Ochrona przyrody - Próba doprowadzenia do upadłości Lasów Państwowych?
Weles - 2010-11-27, 09:37
| GrzegorzBP napisał/a: | | wiesz Weles myślalem że masz trochę zdolności samodzielnego myślenia..."pracowali" powiadasz"... |
Wytykasz innym to co jest Twoja największą bolączką, przytaczasz propagandowe linki, udając że nie wiesz o co chodzi, a mnie zarzucasz brak samodzielnego myślenia. Grzesiu ja zupełnie o czym innym piszę. LP oczywiście ma zasługi, niewątpliwie (tutaj masz coś jeszcze czego nie wymieniłeś). Chodzi mi o to jak ludzie widzą pracowników LP:
- buta i arogancja (czego Ty jesteś najlepszym przykładem na tym forum), leśniczy w małych miejscowościach jest jak hrabia rozporządzający swoim majątkiem (choć to majątek Skarbu Państwa), on decyduje czy Ci sprzeda drewno, bo od niego zależy czy sprzeda je Tobie czy innemu np. swojemu znajomemu, do tego leśniczowie bez opamiętania pchają się na afisz - do rad miasteczek i gmin zgłasza się ich cała chmara (mają do tego prawo, ale czy na tym polega ich zawód? za mało obowiązków w lesie jest?),
- obnoszenie się ze swoja sytuacją majątkową - wiem że to trywialne, ale ludzi na prawdę drażnią wypaśne terenówki pod nadleśnictwami i leśniczówkami, odwalone budynki, hulaszczy tryb życia leśników (imprezy, ogniska), a to wszystko za Państwowe pieniądze, którymi LP nie chce się dzielić ze społeczeństwem,
- zamykanie dróg dla samochodów (nie piszę tutaj o oddziałówkach, ale o drogach szutrowych i często asfaltowych) i karanie mandatami za wjazd - zgadzam się z tym bo jestem za ograniczaniem ruchu motorowego w lasach, ale ludzi to drażni, że za Państwowe pieniądze robione są drogi na które nie można wjeżdżać,
- zły PR w mediach na który leśnicy również "ciężko pracowali" - np. Puszcza Białowieska która dla LP przyznasz jest jak wrzód na dupie i zamiast pójść na ugodę z ekologami, bronią tej deficytowej strefy nogami i rękoma, brużdżąc sobie na całą Polskę,
- i jeszcze wiele innych przykładów specyficznych dla różnych rejonów Polski.
To wszystko Grzesiu ma wielki wpływ na to jak ludzie postrzegają leśników. Siedzisz sobie w smrodliwej Warszawce i myślisz, że jesteś pępkiem świata i nie wiesz, że w terenie nastawienie ludzi do leśników jest bardzo złe. Nic dziwnego potem, że postulaty uwalenia LP mogą trafić na podatny grunt. O takim "zapracowaniu sobie" piszę. Wiem, ze wynika ono z tego jaka sieczkę wbija się do głowy leśnikom w technikum, na wyższych studiach - że są wyjątkową, elitarną grupą ludzi (sam przez to przechodziłem). To ten sam mechanizm z jakim mamy do czynienia u myśliwych, czy w seminarium duchownym. Część opiera się praniu mózgu, ale większość niestety ulega. Pomyśl o tym Grzesiu.
drTrutek - 2010-11-27, 11:45
To co napisał powyżej Weles, - nie myślałem tak o leśnikach. To raczej dotyczy myśliwych. Arogancja, buta - chodzi taki i depcze prywatne pola i ma w pogardzie wszystkich i wszystko. To taka pozastałość po czasach kiedy myśliwymi byli tylko książęta, a na własnych polach szlachta (później członkowie SB, ORMO, MO i WP). Reszta społeczeństwa jeśli polowała to nazywali się kłusownikami.
