TP BOCIAN - Zle się stało
Wadera - 2006-04-14, 13:58
No nie moi drodzy! tak do ładu nie dojdziemy! ten człowiek będzie drążył do znudzenia! Kiedyś (jak napisał GrzegorzBP) bronił stanowiska zarządu, a teraz choć to wciąż w wiekszości ci sami ludzie chce nas zmieszac z błotem! Wywalili go z roboty i sie obraził! Zarząd wybrany na WZCz podejmuje w imieniu Towarzystwa decyzje. Nie moglismy sie dogadac z pracownikiem wiec z przykrością sie pożegnaliśmy. Trudno! są w życiu wieksze dramaty! Skoro Błazej jest tak zaangażowanym przyrodnikiem niech pokaze co jest w stanie zrobic! ma pod nosem nowa organizają przyrodniczą, prężnie działające Forum Przyroda i ogronme mozliwości! My opluci czy tez nie bedziemy robić swoje! ... bociany już czekają....
Wadera - 2006-04-14, 13:59
A moze by tak zamknąć ten temat??
Mirek - 2006-04-14, 14:01
Szanowny Błażeju,
skoro miałeś jakieś "ale" do Bociana, to dlaczego ze mną się nie skontaktowałeś?! Tak naprawdę, to nie było z Tobą żadnej współpracy od długiego czasu - nie odpowiadałeś na majle, telefony. Obwiniasz wszystkich a nie siebie. Uważasz, że jesteś w porządku?! Ja zacytuję tylko jedną sprawę, która była przykładem Twojej kompletnej ignoracji i wrogiego nastawienia do nas wszystkich (takie odniosłem wrażenie). Skarżąc się, że masz słaby sprzęt do dyspozycji dostałeś nowy komputer i w pełni sprawny. Potem wielokrotnie wypowiadałeś się, że był to rzęch niezdatny do niczego. Dlaczego zatem nie oddałeś go z powrotem, podczas, gdy w biurze pracowaliśmy na dwóch rzeczywiście rzęchach! A komputer, który miałeś do dyspozycji był niewykorzystywany?! Teraz, jak "Przyroda" jest na serwrze, którym chciałeś, widzę, że komputer masz w pełni sprawny, nie zawiesza się, nie psuje..., ech, szkoda słów. Nie będę się wypowiadał więcej. Ale na koordynatora żadnego projektu się nie nadajesz, nawet nie chciałeś się nauczyć czegokolwiek. Tylko dzięki Bocianowi projekt popielicowy ruszył, bo gdyby nie on, pewnie na twoim komputerze nadal, pewnie to juz 3 lub 4 rok siedziały by założenia do tego projetu. I przestań wreszcie motać i robić z siebie męczennika...
Marfu - 2006-04-14, 14:04
Drobiazg, ale z tego co ja pamietam, Blazej powiedzial "Na takiuch warunkach dalej nie bede pracowal". WIec...
turkish - 2006-04-14, 15:11
a ban dalej trwa... no cóż wzorce rodem za wschodniej granicy...
zaczne nazywać jednak rzeczy po imieniu...
| Wadera napisał/a: | | Wywalili go z roboty i sie obraził! |
kłamstwo! wiesz doskonale, że koordynator przyjechal na spotkanie i pierwsze co powiedzial to, ze rezygnuje z dotychczasowych zasad wspolpracy poniewaz jest to fikcja! Zaproponowal dalsze prowadzenie strony ZA DARMO jako wolontariusz co już nie raz było wspominane chociażby w stanowisku administracji forum przyroda! | Mirek napisał/a: | | skoro miałeś jakieś "ale" do Bociana, to dlaczego ze mną się nie skontaktowałeś?! |
Szanowny Mirku, albo masz sklerozę albo mijasz się z premedytacją z prawdą. Prowadzone były rozmowy dość często przez skype i wiedziałeś doskonale o większości problemów. Padlo tez pytanie co z drzewkami na co odpowiedziales "ja nic nie wiem o drzewkach - nie zajmuje sie tym". To bylo wlasnie wtedy kiedy nie bylo zadnej odpowiedzi na zapytanie do calego zarzadu "co z sadzeniem drzew bo sie zima zbliza". Bylo to rowniez przed owym spotkaniem w biurze.
