Ochrona przyrody - Wysypisko śmieci i odpadów w Lasach Rembertowskich?
JG3 - 2008-10-25, 11:35
To naco Pani czeka proszę iść z tym na Policje skoro jeszcze są świadkowie rozmowy.Niejestem nieomylny Policja mnie też kierowała innymi drogami.Wystarczyło powiedzieć że jedzie Pani do Michałowa w miejsce blokady a nie gdzieś dalej Ja zrobiłem tak dwa razy.Protest był legalny było sporo osób nietylko z Michałowa i jakoś dojechali TV też bez helikoptera tylko samochodem.
robert_c - 2008-10-25, 11:42
| ekspert napisał/a: | | Jeśli chodzi o udostępnianie informacji - znam ustawę, ale to chyba tutaj wiele osób było niezadowolonych, że raport Energoutechu można uzyskać tylko drogą urzędową - wspominano, że jest to uciążliwe, wymaga zwolnienia się z pracy, czekania, itp. Kilkanaście dni temu była tutaj burza o to, że raport nie jest udostępniany w inny sposób. A ja od paru dni usiłuję dostać się do dwóch inwentaryzacji, o których wiem, że są w posiadaniu wielu osób stąd - i nic. Odsyłana jestem do urzędów. |
Ależ właśnie nam o to chodzi, że wszelkie dokumenty są słabo dostępne, tylko w urzędach.
Teraz sama Pani tego doświadcza.
Dlaczego UW robi problemy z dokumentacją CMOK?
To trzeba ich spytać.
Proszę nie wymagać, by normalni ludzie udostępniali Pani dokumentacje urzędową, której nie posiadają. Raczej wątpię, by ktokolwiek tu miał dokumentację CMOK-ów. CMOK jej nie udostępnia, bo nie może.
ekspert - 2008-10-25, 13:11
Panie JG3, nie bardzo rozumiem, co chce Pan osiągnąć, negując wszystko, co tutaj napiszę. Powiedziałam, że policja nie pozwoliła mi jechać do Michałowa i jest to prawdą, nie pojmuję, co Pan tutaj chce zasugerować. Owszem, mogłam ominąć radiowóz i przejechać policjanta, ale po prostu nie byłam na tyle zdesperowana, nie wiedząc na dodatek, co mnie jeszcze czeka na dalszej drodze, skoro co kilometr stały radiowozy. Policjant stwierdził, że nie mam lokalnej rejestracji i mnie nie puścił. Może inaczej traktują przedstawicieli mediów.
Natomiast Pan wydaje się być doskonale zorientowany we wszystkim, co się podczas tej blokady działo, chociaż twierdzi Pan, cytuję: "Osobiście wczoraj też jechałem objazdami nadrabiając km drogę do domu". A za chwilę Pan twierdzi, że jednak był w Michałowie. I jak w takim razie udało się Panu przejechać przez Michałów, skoro sam Pan twierdzi, że przejechała tylko karetka? Skąd Pan wie, że była telewizja, prasa, itp? Może po prostu jest Pan przedstawicielem Zielonego Wiązu? Proszę napisać o tym otwarcie.
Pisałam o tym, ze mam informacje, że mieszkańcy wchodzą w nocy na teren Energoutechu i podrzucają jakieś materiały w kontekście tego, że przedstawiciele Zielonego Wiązu zażądali przebadania materiału po raz trzeci i domagali się od WIOŚ, żeby pobrał próbki dokładnie z tego miejsca, które oni wskażą. Wydaje mi sie to troche dziwne, skoro dwukrotne badania instytucji niezależnych - a za takie uważam prokuraturę i WIOŚ - nie wykazały nic niepokojącego w tym materiale. Nie bardzo mam z czym w tej chwili iść na policję - ale zrobię to, kiedy okaże się, że w jakichś badaniach tego materiału wykryją np. azbest. O ile wiem, Energoutech posiada monitoring wizyjny swojego terenu, więc jest szansa sprawdzenia, czy i kto coś robił na tym terenie. Nadmienię też, że jest to w zasadzie teren prywatny i osoby postronne nie powinny na nim przebywać bez zgody właścicieli.