| Cytat: | | Tak, lasy to wielki i smaczny kąsek do wzięcia i wielu zapewne już się oblizuje, zwłaszcza że niedługo nie bedziemy już mieć co prywatyzować - no tak ale zostały jeszcze bogactwa naturalne -kopaliny i lasy, a i w samych lasach są atrakcyjne tereny pod zabudowę,surowce,piach,żwir itp. |
Czy to coś złego, że ktoś chce kupić las, uruchomić kopalnię piasku, żwiru, wydzielić teren pod zabudowę, stworzyć np.: plac do jazdy terenowej, np. dla quadów, po to by ludzie zafascynowani tymi pojazdami mieli gdzie pojeździć? Przecież to wszystko z korzyścią dla ludzi, to jest po prostu gospodarka. Dla mnie niemoralne jest gdy ktoś zajmuje jakieś niepotrzebne społeczeństwu, fikcyjne posady i pobiera olbrzymie apanaże z naszych publicznych pieniędzy. Ot - przed chwilą odbyło się ogromne parcie na koryta samorządowców. Czy ktoś deklarował, że zrezygnuje z diet, bo chce pracować społecznie dla idei? A normalna zdrowa gospodarka, pozbawiona państwowego jarzma nie może budzić żadnych obiekcji.
| Cytat: | | na pewno nie przebiję twoich wyzwań - działania na szkodę kraju - kiedyś dla zdrajców Ojczyzny był jeden kierunek.... |
Odwróciłeś kota ogonem - to właścicieli prywatnych wywłaszczano, więziono i wywożono w tym jednym kierunku.
Anton - 2010-11-27, 18:06
| drTrutek napisał/a: | | Czy to coś złego, że ktoś chce kupić las, uruchomić kopalnię piasku, żwiru, wydzielić teren pod zabudowę, stworzyć np.: plac do jazdy terenowej, np. dla quadów, po to by ludzie zafascynowani tymi pojazdami mieli gdzie pojeździć? Przecież to wszystko z korzyścią dla ludzi, to jest po prostu gospodarka |
Nasze polskie doświadczenie jest takie : doprowadzano do bankructwa zakłady,przedsiębiorstwa ,całe gałęzie przemysłu by potem sprzedać je za symboliczną złotówkę a przy okazji dobrze zarobić wprost lub poprzez różne firmy doradcze czy pośredniczące.
Zachodzi obawa,że doprowadzając do destabilizacji finansowej PGL LP spowoduje się ich zadłużenie w bankach komercyjnych ,w rezultacie czego lasy mogą przejść na własność owych banków a w zasadzie stojacych za nimi zagranicznych włascicieli.
Nie polskich obywateli.
A jak obecny rząd zabiega i interesuje się sprawami leśnymi świadczy poruszany już w tym wątku fakt ,mianowicie handlu emisjami CO2.
Przypomnę z grubsza: Unia płaci 15 euro na rok za każdą tonę owego gazu zasymilowaną przez lasy. I tak na 7 mln.ha powierzchni lasów PGL LP drzewa asymilują rocznie 40 mln. ton CO2, po 15 euro to wychodzi 600 mln na rok. Tymczasem LP tych pieniędzy nie dostają,nie dostają ich również polscy właściciele lasów prywatnych. Natomiast zagraniczni właściciele lasów w Polsce kwoty te za swoje lasy otrzymują .
Dlatego ostrożność co do wszelkich posunięć rządu w temacie lasów w Polsce jest wskazana. I tyle. Trzeba dmuchać na zimne.
GrzegorzBP - 2010-11-28, 21:55
| drTrutek napisał/a: | | nie myślałem tak o leśnikach. |
jasne czyli wg ciebie to myśliwi zarządzają lasami - gratulacje poziom wiedzy godny pozazdroszczenia.
| drTrutek napisał/a: | | Czy to coś złego, że ktoś chce kupić las, uruchomić kopalnię piasku, żwiru, wydzielić teren pod zabudowę, stworzyć np.: plac do jazdy terenowej, np. dla quadów, |
Kurcze kupuje to. Weles wchodzisz do spółki??? przy Olemburskiej strzelimy tor dla quadów,
przy hotelu leśnym żwirownia na odddziale 670 walniemy hotel "ala" gołębiewski. w knyszyńskiej parę odwiertów i mamy gaz łupkowy. A no i drewno wyrezane się opyli i będzie git.
teren się ogrodzi i niech jakiś zielony debil spróbuje przejść przez siatką. Moje nie???
| Weles napisał/a: | | jest jak hrabia rozporządzający swoim majątkiem (choć to majątek Skarbu Państwa), |
Weles to zgłoś na Policję.