| Mirek napisał/a: | | Skarżąc się, że masz słaby sprzęt do dyspozycji dostałeś nowy komputer i w pełni sprawny. Potem wielokrotnie wypowiadałeś się, że był to rzęch niezdatny do niczego. |
to byl nowy komputer? kolejne klamstwo! dlaczego na nim byla cala skrzynka pocztowa poprzedniego pracownika (rotacje pracownikow zaczynacie miec niezla - to o czyms swiadczy), nie dzialal flop, byl stary windows, i wieszal sie komputer przy obrobce grafiki i edytowaniu plikow HTML jednoczesnie? przeciez to zdaje sie podstawowe narzedzia pracy webmastera (choc oficjalnie tylko koordynatora)...
| Mirek napisał/a: | | Dlaczego zatem nie oddałeś go z powrotem, podczas, gdy w biurze pracowaliśmy na dwóch rzeczywiście rzęchach! |
przeciez ten komp mial trafic do biura Oddziału Warszawskiego TP Bocian zalatwionego przez tego znienawidzonego przez was koordynatora, ktory wlozyl w to swoj czas i pieniadze (o czym chyba juz wszyscy zapomnieli). Poza tym te rzęchy w biurze to mowa o Twoim i Irka kompach? no to ja marzę o takim rzęchu...
| Mirek napisał/a: | | Tylko dzięki Bocianowi projekt popielicowy ruszył, bo gdyby nie on, pewnie na twoim komputerze nadal, pewnie to juz 3 lub 4 rok siedziały by założenia do tego projetu. |
no proszę... jak łatwo czyjeś zasługi brać za swoje gratuluję poczucia humoru! z tego co wiem to Marek Kowalski był przeciwny ruszeniu projektu w roku 2005 i tylko determinacja koordynatora doprowadzila do stworzenia projektu
| Marfu napisał/a: | | Drobiazg, ale z tego co ja pamietam, Blazej powiedzial "Na takiuch warunkach dalej nie bede pracowal". WIec... |
j.w. - albo skleroza albo... a czy mozesz zaprzeczyc, ze wszystkie wczesniejsze ustalenia z zainteresowanym potwierdziles przy calym zarzadzie? to o czym m.in. bylo w stanowisku dot. Forum Przyroda
na zakończenie - czy to taka nowa moda - aby uniknąć odpowiedzi na niewygodne pytania zadane wyraźnie po drodze zmieniamy temacik?
Wadera - 2006-04-14, 15:47
bez sensu ! co byśmy nie napisali jest wg Błazeja kłamstwem! Idz sobie na swoje niezalezne forum i tam czekaj na oklaski! Nie chcemy cie tu!
Mirek - 2006-04-14, 15:49
Czyli tak można wkoło..., już nie będę komentował tego co napisałeś. Nie jestem złośliwy, ale chyba masz poważne kłopoty ze swoją osobowością... Wybacz, ale nie mam czasu na analizowanie każdego zdarzenia, słowa, itd. A tak apropo - komputer jest dla Oddziału i to zupełna nówka, szkoda, że nie będziesz mógł z niego skorzystać.
I nie nazywaj tego co napisałem więcej kłamstwem!
Do widzenia...
ZaP - 2006-04-14, 17:37
acha - i bedą jeszcze 2 kompy ode mnie tak w ramach promocji - moze nie nowe ale zawsze coś
Szybszy - 2006-04-18, 00:22
Według postronnego obserwatora jakim niewątpliwie jestem całą sprawę podsumowuję tak:
1) Zdecydowanie mniej wierzę Mopkowi ponieważ:
- Zamiast pójść do sądu to odgrywa się w necie; gdy założył swoje forum myślałem że ta pierwsza fala zarzutów to pierwsze i ostatnie "zrzucenie z krzyża" wynikające z nagromadzonych emocji. Poniekąd zrozumiałe w kategoriach czysto ludzkich, nawet jeśli obiektywnie nie uzasadnione. Natomiast ten drugi atak jest już tylko śmieszny, tym bardziej że jego opóźnienie nie wynikało np. z konieczności zgromadzenia dowodów.
- Strasznie dużo u jego postach (lub w postach jego wcieleń) wykrzykników, wytłuszczeń czyli EMOCJI a mało faktów, co całkowicie mnie nie zaskakuje.
- Znaczna część zarzutów wiąże się z tym, że Mopek nie czuł się od pewnego momentu wystarczająco poinformowany. Zwalniałem parę osób w życiu z pracy i czasami zdecydowanie lepiej jest nie mówić danej osobie, że się utraciło do niej zaufanie bo będzie chciała się odegrać. Także postępowania Bociana w pełni zrozumiałe.
