To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

Ssaki - zastrzelony pies!!

lis23 - 2010-11-05, 17:51

buchtownik napisał/a:
Wiesz ,długo mieszkałem na wsi.
Tam jest prawo, ale sprawiedliwość po stronie rolnika stoi.
Wszystkich psów nie wysterylizujesz,bo niby kto za to zapłaci?
Rolnik wysterylizuje i zaszczepi przeciw wściekliżnie jednego,
podłoży to świadectwo szczepienia pod pięć innych.


Ja też trochę na wsi mieszkałem
tam panuje trochę inna mentalność:
rolnik idzie w pole,bierze psa,idzie po krowę,bierze psa,jedzie traktorem,pies / psy,biegną obok
jak wytłumaczysz tym ludziom że z psem mają chodzić na smyczy?
jak to wytłumaczyć człowiekowi,który często nie rozumie że pies potrzebuje czegoś więcej niż miska mleka i chleb z masłem / znane z autopsji / i że pies przy budzie na łańcuchu to wielka krzywda dla tego psa?

Niestety,na wis liczy się krowa,bo daje mleko
cielak,bo będzie na mięsko
prosię bo też będzie mięsko
kury bo dają jajka i będą na rosół

a pies?
pies jest tu tylko dodatkiem - jest,to niech będzie i już
taki rolnik często nie liczy się z potrzebami takiego psa.

buchtownik napisał/a:
Jeżeli zmusisz rolnika do wydania dudków na psa,to on go
potraktuje raczej siekierą, lub wywiezie parę kilometrów i wygoni
i tyle mu zrobisz.


Jeśli zabijesz rolnikowi psa,om przygarnie nowego / mało to suk się szczeni na wsi? /,zwłaszcza że i tak za niego podatku nie musi płacić.

buchtownik napisał/a:
Pies ma zęby i chce się nimi pobawić,na kuropatwie
cietrzewiu,głuszcu itp.


Człowiek ma ręce,w nich broń,chce się pobawić - na kuropatwie,zającu,gęsi,sarnie,itp.
;)

buchtownik - 2010-11-05, 18:06

Myśliwy ma mózg i z niego korzysta,broni użyje kiedy trzeba.
Dobrze ,że ma taki argument do użycia. :green:

lis23 - 2010-11-05, 18:16

buchtownik napisał/a:
Myśliwy ma mózg i z niego korzysta,broni użyje kiedy trzeba.
Dobrze ,że ma taki argument do użycia. :green:


Taa,widać to na przykładzie żubrów,osiołka,psów i kobiet w kukurydzy ;)

A wracając do psów - trzeba mieć pewność czy polowania psów puszczanych luzem to tylko instynkt czy także zaspokajanie podstawowych potrzeb zwierzęcia?

czy skoro pies szuka pożywienia poza swoim domem to czy jego opiekun właściwie o niego dba i zapewnia mu przynajmniej podstawowe warunki do życia?

dlaczego zawsze winny jest pies a opiekun / człowiek prawie nigdy?
dlaczego to pies płaci życiem za nieodpowiedzialność czy głupotę swoich opiekunów?

czy skoro człowiek nie zapewnia swojemu zwierzęciu domowemu podstawowych potrzeb / zwłaszcza żywieniowych i weterynaryjnych / to czy powinien takie zwierzę posiadać?

czy jeśli rolnik ma psa tylko na zasadzie: " jest to niech będzie " ( i nie chodzi mi tu o sytuację finansową danego człowieka a o jego stosunek do owego psa ) powinien być nadal opiekunem psa?
czy jeśli człowiek nie ma emocjonalnego stosunku do swojego psa to czy jest on odpowiednim opiekunem dlań?.