| Weles napisał/a: | | on decyduje czy Ci sprzeda drewno, bo od niego zależy czy sprzeda je Tobie czy innemu np. swojemu znajomemu |
znasz zasady sprzedaży drewna w PGL LP??? to co piszez miało miejsce 5-7 lat temu. spróbuj kupić teraz coś poza portalem - jak kupisz daj znać
| Weles napisał/a: | | ale ludzi na prawdę drażnią wypaśne terenówki pod nadleśnictwami i leśniczówkami, odwalone budynki, hulaszczy tryb życia leśników (imprezy, ogniska), a to wszystko za Państwowe pieniądze, którymi LP nie chce się dzielić ze społeczeństwem, |
jasne powinni do pracy chodzić piechotą, pracować w ruderach - ale spoko czytaj dalej swoją GW - jeszcze trochę i tak będzie - jak ze stoczniowcami, hutnikami, czy górnikami - weż sobie prasę z lat 2000-2004 - dziwna zbieżność w gnojeniu kolejnych grup. obnoszę wrażenie weles że sie po prostu " nie załapałeś" i teraz chodzisz i jojczysz - widać byłeś za słaby i zbyt mierny.
Weles - 2010-11-29, 19:24
| GrzegorzBP napisał/a: | znasz zasady sprzedaży drewna w PGL LP??? to co piszez miało miejsce 5-7 lat temu. spróbuj kupić teraz coś poza portalem - jak kupisz daj znać |
Przez portal kupuje się drewno na opał? No popatrz... widzę, że jesteś zupełnie odrealniony jeśli chodzi o LP w terenie.
| GrzegorzBP napisał/a: | | jasne powinni do pracy chodzić piechotą, pracować w ruderach - ale spoko czytaj dalej swoją GW - jeszcze trochę i tak będzie - jak ze stoczniowcami, hutnikami, czy górnikami - weż sobie prasę z lat 2000-2004 - dziwna zbieżność w gnojeniu kolejnych grup. obnoszę wrażenie weles że sie po prostu " nie załapałeś" i teraz chodzisz i jojczysz - widać byłeś za słaby i zbyt mierny. |
Tumanku nie doczytałeś co napisałem? Przeczytaj jeszcze raz bo nie chce mi się ci tłumaczyć jak dziecku. Zamiast przemyśleć kwestie, zastanowić się, rzucasz się jak szczur zapędzony w kąt. Widzę, że konstruktywna rozmowa w twoim przypadku nie ma sesnu bo zupełnie nie „czaisz bazy”. Klepiesz swoje jak typowy leśny „beton” nie doczytując chyba (lub mając problemy z czytaniem ze zrozumieniem) o czym piszę. Smutne to bo miałem o tobie wyższe mniemanie...
Co do „załapania się”, to nigdy nie chciałem „załapać się” do LP, bo zarabiam kilkakrotnie więcej niż mógłbym w LP i do tego nie muszę zimnymi porankami uganiać się za robolami leśnymi więc daruj sobie synku personalne wycieczki.
drTrutek - 2010-11-29, 20:28
Z tym czytaniem bez zrozumienia GrzegorzaBP - coś jest na rzeczy. Zupełnie przekręcił moją wypowiedź o leśnikach i myśliwych. Dobrze wiem co robi leśnik. Całe życie pracowałem fizycznie w lesie - dawniej w ALP, a teraz w tzw. ZULu. Mam gospodarstwo rolne, jednak zbyt małe i muszę dorabiać, żeby przeżyć. Napatrzyłem się na pracę leśników a zwłaszcza na państwową gospodarkę: marnotrawstwo sił, czasu i środków, ignorancja, lekcoważenie obowiązków a nawet złodziejstwo. Gdyby prywatne firmy miały te pieniądze - wszystko by kwitło. Jedno jest pewne - dopóki istnieje tak szeroki obszar marnotrawczej gospodarki państwowej plus rozdęta do granic możliwości administracja i biurokracja - dopóty kraj nasz będzie zapyziałym, biednym, pozbawionym przyszłości grajdołem.
