Budki lęgowe - Budki dla jerzyka
TB - 2011-06-28, 19:25
To tak - zadzwoń do/na
- policja - złamanie prawa
- regionalna dyrekcja ochrony środowiska z Twojego województwa
- warto wykonac tel do Mariusza Grzeniewskiego z TP Bociana - http://www.bocian.org.pl/kontakt -
Powodzenia!
cadaver - 2011-06-28, 20:05
I koniecznienapisz, jakie efekty osiągnąłeś. Pozdrawiam!
ondre - 2011-06-30, 09:04
Witam! Niedługo przyślę Wam fotki jak na śląsku w wielkim mieście, końcem czerwca zakleja się styropianem otwory stropodachowe, do których wlatywały jeszcze niedawno ptaki. Teraz już nie bo rusztowanie i siatka ochronna na nim odstrasza je skutesznie.
Zarządca budynków powiedział mi wprost, że ma zgode inspekcji budowlanej i tam mam sobie gadać Zgłosiłem sprawe oficjalnie do Katowickiego RDOŚ Zero! słownie i faktycznie zero reakcji. Służba Miejska nie przyjechała wogule zobaczyć bo jest zgoda inspekcji budowlanej czyli wszystko OK!!!! Panie z "Ratujmy Ptaki" zaatakowały miejski UM mailami, ja tez to zgłosiłem telefonicznie, i nic!!! A fachowcy jadą z robotą. Są już na 7 piętrze. Ciekawe co zrobią z tymi otworami
A ten kolega niech nie pisze lepiej o policji i złamaniu prawa lepiej Chyba nie wie gdzie żyje!Prawo jest tu dla tych co przy władzy. Urzednik podpisze im wszystko by mieć zabezpieczoną dupę. I tu jest zgoda na termomodernizację więc co jest łamane???
Żygać mi się chce, że musze żyć w tym kraju. A teraz znów przed wyborami te fałszywe mordy będą się wdzięczyć do ludzi by dorwać się do koryta!A potem dawać kolesiom zwolę na wycinanie hektarów lasu bo ten chce nachapać się na wyciągach. Załatwiac przetargi swoim i ocieplać kiedy się da jak się da, mordować wszystko przy tym co lata w powietrzu i siedzi w trawie. I w poczuciu bezkarności cieszyć się zarobioną mamoną Ile ta zgniła jewropa to jeszcze wytrzyma??
Piotreczek - 2011-06-30, 12:58
ondre, napisz gdzie ta sytuacja ma miejsce.
Mirek - 2011-06-30, 14:47
| ondre napisał/a: | | Zgłosiłem sprawe oficjalnie do Katowickiego RDOŚ |
Tzn. wysłałeś pismo? Najlepiej tam zadzwoń i zapytaj czy sprawa jest w toku. Może jednak coś się dzieje o czym nie wiesz?! Jak nic nie zdziałali to trzeba oficjalnie zgłosić fakt do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego - najlepiej, żeby w trybie pilnym zgłosił to rdoś i zażądał wstrzymania robót. Potem powinna zebrać się komisja i ustalić dalszy tok postępowania. Najlepiej, aby w trybie pilnym jakiś znany ornitolog wykonał opinię ornitologiczną, w której zawarte będą informacje, gdzie są ptaki i jaki może być dalszy harmonogram robót. I oczywiście zaproponował sensowną kompensacje przyrodniczą - tj. montaż budek dla jerzyków. Ściany z jerzykami powinny być pozostawione (nie robione) do odlotu ptaków, tj. do ok. 20 sierpnia.
