Ptaki - Ptaki - ofiary ruchu drogowego
lanius - 2006-12-05, 07:52
Trasa Wrocław - Góra Świetej Anny martwa uszatka i płomykówka, jeszcze jedna uszatka dwa tygodnie temu koło Borka Strzelińskiego pod Wrocławiem
orlik06 - 2006-12-05, 09:39
Droga koło kielc na ulicy zwłoki mazurka-który dość często staje sie ofiarą dróg.
GrzegorzBP - 2006-12-05, 11:58
Jedno z miejsc gdzie często rozbijają się ptaki znajduje się na terenie rezerwatu przyrody "Krzemionki Opatowskie" - postawiono tam w środku lasu rekonstrukcję zagrody krzesaczy krzemienia - obudowano ją przeszkloną kopułą - jak wynika z rozmowy z prowadzącym grupy praktycznie codziennie słychać bęc o szybę. W tym kontekście czy wiecie gdzie można kupić naklejki na szyby z ptakami drapieżnymi?
o samym rezerwacie tutaj - są też zdjęcia tych dwóch pawilonów
http://www.krzemionki.pl/index.shtml?underway
ornitopter - 2007-01-23, 12:59
Takie naklejki najłatwiej ściągniesz z internetu. Poszukaj przez Google, wpisz hasło ,,antyptaki". Tak chyba nazywają sie potocznie te naklejki.
Beata - 2007-01-23, 13:17
są na tej stronie STOP-u
po lewej stronie na dole - krogulec i kania
lanius - 2007-03-10, 12:00
wczoraj w drodze autostradą z Opola do Wrocławia aż!!! trzy martwe płomykówki !!!
Mirek - 2007-03-10, 14:41
| lanius napisał/a: | | trzy martwe płomykówki |
ale to jakoś blisko siebie, czy na dłuższym odcinku?!
lanius - 2007-03-12, 12:33
dwie blisko siebie około 30metrów, trzecia 4km dalej, dodam że 10 km dalej w tym roku znaleziona już jedna martwa płomykówka...
Pawelele - 2007-03-15, 20:56
W tej nowej książce o ochronie ptaków Walasza i Wiehle czytałem, że "antyptaki" jednak nie zdają egzaminu - była tam fotka martwych wróblaków i krogulca przy jednym ekranie właśnie z tymi wlepkami. Natomiast ponoć poziome paski oddalone od siebie o 10cm nieźle się sprawdzają...
Beata - 2007-03-15, 22:03
różnie się o tym myśli i mówi, zależy od obserwacji wprawdzie nie jest to jakieś naukowe opracowanie ani tym bardziej analiza, ale jednak jakaś opinia -
entuzjastyczny wpis:
| Cytat: | Witam...!!!To mój pierwszy post na forum.
Z mojego doswiadczenia,folia z sylwetkami ptaków drap. zdała egzamin w 1oo %!!!
W roku 2oo4 okleiłam feralne okno na piętrze naszego domu i od tego czasu nie rozbił się o nie żaden ptak.
W oknie odbijają się chyba gałęzie ogromnego orzecha i to myli ptaki.
Wcześniej ,bywało że gnięły i 2 ptaki w sezonie /zwłaszcza wczesnym latem,czyli ptaki młode /,nie licząc ogłuszonych ale zdolnych po chwili do lotu.
Do dziś nie moge zapomniec pięknego,mlodego drozda który był ostatnią ofiarą
okna.Tamtego roku zreszta,zderzenie z oknem miał młody RANIUSZEK !!!!
Ne szczeście,po 2 tygodn. rekonwalescen. odzyskał siły i wolność.
W RFN w Westfalii gdzie czesto bywałam, w większości domów okna miały te naklejki i teraz wiem że ma to sens!!! |
źródło
i z moich osobistych doświadczeń - naklejony krogulec na drzwi balkonowe spowodował, że wróblaki przestały się o nie rozbijać. hm...
a teraz z innej beczki:
dzisiejsza próba uratowania kosa potrąconego przez auto niestety zakończyła się fiaskiem musiał jednak być uderzony w głowę, bo miał lekko uszkodzony dziób, a poza tym żadnych obrażeń...
sas - 2008-04-04, 21:10
3.04.08 obwodnica Garwolina , martwa pojdzka po kolizji z samochodem .
To prawdopodobnie kolejna pojdzka ,bowiem kilka tygodniu wstecz mialem informacje o rozjechanej " sówce " .
bellegueule - 2008-04-15, 08:27
jakiś czas temu przejeżdżając trasą przez Mazowiecki Park Krajobrazowy spostrzegłem nagle na drodze sporo rozsypanych piór - jeden z jadących przede mną TIRów potrącił jakiegoś ptaka. Zatrzymałem auto, żeby sprawdzić co leży na poboczu. Okazało się, że pod koła wpadła samica bażanta. Wracając spojrzałem na asfalt - kilka metrów dalej od ptaka leżało jego serce - siłą uderzenia wyrwane z klatki piersiowej i odrzucone na ulice....
Mirek - 2008-04-15, 08:59
Ostatnio zabite ptaki na trasie, która regularnie przejeżdżam to kuropatwa i bogatka. Małe ptaki trudno na ogół zauważyć jadąc samochodem!
nordwest - 2008-04-29, 14:56
Dziś byłem świadkiem i po części uczestnikiem incydentu który akurat skończył się szczęśliwie - krzyżówka z 6 młodymi usiłowała się przedostać przez bardzo ruchliwą dwupasmową ulicę z wydzielonym torowiskiem tramwajowym. Akurat wybrała moment kiedy były przerwy w ruchu, kierowcy życzliwie przyhamowywali, największe problemy były z przejściem młodych przez szyny tramwajowe (są na podkładach i więc od powierzchni jest kilkanaście cm), musiałem im troszke pomóc. Potem je eskortowałem kilkaset metrów dalej przez osiedle aż do rzeki. Musiała założyć gniazdo gdzieś w głębi blokowiska, conajmniej 400 metrów od Warty! Zupełnie przypadkiem miałem przy sobie aparat, ale na zdjęciach jest już spokojniejsza część incydentu, po przejściu przez dwupasmówkę.
Beata - 2008-04-29, 18:58
co roku na moim osiedlu w basenie p/pożarowym ( postawiona jest specjalnie dla krzyżówek budka), mają lęgi krzyżówki. Jest to baaaardzo daleko od Warty , nie udało mi sie zaobserwować momentu wymarszu, ani nie słyszałam nic o takiej wędrówce. Podejrzewam, że ludzie mieszkający przy basenie hurtem zabierają kaczki i wypuszczają nad rzeką
|
|
|