Sturnus vulgaris - 2010-11-30, 09:13
tak sobie czytam i tak sobie myślę że mimo wszystko znając poziom polskiej świadomości nigdy w życiu nie zgodziłbym się na prywatyzację lasów państwowych, to była by masakra z mojego przyrodniczego punktu widzenia inny mnie nie interesuje, jestem może pieprzonym ekoterrorystą ale mam w poważaniu potrzeby ludzi, ludzie uważają że im się wszystko należy, a zwłaszcza kiedy mają swoją, własności prywatną, to już jest ich i mogą robić co chcą, z resztą przyjrzyjmy się jakości lasów prywatnych w polsce jest fatalna, a i w jaki sposób trutek masz zamiar przymusić właściciela lasu do przywrócenia lesistości po dokonaniu zrębu całkowitego, w jaki sposób. Dobra wydasz mu decyzję nakazującą on się od niej odwoła i tak w koło macieju, a jeszcze wystąpi o zmianę lasu na użytek rolny bo już lasu nie ma, tak będzie wyglądała gospodarka lasami. Z całym szacunkiem to nie jest fabryka produkująca siatkę tu na zyski trzeba czekać pokolenia a polak musi dorobić się już teraz a nie za 100 albo i 150 lat. A no i oczywiście jak sobie wyobrażasz utrzymanie ochrony strefowej wokół gniazd gatunków strefowych np taki bielik czy bocian czarny, nie wspomnę o jakieś co nie daj borze kani czy rybołowie, gość kupił las w wieku rębnym i co teraz nie wytnie znacznej jego części bo jest tam gniazdo bielika, jasne poleci gniazdko na dół. Prywatyzacja lasów to masę problemów, wiele spraw do rozpatrzenia. To stworzenie na nowo ustawy o lasach, to wielka praca nad świadomością społeczeństwa, póki co to było by istne szaleństwo. Przepraszam za mój styl ale nigdy nie byłem Janem Miodkiem.
Anton - 2010-11-30, 12:47
No właśnie Sturnus ,jesteśmy na forum przyrodniczym,nie drzewiarskim a to nas do czegoś zobowiązuje. Niewątpliwie ewentualna prywatyzacja to położenie akcentu na zwiększone pozyskanie drewna przez ich prywatnych włascicieli , ze szkodą dla innych pozaprodukcyjnych funkcji lasu .
Sturnus vulgaris - 2010-11-30, 13:31
innych pozaprodukcyjnych funkcji w lasach prywatnych po prostu nie będzie, chyba że ktoś za te pozaprodukcyjne funkcje lasu będzie tym prywatnym właścicielom płacił kasę, to smutne ale tylko kasa jest w stanie przekonać właścicieli prywatnych to szerszego spojrzenia na mnogość funkcji jakie spełnia las. Oczywiście nie gloryfikuje tutaj obecnej gospodarki leśnej w lasach państwowych, nie mogę z racji przekonań chociażby puszcza białowieska. Ale kiedy pomyśle że ta puszcza mogłaby się nagle stać własnością prywatną nie, chce mim się nawet myśleć. Wyobraźcie sobie sytuacje kupuje koleś las płaci powiedzmy 30 tysięcy za hektar lasu będącego już blisko wieku rębnego, kupuje z 10 hektarów. Zainwestował 300 tysięcy i co będzie teraz czekał 10 lat aż las osiągnie wiek rębny nie wyrżnie w pień. Żeby zarobić, przy takie ilości to i tartak płaca mu się kupić. To będzie rzeźnia przede wszystkim z przyrodniczego punktu widzenia, Z pracownikami lasów państwowych można przynajmniej rozmawiać, albo im nakazywać przestrzeganie prawa bo to instytucje państwowe i mogą poczuć bat na swej skórze.
Anton - 2010-11-30, 13:55
Inna by była sytuacja, gdyby nie było ostatniej wojny i powojennych zmian, i przetrwała duża magnacka czy szlachecka własność w lasach. Owi właściciele gospodarując często od pokoleń w danym lesie mieli by do niego inny stosunek niż jakiś współczesny nowobogacki, świeży nabywca sprywatyzowanego lasu.
