To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

Ptaki - Jaskólki

Anton - 2013-08-05, 16:34

Kilka par oknówek u mnie wyprowadziło lęgi szczęśliwie. Została jeszcze jedna spóźniona para. Niestety z młodymi coś sie stało, zorientowałem się że stare już nie karmią, spojrzałem na gniazdo, a gniazdo rozbite, brakuje górnej połowy i ani śladu młodych. Podejrzewam że to sprawka sroki, w czerwcu kręciła sie w pobliżu koloni, oknówki bardzo sie wtedy denerwowały, raz nawet podleciała pod okap dachu z gniazdami, ale akurat byłem w poboliżu i przepędziłem. Później był spokój. W każdym razie jak kolonia istnieje już 17 lat , to nie przypominam sobie czegoś takiego. W tym roku, w pobliżu gnieździła się jednak sroka, która splądrowałą jak mi się wydaje wiele gniazd i wyciągnęła na moich oczach kilka szpaków z budek. Myślę że w tak trudno dęstępnym miejscu jak gniazda pod okapem dachu mogła też sobie poradzić, zwłaszcza że były ulepione na półeczkach, na których mogła sroka się zaczepić.
hachlica - 2013-08-06, 08:03

Anton napisał/a:
. Myślę że w tak trudno dęstępnym miejscu jak gniazda pod okapem dachu mogła też sobie poradzić, zwłaszcza że były ulepione na półeczkach, na których mogła sroka się zaczepić.

Sroki to szczwane stworzenie :roll:
U sąsiada gdzie są 3 gniazda oknówek często podlatuje
pod okap jednak są jeszcze dorosłe jaskółki które bronią, :wink: :wink:
Do tego dom jest nie daleko budynku gospodarczego gdzie gniazdka mają
dymówki one też bronią. :smile:
Miały sie jaskółki u pana w tych sztucznych gniazdach???? Bo coś pan
pisał że tak.
Pozdrawiam. :wink: :smile:

Anton - 2013-08-06, 15:46

hachlica napisał/a:
Miały sie jaskółki u pana w tych sztucznych gniazdach???? Bo coś pan

pisał że tak

Tak, z 4 sztucznych gniazd, ostatecznie z dwóch wyprowadziły młode, choć wszystkie były próbowane i poprawiane [ zwężane błotem otwory wlotowe] . Oczywiście teraz młode które wracają do koloni odpocząć i spać, wlatują do wszystkich czterech.

hachlica - 2013-08-06, 15:50

Anton napisał/a:

Tak, z 4 sztucznych gniazd, ostatecznie z dwóch wyprowadziły młode, choć wszystkie były próbowane i poprawiane [ zwężane błotem otwory wlotowe] . Oczywiście teraz młode które wracają do koloni odpocząć i spać, wlatują do wszystkich czterech.

Bardzo fajnie dziękuje za odpowiedź, :wink:
może i ja spróbuje z tymi gniazdkami zawsze może coś
pomogą,może i u mnie zagoszczą te jaskółki :roll: :roll:
Należy zrobić i sprawdzić. :razz:
:razz:
A jak w pana miejscowości w pozostałych
koloniach bo na pewno ma pan je na
oku :wink: :green: :green:
Pozdrawiam. :wink:

Anton - 2013-08-07, 09:20

[quote]A jak w pana miejscowości w pozostałych

koloniach bo na pewno ma pan je na

oku[/quote
W mojej wiosce w tym roku jaskółki mają się dobrze, rok jest pomyślny - ciepły i umiarkowanie wilgotny, bez kilkudniowych słot, owadów nie brakuje, młode odchowane i w dobrej kondycji :grin:
Oknówki gnieżdżą się w koloniach co kilkaset metrów, zwykle na krokwiach, pod okapami stodół, tam nikomu nie przeszkadzają i mają się dobrze. Cześć gniazd budują na ścianach domów mieszkalnych, ale tam często są one usuwane przez ludzi.
Dymówek w mojej wiosce jest kilkakrotnie mniej niż oknówek, ostały się zwykle pojedyncze gniazda w stajniach, tam gdzie jeszcze chodowany jest drób i pomieszczenia są otwierane. Krów w wiosce jest już tylko kilka i dymówki z tego faktu mocno ucierpiały. Jak tutaj kiedyś pisałem, mam już swoje lata i pamiętam na początku lat 80- tych " chmury dymówek" w sierpniu nad wioską, dosłownie tysiące tych jaskółek. Natomiast oknówki były wtedy nieliczne, dosłownie kilka - kilkanaście gniazd w całej wiosce. W latach 90 - tych kiedy dymówek szybko ubywało, rosła liczba oknówek i teraz utrzymuje się na dość wysokim poziomie, chociaż wacha się w poszczególne lata, ale jak pisałem ten rok jest pomyślny i oknówek jest dużo.

hachlica - 2013-08-07, 09:34

Anton napisał/a:

W mojej wiosce w tym roku jaskółki mają się dobrze, rok jest pomyślny - ciepły i umiarkowanie wilgotny, bez kilkudniowych słot, owadów nie brakuje, młode odchowane i w dobrej kondycji :grin:
Oknówki gnieżdżą się w koloniach co kilkaset metrów, zwykle na krokwiach, pod okapami stodół, tam nikomu nie przeszkadzają i mają się dobrze. Cześć gniazd budują na ścianach domów mieszkalnych, ale tam często są one usuwane przez ludzi.
Dymówek w mojej wiosce jest kilkakrotnie mniej niż oknówek, ostały się zwykle pojedyncze gniazda w stajniach, tam gdzie jeszcze chodowany jest drób i pomieszczenia są otwierane. Krów w wiosce jest już tylko kilka i dymówki z tego faktu mocno ucierpiały. Jak tutaj kiedyś pisałem, mam już swoje lata i pamiętam na początku lat 80- tych " chmury dymówek" w sierpniu nad wioską, dosłownie tysiące tych jaskółek. Natomiast oknówki były wtedy nieliczne, dosłownie kilka - kilkanaście gniazd w całej wiosce. W latach 90 - tych kiedy dymówek szybko ubywało, rosła liczba oknówek i teraz utrzymuje się na dość wysokim poziomie, chociaż wacha się w poszczególne lata, ale jak pisałem ten rok jest pomyślny i oknówek jest dużo.

Kurcze szkoda że nie ma pan aparatu to by
pan fotke strzelił. :wink: :wink: To fakt na domach mieszkalnych oknówki są nie mile widziane bo brudzą itp. :roll: :roll: ale
na takiej stodole to mogą lepić ile chcą. :wink:

Babcia tez opowiadała że na jej rodzinnym domu miały sie na
krokwiach oni im jeszcze połki przybijali ponoć na
każdym domu było kilka gniazd. :green: :green:
Ludzie je lubili bo komarów nie było i świergoliły nad
głowami. :wink:
:wink:
Dymówek u nas jest jeszcze sporo.
Myśle że oknówki u pana skorzystały z zmniejszającej
sie ilości dymówek i są liczne.
Bo więcej owadów dla nich. :wink: :wink:
Jest to dość ciekawe że w pana wiosce gnieżdżą sie
na stodołach.
Czy one od zawsze sie gnieździły w takich miejscach czy dopiero od nie dawna??
:wink: :wink: :wink:
Pozdrawiam.

Anton - 2013-08-07, 10:06

hachlica napisał/a:


Czy one od zawsze sie gnieździły w takich miejscach czy dopiero od nie dawna??


