To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

Chronimy Rospudę! - PROTESTY W OBRONIE DOLINY ROSPUDY

Sturnus vulgaris - 2007-02-20, 13:40

Kejbii napisał/a:
Opinia rzecznika Ministra Środowiska p. Tedeusza Burgera nt. sprawy rospudzkiej - z dzisiejszej "Rzepy". Artykuł aż się prosi o rzeczową polemikę - może naszego Towarzystwa ? [powinni ją zamieścić co najmniej jako list do redakcji :idea: ]

Link i wklejka by zachować tekst.

http://www.rzeczpospolita...opinie_a_2.html

Cytat:
Rospuda - ekologia w służbie polityki


Ekolodzy utrzymują, że poprowadzona ponad Rospudą droga obniży poziom wód gruntowych i zniszczy torfowisko. Jednak żaden autorytet z dziedziny budowy dróg i mostów, hydrografii, ekologii nie stwierdził w sposób poparty rzetelnymi badaniami, że musi nastąpić kataklizm - pisze socjolog, doradca ministra środowiska


Od co najmniej roku trwa multimedialna prezentacja problemu pt. "Zagłada doliny Rospudy" połączona z wezwaniem do ratowania tej doliny przed zagładą. Chodzi o budowę obwodnicy Augustowa, która wyprowadzi z miasta tranzytowy ruch tirów. Jednak obraz przedstawiany opinii publicznej jest dalece uproszczony, a przez to fałszywy. Żeby zrozumieć istotę konfliktu wokół Rospudy, niezbędny jest wstęp pokazujący krótką, ale bardzo burzliwą historię przedsięwzięcia.


100 tysięcy tirów

Problem zaczął się wraz z upadkiem Związku Radzieckiego i otwarciem przejścia granicznego w Budzisku, które połączyło Litwę, Łotwę, Estonię, a nawet Finlandię z Europą Zachodnią. Z czasem ruch się zwiększał i obecnie przez Augustów - perłę polskich uzdrowisk - przejeżdża 100 tys. tirów miesięcznie. W mieście w wypadkach ginie 20 osób rocznie. Zrozumiałe jest, że w końcu cierpliwość mieszkańców się wyczerpała. O budowie obwodnicy słyszą od lat piętnastu, wiec na przełomie roku 2005 i 2006 rozpoczęli comiesięczne protesty blokujące ruch samochodów.

Niezbędne prace projektowe i procedury prawne rozpoczęły się w roku 1992. Osiem lat później wybrany (i zweryfikowany przez procedurę oceny oddziaływania inwestycji na środowisko) wariant przebiegu obwodnicy znalazł się w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego trzech gmin (Augustów miasto i gmina oraz Nowinka). Iwtedy budowa drogi powinna się rozpocząć, lecz konieczne były czasochłonne uzgodnienia i decyzje cząstkowe, od których można się było odwoływać, z czego część zainteresowanych skwapliwie korzystała.


Protest wszystkich istot

W roku 2004 weszliśmy do Unii Europejskiej. Od tego czasu Polska zobowiązana jest do ustanowienia na swoim terenie sieci obszarów chronionych Natura 2000. Sieć ta w części pokrywa się z terenami wcześniej obecnymi w polskim systemie ochrony przyrody, a w części stanowi jego uzupełnienie. Istotne znaczenie ma fakt, że funkcjonowanie sieci regulowane jest przez szczególne przepisy wspólne dla całej Unii, które zostały wprowadzone również do polskiej ustawy o ochronie przyrody.

Gdy w roku 2005 miała się rozpocząć budowa obwodnicy według przyjętego wcześniej wariantu, zdecydowanie zaprotestowało przeciw prowadzeniu inwestycji kilka organizacji ekologicznych. Szczególnie aktywne okazały się: Greenpeace, WWF, CMOK (Stowarzyszenie Chrońmy Mokradła), OTOP (Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków) i Pracownia na rzecz Wszystkich Istot.


150 tysięcy podpisów

Ekolodzy stwierdzili, że obwodnica przetnie niezwykle cenną przyrodniczo dolinę rzeki Rospudy, zniszczy unikalne torfowiska i zagrozi bytowi kilku równie unikalnych gatunków fauny i flory. Kto wie, czy nie istotniejszy dla protestujących jest argument prawny. Otóż dolina Rospudy stała się elementem Natury 2000 i jako taka wymaga powtórzenia procedur wyboru najkorzystniejszego wariantu.

Dzięki wsparciu medialnemu, przede wszystkim "Gazety Wyborczej", Radia TOK FM i innych mediów, cała Polska się dowiedziała, że jest cudo przyrody, czyli Rospuda, którą władze państwowe chcą zniszczyć w bezmyślnym antyprzyrodniczym i antyeuropejskim szale. W krótkim czasie zebrano podobno 150 tys. podpisów pod protestem i jest to dowód zarówno na ekologiczną wrażliwość naszego społeczeństwa, jak i na łatwość sterowania jego emocjami.

Równolegle przesłano do Komisji Europejskiej doniesienie o łamaniu prawa przez polskie władze. W efekcie UE zażądała od Ministerstwa Środowiska stosownych wyjaśnień. Do pełnego obrazu należy dodać, że ekolodzy zakasali rękawy i wzięli się również do projektowania, kreśląc swój lepszy wariant, który wędruje, ale niestety również przecina Rospudę.