GrzegorzBP - 2010-11-30, 20:26
tak na wstępie:
http://www.wiadomosci24.p...iony_65689.html
| Weles napisał/a: | | Przez portal kupuje się drewno na opał? |
a pisałeś o drewnie na opał? Podkreslam jeszcze raz jeśli masz wiedzę zgłoś na Policję.
| Weles napisał/a: | | Zamiast przemyśleć kwestie, zastanowić się, rzucasz się jak szczur zapędzony w kąt. |
| Weles napisał/a: | | zarabiam kilkakrotnie więcej niż mógłbym w LP |
widzisz a są ludzie którzy nie dla samej kasy żyją - ale to widzę cie boli.... rzeczywiście dla takich jak ty najlepsza sytuacja to taka by sprywatyzować i dorwać się do konfitur...
| Weles napisał/a: | | i do tego nie muszę zimnymi porankami uganiać się za robolami leśnymi więc daruj sobie synku personalne wycieczki. |
oj widzę że w czułe miejsce trafiłem oj w czułe...widać że ci nie wyszło z LP i teraz mścisz się na wszystkim co zielone...oj widać
| drTrutek napisał/a: | | Z tym czytaniem bez zrozumienia GrzegorzaBP - coś jest na rzeczy. |
to zacznij może pisać tak by być zrozumiałym.
| drTrutek napisał/a: | | Gdyby prywatne firmy miały te pieniądze - wszystko by kwitło. |
Jasne w prywatnych nie ma złodziejstwa....
tylko ty mylisz PATOLOGIĘ z codziennością.
| drTrutek napisał/a: | | dopóty kraj nasz będzie zapyziałym, biednym, pozbawionym przyszłości grajdołem. |
Zamiast pytać co kraj robi dla ciebie zapytaj co ty zrobiłeś dla kraju...
| Sturnus vulgaris napisał/a: | | nnych pozaprodukcyjnych funkcji w lasach prywatnych po prostu nie będzie, chyba że ktoś za te pozaprodukcyjne funkcje lasu będzie tym prywatnym właścicielom płacił kasę, |
wg wyliczeń aby las po 60 latach od zasadzenia zaczął dawać tzw rentę leśną musi mieć około 10tyś hektarów - czyli plus minus leśnictwo - mniejsza powierzchnia i lasu nie opłaca się "uprawiać" koszty związane z jego utrzymaniem przewyższają dochód.
| Sturnus vulgaris napisał/a: | | Oczywiście nie gloryfikuje tutaj obecnej gospodarki leśnej w lasach państwowych, |
Szpaku ja też wielu rzeczy nie akceptuję i staram się je zmieniać - jednak co innego ewolucja firmy - a co innego jej rozwalenie w pył.
Zresztą co do ewolucji - ciekawe jak by chłop podszedł do ekologicznych metod hodowli - np co roku nie kosi 20% nie orze 10% nie stosuje herbicydów bo inaczej chlebek nie bedzie miał certyfikatu itp. A jak to wygląda w chłopskich lasach - jest tak jak pisze Szpak - pokażcie ile jest stref ochronnych w lasach prywatnych??? ile rezerwatów???? użytków itp. I każdy kto myśli że właściciel prywatny będzie utrzymywał coś co nie przynosi mu dochodu jest po prostu głupi.
