To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

Budki lęgowe - Budki lęgowe

Anton - 2014-05-04, 12:41

Gdyby mazurek chciał zając budkę raczej wiedziałabyś, gdyż intensywnie ćwierkałby w pobliżu. Broni on sąsiedztwa zajętej budki i w odległości 2-3 metrów od niej nie ma szans żaden inny mały ptak. Kiedyś w u mnie w koloni oknówek zajął jedno gniazdo mazurek i bronił sąsiedztwa do tego stopnia że nie pozwolił oknówkom na zajęcie sąsiednich gniazd, dosłownie chwytał wlatujące oknówki za pióra i wyrzucał na zewnątrz. Od tej pory zawsze zatykam otwory w gniazdach na zimę i odtykam przed przylotem oknówek. Problem się rozwiazał, gdyż mazurki zwykle znajdują sobie odpowiednie miejsce jeszcze jesienią.
W przypadku Twoich kopciuszków, trudno zgadnąć... sam miałem podobny przypadek ubiegłego roku. Ptaszki zbudowały niemal gotowe gniazdo, ale bez wysciółki z piór na belce w stajni, a potem zbudowały obok kolejne i tam odbyły lęg.
W przypadku dwóch takich samych budek wiszących w pobliżu, jedyne co mi przychodzi na myśl to to, że ptaki mylą je ze sobą , wlatują do raz jednej raz drugiej i zaczynają w obu, dopiero po jakimś czasie gniazdo wykańczają w jednej z budek.
Kiedy u mnie szpaki wprowadziły sie do budek dla jerzyka, było właśnie tak, w trzech budkach była ich wysciółka i początek gniazda, ale ostatecznie w środkowej zbudowały gniazdo i odbyły lęg.

nocolot - 2014-05-06, 19:03

Witam,
nie odniosłam wrażenia, że kopciuchy mylą budki, najpierw konsekwentnie znosiły "meble" do jednej budki, przez około tydzień, później ją olały i rozpoczęły znoszenie do drugiej, zupełnie zapominając o pierwszej. Wiem, że pióra znosiły do obu budek, bo podrzucałam im czasem kilka piór na balkon od moich papug :roll: Aktualnie od 3 dni nic nie znoszą, wczoraj widziałam je raptem raz, dziś wcale, wygląda to tak jakby zrobiły drugie gniazdo i też je olały... Ze względu na budowę budki i jej umiejscowienie nie mam jak zajrzeć do środka, z resztą praktycznie nie wychodzę na balkon, żeby ich nie płoszyć. Czy jest możliwe, że samica siedzi w gnieździe na jajkach? I czy ona się sama żywi, czy pożywienie dostarcza jej samiec? Tak czy siak kiedyś powinien być jakiś wlot/wylot z budki a tego nie ma, wygląda na to, że się wyniosły. Deweloperzy jacyś czy co :green:

Anton - 2014-05-07, 17:11

Zakładając że gniazdo gotowe i samica po złożeniu jaj rozpocznie wysiadywanie, kopciuszki będą w pobliżu niego skryte, ostrożne i niełatwe w obserwacji. Najlepiej uzbroić się w cierpliwość i poczekać kilkanascie dni, kiedy wyklują się młode, wtedy już nic sie nie ukryje.

Jeszcze mi przyszło do głowy... ptaki mogą przerwać budowę gniazda, jeśli coś ich płoszy, czują się niepewnie i zacząć w innym miejscu [ u mnie tak właśnie było z kopciuszkami], ale jak było w Twoim przypadku... ciężko orzec.

Nie wiem czy samica schodzi z jaj by żerować, czy karmi ją samiec, może będziesz miałą okazję sama się o tym przekonać?

Pliszek - 2014-05-07, 17:20

u mojej siostry co roku sa kopciuszki nad tylnymi drzwiami do domu ale zawsze jak samica widziała kogoś w pobliżu od razu uciekała a w tym roku samica jest tak oswojona ze nie straszne jej chodzenie w bardzo bliskiej odległości, hałasy a co do karmienia widziałęm jak samiec przynosi pokarm swej wybrance ale moze tylko raz przyniósł ale na pewno widziałem jak jej dawał robala
nocolot - 2014-05-07, 19:54