Czy nastąpi kataklizm?

Ogłoszona przez protestujących strategia ma charakter alternatywny. W pierwszym wariancie Unia Europejska karze Polskę za łamanie prawa i nawet już wybudowanej obwodnicy nie dopuszcza do ruchu, a nadto nakłada kolosalne kary finansowe. Wariant drugi przewiduje, że protestujący zablokują budowę, przypinając się do drzew (Adam Wajrak - "Gazeta Wyborcza") lub zastosują inne techniki sprzeciwu czynnego (Maciej Muskat - Greenpeace).

Co się stanie, jeśli dziś przed żądaniami ekologów ustąpimy i rozpoczniemy procedurę wyłaniania innego projektu obwodnicy? Po pierwsze - budowa zostanie wstrzymana na trzy lata, a niewykluczone, że w efekcie i tak zwycięży obecny wariant. Po drugie - czekają nas protesty mieszkańców Augustowa, w tym także blokowanie trasy na skalę znacznie większą niż dotychczas. Po trzecie - nieuniknione są duże straty finansowe.

Mamy wiec do czynienia z konfliktem o wielu aspektach: przyrodniczym, prawnym, społecznym, ekonomicznym i politycznym.

Jest też wymiar techniczny przedsięwzięcia. Ekolodzy jako pewnik uznają, że przejście drogi nad rzeką na ponad półkilometrowej estakadzie musi obniżyć poziom wód gruntowych i zniszczyć torfowisko. Inwestor przedstawił szereg ekspertyz, autorstwa poważnych specjalistów, mówiących, że tak nie będzie, nie spotkałem natomiast żadnej wypowiedzi autorytetu z dziedziny budowy dróg i mostów, hydrografii, ekologii, który by stwierdził w sposób poparty rzetelnymi badaniami, że musi nastąpić kataklizm.


Lista zdziwień

W pewnym momencie na krótko zaistniał pomysł poprowadzenia drogi przez Rospudę nie na estakadzie, lecz tunelem. Projekt upadł z oczywistych przyczyn ekonomicznych, lecz wcześniej zyskał akceptację ekologów. I to już naprawdę trudno zrozumieć. Zważywszy oczywisty fakt, że tego rodzaju inwestycja w obszarze podmokłym musi doprowadzić do poważnych zaburzeń warunków hydrograficznych.

Listę zdziwień można kontynuować. Od ponad trzydziestu lat istnieje konwencja z Ramsar o ochronie obszarów wodno-błotnych. W czasie sesji zorganizowanej 4 stycznia 2007 r. w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego jedna z organizatorek spotkania reprezentująca wspomniany już CMOK oświadczyła, że dolina Rospudy ma szansę stać się drugim w Polsce (po Biebrzańskim Parku Narodowym) obszarem objętym konwencją z Ramsar. Jest to przykład skrajnej ignorancji, gdyż w Polsce jest aż 13 obszarów objętych tą konwencją o łącznej powierzchni 125 tys. ha. Należy sądzić, że dla polskich ekologów '07 ochrona przyrody w naszym kraju rozpoczęła się wraz z wejściem do UE i powołaniem sieci Natura 2000. Podobnie myśli i mówi redaktor Wajrak, który uważa, że 23 parki narodowe, 120 parków krajobrazowych i inne obszary chronione (ponad 30 proc. powierzchni kraju), z których część zaliczana jest do międzynarodowych systemów obszarów chronionych, takich jak Międzynarodowe Rezerwaty Biosfery, obszary Światowego Dziedzictwa Przyrodniczego to... fikcja.

Swoją drogą zastanawia fakt, że bardzo aktywni i skuteczni przecież przyrodnicy polscy nie spowodowali wcześniej objęcia Rospudy jakąś formą ochrony. Rzeka tyle lat czekała na swojego Kolumba - Adama Wajraka.


Ewolucja Wajraka

Do tej samej kategorii zdziwień należy fakt, że w całej akcji obrony Rospudy nie uczestniczą polskie autorytety naukowe. Owszem różne gremia podnoszą protesty, ale bez przedstawienia jakiejkolwiek analizy naukowej tego konkretnego przypadku. Chyba w desperacji sprowadzono ostatnio dwóch naukowców z Niemiec i Holandii, by świadczyli o walorach Rospudy.

Na koniec warto zwrócić uwagę na ewolucję Adama Wajraka. Gdy w 1998 r. ekolodzy przypinali się do drzew, żeby zaprotestować przeciw budowie autostrady przez Górę Świętej Anny, redaktor "Gazety Wyborczej" niemiłosiernie wyszydzał ich akcję. Kombatant tamtych bojów Olaf Swolkień z goryczą stwierdza, że ówczesną postawę Wajraka tłumaczy fakt, iż wtedy Unia Wolności współtworzyła rząd i miała wiceministra od środowiska.

Śledząc wrzawę wokół Rospudy, mam bardzo wyraźne uczucie déjá vu. W 2001 r. przez Polskę przetoczyła się podobna fala protestów w obronie zagrożonego Tatrzańskiego Parku Narodowego. Powodem zagrożenia była zmiana na stanowisku dyrektora parku, głównym oskarżonym był również minister środowiska, a na czele protestu stał redaktor Wajrak. Ale po kilku miesiącach już nikt się tą zbrodnią nie zajmował, gdyż w międzyczasie odbyły się wybory i do władzy doszedł SLD.