- Znam ludzi z Bociana - Mopkowe w czambuł zarzucanie tym osobom, że szukali jakiejkolwiek korzyści materialnej jego kosztem jest dla mnie niewiarygodne. To są czyści pasjonaci i żaden na ochronie środowiska się "nie dorobił" w ogólnie przyjętym znaczeniu tego terminu. Mopek, nie obraź się, ale wydaje mi się, że jako osoba żyjąca dostatnio większość dorosłego życia na garnuszku relatywnie zamożnych rodziców (sam to przyznałeś!) miałeś być może inne podejście do pracy, która pozwala się utrzymać tylko w wypadku istotnego ograniczenia potrzeb konsumpcyjnych. Pamiętam pierwszy raz gdy Cię poznałem i dowiedziałem się, że chcesz pracować w Bocianie przez lata, pomyślałem sobie, "co ten gość tu robi, przecież na pierwszy rzut oka widać, że jest przyzwyczajony do zycia na innym poziomie niż ta praca kiedykolwiek mu zapewni, widać traktuje to jako hobby albo krótkotrwałą przygodę ". Jak widać, miałem rację.
2) Bocian fatalnie rozegrał sprawę pod względem public relations bo przecież pierwsza zasada PR - nie ważne czy masz rację, ważne czy inni tak uważają. To głównie do Ciebie uwaga Marfu jako Prezesa i osoby którą podziwiałem jako świetnego organizatora. Co gorsza, zrobiliście ten błąd DWA razy. Pora to naprawić w oddzielnym "podwieszonym wątku".
Batman - 2006-04-19, 18:53
| turkish napisał/a: | | to nie jest forum mopka tylko niezależne Forum Przyroda |
Na czym ta niezaleznosc niby polega: piszcie co chcecie, bo za to nie odpowiadam. Mopek
GrzegorzBP - 2006-04-20, 08:03
| Wadera napisał/a: | | A moze by tak zamknąć ten temat?? |
| Wadera napisał/a: | | bez sensu ! co byśmy nie napisali jest wg Błazeja kłamstwem! Idz sobie na swoje niezalezne forum i tam czekaj na oklaski! Nie chcemy cie tu! |
Jak bym słyszał Mopka na walnym zgromadzeniu - ot drugi Rejtan rośnie
stare przysłowie mówi że nie zmienia się koni przed metą - tylko leje batem by szły równo.
Co do reszty - parę faktów - pomijająć całą reszte jest smutnych. Załużmy że ktoś działa w rejonie X - wiec musiałby być wróżką zęby wiedzieć że w szkółce w rejonie Y będą mieli potrzebne drzewka - przez analogię - od 4 lat szukałem sadzonek leszczyny tureckiej - jak cześć wie mam doś dobre kontakty w środowisku szkółkarzy - i co i nic nie ma nie widział itp. pojechałem w zachodnią Polskę - rejon Sulęcina i co w każdej podkreślam każdej szkółce mieli skolko ugodno. Wieć jeśli się okazało że jest koło Stanisławowa - to czemu nie zadzownic i nie powiedzieć?
Fakt jeśli chodzi o PR -Bociana wiecej strategi a mniej bicia cepem - jak pisze Batman - do trzech razy sztuka - dwa już za sobą.
| Wadera napisał/a: | | Nie moglismy sie dogadac z pracownikiem wiec z przykrością sie pożegnaliśmy. Trudno! są w życiu wieksze dramaty! |
Warerko nie rób za tube/klakiera - widzisz jak mopek skończył
| Szybszy napisał/a: | | Mopek, nie obraź się, ale wydaje mi się, że jako osoba żyjąca dostatnio większość dorosłego życia na garnuszku relatywnie zamożnych rodziców (sam to przyznałeś!) miałeś być może inne podejście do pracy, która pozwala się utrzymać tylko w wypadku istotnego ograniczenia potrzeb konsumpcyjnych. |
No nie to już żenada - kiedyś były punkty za pochodzenie - to co jak ktoś ma kase to nie może zajmować się przyrodą???????Bez jaj.
| Szybszy napisał/a: | | To są czyści pasjonaci i żaden na ochronie środowiska się dorobił |
| Szybszy napisał/a: | | że jest przyzwyczajony do zycia na innym poziomie niż ta praca kiedykolwiek mu zapewni |
wiesz teraz liczy się utrzymanie a nie dorobek - a praca jak sam piszesz nie jest "bezpłatna" - myśle raczej że ktoś myśląc tym trybem wywnioskował że Mopka stać by robił za friko - i sie przeliczył - bo przecież nie od dziś wiadomo że jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę.