ondre - 2011-06-30, 14:50
To dzieje się w Bytomiu - Szombierkach na ul. Pomorskiej 6 i 8 jak pojedziesz na Bytom ul.Zabrzańską, przy nowym kościele skręć w lewo i jesteś na miejscu. Na tą chwilę powycinali otwory w styropianie klejonym na otwory stropodachowe i opuścili górną część tej siatki ochronnej (choć nie na całym). To już sukces Bo wieczorem jerzyki mogą skorzystać z tego. Czy ich ktoś pchnął do tego czy sami to nie wiem. Ale kleić i cały dzień tłuc obok gniazd lęgowych to i tak barbarzyństwo
ondre - 2011-06-30, 15:17
Mirek! Masz 100%racji budki powinny być w ramach rekompensaty tylko kto te koszta poniesie? Kto każe to zrobić zarządcy? Jak powedziałem o lęgach jerzyków to bezczelnie powiedział mi iż to sprawa inspektora budowlanego a nie jego.Na sąsiednich budynkach ul. Pomorskiej ocieplali zimą 2009/2010 i nikt budek nie założył a otwory zatkali plastykowymi siatkami. Jak oni też nie założą to zostaną jeszcze 3 takie podwójne 10-piętrowce (jeden w którym mieszkam)nieocieplone. Te będą robione w 2012r. I wtedy na jerzyki nie będzie miejsca w tej części Szombierek.
Zrozumcie iż zarządcy i szefowie firm budowlanych o tym wszystkim wiedzą ale udawają głupich by tego nie robić, bo to wygodniej i taniej udawać głupa. Mnie dobiło psychicznie iż Inspektor Budowlany! Osoba wykształcona, doświadczona zawodowo mająca liczne kursy szkolenia, daje takie zezwolenie i wtedy hulaj dusza
To wszystko o czym piszecie to tylko teoria. A ja z okna widzę fakty, brutalną prawdę. A gdy dzwonię, słysze niechęć do problemu no i do mnie...pozdrawiam
ps. Mirek, jeżeli się ktoś zajął to chwała Bogu!a nie ludziom na stołkach odpowiedzialnym za to
zoomaniak - 2011-07-01, 08:21
ondre, przede wszystkim rób jakąś dokumentację fotograficzną tych miejsc lęgowych jerzyków na tych trzech blokach w których termomodernizacja ma być przeprowadzana w 2012 roku. To bardzo ważne żebyś dysponował takimi zdjęciami bo wtedy masz dowody "czarno na białym" - tak przed inwestorem, jak przed wykonawcą jak i Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska.
W międzyczasie możesz śmiało wysyłać listy/maile do spółdzielni z różnego rodzaju informacjami o termomodernizacjach i ptakach. Fajne ulotki i dobre informacje znajdziesz na stronie www.stop.eko.org.pl . Gdyby okazało się, że któremuś z twoich sąsiadów też na ptakach zależy to łatwiej w grupie naciskać niż w pojedynkę.
Przy każdej okazji możesz stosować pewien zabieg. W moim przypadku zaczyna ten zabieg powoli odnosić sukces, czyli suche informacje że...
Mają zatsosowanie:
1. Ustawa o ochronie zwierząt z dn. 21 sierpnia 1997 (Dz. U. 2003 nr 106, poz. 1002 ze zm.)
2. Ustawa o ochronie przyrody z dn. 16 kwietnia 2004 (Dz. U. 2009 nr 151, poz. 1220 ze zm.)
3. Rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 28 września 2004 r. w sprawie gatunków dziko występujących zwierząt objętych ochroną (Dz.U. 2004 nr 220, poz.2237)
4. Ustawa prawo budowlane z dnia 7 lipca 1994 (Dz. U. 2006 nr 156, poz. 118 ze zm.).
5. Kodeks Karny (ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r., ze zm.)
6. Ustawa o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie z dn. 13 kwietnia 2007 (Dz. U. 2007 nr 75, poz. 493)
Te ustawy sobie przepisz albo wydrukuj, i powołuj się na nie bez względu z kim prowadzisz rozmowy (administracja, inwestor, wykonawca, straż miejska czy policja). Jeśli dodatkowo podeprzesz się dokumentacją fotograficzną, szacunkowym opisem liczebności jerzyków i będzie "Was" więcej niż Ty sam, to już powinno być łatwiej egzekwować prawo, a przede wszystkim łatwiej zapobiec jego łamaniu i wyrządzaniu szkód na przyrodzie.