Jest jeszcze jedno wyjście, by Augustów był syty i Rospuda cała. Należy natychmiast zamknąć przejście graniczne w Budzisku. Tylko, co na to powie Unia?

Tadeusz Burger
Autor jest doradcą ministra środowiska, socjologiem od lat zajmującym się badaniem konfliktów ekologicznych oraz świadomości ekologicznej społeczeństwa polskiego

współczuje panie tadeuszu ja tylko odwołam sie do jednej części, Skoro dolina rospudy jest tak wyjątkowa to dlaczego nikt wcześniej nie objął jej ochroną?
Otóż w polsce w ostatnich latach ażeby powołać jakikolwiek obszar chroniony trzeba było liczyć na jakiś cud. Najłatwiej powiedzieć że nikt się nie starał. Powiem Tak. Niech każdy sobie sam dopowie "PUSZCZA BIAŁOWIESKA"

Batman - 2007-02-20, 15:05

Beton pęka!
Nasze protesty spowodowały zastanowienie się naszych władz reprezentowanych przez premiera Jarosława Kaczyńskiego, który oświadczył że w związku z licznymi protestami ekologów (sic!) należy zbadać przebieg planowanej obwodnicy Augustowa.
Także widać teraz że protesty mogą coś dać, dziękuję jednocześnie wszystkim za udział w manifestacjach dotychczasowych i zachęcam do organizowania kolejnych. Nie pozwólmy, by temat szybko minął, a ludzie o nim zapomnieli.

Marfu - 2007-02-20, 15:13

Protesty albo...

Cytat:
Komisja Europejska jest gotowa zwrócić się do Trybunału Sprawiedliwości UE o wydanie Polsce nakazu wstrzymania prac przy budowie obwodnicy Augustowa w cennej przyrodniczo Dolinie Rospudy - powiedział komisarz ds. środowiska Stawros Dimas.
Podczas spotkania w Brukseli z ministrem środowiska Janem Szyszką Dimas zapowiedział, że wyśle do polskiego rządu list z takim ostrzeżeniem. - Jeśli reakcja polskiej strony będzie niesatysfakcjonująca, rozpoczniemy przyspieszoną procedurę jak najszybciej, by zapobiec wyrządzeniu niepowetowanych szkód w środowisku naturalnym. Mam nadzieję, że uda się zapobiec poważnej katastrofie - oświadczył komisarz.

Podkreślił swoje rozczarowanie tym, że mimo upomnień ze strony Komisji Europejskiej Polska postanowiła kontynuować procedury, które otwierają drogę do budowy obwodnicy Augustowa na terenach chronionych w ramach unijnego programu Natura 2000.


zrodlo

Laura - 2007-02-20, 16:29

Jeszcze jeden pozytywny oddźwięk :)

Cytat:
Augustowianie chcą zachowania Doliny Rospudy

Mieszkańcy Augustowa wystosowali otwarty list do ministrów środowiska i transportu, w którym domagają się przeprowadzenia obwodnicy miasta w innym miejscu, niż chcą to zrobić drogowcy. Uważają że władze miasta nie zrobiły nic by poprawić bezpieczeństwo jego mieszkańców.

Wbrew rozpowszechnianym informacjom w mediach nie wszyscy mieszańcy Augustowa są zwolennikami wariantu obwodnicy, który przechodzi przez najcenniejsze przyrodniczo tereny Doliny Rospudy. Wielu z nich uważa, że decyzja o tej inwestycji utrudni ekonomiczny rozwój Suwalszczyzny i jest przejawem krótkowzroczności oraz braku perspektywicznego myślenia. Mieszkańcy ci wystosowali list otwarty do ministrów środowiska i transportu, w którym domagają się przeprowadzenia obwodnicy miasta w innym miejscu, niż chcą to zrobić drogowcy, omijającym bezcenne torfowiska.

Wszystkie osoby, które podpisały się pod listą "Augustowian za obwodnicą zgody" chcą pozostać anonimowe, gdyż jak argumentują, "każdy, kto ma inne zdanie, staje się >ekologiem<, a >ekolodzy to mordercy<, bo przez nich ludzie giną pod kołami". Wyrażają ubolewanie, że protestujących ekologów obciąża się winą za śmiertelne wypadki, do których dochodzi na najbardziej ruchliwej drodze Augustowa. Ponad 200 Augustowian akcentuje fakt, iż to władze miasta nie zrobiły nic by poprawić bezpieczeństwo jego mieszkańców. Do dzisiaj na najbardziej ruchliwej drodze miasteczka stoi tylko zaledwie jedna sygnalizacja świetlna. To skandal -podkreślają.

Właściciele jednej z augustowskich firm turystycznych nie mogą zrozumieć dlaczego forsowany jest wariant obwodnicy, który zagrozi rozwojowi agroturystyki, uważanej za jedno z lekarstw na biedę Suwalczszyzny - "Przecież ta obwodnica ma przebiegać tuż obok dzielnicy, w której budują się pensjonaty dla turystów. Kto zechce przyjeżdżać do uzdrowiska, po to by wdychać spaliny tirów i słuchać ich szumu?". Dodatkowo wszyscy klienci augustowskich firm turystycznych - z Polski i zza granicy - przyznają, że są przeciwni obecnej wersji obwodnicy.