Tak jak pisałem wybór zawsze należy do Zarządu - koordynator reczenie sterowany czy indiwidułum
ale cóż wiosna idzie
turkish - 2006-04-20, 13:04
Szybszy, znam Cię i szanuję ale nigdy bym się nie podjął oceniać Twoją osobę publicznie (zwłaszcza w kwestiach zawodowych) po 3 (jeśli się nie mylę) krótkich spotkaniach do jakich doszło między nami i to na gruncie prywatnym (może poza warsztatami w Lasach Koneckich)... Z resztą - nie podjąłbym się oceniać żadnej osoby, którą tak słabo znam! Spodziewałem się po Tobie więcej obiektywizmu i chłodnego spojrzenia na sprawę w której to jedna strona (ja) podaję fakty i dowody a druga (zarząd) głównie argumenty typu "idź sobie, nie chcemy cię" czy "z tym facetem jest coś nie tak". Warto w takim konflikcie przynajmniej stanąć z boku...
| Szybszy napisał/a: | | (lub w postach jego wcieleń) |
Ty chyba nadal nie rozumiesz sytuacji... to nie są wcielenia dla jaj czy widzimisię tylko dlatego, że zostałem zbanowany (wyboldowane nie z emocji tylko po to abyś w końcu zrozumiał, że panuje tu cenzura i nie ma możliwości obrony ani oficjalnego prawa głosu druga strona konfliktu). Jeśli nadal nie rozumiesz mogę (oczywiście tylko jeśli sam tego chcesz :] ) ustawić Ci bana na username i IP komputera to może wtedy zrozumiesz... Ujawnienie się mojej osoby grozi cenzurą oraz natychmiastowym, ponownym banem (moj pierwszy post został ocenzurowany "z góry", tzn bez czytania bo ciężko go przeczytać w jakieś 2-3 minuty). Więc trzeba było przywdziać turban i bronić prawdy aż z Turcji! Na tym forum dostaje się bana nawet za niewygodne pytanie w shoutboxie (wyboldowanie zwracające uwagę na ostrość cenzury nie zaś na emocje piszącego :] ). Czy popierasz takie praktyki?
| Szybszy napisał/a: | | - Zamiast pójść do sądu to odgrywa się w necie |
mam wrażenie, że nie przeczytałeś co napisałem do tej pory lub czytasz bez rozumienia. Ja operuję faktami a to co tu napisałem jest swoistą walką o prawdę i moje dobre imie, które zarząd TPBocian chce zniszczyć po 4,5 roku mojego pełnego zaangażowania. To jest ostrzeżenie dla innych, żeby nie podzielili mojego losu. To ja nie tylko nie chciałem iść do sądu (zatrudnienia w TPB tlumaczylem juz chyba dziesiątki razy i jak widzisz nawet wytłuszczenia określane przez Ciebie mianem emocji nie pomagają, żeby co niektórzy to zrozumieli) ale chciałem machnąć na to ręką i puścić w niepamięć (wyboldowane specjalnie for yuo) - z resztą chyba nie ma sensu sie powtarzać - przeczytaj jeszcze raz to co napisałem w tym co nazywasz "zrzuceniem z krzyża" i uświadom sobie, że na tym spotkaniu z zarządem Marek Kowalski wszystko potwierdził! Męczące jest w koło macieju powtarzanie rzeczy oczywistych i niekwestionowanych przez drugą stronę a ignorowanych przez np. Ciebie...
| Szybszy napisał/a: | | z konieczności zgromadzenia dowodów. |
ale po co? przecież nawet Ty je ignorujesz...
