Ssaki - Bobry - wszystko co dotyczy ich ochrony
TB - 2009-09-14, 19:40
No tak, moj bład
Przemek A. - 2009-11-27, 15:18
To co dziś zobaczyłem nad jednym stawem obok mojej rzeczki tak mnie wkurzyło że do teraz nie mogę dojść do siebie. Idę sobie groblą między rzeką a stawem i widzę bobra, myślę co z nim nie przytomny czy co grzeje się w południe na słońcu, podchodzę bliżej, zaczął się szarpać próbował uciekać. Niestety nie mógł bo jego łapa była przywiązana stalową linką do do ogrodzenia stawu!!! Przyjrzałem się bliżej i zobaczyłem że z łapy kapie mu krew a do o koła ziemia jest już wydeptana, na drucie kolczastym od ogrodzenia stawu są kawałki sierści, więc już sporo czasu się tak szamotał. Jak podchodziłem do niego bliżej to na mnie warczał, więc samodzielne uwolnienie nie wchodziło w grę, bałem się że mnie ugryzie. Zadzwoniłem na 112, po jakimś półgodziny przyjechał miejscowy policjant, zobaczył jak się ma sprawa, przyniósł kombinerki i kawałek szmaty. Rzuciłem to zwierzakowi na głowę, przytrzymałem go nogami i na nim przykucnąłem, policjant przeciął linkę, wziąłem od niego kombinerki i zdjąłem zwierzakowi resztę tej pułapki z łapy i go uwolniłem.
Nie rozumiem jak można być tak bezdusznym i w ten sposób mścić się na zwierzęciu za niszczenie grobli. Sidło nie było umieszczone przypadkowo, w tym miejscu pod ogrodzeniem przechodziła bobrza ścieżka. Mam nadzieję że wizyta policjanta odstraszy kłusownika a bobrza łapa szybko się zagoi.
Daisy7 - 2009-11-27, 15:28
Jaki kretyn mógł zrobic coś takiego bobru?! Przecież to nie normalne. Oby łapka szybko się zagoiła.
PS. Gdzie to było? W jakim mieście, wsi?
Mirek - 2009-11-28, 19:22
| Przemek A. napisał/a: | | Sidło nie było umieszczone przypadkowo, w tym miejscu pod ogrodzeniem przechodziła bobrza ścieżka. |
Pewnie ten, kto założył sidło liczył, że zwierzak złapie się za szyję i udusi!
Szymon Kielan - 2010-01-12, 18:48
Kiedyś znalazłem takiego bobra na stalowej żyłce chyba od roweru złapał się właśnie za głowę(za szyje znaczy się) linki były trzy zawieszone na gałęzi nad tamą biedak miał szczęście bo jeszcze żył i miał się dobrze wypuściłem go a nawet nie podziękował przynajmniej mnie nie ugryzł
TB - 2010-02-05, 18:20
Witam
Nie będę zakładał nowego tematu, wiec tu zadam pytanko.
Tama bobrza jest chroniona. Czyli nie mozna jej niszczy i usuwać. A jak jest z:
- przechodzeniem przez nią?
- oparciem się o nią (jak ma 2-3m wys.)?
Pozdrawiam i czekam na odpowiedz
ps. zeby nie było, po prostu pytam się z ciekawości..
GrzegorzBP - 2010-02-05, 22:20
| TB napisał/a: | | Tama bobrza jest chroniona |
| TB napisał/a: | | A jak jest z: |
| TB napisał/a: | | oparciem się o nią (jak ma 2-3m wys.)? | za opieranie można dostać dwa lata albo 5 punktów karnych aczkolwiek sądy grodzkie rozpatrujące sprawy w trybie 24 godzinnym są obecnie mało pobłażliwe dla osób przyłapanych na opieraniu się o tamę
Mirek - 2010-02-06, 10:03
| GrzegorzBP napisał/a: | | za opieranie można dostać dwa lata albo 5 punktów karnych aczkolwiek sądy grodzkie rozpatrujące sprawy w trybie 24 godzinnym są obecnie mało pobłażliwe dla osób przyłapanych na opieraniu się o tamę |
Grzesiu, nie rób sobie żartów, tylko odpowiedz poważnie!
Kuba 1991 - 2010-02-06, 11:53
Działania bobrów w okolicach stawów Gutocha. Listopad 2009
Kuba 1991 - 2010-02-06, 11:57
ścięta topola
Kuba 1991 - 2010-02-06, 12:02
powalone drzewo
TB - 2010-02-06, 12:22
Witaj
1. Kuba jakbys mógł to dodawaj zdjecia w jednym poście.
2. Czy to na pewno topola? Jak patrze na korę, to wydaje mi sie, ze to inne drzewo (ale mogę sie mylić)!
Przemek A. - 2010-02-06, 17:15
TB to jest topola, dokładniej topola czarna.
PS uważaj jak się będziesz opierał o bobrzą tamę bo może być mokra.
TB - 2010-02-06, 18:25
Przemek - dzieki za inforamcje...
ale nie chodzi mi o to czy jest ciepła czy zimna czy sucha czy mokra...chodzi mi po prostu o przepisy prawne! Chodzi mi o samą teorie; bo wiadomo jak to jest w praktyce
ZaP - 2010-02-06, 18:25
oj już jak na stawy na kaczuchy jeździłem to bobry nieźle tam narozrabiały, na tamie na rzece za stawami już leżałą jescze większa topola a do kolejnych się dobierały.
Tam dobrze by było porządek z norkami zrobić to i kaczuch byłoby o niebo więcej.
PS - pozdrawiam ziomka co prawda nie z Ziomku ale to moje tereny - babcia pochodzi z Brodowych łąk a tamte tereny znam jak włąsną kieszeń
ZaP
|
|
|