Augustowianie, którzy opowiadają się za "obwodnicą zgody" podkreślają też, że nikt nie konsultował decyzji o przebiegu obwodnicy ze społeczeństwem. "Decyzja o zatwierdzonym wariancie została narzucona w niedemokratyczny sposób. Co więcej, w obecnej sytuacji nie można mieć innego zdania niż władze Augustowa oraz ich zwolennicy".




Źródło

Batman - 2007-02-20, 18:05

Sanchez:
Cytat:
Właśnie przyjechało pięć osób z Węgier i jeszcze kilka z Łańcuta. Pełnię rolę koordynatora: wpisuję nowo przybyłych na listę, wysyłam na warsztaty z biernego oporu. O, właśnie przyjechał truck z Wrocławia. Czyli będzie nas jeszcze więcej.

Jest sympatycznie. Przez cały czas można się napic ciepłej herbaty: zielonej, owocowej lub zwykłej, czarnej. Wczoraj na obiad była grochówka. Wegańska. Potem dolaliśmy śmietany i grochówka stała się wegetariańską. Dziś obiad o 17. Jeszcze nie wiem, co będzie.

Pozytywnie przyjęliśmy wypowiedź Kaczyńskiego na temat Rospudy. Okazało się, że jest w stanie wyłamac się z betonu.

http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34397,3928906.html

Nasze hasło: beton nie przejdzie. Chodzi tu o dwa rodzaje betonu. Po pierwsze, ten, który ma być wylany na torfowiska. Po drugie: o beton administracyjny


http://domynadrzewach.blox.pl/html

Marfu - 2007-02-20, 18:57

Zaproszenie:

Cytat:
Billboard dla Rospudy

Zapraszamy na odsłonięcie BILLBOARDU DLA ROSPUDY, w środę, 21 lutego,
ul.Wawelska róg Żwirki i Wigury, vis a vis Ministerstwa Środowiska. Uroczyste
przecięcie zielonej wstążeczki o godzinie 12.

Zdjęcie doliny Rospudy z lotu ptaka wykonał Piotr Malczewski, słowa z Krakowa
przesłała Wisława Szymborska:

"Najłatwiej niszczyć. Trudno zachowywać to, co warte zachowania."



PS: Obywatelska akcja Zielona Wstążka dziękuje firmie Clear Channel Poland za
nieodpłatne udostępnienie billboardu o wymiarach 8 x 4 metry i Agencji
Reklamowej A1 za błyskawiczny projekt graficzny.

Przemek Pasek

Wujek Kryzys - 2007-02-20, 20:00

GrzegorzBP napisał/a:
jest okazja

No to będę... Chyba, że mnie wywalą za drzwi :wink:

Wadera - 2007-02-20, 21:43

Cytat:
Obwodnica przez mokradła. Pomysł na drenaż naszych portfeli?
Argumenty ekologów w sprawie obwodnicy przez dolinę Rospudy już znamy. Zatem najwyższy czas, żeby ocenić całą inwestycję z punktu widzenia czystej ekonomii i portfeli podatników.

Fot. PAP/Barbara OstrowskaPodstawowym celem budowy obwodnicy jest ochronienie mieszkańców Augustowa przed przejeżdżającymi przez miasto TIR-ami. Do zrealizowania tego zadania wystarczyłoby zakazać wjazdu TIR-ów do Augustowa i zorganizować transport kolejowy. Koszt takiej operacji byłby znacznie niższy, szczególnie że mógłby zostać w dużej mierze pokryty ze środków unijnych. Istnieje również druga propozycja - budowa obwodnicy inną drogą - po stałym gruncie. Ponieważ nie wiązałoby się to z niszczeniem terenów ekologicznie cennych, zatem również w tym przypadku możliwe stałoby się skorzystanie ze środków unijnych. Skoro zatem wybrano jedyną opcję, odbierającą nam możliwość finansowania inwestycji z funduszy europejskich, warto zadać podstawowe pytanie.


Ile nas to będzie kosztowało?


W końcu płacić w ostatecznym rozrachunku będziemy my - podatnicy. Z czym trzeba będzie się liczyć, budując na tak niepewnym gruncie? Zacznijmy od podstaw. Przede wszystkim budowa wymaga przeprowadzenia wycinki drzew w bardzo trudnych warunkach. Wszędzie wokół są bagna, a to utrudni dojazd maszyn. Tereny podmokłe nie stanowią najlepszej podstawy pod drogę szybkiego ruchu. Podłoże nie nadaje się do budowy drogi, po której miałyby jeździć jakiekolwiek samochody, a tym bardziej drogi Via Baltica, po której poruszać się mają TIR-y. Wybrano zatem wersję wymagającą zastosowania znacznie droższej technologii, uwzględniającą budowę ponad 500-metrowej estakady nad mokradłami.