buchtownik - 2010-11-05, 19:42

Nawet jeżeli zmodyfikujesz prawo i odbierzesz psa rolnikowi,
to on znajdzie drugiego,następnym razem powie,że to nie jego.
:green: :green: Znajdż organ wykonawczy ,który tego dokona.
Myśliwy nie po to zdobywa swe uprawnienia,by je
w głupi sposób tracić,no chyba ,że to wariat któremu na
łowiectwie nie zależy.
Prawo jazdy się odbiera,do #@#@#@ za przewinienia wsadza,
licencję też można odebrać wariatowi.
Większość myśliwych,to ludzie z pasją,którym zapału mogę
tylko zazdrościć i podziwiać.
Dobrze,że bezinteresownie rozwiązują problem ekologiczny
agresywnych,często wściekłych psów.
Szkodnikami są kłusownicy,którzy w sposób niekontrolowany szabrują
leśne zasoby.Kierowcy grzejący nie raz 150km/h przez tereny leśne,zabijając
zające,dziki sarenki i inne pożyteczne stworzonka,z brakiem szacunku
dla siebie i innych.
Dziękuję , jadę zasadzić się z lunetą na jakiegoś lisa,może z rańca coś podejrzę.
Dobranoc.

lis23 - 2010-11-05, 20:14

buchtownik napisał/a:
Nawet jeżeli zmodyfikujesz prawo i odbierzesz psa rolnikowi,
to on znajdzie drugiego,następnym razem powie,że to nie jego.
:green: :green: Znajdż organ wykonawczy ,który tego dokona.


Jeśli tak zmieni się prawo że rolnik nie będzie miał skąd wziąć tego psa,to go nie weźmie
sterylizacja / kastracja i uświadamianie ludzi przede wszystkim - wszystkich psów nie wysterelizujesz ale i wszystkich nie wystrzelasz.

buchtownik napisał/a:
Większość myśliwych,to ludzie z pasją,którym zapału mogę
tylko zazdrościć i podziwiać.


Następny,który wierzy w takie bzdety i banały ;)

buchtownik napisał/a:
Dobrze,że bezinteresownie rozwiązują problem ekologiczny
agresywnych,często wściekłych psów.


Myśliwi niczego nie robią " bezinteresownie " ;)

buchtownik napisał/a:
Szkodnikami są kłusownicy,którzy w sposób niekontrolowany szabrują
leśne zasoby.Kierowcy grzejący nie raz 150km/h przez tereny leśne,zabijając
zające,dziki sarenki i inne pożyteczne stworzonka,z brakiem szacunku
dla siebie i innych.


Weź tylko pod uwagę fakt że często kłusownik = myśliwy

no ale to nie jest temat o tym.

Piotr N - 2010-11-05, 21:26

Z psami i ich właścicielami jest dramat. Kilka razy w tygodniu spędzam na rowerze w KPN po kilka godzin i miesięcznie w rezerwatach mijam kilka zagubionych psów. Nie są to psy wiejskie bo te tak daleko się nie zapuszczają, ale rasowe i zadbane psy miejskie które poczuły wolność na spacerze z właścicielem. Co więcej, praktycznie nie zdarza mi się mijać psów na smyczy, co jest wyjątkowo wkurzające bo te oszołomione przyrodą lezą pod koła roweru co kończy się awanturą z jakimś debilem. Zastanawia mnie czemu straż leśna tego nie kontroluje, wystarczy przejść się po szlaku koło parkingu w Wólce albo Truskawiu i nie ma szansy nie natknąć się na spacerowicza z wolno biegającym psem. Skoro ludzie nie stosują się do prostych jasnych przepisów czemu nikt ich nie każe dotkliwymi mandatami. Zresztą podobnie jest brakiem kontroli nad grzybiarzami, offroadem i koniarzami...
lis23 - 2010-11-05, 21:47

Piotr N napisał/a:
Zresztą podobnie jest brakiem kontroli nad grzybiarzami, offroadem i koniarzami...


Chyba odrobinę przesadzasz ;)
co Proponujesz?,pozamykać Lasy Państwowe dla obywateli,jak postuluje część myśliwych i zostawić wolny wstęp tylko dla nich i dla leśników? ;)

