klekel - 2011-08-25, 22:05
No tak... ta biedronka jest ogromną plagą, a u mnie wyparła już w znacznym stopniu inne biedronki. Ale to inny temat.
Wujek Adam - 2011-09-01, 00:39
Temat inny, choć pokrewny.
Nie wiemy jakie patogeny mogłaby ze sobą przyciągnąć Parandra.
Nie wiemy jakby na nią zareagowały nasze lipy, i jak ona zareagowałaby na nie.
"Hodowla pod nadzorem" byłaby jakimś wyjściem, lecz może ona nastręczyć wielu trudności, ponieważ P. brunnea rozwija się w wiekowych, jeszcze żywych lipach a takie, jak wiadomo, raczej trudno będzie upchnąć nawet w dość dużym insektarium.
I jeszcze wiadomość z ostatniej chwili: dziś zakończył żywot ostatni z osobników tego gatunku, które przywiozłem z Drezna.
Prem - 2011-09-01, 06:35
Pisząc pod nadzorem, chodziło o kwestie wydzielonego zespołu drzew izolowanego w sensie gatunkowym, powiedzmy 10 lip i w promieniu iluś tam km brak innych. O ile jest obligatoryjnym monofagiem to powinno to spełnić warunki nadzoru i kontroli nad gatunkiem.
|
|
|