To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

Kuluary - Zabawa

mixer - 2006-08-21, 21:50

Narazie nie mam pomysłu :roll:
Może ktoś inny a jak nie to jak wymyśle coś fajnego to zaczne :idea:

Syriusz - 2006-08-21, 21:52

To czekam z niecierpliwością bo sam tak bujnej wyobraźni nie posiadam :razz:
arkona1 - 2006-08-22, 21:52

...do czasu gdy znaleźli się na pokładzie samolotu rejsu 815, samolot się rozbił, część pasażerów znalazła się w serialu Zagubieni. Romka i Dody póki co tam nie ma, bo zgubili sie ekipie realizującej serial.
Ale spokojnie chodzą słuchy, że żyją w innej części wyspy... Ten biały niedźwiedź, który atakował czarnego chłopca to zmaterializowana chmura dymu z wypalonej przez nich marihuany - wiecie ta wyspa jest barrrrdzoooo dziwna... Są plany umieszczenia ich w trzeciej serii odcinków serialu... zaczęli ich szukac!


No cóż, a wracając do mnie - Zaraz po wyjsciu Dody i Romka, poprawiłem poduszkę na twarzy mamusi, bo znowu przestała oddychać... mam nadzieję że teraz juz sie nie obudzi, a poduszka jej w tym pomoże!!! Wypiłem piffko, zarzuciłem na siebie ulubiony sweter z awgańskim wzorem i z papierosem w ustach, pełen optymizmu wyszedłem z domu... Świat otwierał przede mną swe ramiona. Ruszyłem na torfowiska...


Panie i Panowie szkoda tak kończyć! :twisted: Nasz bohater nie ma nawet imienia!

mixer - 2006-08-25, 12:18

arkona1 napisał/a:
Nasz bohater nie ma nawet imienia!

To może zrobimy głosowanie :green:
Mój typ to Gienek :wink:

Syriusz - 2006-08-25, 17:25

A mój Bodzio :wink:
Ale Gienek też mioże być

Beata - 2006-08-25, 20:42

poproszę o rysopis bohatera :green: wtedy będzie łatwiej Go nazwać :!:
mixer - 2006-08-25, 20:57

Cytat:
Poprosze o ryspois bohatera :green:

Mówisz i masz :lol:

Beata - 2006-08-25, 22:14

no widzisz Mixer :wink: wygląd , to wygląd - sam nadałeś mu niezłe imię w podpisie zdjęcia :green:
i nie Gienek i nie Bodzio; tylko Ryjkus

a czym się zajmuje? w tak zwanym wolnym czasie? łowieniem ciem po ciemku, na przykład?

Syriusz - 2006-08-25, 22:54

Lubi też wałkować dżdżownice na mokrym asfalcie :razz: :wink:
Mario1400 - 2006-09-04, 17:52

[...]Ruszylem na torfowiska a podrodze spotkalem mojego starego kumpla Macka. Zaproponowalem mu wspolna wyprawe na torfowiska. Zgodzil sie od razu powiedzial tylko ze skoczy do samochodu po lornetke i aparat. Jak wrocil ruszylismy w droge. Gdy juz dochodzilismi do torfowiska w kszakach spostrzeglem... :?:
Mirek - 2006-09-04, 18:03

...jakieś dziwne kształty, specyficzny głos (przytłumione szczekanie). Stnęliśmy jak wryci. Nad torfowiskiem unosiła się gęsta mgła, ale było ciepło. Komary cięły, gdzie popadnie. Maćkowi z wrażenia zaczęło cos kręcić w brzuchu. Zaczął więc rozgladać się...
Mario1400 - 2006-09-05, 16:45

...za jakims krzaczkiem zeby za niego pobiec [...wiadomo po co] Jak se juz taki upatrzyl zrobil to w tepie PGŻ. A ja zostalem sam na sam z tym czyms w krzakach. A z za krzaka pod ktory pobiegl Marcin dochodzily niezbyt mile dzwieki.
:D Ja postanowilem sprawdzic co czai se za krzakiem... :roll:

Paweł N - 2006-09-06, 21:45

Zaczęło padać! Praktycznie to zaczęło lać! Rozpętała się wielka burza!(no musimy dać trochę klimatu grozy... :green: )Podchodzę do krzaka patrzę a tam znienacka wyskakuje prosto przede mnie taaki (jaki to można zobaczyć chociażby tu: http://www.skecze.info/t8-Maciej-Smok.html ) smok wawelski! I pyta się mnie którędy na Wawel, bo jak go Szewczyk Dratewka nakarmił tą owcą to on nie pękł jak pił wodę z Wisły, tylko z rzeką do Bałtyku... A teraz biedak w drodze na Wawel zabłądził na torfowisku! Ja jako pewny siebie przyrodnik, odpowiedziałem smokowi...
arkona1 - 2006-09-06, 23:55

- draniu Ty, łobuzie, znam Ci ja Twoją przeszłość! Dziewice żarłeś w jamie pod Wawelem, ludzi straszyłeś, pola zbożem obsiane płomieniem z japy paliłeś a teraz na moje tofowisko przylazłeś??? Precz! Bo ci ogon do życi wcisnę pokrako szkaradna! Won! - darłem się na łuskowca. Ten stanął jak wryty, zdumiony, cicho wyszeptał coś o kulturze, dobrych obyczajach, manierach, chciał coś dodać głośniej alle zza krzka wyszedł marcin, trzymając portki zaciągnięte do połowy na żyć, kręcił się dziwnie niespokojny w koło i krzyczał, że coś go oblazło, pochlało, że jakieś bąble mu wyskakują na skórze i że chyba wszystko co chciał zostawić w krzakach ma w nogawkach. I faktycznie, od jego strony cuchnęło okropnie, że nawet i smok mordę w drugą stronę wykrzywił, przeklinając po nosem siarczyscie...
:green:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group