Oczywiście, dobrze jest też zainteresować tematem jakieś lokalne media - bezpłatne i płatne gazety, portale lokalne
wieslawbaginski - 2011-07-02, 09:44
Nie zauważyłem tej sprawy, bo zamieszczona została dość niefortunnie w wątku o budkach, proponuję by moderatorzy przenieśli ją do wątku dotyczącego termomodernizacji. Pechowo się składa, sprawa zaczęła się przed weekendem, a w tym czasie w Polsce prawie nic nie działa, zobacz sprawa bydgoska z kwietnia br. http://forum.bocian.org.p...er=asc&start=60 ,bo wszyscy świętują.
Zdaje się ,że katowicka RDOŚ ma najlepiej w Polsce opanowaną sprawę ochrony jerzyka, przynajmniej tak to wynika z świetnych instrukcji jakie zamieściła na swojej stronie:
http://katowice.rdos.gov....nkowa&Itemid=68
i temat ten został doskonale spopularyzowany wśród administratorów budynków, zapewne również wśród działających na tym terenie http://www.administrator2...isk-ptakow.html
Wszystko wskazuje, że przyczyną tego stanu rzeczy nie jest niedoinformowanie osób które się tym tematem zajmują.
Ondre, napisz co się w tej sprawie aktualnie dzieje?
Pozdrawiam
ondre - 2011-07-02, 11:31
Panie Bagiński!
Zostaw Pan ten temat tu przy jeżykach, najwyżej skopiujcie sobie tam do termomodernizacji.
Co takiego zrobił RDOŚ z Katowic??Do tej pory NIC!!!! Kto czyta ich stronę internetową?? Zarządcy??? Nieeeeee ich to nie obchodzi. Piszę powyżej, jak zareagowałem to powiedziano mi wprost ich to nie obchodzi, tam jest PINB on dał zezwolenie. czyli na zezwoleniu nie ma nic o ptakach albo jest ze ich tu nie ma!I wykonawce i inwestora to nic nie obchodzi bo zezwolenie jest. Jak zbadał sprawę PINB Bytom??? Ja 20 lat tu mieszkam, od co najmniej nastu przez okno obserwuje wchodzące jerzyki i kawki i zareagowałem gdy zaczeli w czerwcu ocieplać. Zrobiłem to co każdy obywatel powinien zrobić gdy widzi głupotę ludzką. I co???? I urzednicze BEEEEE. Zarządce to nie obchodzi, Urzednik RDOŚ idzie na urlop, obiecuje posłąć służbę miejską. Dzień się kończy służby nie ma a chłopcy na rusztowaniach szaleją ze styropianem że hej. Na drugi dzień piszę fax do RDOŚ pomagają panie z Ratujmy Ptaki i co ??? i dalej nic. Otwory zaklejone tyle że w co którymś chłopcy zrobili dziurę, nie we wszystkich. Ale to daremne jak stoi rusztowanie z siatką i wieczorem tylko przy nim krąży parę osobników i obija się o nią z krzykiem criiii. Przy innych nieocieplonych już powpadały do swoich siedlisk. Nakręcam to aparatem ale cóż mało się znam na filmowaniu. No i przyszedł piątek, pani z Ratujmy Ptaki dzwoni do dyrektorki PINB w Bytomiu a ta jej mówi że ona przed chwilą dostała maila że w tym budynku są ptaki!!!A chłopcy od styropianu zostawiają wszystko bo fajrant!!Kpina głupota, niekompetencja,samolubstwo urzędnicze wszystko tu wyszło przy takiej z pozoru błachej sprawie. A jerzyki??jerzyki dalej nie wejdą cały weekend bo nikogo tu nie ma a otwory zakryte siatką....