Pamiętam z dzieciństwa jedyne gniazda oknówek jakie byłe we wsi były na budynkach mieszkalnych - pod dachami, w górnym rogu okna, ale jak zaznaczyłem było tych gniazd niewiele. Nie pamiętam dokładnie kiedy widziałęm pierwsze gniazda na krokwiach, u mnie pod dachem stodoły zobaczyłęm pierwsze oknówki w 1996 roku . Ponieważ na końcu każdej krokwi była dobita przedłużka, która była nieco węższa, powstały jakby występy na których kilka par oknówek zaczęło lepić gniazda. Natychmiast poprzybijałęm małe deseczki - półeczki do boków krokwi. Zostały one od razu zaakceptowane przez pary oknówek, które przycupnęły na na nich i spędziły tam noc. Od następnego ranka wzięły się do lepienia gniazd. Od tego czasu kolonia trwa nieprzerwanie, liczba par w poszczególne lata wynosi od 1 do 9. W tym roku jest 8 . Na wsi są kolonie na krokwiach gdzie niemal co roku jest po kilkanaście par. W większości jest tak jak u mnie po kilka.

hachlica - 2013-08-07, 10:13

Anton napisał/a:
Na wsi są kolonie na krokwiach gdzie niemal co roku jest po kilkanaście par. W większości jest tak jak u mnie po kilka.

A stodoły są murowane czy drewninane???
u nas np.mało już jest drewnianych stodół więcej murowanych :wink: :wink:
Jakie są u pana?? :razz:
:razz:
Pozdrawiam. :wink:

Anton - 2013-08-07, 11:00

Cytat:
A stodoły są murowane czy drewninane???

u nas np.mało już jest drewnianych stodół więcej murowanych

Jakie są u pana?

U nas drewniane, gospodarstwa były małe, karłowe, po parę hektarów, biedna galicyjska wieś i te sprawy...

hachlica - 2013-08-07, 11:46

Anton napisał/a:

U nas drewniane, gospodarstwa były małe, karłowe, po parę hektarów, biedna galicyjska wieś i te sprawy...

Wie pan co u nas też ludzie nie mają dużych gospodarstw po kilka hektarów u nas mamy coś ponad 2 hektary.
A mamy 2 krowy,świnie ,kury,perliczki,króliki itp. :wink: :wink:
Fajnie że są u pana tak licznie te jaskółki.
Ja też postaram sie zrobić te sztuczne gniazdka. :wink:
:razz:
To pan je z gipsu zrobił???
A z czegoś innego można zrobić typu betonu itp.
czy z gipsu najlepsze??? :wink: :wink:
Pozdrawiam. :smile:

Pliszek - 2013-08-07, 11:58

Witam. Ja rowniez mieszkam na wsi a jaskołek jest duzo:) oknowki najliczniej tak nieskromnie powiem ale jest u mnie:) wiem bo wszedzie byłem u każdego z mieszkańca i zwykle obserwowałem a razem oknówki sa w 5 posiadłościach wszędzie tam gdzie jest gospodarstwo rolne ( chow bydła i trzody chlewnej) najwięcej było 6 gniazd później 3 gdzie indziej również 3 i 2 gosp po 2 gniazda no i u mnie 25. Mysle ze mam tyle tych gniazd bo u mnie maja jak w 5gwiazdkowym hotelu gdyz ja jako jedyny dałem im miejsce na gniazdo Kawałek czegos wbitego w sciane dzieki temu mogły zaczac budowac a gdzie indziej choćby chciały to albo za ciasno badz miejsce niebezpieczne. Dymówek jest rowniez duzo to mozna powiedziec ze na 100% tam gdzie jakies zwierzeta hodowlanne sa to sa rowniez jaskołki. Mysle ze jeśli chodzi o brak miejsca na gniazdo na najblizsze lata to jaskołki nie musza sie martwic gdyz wielu rolników buduje nowe obory.


Jest również takie Powiedzenie które pozwolę sb zacytować "Szczęśliwy ten dom gdzie jaskółki są".

Anton - 2013-08-08, 11:37

hachlica napisał/a:


To pan je z gipsu zrobił???

A z czegoś innego można zrobić typu betonu itp.

czy z gipsu najlepsze???


Tak, z gipsu zrobiłem. Nie wiem z czego są najlepsze.
Beton - możliwe że jest zbyt zimny i zbyt hm. nie wiem jak nazwać [mało przytulny ? :smile: ] ... może z trocinobetonu były by lepsze?

Pliszek napisał/a:
Mysle ze jeśli chodzi o brak miejsca na gniazdo na najblizsze lata to jaskołki nie musza sie martwic gdyz wielu rolników buduje nowe obory.