Kosztów umieszczenia konstrukcji na bagnach nie można określić, ponieważ w chwili obecnej nie da się ostatecznie ustalić wszystkich możliwych utrudnień, jakie pojawią się podczas przeprowadzania tej inwestycji. W takich warunkach jeszcze w Polsce nie budowano, a wykonawca nie ma doświadczenia w realizacji tego typu projektów (za serwisem PAP, Nauka w Polsce). Już te informacje powinny nas skutecznie do tego dziwnego pomysłu zniechęcić. A przecież estakady nie wyczaruje nam dżin z lampy Aladyna. Wszystkie elementy konstrukcji będą musiały dowieźć na miejsce ciężkie maszyny. Dowieźć po drogach dojazdowych, które będą musiały charakteryzować się wystarczającą twardością, a to trudno sobie wyobrazić bez wywiezienia torfu, dowiezienia w jego miejsce piasku i zabezpieczenia nowego podłoża przed wymywaniem.


Koszty wersji obwodnicy, forsowanej przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), a popieraną przez ministra środowiska (sic!) stale się zwiększają i od sugerowanych pierwotnie 175 mln złotych wzrosły już do 535 mln. Trudno liczyć, że ta kwota okaże się ostateczna. Dodatkowo nie uwzględnia ona kosztów budowy przejść dla zwierząt i kompensacji przyrodniczej. Ponieważ jednocześnie na terenach bagiennych i torfowych często zdarzają się osunięcia podłoża, zatem ostateczne koszty podniesie również konieczność częstych remontów i konserwacji umieszczonych tam instalacji (za serwisem PAP, Nauka w Polsce). Trudno również nie zauważyć, że droga wykorzystywana przez TIR-y niszczy się znacznie szybciej niż jeżeli korzystają z niej jedynie samochody osobowe. W przypadku drogi szybkiego ruchu, zawieszonej na estakadzie, której punkty podparcia znajdują się na mokradłach, koszty eksploatacji będą naprawdę wysokie.

Także dlatego ostatecznej ceny, jaką przyjdzie nam zapłacić za budowę i utrzymanie obwodnicy, nie da się na obecnym etapie przewidzieć. Wiadomo natomiast, że Unia Europejska nie dopłaci do tej szalonej inwestycji ani eurocenta. Wręcz przeciwnie, z uwagi na fakt, że Komisja Europejska wyjaśnia właśnie kwestię łamania przez Polskę prawa europejskiego, możemy się spodziewać raczej podwyższenia kosztów o gigantyczne kary, które na nasz kraj może nałożyć Europejski Trybunał Sprawiedliwości. A to jeszcze nie wszystko. Grozi nam również zamrożenie dotacji unijnych na budowę innych dróg w Polsce, skutki czego dotkliwie odczuliby kierowcy także z innych regionów kraju.


A przecież można zyskać


Z drugiej strony na niezniszczonej dolinie Rospudy można zarobić i to sporo. Obsługa turystów, organizowanie wycieczek do doliny, rozwój bazy noclegowej, restauracji, sklepów, rynku pamiątek. Wszystko to przechodzi koło nosa mieszkańcom Augustowa i okolic. Zagraniczni turyści szukają miejsc nietkniętych ludzką ręką, bo w Europie jest ich coraz mniej. Zamieszanie wokół obwodnicy pozwoliło jednocześnie Rospudę po raz pierwszy choć trochę rozreklamować jako miejsce ciekawe turystycznie. To daje wielką szansę na wzbogacenie dla całego regionu. Szczególnie że do wielu koniecznych inwestycji mogłaby dopłacić Unia Europejska.

W związku z tym szczególnie dziwi opór niektórych mieszkańców Augustowa wobec konkurencyjnych propozycji. Można przypuszczać, że ludzie ci uwierzyli, że jedynie obwodnica przez Rospudę zostanie wybudowana wystarczająco szybko i sprawnie. Płonne to nadzieje. Skoro właśnie tam mogą pojawić się nieoczekiwane komplikacje i to nie tylko ze strony społecznej, ale także technicznej, finansowej i prawnej. W praktyce oznacza to, że możemy nomen omen utopić pieniądze w drodze przez mokradła Rospudy, zniszczyć miejscowe środowisko, a i tak stanąć potem wobec konieczności wycofania się z tej absurdalnej inwestycji. Tylko że wtedy pieniędzy na inną wersję obwodnicy nie będzie już skąd wziąć.


Wierzchołek góry lodowej


Sprawa Rospudy zwróciła przy okazji uwagę na znacznie szerszy problem. Większość z nas korzysta z samochodów i przemieszcza się po polskich drogach. Drogach, przypomnijmy, w bardzo złym stanie. Szczególnie trudno przeoczyć... koleiny. A koleiny, to przecież tylko jeden ze skutków zwiększonego ruchu tranzytowego samochodów ciężarowych przez Polskę. Ruch tranzytowy z natury rzeczy zakłada, że TIR-y traktują nasz kraj jako miejsce, przez które trzeba przejechać. Związany z tym zysk jest znacznie mniejszy niż straty. Pod ciężarem TIR-ów drogi niszczeją nieproporcjonalnie szybciej, niż wynikałoby to tylko z samego wyliczenia ich zwiększonego ciężaru. Jak podają przedstawiciele inicjatywy "Tiry na tory" - jeden 40-tonowy TIR niszczy nawierzchnię drogi dokładnie tak jak 163 tys. 840 samochodów osobowych (przy założeniu, że jeden samochód osobowy waży tonę) [na podstawie opracowania Cambridge University, cytowanego w "Der Spiegel" (34/1999)]”.

