To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

Oddział Warszawski - Akcje na Łąkach Kazuńskich

Basior - 2008-09-27, 21:11

I znów hektar połozony :green: Ekipa nabrała wprawy i robota idzie migiem, tylko sprzęt tego juz nie wytrzymuje i jesteśmy regularnym klientem serwisu Sthila...

Dobry kombajn by sie przydał... :wink:

Sturnus vulgaris - 2008-09-29, 08:27

oj tak dobry hektarek położony, mamy już tak według mnie około 5 ha. Kiedy następne koszenie ? Adaś pomyśl bo myśle że jeszcze z raz byśmy poszaleli, chyba żę już nie chcemy ale warto by było chociarz jeszcze wykosić do końca tą wydzierżawioną uporządkować i dokończyć ten placyk przy trzcinach tam jest na godzine roboty. Jestem bardzo zadowolony nie sądziłem żę w tym roku tyle skosimy. na przyszły musimy mieć lepszy i przedewszystkim szybszy sprzęt.
Jurek7 - 2008-09-29, 11:03

A ja chcialem powiedziec, ze super, pamietam Laki Kazunskie w pelnej krasie, jak tokowalo tam duzo krwawodziobow...

Moim marzeniem jest ze ktos zacznie kosic laki w samym KPN, ale to ogromny teren...

Jarek P - 2008-09-29, 11:17

A co z pozyskaną biomasą? co macie zamiar z tym robić?
Sturnus vulgaris - 2008-09-29, 11:57

I oto jest pytanie. Póki co mamy tego za mało żeby opłacało się postawić gdzieś w okolicy maszynkę do brykietu na dzień dzisiejszy mamy zamiar niewielką ilość ułożoną w kopki pozostawić na łące a resztę zgrabić i składować w jednym miejscu. Co dalej zobaczymy. Teraz najważniejsze żeby dokończyć koszenie tego co najważniejsze. Myśle że jeszcze z 0,8 ha i zgrabienie. Ważne żeby w przyszłym roku dużo siewkusów się pojawiło wtedy będziemy wiedzieć że to co robimy ma sens.
Jarek P - 2008-09-29, 12:24

p.szpakowski napisał/a:
Póki co mamy tego za mało żeby opłacało się postawić gdzieś w okolicy maszynkę do brykietu


Czyli jakaś myśl przewodnia jest. Brykiety rozumiem opałowe?. Trzeba tylko uruchomić koszenie na odpowiednią skalę. A może istnieją takie maszynki przewoźne ?

Sturnus vulgaris - 2008-09-29, 13:52

Jurek7 napisał/a:
A ja chcialem powiedziec, ze super, pamietam Laki Kazunskie w pelnej krasie, jak tokowalo tam duzo krwawodziobow...

Moim marzeniem jest ze ktos zacznie kosic laki w samym KPN, ale to ogromny teren...


do Jurek7. Mam pytanko. W jakich latach miały miejsce te obserwacje? Ja z kolej pamiętam że jak miałem lat 15-16 czyli druga połowa lat 90 to rycyki nad jeziorkiem górnym położonym na łąkach kazuńskich to całymi stadami latały. Ostani liczniejszy lęg miał miejsce około 2001-2002 roku (na 1 łące kilkunastohektarowej lęgi odbywało kilka par może nawet pod 10). Potem zaprzestano koszenia i rycyki się wyniosły. Od tamtej pory lęgną się ale sporadycznie pojedyncze pary. Lęgowego krwawodzioba widziałem wraz z A. Olszewskim w 2006r. Potencjał tych łąk jest duży ale niestety to co najcenniejsze nie jest koszone już od kilku lat. Są fragmenty łąk których nikt nie kosił od 20 lat a może i więcej. Ale my to zmienimy. Czyn Społeczny Pożyteczny

KPN w zeszłym roku wydzierżawił około 400 ha łąk prywatnym osobom, więc miejmy nadzieje że odgłosy siewkusów na nowo zaczną rozbrzmiewać na łąkach KPN-owskich

Mirek - 2008-09-29, 18:27

p.szpakowski napisał/a:
Ważne żeby w przyszłym roku dużo siewkusów się pojawiło wtedy będziemy wiedzieć że to co robimy ma sens.