| Szybszy napisał/a: | | - Strasznie dużo u jego postach (lub w postach jego wcieleń) wykrzykników, wytłuszczeń czyli EMOCJI a mało faktów, co całkowicie mnie nie zaskakuje. |
widzisz... mnie uczono, że wytłuszczenie tekstu to zwracanie uwagi na tą jego część, która ma duże znaczenie... ale jak widać nie skutkuje bo kompletnie to ignorujesz! mało faktów? znowu mam zrobić w punktach wykaz faktów? czytałeś w ogóle to co napisałem? Ja w stanowisku na Forum Przyroda jak i w ocenzurowanym na forum zarządu TPBocian poście pisałem same fakty. Na co druga strona w postaci Irka (jako jedyny operujący faktami) potwierdziła prawie wszystko pomijając jedynie istotne elementy ale nawet nie próbując ich dementować (to nie emocje - zwracam jedynie szczególną uwagę czytających :] ). Nie obraź się ale Twoja wypowiedź pisząc kolokwialnie jest od czapy, tak jak byś kompletnie nie czytał moich słów, których nikt z zarządu konkretnie nie podważył bo wie, że to prawda. Niestety to nie wygląda na obiektywizm z Twojej strony :/
| Cytat: | | Strasznie dużo u jego postach (lub w postach jego wcieleń) wykrzykników, wytłuszczeń czyli EMOCJI |
jak się ma to co piszesz do wypowiedzi drugiej strony, której to zdaje się nie chcesz widzieć?
| Cytat: | | Czy z całej dużej grupy osób nikt nie wpadnie na pomysł, że coś może być nie tak z facetem. |
| Cytat: | | skończmy te cyrki. |
| Cytat: | | No nie moi drodzy! tak do ładu nie dojdziemy! |
| Cytat: | | A moze by tak zamknąć ten temat?? |
| Cytat: | | Nie jestem złośliwy, ale chyba masz poważne kłopoty ze swoją osobowością... |
| Cytat: | | Nie do wiary!!! Wszystko przekręcacie . Zbanowaliśmy mopka bo pisał nieprawdę a nie odwrotnie! |
bez choćby jednego argumentu w którym to miejscu rzekomo piszę nieprawdę
| Szybszy napisał/a: | | Znam ludzi z Bociana - Mopkowe w czambuł zarzucanie tym osobom, że szukali jakiejkolwiek korzyści materialnej jego kosztem jest dla mnie niewiarygodne. |
to wykaż odrobinę dobrej woli i sprawdź. Zadawałem wielokrotnie proste pytania m.in. kto wystawił fakturę i wziął pieniądze za pracę, którą wykonałem ja jako specjalista (nawet paliwo wlałem za swoje) sprawdzjąc 580 budek w RDLP Radom?
| Szybszy napisał/a: | | To są czyści pasjonaci i żaden na ochronie środowiska się "nie dorobił" w ogólnie przyjętym znaczeniu tego terminu. |
ja nigdzie nie twierdzę, że się ktoś dorobił majątku więc daruj sobie... jeśli chodzi o "czystych pasjonatow" to ja bezinteresownie, pakując własne pieniądze zajmowałem się przyrodą i jej ochroną od szkoły podstawowej do końca studiów, kiedy zacząłem pracę na SGGW... pomijam późniejsze tworzenie przeze mnie za darmo serwisu internetowego działając od początku 2002 roku (kwestia deklarowanej przez zarzad pensji to dopiero 2004 rok) i działania równocześnie w terenie - jak to nazwiesz? Nie wyskoczyłem sroce spod ogona tak jak niektórzy...
| Szybszy napisał/a: | | Zwalniałem parę osób w życiu z pracy i czasami zdecydowanie lepiej jest nie mówić danej osobie, że się utraciło do niej zaufanie bo będzie chciała się odegrać. Także postępowania Bociana w pełni zrozumiałe. |
jak to nazwać coby Cię nie obrazić - ignorancja? co rozumiesz skoro to ja zrezygnowałem z pracy, która była fikcją? po raz kolejny mylisz lub ignorujesz fakty...
| Szybszy napisał/a: | | Mopek, nie obraź się, ale wydaje mi się, że jako osoba żyjąca dostatnio większość dorosłego życia na garnuszku relatywnie zamożnych rodziców (sam to przyznałeś!) miałeś być może inne podejście do pracy, która pozwala się utrzymać tylko w wypadku istotnego ograniczenia potrzeb konsumpcyjnych. Pamiętam pierwszy raz gdy Cię poznałem i dowiedziałem się, że chcesz pracować w Bocianie przez lata, pomyślałem sobie, "co ten gość tu robi, przecież na pierwszy rzut oka widać, że jest przyzwyczajony do zycia na innym poziomie niż ta praca kiedykolwiek mu zapewni, widać traktuje to jako hobby albo krótkotrwałą przygodę ". Jak widać, miałem rację. |
jam nie z tych obrażalskich ale piszesz najnormalniej w świecie nieprawdę robiąc prywatne wycieczki wobec osoby, której nie znasz (jaki jest tego cel?). Byłoby mi na Twoim miejscu po prostu, najnormalniej w świecie, tak po ludzku wstyd! W jakim "luksusie" żyłem na studiach już się nie dowiesz bo wyremontowali akademiki (moich rodziców nie było stać na mieszkanie, ba, nawet na jego wynajmowanie w Wa-wie). Z resztą - nie będę udowadniał, że nie jestem wielbłądem... kto mnie zna ten wie iż Twoje słowa to bzdura... gwoli prawdy historycznej jeszcze raz: Twoje słowa są wyssane z palca (boldowanie podkreśla wagę tych słów :] ) i jak mniemam mają jakiś cel... wyjaśnij proszę jaki? zapraszam Cię do mnie, przyjedź i poznaj w jakim "luksusie" żyłem i żyję po dziś dzień! porozmawiaj z moimi rodzicami, sprawdź to wszystko i zawstydź się słowami, które napisałeś... porównaj przy okazji to wszystko ze swoim standardem życia.