Weles - 2010-11-30, 21:00
| drTrutek napisał/a: | | Gdyby prywatne firmy miały te pieniądze - wszystko by kwitło. |
ale wiesz, tu nie chodzi tylko o pieniądze, pod względem ochrony przyrody (a na takim forum tematycznym jesteśmy) gospodarka LP jest lepsza niż prywatna własność, gdzie las przeznaczony jest do ekspresowej wycinki dla szybkiego zysku. No chyba że mamy do czynienia z bogatym pasjonatem, który chce z lasu zrobić prywatny rezerwat przyrody- wtedy to co innego
| Sturnus vulgaris napisał/a: | | nigdy w życiu nie zgodziłbym się na prywatyzację lasów państwowych, to była by masakra. |
widzisz wszystko zależy od sposobu, w jaki prywatyzacja zostałaby przeprowadzona:
1. lasy oddajemy prywatnym osobom jako różnego rodzaju odszkodowania (były takie pomysły), lasy sprzedawane są na przetargach itp - doprowadziłoby to do rozczłonkowania powierzchni leśnych na wielu właścicieli, którzy w zdecydowanej większości powycinaliby go dla szybkiego zysku, obsadzając potem (o ile by to w ogóle zrobili) gatunkami szybko rosnącymi,
2. lasy sprzedawane są tylko jako wielkoobszarowe przedsiębiorstwa leśne na których prowadzona jest gospodarka leśna - sytuacja przypominałaby to co mamy obecnie z LP
Przy ewentualnym sprywatyzowaniu lasów ważniejsze byłoby wcześniejsze stworzenie prawa, które narzucałoby właścicielom pewne ograniczenia (pozyskania, składu gatunkowego itp) i zarazem przymuszały do pewnych działań w drzewostanach - pro przyrodniczych oraz stworzenie służb (np. przy RDOŚ) nadzoru, czy te wymagania są przestrzegane. Jednak przede wszystkim na początku najważniejsze byłoby objęcie ochroną czy to w formie PN czy rezerwatów drzewostanów o cechach naturalnych (w tym duże puszcze o takich cechach), utworzenie korytarzy ekologicznych umożliwiających swobodne przemieszczanie się zwierząt itp. Sprywatyzować można by monokultury sosnowe, które dominują w polskiej strukturze lasów.
| GrzegorzBP napisał/a: | | a pisałeś o drewnie na opał? Podkreslam jeszcze raz jeśli masz wiedzę zgłoś na Policję. |
Pisałem o drewnie, drewno opałowe to nie drewno? Więc jak to jest z tym drewnem w końcu, przez portal?
| GrzegorzBP napisał/a: | | widzisz a są ludzie którzy nie dla samej kasy żyją - ale to widzę cie boli.... rzeczywiście dla takich jak ty najlepsza sytuacja to taka by sprywatyzować i dorwać się do konfitur.. |
Leśnicy to istni ideowcy, powiedz to tylko nadleśniczym, którym w budżecie nie może wyjść, że nadleśnictwo jest deficytowe. Poza tym czy ja napisałem gdzieś że jestem zwolennikiem prywatyzacji? Pomyliłeś mnie z drTrutekiem. Dopuszczam pewien rodzaj prywatyzacji ale obwarowany wieloma zakazami i nakazami (o czym napisałem przed chwilą).
| GrzegorzBP napisał/a: | | oj widzę że w czułe miejsce trafiłem oj w czułe...widać że ci nie wyszło z LP i teraz mścisz się na wszystkim co zielone. |
Nigdy nie pracowałem w LP, ani nie sterałem się o pracę w tej firmie więc co miało nie wyjść Miałem i mam spory kontakt z leśnikami, ale personalnie też żaden nie zaszedł mi za skórę. Sprawa rozbija się o prowadzoną gospodarkę i o Puszczę Białowieską, która jak mówią sami leśnicy, jest jak wrzód na dupie LP.
| GrzegorzBP napisał/a: | | pokażcie ile jest stref ochronnych w lasach prywatnych??? ile rezerwatów???? użytków itp. |
Zgadza się Grzegorzu, zgadza...
drTrutek - 2010-11-30, 21:54
Troche demonizujecie tych prywatnych właścicieli.. W mojej okolicy (Nadleśnictwo Chynchy) jest dużo lasów prywatnych i jakoś nie widzę, żeby były wycinane w pień. Osobiście to nawet bardziej mi się podobają od miejscowych lasów państwowych, gdzie dominuje sosna, dąb czerwony i modrzew. Te ostatnie w większości uschnięte, bo tutaj nie służy im silne zanieczyszczenie powietrza z pobliskiej elektrowni. A lasy prywatne, przynajmniej nie zawierają tych wszystkich gatunków obcych. Właścicieli prywatnych też obowiązują przepisy i pozwoleństwa. Czy w lasach prywatnych niemożliwa jest ochrona przyrody? Przecież w krajach o przewadze prywatnej własności lasów, też się chroni przyrodę, a np.: z krajami skandynawskimi nie możemy się równać w tej dziedzinie.
| Sturnus vulgaris napisał/a: | | przymusić właściciela lasu do przywrócenia lesistości po dokonaniu zrębu całkowitego |
Pamiętam jak w latach 60-tych i 70-tych, 20 wieku martwiliśmy się jak zalesić pustynię błędowską.