Piotrze, nie liczył bym na nagłe pojawienie sie wielkiej ilości siewkusów. Większość gatunków, głównie rycyki i krwawodzioby, są w dużym regresie, pomimo odpowiednich środowisk na pewnych terenach. Powód?! Przede wszystkim drapieżnictwo ze strony lisa, ale nie tylko... jeszcze kruk i wrona :???:

Basior - 2008-09-29, 20:52

Jurek7 napisał/a:
pamietam Laki Kazunskie w pelnej krasie, jak tokowalo tam duzo krwawodziobow...
A w okresie międzywojennym właściciel majatku kazuńskiego polował tam na kszyki i dubelty, o innym ptactwie nie wspominając...
Mirek napisał/a:
nie liczył bym na nagłe pojawienie sie wielkiej ilości siewkusów
W zasadzie wystarczy jedna para i juz będzie sukces, w rejonie KPNu jest kilka takich miejsc gdzie po wykoszeniu terenu podczas wiosennych rozlewisk kłębiło sie od ptaków, w tym batalionów a rycyki siedziały na jajach...

Aha, zgodnie z sugestiami Piotrka, jesli w sobote nie będzie lało kończymy koszenie, mam nadzieję, ze przebijemy się tez przez zarośla, które porosły dawną drogę i będzie możliwy dojazd do ostatniej działki. A droga ta ("trytwa") przez jakis czas była torem kolejowym, którym wożono torf do opalania pieców maszyn napędzających młyn i generator w majątku. A dzis miejscami niema po niej śladu...

Jurek7 - 2008-09-30, 00:17

p.szpakowski napisał/a:
dW jakich latach miały miejsce te obserwacje?


To bylo w 2002 albo 2003. Pamietam, ze bylo przynajmniej 3-4 pary krwawodzioba i duzo kszykow. Po zmroku powietrze az huczalo od tokujacych siewkowcow. Niestety, teraz nie mam przy sobie starego notatnika.

A propos - czy skoszone siano moznaby wykorzystac do zablokowania rowow odwadniajacych?

Gdzie KPN wydzierzawil laki?

Jurek7 - 2008-09-30, 00:22

Basior napisał/a:
A w okresie międzywojennym właściciel majatku kazuńskiego polował tam na kszyki i dubelty


Dubelta raz sploszylem w lipcu na lakach Famulkowskich w KPN. Niestety, byl przelotny.

Basior - 2008-09-30, 00:31

Jurek7 napisał/a:
A propos - czy skoszone siano moznaby wykorzystac do zablokowania rowow odwadniajacych?
rowy się same blokują poprzez zarastanie i brak czyszczenia, część juz w ogóle zanikła i jest tylko delikatne obniżenie terenu... a pozatym, dla niektórych były dobrym miejscem pozbycia się smieci i materiałów budowlanych np. wełny mineralnej, która doskonale je blokuje :smile:
Sturnus vulgaris - 2008-09-30, 07:42

to by się zgadzało. To były ostatnie lata kiedy liczniej występowały siewkusy. Tak jak powiedział Adam dla nas sukcesem będzie nawet jedna para. Widze Adasiu że książke czytasz :grin: i jak ciekawa lektura mam nadzieje że tak. Bardzo mnie cieszy że coraz więcej osób interesuje się tematem łąk kazuńskich.
Czyli jak pogoda dopisze to kończymy koszenie. W sumie będziemy mieli z 6 ha. To naprawde dobry wynik jak na taki sprzęt.

Sturnus vulgaris - 2008-09-30, 07:51

Wydzierżawione łąki wiesz dokładnie nie pamiętam wydaje mi się że w południowo zachodniej części. Mieli do wydzierżawienia 700 ha ale w sumie chyba tylko 400 ha wydzierżawili. Raczej były to łąki podmokłe. Obecni dzierżawcy mieli je wykosić w tym roku ale nie wiem jak im to idzie.
Sturnus vulgaris - 2008-09-30, 09:11

W sobote ma być bez opadów więc kosimy. jeszcze niech tylko Adaś potwierdzi że może i walczymy.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group