Pomysł wykorzystania torów jest warty uwagi. Jego dofinansowanie z budżetu państwa mogłoby się okazać opłacalną inwestycją, ponieważ przy dobrze skonstruowanej umowie, zwróciłoby się w pełni w cenach biletów i a w dalszej perspektywie pozwoliłoby Skarbowi Państwa nie tylko zarobić, ale także uniknąć wydatków na ciągłe remonty tras tranzytowych.


Naprawa dróg trwa latami. Nawierzchnie, które miałyby szansę choć przez pewien czas wytrzymać zwiększony ruch ciężarowy, są bardzo kosztowne. Ponieważ wytrzymalsze technologie nie są w Polsce chętnie stosowane, zatem często zdarza się, że świeżo wyremontowana droga, uwzględniająca jedynie ruch osobowy, szybko nadaje się do ponownego remontu.

Koleiny, zniszczone trasy, następne remonty nawierzchni, konieczność budowy kolejnych obwodnic, zwiększona liczba wypadków, tysiące ludzi, którym samochody ciężarowe przejeżdżają pod oknami. I po co to wszystko?

Może pytanie - czemu ktoś uparł się, żeby wybudować za nasze pieniądze drogę szybkiego ruchu przez trzęsawisko? Być może warto zapytać także - dlaczego, jak w innych krajach, nie możemy rozwinąć taboru kolejowego w kierunku przewozu samochodów ciężarowych, przynajmniej na najbardziej kontrowersyjnych odcinkach? Szczególnie że do tej inwestycji dopłaciłaby Unia Europejska.

źródło

Beata - 2007-02-20, 22:19

Cytat:
[2007-02-20 16:56]
Apel naukowców z UW do premiera o uratowanie Rospudy

Uchwała Rady Wydziału Biologii UW, w której gremium naukowców apeluje do premiera o zatrzymanie budowy obwodnicy Augustowa przez unikatowe torfowiska doliny Rospudy, została we wtorek przekazana do Kancelarii Premiera przez byłego rektora UW prof. Piotra Węgleńskiego.
Jak napisali naukowcy, "zniszczona przyroda tego unikatowego w skali Europy i świata miejsca stanie się fatalnym pomnikiem tego rządu, na wzór budów socjalizmu, które nieodwracalnie oszpeciły krajobraz i zniszczyły dziedzictwo przyrodnicze naszego kraju". Pod apelem podpisało się ponad 60 naukowców, członków Rady Wydziału Biologii UW.

"W uchwale tej zwracamy się z prośbą do premiera, by spowodował cofnięcie pozwolenia na budowę obwodnicy Augustowa w tym miejscu, w którym ma ona być teraz budowana. Sugerujemy też inne rozwiązanie tej drogi" - wyjaśnił prof. Piotr Węgleński, dyrektor Instytutu Genetyki i Biotechnologii UW.

Jak zaznaczył badacz, to stanowisko Rady Wydziału Biologii UW zostało przyjęte m.in. w reakcji na sugestie wysuwane przez kilku polityków czy niektóre media, że "protesty przeciwko obwodnicy to protesty +zwariowanych ekologów+, którzy protestują zawsze i przeciwko wszystkiemu".

"Chcieliśmy pokazać, że to nie są tylko zwariowani ekolodzy, ale również poważne gremia naukowe są bardzo żywo zainteresowane tym, by nie niszczyć unikalnych przyrodniczo miejsc, które jeszcze się w Polsce zachowały" - wyjaśnił prof. Węgleński. Badacz spodziewa się, że podobne uchwały dotrą do premiera również z Uniwersytetu Jagiellońskiego i z Polskiej Akademii Nauk.

Zdaniem uczonego, "dużo bardziej korzystne dla Polski i Polaków jest zachowanie tego, co czyni nasz kraj pięknym, przyjaznym dla jego mieszkańców i atrakcyjnym dla turystów z zagranicy". Chroniąc i utrzymując w należytym stanie takie miejsca, jak dolina Rospudy, Puszcza Białowieska czy dolina Biebrzy, "możemy zrobić bardzo dobry interes".

"Uważamy, że puszczenie masowego ruchu ciężarówek przez Augustów było bardzo dużym zaniedbaniem władz z poprzednich lat. Obwodnica Augustowa powinna powstać już bardzo dawno temu. Mało tego, powinniśmy wybudować autostradę wschód-zachód, która omijałaby nie tylko miasta, ale też miejsca najcenniejsze z punktu widzenia przyrodniczego. Wydaje mi się niedopuszczalne, aby teraz taką prowizorką robić jedną obwodnicę jednego miasta w miejscu, gdzie nie powinno się jej robić" - skomentował genetyk.

Uczony podkreślił również, że jego zdaniem mieszkańcy Augustowa bardzo słusznie protestują, ale ich niechęć nie powinna się zwracać przeciwko ekologom. "Augustowianie już dawno, dawno temu powinni mieć obwodnicę, taką, która nie niszczyłaby środowiska wokół ich miasta" - podsumował prof. Węgleński.


źródło

Basior - 2007-02-20, 22:57

Cytat:
Serdecznie zachęcamy do wysyłania SMS-ów w sprawie Rospudy do rzecznika prasowego Ministra Środowiska, Sławomira Mazurka. Jego numer to 605 167 502.