A w moim rejonie kompletnie odchodzi się od rolnictwa, zwłaszcza chodowli, " bo się nie opłaca"
Na wiekszość pól wkracza las. Dopłaty unijne trochę powstrzymują ten proces, ale fakt faktem że krów już prawie we wsi nie ma, wiec i dymówek jest niewiele.

hachlica - 2013-08-08, 12:49

Anton napisał/a:

Tak, z gipsu zrobiłem. Nie wiem z czego są najlepsze.
Beton - możliwe że jest zbyt zimny i zbyt hm. nie wiem jak nazwać [mało przytulny ? :smile: ] ... może z trocinobetonu były by lepsze?

Rozumiem wiadomo beton jest chropowaty itp :roll:
To kupie ten gips zobaczymy :razz: :razz:
Jak sie coś uda stworzyć to napisze.

Anton napisał/a:

A w moim rejonie kompletnie odchodzi się od rolnictwa, zwłaszcza chodowli, " bo się nie opłaca"
Na wiekszość pól wkracza las. Dopłaty unijne trochę powstrzymują ten proces, ale fakt faktem że krów już prawie we wsi nie ma, wiec i dymówek jest niewiele.

U nas też tak trochu jest :neutral: :neutral:
Ludzie przestają bo sie nie opłaca,bo nie ma sie czasu,bo kto lubi
wracać z pracy zmęczony i od razu do pola :?: :?:
raczej mało jest takich. :cry:
Ja jako jedyny z rodzeństwa lubie pracować na roli,siostra mówi tylko
nie bo jeszcze mnie ktoś zobaczy itp.
Większość młodych ucieka do miast za granice
bo wieś kojarzy sie z ciężką pracą,harówa.
Wracają do jaskółek,niestety w wielu miejscach będzie im
coraz trudniej bo ilu jest w Polsce miłośników,ptakolubów
którzy będą chcieli stwarzać im dogodne miejsca do gniazdowania :?: :?:
garstka w porównaniu z resztą społeczeństwa obojętną na ich los :/ :/ niestety
Pozdrawiam. :wink:

Anton - 2013-08-08, 13:10

hachlica napisał/a:
Wracają do jaskółek,niestety w wielu miejscach będzie im

coraz trudniej bo ilu jest w Polsce miłośników,ptakolubów

którzy będą chcieli stwarzać im dogodne miejsca do gniazdowania

garstka w porównaniu z resztą społeczeństwa obojętną na ich los


Niestety, wydaje mi się że ludzie mają coraz gorszy stosunek do jaskółek, mógłbym podawać różne przykłady, ale powiem tylko że dzieje się tak chyba dlatego, że wogóle na wsi coraz bardziej odchodzi się od obcowania z naturą. Życie staje się podobne do życia w mieście, samochód, komputer, telefon, mnóstwo bodźców, po prostu nie zauważa się że obok żyją jakieś inne istoty, chociażby jaskółki.
Na szczęście oknówki radza sobie dobrze same, za to dymówki gorzej.

hachlica - 2013-08-08, 13:21

Anton napisał/a:
Na szczęście oknówki radza sobie dobrze same, za to dymówki gorzej.

Problem u dymówek jest niestety taki że one potrzebują
tego ciągle otwartego budynku w którym mogą gniazdować. :roll:
W mojej miejscowości jeszcze kilka lat temu wielu ludzi miało
krowy itp.teraz ich nie mają a obory,stajnie stoją puste.
Nie rozumiem czemu nie mogą być otwarte przynajmniej przez dzień :neutral:
czy to taki wielki problem a jaskółki dalej by tam gniazdowały mimo iż nie ma już bydła
z kilkoma rolnikami rozmawiałem i nawet otwierają,u nie których jaskółki są.
Ale u niektórych muszę obserować jak biedne dymówki wręcz uderzają w drzwi
bo chcą wlecieć. :neutral:
A Wystarczyło by tylko otworzyć okno :roll: :roll:
Pozdraawiam.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group