A dla odmiany gdy włanczam telewizor widzę napuszone pyski rządzących bo oni rządzą europą...narazie
Andrzej
wieslawbaginski - 2011-07-02, 17:22
Ondre, dziękuję za szybką odpowiedź, mimo wszystko uważam, że informacje o sprawach nie cierpiących zwłoki, a dotyczące zamurowywanych ptaków ( przecież nie dotyczy to tylko jerzyków) podczas prac ociepleniowych (termoizolacyjnych) powinny być zamieszczane w jednym miejscu.
W przeciwnym wypadku będzie podobnie jak z tą sprawą, nie dowiedziałem się o niej , więc nie mogłem napisać do uczestniczących w niej instytucji, nie wiem czy by to pomogło, ale im więcej osób i organizacji będzie interweniować ( a zgodnie z prawem może każdy) tym szybciej może one zrozumieją, że nie dostrzegać problemu na dłuższą metę się nie opłaci. Wiem,że niektóre "szarpane" podmioty pomimo umorzenia spraw, czy symbolicznych kar, jak ognia boją się później podobnych spraw. Ostatni link jaki przytoczyłem nie był stroną RDOŚ, lecz dotyczył czasopisma dla zarządców nieruchomości.
Kończę już na tym wątku, dalej będę pisał na wątku termomodernizacja. Spróbuję podziałać w poniedziałek na tyle na ile jest to możliwe na odległość i z takim opóźnieniem.
Pozdrawiam
Loxon80 - 2011-07-05, 20:31
Mogę potwierdzic że Ondre ma rację.Wysłałem maila w sobotę do RDOŚ do Katowic z pytaniem co robią w tej sprawie.Nie otrzymałem do tej pory żadnej odpowiedzi.Powołałem się na firmę w której pracuję,a więc Radio ESKA.Nie dało to najmniejszego rezultatu jak widac.Mam w tej chwili urlop,ale w miarę możliwości mogę zadziałac w tej sprawie tylko ciężko powiedziec czy to cos da.Przykre to bardzo:(W swoim mieście jeszcze w tym tygodniu planuje przeprowadzic akcję edukacyjną na temat ptaków w budynkach.O efektach działań poinformuję.
Pozdrawiam.
ondre - 2011-07-05, 21:23
Loxon 80!
Nikt Ci nie odpowiedział bo nikt też nic nie zrobił Oprucz urzędniczych maili i telefonów Dziś wysłałem filmik znów do RDOŚ i pani mi przysłała kopię pisma jakie elektronicznie wysłała do PINB,UM,Zarządcy...Pismo odpowiednie, powinno więc zadziałać. Niestety nie w tym kraju. Z tych zaleceń na budynku są tylko wykonane otwory w styropianie na starych otworach stropodachowych, ale cóż z tego gdy siatka jest na rusztowaniu i jerzyki po niepowodzeniach w jej sforsowaniu w ubiegłym tygodniu, teraz już nie prubują. Czyli pozostawiły miejsca lęgowe
Jak chcesz poślę Ci filmik jak dziś szaleli na tych niby otworach budowlańcy. Jaki ptak wejdzie do gniazda w takim ukłądzie to niemożliwe jak tu się traktuje żywe stworzenia. Unicestwienie w majestacie prawa
boo9 - 2011-07-13, 22:08
Czy młode jerzyki po pierwszym locie wracają na noc do budki ?
Czy też ich pierwszy lot to dzień opuszczenia budki na zawsze ?
marioptak - 2011-07-25, 11:21
Z informacje jakie otrzymujemy oraz z obserwacji gniazda z kamerą zainstalowanego na Bielanach wynika, że jerzyki nie wracają. Co ciekawe od wylotu młodych nawet dorosłe nie pojawiają się na noc. Ale tak naprawdę by stwierdzić na 100 % to potrzeba jeszcze wielu obserwacji. Obecnie obserwujemy jeszcze gniazdo w skrzynce na NFOŚiGW. Tam młode jeszcze nie wyleciały. Zobaczymy czy będą wracały.
|
|
|