ekspert - 2008-10-25, 13:21
| robert_c napisał/a: |
Proszę nie wymagać, by normalni ludzie udostępniali Pani dokumentacje urzędową, której nie posiadają. Raczej wątpię, by ktokolwiek tu miał dokumentację CMOK-ów. CMOK jej nie udostępnia, bo nie może. |
ale przecież Wujek Kryzys pisał, że osobiście wykonywał jedną z tych inwentaryzacji, w 2007 roku. A parę postów do góry zostało ustalone, że dokumenty i materiały urzędowe nie są objęte prawem autorskim, czyli można je udostępniać. Czyli obawy CMOK powinny być bezpodstawne - piszę powinny, bo z rozmowy z nimi wynika, że bardzo by chcieli przesłać mi te materiały, ale mieli nieprzyjemności z powodu tego, że kiedyś tak właśnie coś udostępnili. Czyli niby nie ma praw autorskich dla materiałów urzędowych, ale rozsyłać ich każdemu nie można.
JG3 - 2008-10-25, 13:55
Nie jestem przedstawicielem Zielonego Wiązu nie mieszkam w Michałowie ani w gminie Halinów.Pisałem wyrażnie że wracając z pracy natknołem się na patrol w Sulejówku który kierował Mnie na objazd zainteresowany powiedziałem że chce jechać do protestujących do Michałowa i niebyło problemu było to około godz.14.30.W tym czasie była już TV postałem z 30min.i wracałem do drogi na Halinów objazdem Michałowa.Około godz.17 dojechałem do Michałowa od srony mojego domu przez Stanisławów a potem Pustelnik byłem tam nasępną godz.w czasie gdy jechała karetka.O przejezdzie przez Michałów niemogło być mowy.
ekspert - 2008-10-25, 14:09
skoro był Pan tam tylko w godz. 17 - 18 to dlaczego Pan neguje słowa Oktopusa, który jechał tamtędy znacznie później i twierdzi, że mieszkańcy go przepuścili przez blokadę? Skąd Pan wie, że protest trwał tylko do 22, skoro Oktopus wyraźnie napisał, że był tam właśnie o 22 i policja w dalszym ciągu kierowała ludzi na objazdy, na dodatek mówiąc, że nie wiedzą, kiedy się skończy blokada?
ekspert - 2008-10-25, 14:41
Panie JG3, ja naprawdę nie chce się Pana czepiać, ale sam Pan widzi, że w ten sposób, jak Pan to robi, można poddać w wątpliwość słowa każdego, także Pana, a przecież nie o to tutaj chodzi. Traktuje Pan każdego, kto ma odmienne zdanie niż Pan, jako kłamcę i krętacza i nie bardzo mi się to podoba, bo ja nie kłamię, kiedy opowiadam o moich wczorajszych próbach przejazdu przez Michałów. Może zamiast podważać moje słowa napisze mi Pan, dlaczego większość mieszkańców Michałowa nie ma podpisanych umów na wywóz śmieci, choć to ich obowiązek? Już parę osób o to pytało na tym forum.
JG3 - 2008-10-25, 17:01
Jedyne co sugeruje to Pani bezradność w dojezdzie do Michałowa.Nie neguje słów Oktopusa który jechał tamtędy o 22.Blokada miała trwać tego dnia w godz.14-22 i tyle a czy On jechał 21.55 czy 22.05 tego niewiem.Byłem tam wczoraj i tyle miał trwać protest.Co było w czasie mojej nieobecności wiem od moich znajomych którzy byli tam przez cały czas tego protestu.Ilu mieszkańców ma podpisane umowy na wywóz śmieci tego niewiem ale jadąc tamtędy w zeszłym tygodniu przynajmniej przy trasie 637obok każdej bramy stały w worki śmieci do zabrania.Jeśli o kumaka chodzi bo ktoś pytał spotkałem go na terenie który dierżawi Energoutech zaraz na początku Michałowa jadąc od Pustelnika po prawej stronie.Zapraszam po pierwszych ciepłych deszczach na wiosnę napewno będzie go głośno słychać chyba że zasypie mu oczy MATERIAŁEM BUDOWLANYM.