Korzystanie z pomocy rodziców nie oznacza od razu wyciągania pieniędzy z ich portfela ale może o tym nie wiesz...
| Batman napisał/a: | | Na czym ta niezaleznosc niby polega: piszcie co chcecie, bo za to nie odpowiadam. |
Batmanie, trochę mniej emocji <zart>
nie, Batmanie mozna pisac wszystko w granicach obowiazujacego prawa. Czyli mając dowody moge napisac (ostrzegając innych), ze zarzad TP Bocian nie zaplacil za wykonana prace tylko przeznaczyl pieniadze "na cos innego" i bezprawnie prezentuje moje wyniki jako swoje (lamie prawo) i, że uważam to za zachowanie karygodne! Jesli natomiast ktos pisze "kazik ukradł portfel jasiowi" i nie ma na to dowodow to musi odpowiedziec za pomowienia i wtedy nalezy interweniowac jako moderator/administrator i dac ostrzezenie lub bana (dalsze kroki prawne wedle uznania). Do tego dochodzi zakaz używania słów powszechnie uznawanych za obelżywe, szerzenia tresci faszystowskich, rozpowszechniania pornografii itp.
Jesli ktos jednak pisze prawde na co ma niezbite dowody (wyboldowane specjalnie dla Szybszego) i za to się go banuje i cenzuruje to uważam to za skandal! ale czego można było się spodziewać po forum zarzadu TP Bocian to juz nie raz pisalem (prorok czy co? :] )
| GrzegorzBP napisał/a: | | Jak bym słyszał Mopka na walnym zgromadzeniu |
wybacz GrzegorzuB - ja takich argumentow nigdy bym nie uzyl zawsze staram sie wypowiadac rzeczowo i uzywajac konkretnych argumentow wiec...
Poza tym, z tego co pamietam to nie broniłem zarządu tylko jakiejś konkretnej sprawy ale jeśli się mylę to przypomnij dokładnie o co chodziło (może być na PW coby nie robić OFFTOP :] )
W tym konflikcie cały czas podkreślam (czasem nawet boldując :] ), że tu nie jest winna organizacja tylko zarząd! Oczywiscie przez dotychczasowe decyzje zarzadu i brak woli porozumienia traci cała organizacja... za to mam nadzieje zarzad zostanie w odpowiednim czasie roliczony
GrzegorzBP, mam do Ciebie prośbę - powtórz to proste pytanie, które bezskutecznie zadaję i jest ono ignorowane. Jak widać jesteś poza cenzurą (dzięki Tobie ten temat w ogóle zaistniał) więc może się uda uzyskać odpowiedź na to pytanie:
kto wystawił faktury i wziął pieniądze za wykonaną przeze mnie pracę jako specjalisty podczas kontroli 580 skrzynek dla pilchów w RDLP Radom*
*specjalnie dla Szybszego nie tylko wyboldowane ale i pokolorowane oraz dużą czcionką )
SMUGA - 2006-04-20, 14:19
Taaa... Bardzo ładny temat... Bardzo... W tej sprawie, to ja stawiam na... Tolka Banana... Tylko który to z Was?...
ZaP - 2006-04-20, 14:40
mopek - idź do psychiatry - może nie jest za późno...
ZaP
Bocian - 2006-04-20, 14:43
W harmonogramie rzeczowo- finansowym projektu nie było wynagrodzenia za pracę specjalisty podczas kontroli skrzynek -wogle nie ma takiego punktu harmonogramu.
|
|
|