Kuluary - Zabawa
Beata - 2006-07-27, 19:16
z góry widziałem tylko oddalający się rudy łeb, zadzwonił telefon...
mixer - 2006-07-27, 20:03
...w słuchawce poznałem głos ojca dyrektora..
maszt - 2006-07-27, 21:14
... powiedział, że przebaczy mi tę zniewagę, jeśli będę wpłacał przez 24 miesiące dziesięcinę mojej pensji na konto Radia Maryja...
kasiorek - 2006-07-27, 21:44
"buahaha" pomyslałem... "on chyba ze mnie sobie zartuje, glupi kretyn..." ... ale pomyslalem, ze on ma milionowa armie moherowych beretow i moze ją na mnie naslac... przerwalem chwile ciszy i powiedzialem zdecydowanym glosem: "a jak nie... to co mi zrobisz panie ojczulku?!?!?!"
pieczara - 2006-07-27, 22:36
...a ojciec powiedział "powiem moim sluchaczkom aby Cie zniszczyły, a one sa wszedzie: w urzedzie, na basenie, w gazowni, w banku, a nawet sa szambonurkami, abym ci przebaczyl masz kupić dekoder telewizji Trwam i nosic beret moherowy!", lecz ja mu na to...
kasiorek - 2006-07-28, 23:36
"nigdy w zyciu tyy... tyyyy... tyyyyyy... wredny typie, tyyy panie mafiozo!!! NIGDY W ZYCIU!", a on na to spokojnym głosem, w ktorym slychac bylo rowniez nutke dominacji i poczucia zwyciestwa: "nigdy nie mow nigdy..."
mixer - 2006-07-29, 17:07
ja na to " dobrze ojcze dyktatorze"
pieczara - 2006-07-30, 13:42
...odłozyłem słuchawkę i połozyłem się do łóżka, naglę słyszę stukanie do drzwi, nie otwieram, nagle od domu wpada banda moherów...
Mirek - 2006-07-30, 13:46
....a na końcu stawki biegł Tusk z tasakiem!
mixer - 2006-07-30, 17:03
... a pod okno podjechał lepper na traktorze...
Mirek - 2006-07-30, 17:05
...a za nim stado jego strusi...
mixer - 2006-07-30, 17:09
... Andrew dosiadł jednego z nich i z całem stadem wskoczył do mojego pokoju przez okno...
arkona1 - 2006-07-30, 23:06
i nagle mnie olśniło!
Beata - 2006-07-30, 23:49
one znoszą złote jaja....
arkona1 - 2006-07-31, 00:25
Wyrwałem tasak z rąk Tuska, od razu oberwał kopniaka w krocze i wykluczony padł pod ścianą. Ruszyłem do walki. Nie wezmą mnie żywcem! - pomyślałem...
Po 15 minutach siedziełem zmęczony na łóżku bawiąc się głową ministra i zerkałem z dumą na ścianę gdzie przybiłem wszystkie berety-trofea. Chciałem obmyśleć plan pozbycia się ciał, gdy zdałem sobie sprawę że coś mnie rozprasza... Donald przywiązany wcześniej do fotela opowiadał kolejny świński dowcip. Podniosłem się...
|
|
|