ekspert - 2008-10-25, 17:21
| JG3 napisał/a: | | Ilu mieszkańców ma podpisane umowy na wywóz śmieci tego niewiem ale jadąc tamtędy w zeszłym tygodniu przynajmniej przy trasie 637obok każdej bramy stały w worki śmieci do zabrania. |
niestety, ale dane, które uzyskałam z Urzędu Miasta w Halinowie są sprzeczne z tym, co Pan mówi. Odsetek ludności, która posiada zawarte umowy na wywóz odpadów wynosi dokładnie 22,36%, a ile z tych osób faktycznie realizuje te umowy - tego nie wiadomo. Jak wspomniałam, można się o tym łatwo przekonać - pisząc do WIOŚ z prośbą, żeby zlecił kontrolę tych umów plus jeszcze umów na wywóz szamba i czy są to szamba szczelne. Mieszkańcy skarżą się na kiepską jakość wody w studniach co może sugerować, że piją po prostu własne ścieki. Nie chce nic sugerować Zielonemu Wiązowi, ale w trosce o środowisko to powinna być pierwsza rzecz, jaką może zrobić - dopilnować, żeby na ich własnym podwórku wszyscy mieszkańcy dbali o środowisko i przestrzegali prawa w tym zakresie.
Cóż, ja nie miałam znajomych wśród blokujących drogę wojewódzką, może dlatego policja mnie nie puściła? Jeśli bezradnością nazywa Pan dostosowanie się do rozkazów stróżów prawa to owszem, zgadzam się - byłam bezradna. Mogłam przecież przedrzeć się przez krzaki, na przełaj - ale pech, nie wzięłam z sobą latarki i kompasu.
JG3 - 2008-10-25, 17:57
Przecież pisałem wystarczyło powiedzieć Policji że jedzie Pani do Michałowa nie gdziś dalej.Niemam znajomych w Policji ani wypisane na czole że mam znajomych którzy protestują.Dojechałem do Michałowa drogą 637 od Sulejówka następnie od Pustelnika bez kompasu i terenowego samochodu.Policja zalecała objazdy wspominając o zamkniętej drodze na wysokości Michałowa.I co mam jeszcze wyjaśnić roztopy na wiosne.
ekspert - 2008-10-25, 18:17
Panie JG3, mam wrażenie, że nie czyta Pan moich wypowiedzi. Oczywiście, że powiedziałam policji, że chcę jechać do Michałowa i pomimo to nie pozwolili mi dalej jechać. Policjant stwierdził, że nie mam lokalnej rejestracji (mój samochód jest zarejestrowany w woj. pomorskim), więc nie puści mnie dalej. Powiedziano mi, że tam jest blokada i nikogo nie wpuszczają, więc muszę zawrócić. Może miałam skłamać, że jadę blokować i protestować, to by mi pozwolili?
JG3 - 2008-10-25, 19:25
Ja nie kłamałem powiedziałem Policji że jade do Michałowa.Bez wyjaśniania w jakim celu.Protest to nie atak terorystyczny każdy ma prawo do wjazdu na teren gdzie się odbywa.
Oktopus - 2008-10-25, 19:35
Szanowny Panie JG3!
Niestety nie wydaje się Pan wiarygodny i szkoda bo tak naprawdę szkodzi Pan być może słusznej sprawie, chociaż słuszność tej sprawy też wydaje się wątpliwa.
Skoro ma Pan znajomych w Michałowie to może potwierdzą lub zaprzeczą informacji, że jedna z głównych działaczek Zielonego Wiązu jest właścicielką kilku hektarów ziemi w pobliżu inwestycji i główną Jej troską jest ewentualny spadek jej wartości?