Redakcja Koniczynka.org

To do roboty!!! :twisted:

Andrzej S - 2007-02-20, 23:03

Beata coś nie tak z Twoim "źródłem".
Marfu - 2007-02-20, 23:10

juz ok
litoria - 2007-02-20, 23:26

Laura napisał/a:
Wbrew rozpowszechnianym informacjom w mediach nie wszyscy mieszańcy Augustowa są zwolennikami wariantu obwodnicy, który przechodzi przez najcenniejsze przyrodniczo tereny Doliny Rospudy. Wielu z nich uważa, że decyzja o tej inwestycji utrudni ekonomiczny rozwój Suwalszczyzny i jest przejawem krótkowzroczności oraz braku perspektywicznego myślenia. Mieszkańcy ci wystosowali list otwarty do ministrów środowiska i transportu, w którym domagają się przeprowadzenia obwodnicy miasta w innym miejscu, niż chcą to zrobić drogowcy, omijającym bezcenne torfowiska.


Dokładnie Tak!!
Zniszczenie przyrody - to nie tylko strata dla srodowiska to przede wszystkim strata dla ludnosci z powodu straty walorow przyciagajacych turystow. A pamietajmy ze ten rynek dopiero zaczyna zyc wlasnym zyciem w tej czesci naszego kraju. W tym artykule z rzeczypospolitej, ktory zawiera pare klamstw (ot chociazby takie ze 10 lat temu nie bylo organizacji prosrodowiskowych w Augustowie) jest sensowna propozycja - zamkniecia przejscia granicznego a przynajmiej przeniesienia na pewien czas w strone ktorego idzie caly ten okropny Tirowy ruch (Tiry na Tory!)

Beata - 2007-02-20, 23:35

TVP.PL > WIADOMOŚCI > LOKALNE > BIAŁYSTOK > GOŚĆ DNIA >
burmistrz Augustowa i Adam Wajrak - material do obejrzenia
rozmowa

Basior - 2007-02-21, 00:04

Cytat:
Sprawozdanie z dzisiejszych działań Zielonej Wstążki i nie tylko. 20.02.2007

Szanowni Państwo,

Dzisiaj (20.07.2007) ok. godz. 14.20 przekazaliśmy nasz - podpisany przez ponad 1000 osób - list do premiera Kaczyńskiego w sprawie Rospudy (list w załączeniu).
Początkowo nikt z urzędników nie kwapił się aby wyjść i przywitać reprezentantów obywatelskiego ruchu "Zielonej Wstążki", którzy przybyli złożyć list.
Poinformowano nas, że powinniśmy po prostu złożyć nasz list i podpisy w biurze podawczym - jak zwykłe pismo .
Dopiero, gdy większość będących na miejscu dziennikarzy zniechęciła się takim obrotem sprawy i odeszła - w Biurze Podawczym zjawiło się dwoje urzędników Centrum Informacyjnego Rządu (patrz zdjęcie).
Jeden z nich poinformował nas, że jesteśmy tylko jedną z wielu "grup interesu", zaś władze muszą kierować się interesem publicznym.
Sławomir Nałęcz (na zdjęciu z zieloną wstążka na czapce) przekazując list oświadczył, że jest to inicjatywa zwykłych obywateli, którzy nie reprezentują żadnej grupy interesu czy partii ani nawet żadnej organizacji ekologicznej.
Wyjaśnił, że Obywatelski Ruch Zielonej Wstążki występuje w obronie Narodowego Dziedzictwa Przyrodniczego, jakim jest dolina Rospudy i jednocześnie zabiega o bezpieczeństwo mieszkańców Augustowa dążąc do zbudowania obwodnicy Augustowa bez niszczenia najcenniejszych przyrodniczo terenów.
Sygnatariusze listu kierują do premiera Kaczyńskiego 3 prośby:
1) o wstrzymanie prac zmierzających do budowy drogi ekspresowej przez unikalne przyrodniczo torfowisko Rospudy do czasu rozstrzygnięcia przez sąd skargi Rzecznika Praw Obywatelskich,
2) o przeanalizowanie alternatywnych wariantów przebiegu tej drogi w tym tzw. "wariantu zgody" - przez Chodorki,
3) o podjęcie pilnych działań na rzecz poprawy bezpieczeństwa mieszkańców Augustowa do czasu zbudowania obwodnicy.

Na koniec Sławomir Nałęcz prosił aby urzędnicy zachęcili premiera Kaczyńskiego do zapoznania się z załączonym do listu eksperckim opracowaniem nt. unikalnych walorów przyrodniczych doliny Rospudy.



Przyjęcie naszego listu do premiera potwierdziła swoim podpisem urzędniczka Centrum Informacyjnego Rządu pani Anna Zielińska-Patyk.
Kserokopie złożonych dokumentów przechowuje do wglądu nasza koleżanka pani Julita Korczyńska.


