Ochrona przyrody - Kłusownictwo
sas - 2006-02-12, 19:26
mysle ze w taka zywolapke moze sie zlapac praktycznie wszystko z drapoli
Namor - 2006-02-12, 19:35
| sas napisał/a: | | w taka zywolapke moze sie zlapac praktycznie wszystko z drapoli |
Może część kłusowników objąć programem ochrony wartości kulturowych - ostatecznie kultywują pewnie prastary sposób ptaszniczy i należy ich chronić jak brogi nad Bugiem, zielononóżki kuropatwiane, ogławianie wierzby i pędzenie bimbru.
ZaP - 2006-02-12, 20:21
--> mender
tak łapią też sowy !!!
PePe - 2006-02-12, 23:18
I to jest właśnie w tym wszystkim najgorsze - może złapać się prawie wszystko z drapoli co przyciśnięte mrozem i głodem ruszy na potencjalnie łatwy posiłek, bądź przysiądzie na stogu słomy, lub belek słomy,gdzie akurat często klatki są ustawiane - jak donosi zap.
Nie zgodzę się tylko z tym, ze dobrym sposobem jest branie na maskę. Zap może ty masz siłę przebicia, natomiast jest to już dość zaawansowane wykroczenie, a może być pewnie nawet podcignięte pod napaść, tym bardziej, że i tak wchodzi się po klatkę na prywatny teren, lub przyległy do niego o kilka, kilkanaście metrów.
Wówczas po likwidacji, bądź w trakcie niej najbezpieczniejszy i najbardziej chyba przemawiający do rozumu tym ludzkim bestiom jest udział służb mundurowych.
Nie jest zdrowe odwrócenie proporcji i skierowanie ataków na Nas jako "bandy terrorystów spod Bociana" - nie o to chyba chodzi. Choć akcje antykusowncze muszą być wyraźne i pokazowe, aby była jasność temacie co jest złe i jakie ma konsekwencje.
Basior - 2006-02-12, 23:54
| PePe napisał/a: | | branie na maskę |
To przeciez specjalnosc służb mundurowych, a przeciez Zap pisal ze był z kolegą... z tego co opowiadal to nawet na kogucie przyjechali.
Oczywiście, ze działając społecznie takich numerów robić sie nie powinno 8)
Musze gdzies poszukac tekstu o samoobronie ekologicznej, jakis prawnik wypowiadal sie jakie metody mozna zastosowac w razie konieczności, tylko nie wiem czy znajde bo dawno to czytałem...
mender - 2006-02-13, 18:36
Dziś przez przypadek wpadł mi do rąk numer 5/2005 Woliery. Na jednej ze stron reklama, a tam: "Doktor Kruszewicz poleca: kolby, mieszanki (...) a także... żywołapki na ptaki drapieżne"! Podali adres strony internetowej www.oriolus.pl ale nie działa... Co Wy na to?
Basior - 2006-02-13, 18:53
| mender napisał/a: | | żywołapki na ptaki drapieżne |
Kiedys dostalem od Andrzeja reklamówki pułapek do odłowu lisów, psów i chyba kun, ich konstrukcja wykluczala łapanie ptaków a przeznaczone były na rózne tereny zamkniete, jesli ktos reklamuje żywołapki na drapole to zakup kontrolowany i prokurator... Choć może sprzedawać można, a używać nie? A swoja drogą trzeba zadac kilka pytań wydawcy Woliery...
Marfu - 2006-02-13, 19:23
Zapytajmy Kami - ona dziala w Wolierze. Podaj Mender strone, na ktorej jest ta reklama
ZaP - 2006-02-13, 19:40
chyba sobie żartujecie ??? Ten Kruszewicz z Azylu poleca pułapki na drapole??
to ja sie z tego kraju wypisuje ;/
Marfu - 2006-02-13, 19:50
Spoko - wyjasnimy...
Basior - 2006-02-13, 20:06
| zap napisał/a: | chyba sobie żartujecie ??? Ten Kruszewicz z Azylu poleca pułapki na drapole??
to ja sie z tego kraju wypisuje ;/ |
Sprawa do wyjasnienia, w końcu mozna kupic tez sieci do odłowu wróblaków ale do celów naukowych...
mender - 2006-02-13, 21:44
Spokojnie, zawsze istnieje jakiś procent szans, że miałem zwidy, krasnoludki coś dopisały albo poszedł błąd w druku Do tego numeru nie mam dostępu. Zapamiętałem tylko, ze był to numer 5/2005. Może rzeczywiście reklama dotyczyła nie ptaków a po prostu drapieżników. Nie mam tego numeru przed sobą... ale o ile mnie pamięć nie myli to było tam napisane "ptaków drapieżnych", ale ręki nie dam uciąć
Mirek - 2006-02-13, 22:10
| mender napisał/a: | | ale o ile mnie pamięć nie myli |
Widzisz, widzisz, jak to można namieszać. Jeszcze trochę, a mogły by wybuchnąć strajki a potem gwałtowne zamieszki - palenie samochodów, niszczenie sklepów i nie wiedomo co tam jeszcze!
mender - 2006-02-13, 22:11
Rewolucja!
PePe - 2006-02-14, 10:36
a już szykowałem ostrzał azylu...
znowu taka warszawska atrakcja przeszła bokiem... Cała starówka myślałby, że w parku praskim jakaś impreza.., a tak o!
co jednak nie zmienia faktu, że warto sprawdzić...gazeta nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam, ale jeśli byłyby sprzeczne z ideą, a co gorsza z prawem, to szybciej trafiłyby do prokuratury, niż na łamy woliery.
|
|
|