Po prostu lubię grę w otwarte karty. Jeśli tak jest to czemu o tym nie mówić głośno. Dla mnie własność prywatna jest rzeczą świętą. Dlatego nie byłem na terenie prywatnym (o czym informują tablice na drodze do planowanej inwestycji). Dla mnie taka informacja jest równoznaczna z płotami czy szlabanami, tak po prostu zostałem wychowany. Więc nawet gdyby miał tam siedlisko yeti to nic tam po mnie.
Jak tu już ktoś pisał mieszkańcy mają roszczenia do terenów o których mówimy, ale przecież dostali odszkodowania, poza tym od tego są sądy.
Rzeczywiście w Michałowie byłem o 21.55, poza tym policja informowała wyrażnie ,że nie można tam przejechać jeszcze o godzinie 22.30, co wiem od mojego syna który o tej godzinie jechał tamtędy. Więc coś tu nie gra.
Jeśli chodzi o umowy na wywóz śmieci to bardziej przekonuje mnie informacja którą tu wyczytałem ( a którą można przecież zweryfikować w Urzędzie Gminy) , niż wrażenie że przed każdym domem stoją worki, poza tym nawet przejeżdżając samochodem w nocy wystarczy otworzyć okno i poczuć swąd domowych spalarni odpadów.
I jeszcze na zakończenie pytanie - jakby się Pan czuł spotykając na własnym podwórku kogoś obcego kto właśnie wszedł bez Pana wiedzy aby obserwować np. salamandrę?
Pozdrawiam
Andrzej Borysewicz
robert_c - 2008-10-25, 19:41
Może ustalmy, że działanie policji jest zalezne od działań danego policjanta.
Mnie jak przekroczę prędkosc, jeden daje mandat 500 zł, a drugi tylko poucza.
Jak jest blokada drogi, to wiadomo, że 99,9% chcących pojechać tą trasę, nie zostanie wpusczona.
Byłem dziś około 14:00 w Stanislawowie i policja nie wpusczała na drogę 637. Nie miałem ochoty sprawdzać, czy mnie wpuści, gdy powiem, że jadę blokowac drogę. Znam objazdy, ale raczej tez nie miałem ochoty jechać do protestujących, po i po co.
Brzydzę się takimi akcjami, jak blokowanie drogi i odgrywanie się za swoje "krzywdy" na bogu ducha winnych ludziach. Nie ma znaczenia dla mnie, czy to legalne, czy nie. Cudzołóstwo też jest legalne, co nie oznacza, że mam je popierać i samemu stosować.
Nie widzę najmniejszych podstaw do tego, by Zielony Wiąz miał się posuwac do czegos takiego, jak blokowanie drogi wojewódzkiej. To przejaw zwykłego populizmu i to w najgorszym wydaniu. Jesli uważacie Państwo, że macie rację, to udowodnijcie to w urzedach, czy w sądach. Nie potraficie tego, wiec posuwacie się do działań całkowicie niegodnych cywilizowanego człowieka.
Jakieś podrzucanie azbestu na wysypisko i bezpodstawne donoszenie, nie jest też uczynkiem godnym cywilizowanego człowieka.
Oktopus - 2008-10-25, 20:19
Panie Robercie!
Dziękuję za głos rozsądku, choć wątpię czy dotrze do jak Pan to określił populistów, dałem się wciągnąć w bezsensowną dyskusję bo ta blokada utrudniła mi trochę wczorajszy wieczór.
Ale jak to mówią kiedy nie wiadomo o co chodzi to na pewno chodzi o pieniądze. Wchodzenie bez pozwolenia na czyjś teren prywatny, blokowanie drogi wojewódzkiej itp. itp. to chyba metody niegodne cywilizowanego człowieka
Niestety szermowanie przez takich ludzi hasłami czystości środowiska powoduje, że wiele osób przy nawet słusznych akcjach stwierdza "a to znowu te oszołomy ekolodzy". Naprawdę szkoda.
Pozdrawiam
Andrzej Borysewicz
|
|
|