Piotr N - 2010-11-05, 23:02

Nie, karać ludzi za łamanie przepisów. Skoro właściciel psa nie prowadzi go po parku narodowym na smyczy, a tylko tak to trzeba mu przywalić taki mandat żeby popamiętał. Skoro ludzie nie mogą zrozumieć, że obowiązek prowadzenia psa na smyczy i w kagańcu chroni ich samych i ich psa przed dość przykrymi konsekwencjami to tylko nieuchronność kary może coś zmienić. Regulamin KPN jest taki, że pozwala na spacer z psem po lesie ale tylko na smyczy, powinno się szanować prawo do takiego spaceru a nie je łamać. Osobiście lubię psy choć nie posiadam, ale uwierz mi że nie jest przyjemnie rozjechać w lesie rowerem jamnika w obecności rodziny z dziećmi, nie jest też przyjemnie oglądać skutki wypadku spowodowanego przez bezmyślnie zgubionego psiaka, albo mijać w zimie w lesie bardzo daleko od zabudowań przerażonego wygłodniałego domowego psa który biega bez sensu i prawdopodobnie w ciągu kilku dni zabije jakieś dzikie młode zwierze lub zamarznie.
lis23 - 2010-11-05, 23:18

Piotr N napisał/a:
Nie, karać ludzi za łamanie przepisów. Skoro właściciel psa nie prowadzi go po parku narodowym na smyczy, a tylko tak to trzeba mu przywalić taki mandat żeby popamiętał.


Z tym się zgadzam,karać i to surowo,przede wszystkim finansowo - tylko uderzenie po kieszeni nauczy szacunku i pokory
ale nie karać w sposób nieodwołalny,tzn.zabijając człowiekowi psa,często członka czyjejś rodziny.

Piotr N napisał/a:
ale uwierz mi że nie jest przyjemnie rozjechać w lesie rowerem jamnika w obecności rodziny z dziećmi, nie jest też przyjemnie oglądać skutki wypadku spowodowanego przez bezmyślnie zgubionego psiaka,


Wiesz,pod koła roweru jak i pod samochód może też wpaść dziecko
uważam że wszędzie potrzebny jest zdrowy rozsadek,nie tylko wśród opiekunów psów.

wieslawbaginski - 2010-11-06, 21:44

buchtownik napisał/a:

Jak zobaczę,że hart goni zająca na moim polu i akurat znajdę za pasem solidną procę
to jej użyję,i już.

Ile masz lat?

GrzegorzBP - 2010-11-07, 13:14

lis23 napisał/a:
często członka czyjejś rodziny.

nie dorabiaj teorii - jeśli ktoś uważa psa za członka rodziny to nie naraża go na niebezpieczeństwo. Ogarniasz???
lis23 napisał/a:
Wiesz,pod koła roweru jak i pod samochód może też wpaść dziecko

dlatego dzieci wozi się w wózkach, prowadzi za rękę itp.
lis23 napisał/a:
uważam że wszędzie potrzebny jest zdrowy rozsadek,nie tylko wśród opiekunów psów

no właśnie o zdrowym rozsądku mowa jak pies idzie zgodnie z przepisami z włascicielem w kagańcu na smyczy lub na otoku to nikt strzelać nie będzie a jak nie to ołowica a jak i przy okazji rudzielca się puknie to i podatnik mniej na szczepionki wyda :green: :green:

lis23 - 2010-11-07, 14:32

GrzegorzBP napisał/a:
dlatego dzieci wozi się w wózkach, prowadzi za rękę itp.


Wszystkie/,a te już bardziej wyrośnięte?,czy dziewięciolatek nie może wpaść pod rower?

GrzegorzBP napisał/a:
no właśnie o zdrowym rozsądku mowa jak pies idzie zgodnie z przepisami z włascicielem w kagańcu na smyczy lub na otoku to nikt strzelać nie będzie a jak nie to ołowica a jak i przy okazji rudzielca się puknie to i podatnik mniej na szczepionki wyda :green: :green:


Wiesz,Twoje prowokacje zaczynają się po woli robić ... nudne

najważniejszy w całej sprawie jest fakt że prawdopodobnie już niedługo myśliwi stracą " przywilej ' walenia do psów i kotów :razz:

ZaP - 2010-11-07, 16:20

to będą strzelać bez pozwolenia :P a szkodniki do piachu !!
lis23 - 2010-11-07, 16:30

A strzelający za kratki ;)
GrzegorzBP - 2010-11-07, 21:34

lis23 napisał/a:
już niedługo myśliwi stracą

zapomniałeś że to prezydent podpisuje ustawę - a on sam jest myśliwym choć obecnie "nie praktykujący" i dobrze wie jak jest z psami kotami i lisem w łowiskach :razz: :razz: a jak mawiają prezydentem się bywa a myśliwym się jest



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group