Marcin Brzeziński i Sławomir Nałęcz


*********************************************************************
Wiele osób nadal chce zbierać i zbiera podpisy pod ww. listem - serdecznie zachęcamy!
List należy podpisywać czytelnie imieniem i nazwiskiem wraz z podaniem adresu albo numeru PESEL.
Przed wysłaniem listu na adres Kancelarii Prezesa Rady Ministrów (Al. Ujazdowskie 1/3, 00-583 Warszawa) prosimy zrobić kserokopię i zachować ją na wypadek gdybyśmy musieli udowodnić, że rzeczywiście mieliśmy tyle podpisów.
Oczywiście prosimy także o radosnego maila na Rospuda@gmail.com z informacją, że wysłaliście do premiera list(y) z określoną liczbą podpisów.
***********************************************************************

Dzisiaj równiez - jak w każdy dzień roboczy odbyła się mała pikieta pod Ministerstwem Środowiska.

Nasi dzielni pikieciarze pod wodzą Kaliny Burnat i Julity Korczyńskiej ponownie złożyli pismo do Ministra Szyszko domagając się odpowiedzi na nasze wcześniejsze pisemne zapytania m.in. o treść odpowiedzi Ministra jakiej udzilił Komisji Europejskiej.

Pikiety pod Miniesterstwem Środowsika są codziennie o 15tej - zapraszamy wszystkich którzy mogą przyjść !
Jutro będzie dodatkowa atrakcja - można będzie po raz pierwszy zobaczyć b.duży bilbord, przedstawiający liryczna refleksje Wisławy Szymborskiej nt. Rospudy na tle zdjęcia doliny Rospudy i zielonej wstążki. Bilbord zawiśnie na ogrodzeniu SKR SKRA przy zbiegu ul Wawelskiej oraz ul. Żwirki i Wigury, vis a vis Ministerstwa Środowiska.

**************************************************************************
Gazeta Wyborcza przekazała dziś swoim czytelnikom zielone wstążki. Dzięki temu liczba obywateli noszących zieloną wstążkę wzrosła lekko licząc o kilkadziesiąt tysięcy.
**************************************************************************
Premier Kaczyński oświadczył dziś (20.02.2007) w Polskim Radio i Kurierze telewizyjnym, że w sprawie przebiegu drogi ekspresowej przez Doline Rospudy ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła.
***************************************************************************
Komisja Europejska jest gotowa zwrócić się do Trybunału Sprawiedliwości UE o wydanie Polsce nakazu wstrzymania prac przy budowie obwodnicy Augustowa w cennej przyrodniczo Dolinie Rospudy - powiedział komisarz ds. środowiska Stawros Dimas.
Potwierdził, że KE chce przyspieszyć wszczętą w grudniu przeciwko Polsce procedurę, "by zapobiec nieodwracalnym szkodom w środowisku naturalnym".
Podczas spotkania w Brukseli z ministrem środowiska Janem Szyszką Dimas zapowiedział, że jeszcze we wtorek wyśle do polskiego rządu list z takim ostrzeżeniem. (cytat z dzisiejszej Gazety Wyborczej).
***************************************************************************
Apel naukowców z UW do premiera o uratowanie Rospudy
O zatrzymanie budowy obwodnicy Augustowa przez unikatowe torfowiska doliny Rospudy zaapelowała do premiera Rada Wydziału Biologii UW. Uchwałę w tej sprawie, pod którą podpisało się ponad 60 naukowców, przekazał do Kancelarii Premiera we wtorek były rektor UW prof. Piotr Węgleński.
Jak napisali naukowcy w uchwale, "zniszczona przyroda tego unikatowego w skali Europy i świata miejsca stanie się fatalnym pomnikiem tego rządu, na wzór budów socjalizmu, które nieodwracalnie oszpeciły krajobraz i zniszczyły dziedzictwo przyrodnicze naszego kraju".
"W uchwale tej zwracamy się z prośbą do premiera, by spowodował cofnięcie pozwolenia na budowę obwodnicy Augustowa w tym miejscu, w którym ma ona być teraz budowana. Sugerujemy też inne rozwiązanie tej drogi" - wyjaśnił prof. Piotr Węgleński, dyrektor Instytutu Genetyki i Biotechnologii UW w rozmowie z dziennikarzami.
"Uważamy, że puszczenie masowego ruchu ciężarówek przez Augustów było bardzo dużym zaniedbaniem władz z poprzednich lat. Obwodnica Augustowa powinna powstać już bardzo dawno temu. Mało tego, powinniśmy wybudować autostradę wschód-zachód, która omijałaby nie tylko miasta, ale też miejsca najcenniejsze z punktu widzenia przyrodniczego. Wydaje mi się niedopuszczalne, aby teraz taką prowizorką robić jedną obwodnicę jednego miasta w miejscu, gdzie nie powinno się jej robić" - skomentował genetyk.
Uczony podkreślił również, że jego zdaniem mieszkańcy Augustowa bardzo słusznie protestują, ale ich niechęć nie powinna się zwracać przeciwko ekologom. "Augustowianie już dawno, dawno temu powinni mieć obwodnicę, taką, która nie niszczyłaby środowiska wokół ich miasta" - podsumował prof. Węgleński. (cytat z dzisiejszej Gazety Wyborczej).
*****************************************************************************************
Ruch Zielonej wstążki planuje zorganizowanie demonstracji w niedzielę o 13tej - dokładniejsze dane podamy jutro jak zgłosimy to zgromadzenie władzom miasta, bo chcemy żeby nasze zgromadzenie było legalne.
*******************************************************************************************

wiadomości zebrał: Sławomir Nałęcz
--
Obywatele w obronie doliny Rospudy
- Akcja Zielona Wstążka



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group