Teraz przyrodnicy martwią się, że wskutek ocieplenia klimatu, ten obszar zarasta. Nie zawsze las jest dla przyrodnika taki atrakcyjny. Najciekawsze znaleziska roślinne zawsze znajdowałem w miejscach gdzie nie było dominacji kutur drzewnych. To samo z ptakami. W tych wszystkich państwowych monokulturach sosnowych tylko pierwiosnek smętnie kwili.
lis23 - 2010-11-30, 23:06
A Wiesz że takie coś marzy się całkiem sporej grupie myśliwych?
| Cytat: | Jestem zwolennikiem prywatnej gospodarki łowieckiej, tak żeby gospodarka łowiecka na Twojej lub kogo innego ziemi była prowadzona przez osoby fizyczne lub prawne na zasadach normalnego biznesu
z poszanowanie prawa własności ziemi. Obecna gospodarka łowiecka, którą niby prowadzą koła łowieckie ,nawet przy ich szczerych chęciach to fikcja lub półgospodarka.
Wyobrażasz sobie właściciela ziemi który prowadzi interes rolny i czerpie zyski dodatkowo z komercyjnych polowań na zające. Zarówno ze sprzedaży prawa strzału jak i ze sprzedaży tusz. Wyobrażasz sobie takiego biznesmena , który w walkę z dzikimi psami, kotami, krukami, wronami czy bocianami prowadzi w ten sposób że wydaje mnóstwo kasy na nieefektywne hyclowanie w lesie i polu a ma do wyboru prostą tanią metodę taką jak strzelba i trucizna. Którą metodę wybierze. Moim zdaniem tańszą i efektywniejszą bo nie stać go na marnowanie jego prywatnych pieniędzy. Na nonszalancję w wydatkach mogą sobie pozwolić tylko urzędnicy państwowi i tylko państwowymi pieniędzmi. |
http://forum.lowiecki.pl/...349008&t=349008
| Cytat: | Gdybyśmy prowadzili normalną gospodarkę łowiecką, gdyby istniało prawo własności, gdybyśmy mieli prywatne majątki
gdzie ziemia, las, woda, zwierzęta i powietrze należałyby do nas a nie do niewiadomokogo a zwierzyna byłaby przedmiotem naszej hodowli, dumy i corocznego dochodu uzyskanego z polowań, gdyby było tak jak kiedyś(całkiem niedawno bo zaledwie 80 lat temu) to zapewniam Cię, że lalibyśmy psy, koty, lisy , kruki, sroki , wrony, jastrzębie, bociany i wszelkie konkurencyjne i szkodliwe dla nas i dla naszej hodowli leśnej i polnej stworzenia, truli je gazem, wykopywali z nor , niszczyli gniazda i na wszelkie sposoby tępili. Są to sposoby naprawdę bardzo skuteczne, pod warunkiem, że działa się systematycznie , stale i u siebie.
|
http://forum.lowiecki.pl/...331817&t=331817
jest też pewna książka autorstwa leśnika/myśliwego,który pisze o tym że powinno się ograniczyć wstęp do lasów i pozostawić go wolnym tylko dla leśników i myśliwych a reszta niech sobie wykupi bilet wstępu - jak znajdę link to wkleję.
lis23 - 2010-12-01, 00:45
A swoją drogą:
| Cytat: | Po ponadgodzinnej dyskusji, na posiedzeniu Komisji Finansów Publicznych odbyło się głosowanie nad dwoma przedstawionymi przeż stałą podkomisje wariantami jednego z podstawowych punktów nowelizacji ustawy o finansach publicznych. W głosowaniu wzielo udział 30 posłów. Przeciwko włączeniu Lasów Państwowych do systemu finansów publicznych głosowało 18 posłów, w tym 11 posłów PiS czterech posłów SLD, dwóch posłów PSL i jeden poseł z klubu PJN, za było 12.
Tym samym takie właśnie rozwiązanie komisja będzie rekomendowała do przejęcia przez Sejm, podczas mającego niebawem nastąpić drugiego czytania. |
http://www.laspolski.net.pl/index.php?topic=news
|
|
|