Witam, wczoraj pod wieczór najpierw pojawił się jeden zaglądał do budki, ale do niej cały nie wchodził (widziałam ogon na zewnątrz), potem pojawił się drugi, poskakały po poręczy i odleciały. Dziś też jeden był na inspekcji, znów połowicznie wszedł do budki. Niestety, nie wiem czy to samiec czy samica, samiec jest chyba w szacie "małoletniej" i tak szybko śmigają, że ciężko mi zauważyć, który to. Raczej jestem pewna , że samiec jest młody, bo byłam świadkiem sceny erotycznej niby dwóch samic... :roll: Przez to, obserwacje jakiekolwiek są utrudnione. A u Was kopciuszki już wysiadują?
Anton - 2014-05-08, 13:07

U mnie są kopciuszki , jak co roku, ale nawet nie wiem gdzie uwiły gniazdo [ w ubiegłym roku wewnątrz stajni] , gdy wyklują się młode, sprawa gniazda się wyjaśni.

Kilka zdań o innych użytkownikach budek... bogatki karmią kikudniowe młode, tymczasem od rana pada dość mocno, widzę jak mokre sikorki wchodzą do budek, całą tą wilgoć wnoszą do środka, jak popada dłużej młode sie wyziębią. Myślę że w takich sytuacjach dobrze sprawdzają się wszelkie budki o wydłużonym wlocie, wilgoć ma gdzie wsiąkać przed dotarciem do gniazda z młodymi. Najlepsze są chyba poszerzone budki, tzw. kowalikowe, w których obfita wyściółka z mchu gromadzi wilgoć i zabezpiecza młode sikorki przed przemoczeniem.

Pliszek - 2014-05-08, 22:33

u mnie jest rowniez ciekawa sytuacja mam sikorki i kopciuszki 50cm do siebie tzn gniazdo kopciuszków jest na wysokości otworu wlotowego bogatek sikory juz karmia a kopciuszki spokojnie siedza na jajach ;) a mam budke tam z otworem dla szpaków a budka wisiała z mysla o kopciuszkach własnie gdyż 2lata temu sroki parowały pisklęta wiec powiesiłem budkę rok temu nic nie było a w tym roku i sikory a obok kopciuszki.
Anton - 2014-05-09, 11:40

Jam mam trzmiele w sadzie na jabłonce w małej budce dla sikorek [ dno budki 10 na 10 cm.]
Zauważyłem wlatujące trzmiele, uchyliłem nieco budki i tam w gnieździe zbudowanym przez sikorki[zauwazyłem i mech i sierść] zobaczyłem te sympatyczne owady. Naturalnie zaraz mnie zaatakowały, lecz obyło sie bez pogryzienia. Ucieszyłem się , gdyż od 2 lat bez powodzenia wieszam dla nich budki, obszerne, w kształcie sześcianu, a one wybrały wąska budkę . Spotykałem sie z gniazdami trzmieli , ale w budkach w lesie. No cóż sikory musiały zapewne zająć inną budkę. Teraz chyba spróbuję wyścielać budki dla trzmieli nie suchą trawą ale właśnie mchem.

Modry1994 - 2014-05-11, 16:47

U mnie 2 budki zajęte. W jednej tradycyjnie szpaki w drugiej na świerku mazurki. Coś chciało się wprowadzić do półotwartej, ale nie wyszło bo nawet nie dokończyły gniazda.
Tak trochę poza tematem, kiedy szpaki się wyprowadzą planuję założyć w tej budce monitoring. Problem w tym, że nie potrafię znaleźć odpowiednio małej kamerki. Budka wisi metr nad moim oknem, więc problemu z zasilaniem i odbiorem sygnału nie będzie. W internecie są albo za duże, albo emitujące światło a przecież nie chcę przeszkadzać ptakom. Może ktoś pomoże mi coś znaleźć? Myślę że tak do 200-250 zł powinno być ok.

Anton - 2014-05-17, 12:28

Mam 2 budki zajęte przybite na ścianie stodoły, obok jest wybieg dla kur i to rodzi problem.
Z jednej szpaki właśnie wyleciały, niestety jednemu nie udało się , nie odleciał odpowiednio daleko i stał sie łupem kur. W drugiej budce bogatki karmią młode, obawiam się żeby sytuacja nie powtórzyła się , zwłaszcza że wydaje mi się że młode bogatki latają słabiej po upuszczeniu gniazda niż młode szpaki.
Mam pytanie, może ktoś mi pomoże, wadaje mi się że młode sikorki powinny opuścic budkę w godzinach rannych?
Wtedy zdaje się odbywa sie ich wylot z gniazda?. Czy to jest reguła? . Nie mam odpowiedniej wiedzy na ten temat.
Jeśli by tak było to mógłbym po prostu w dniach spodziewanego wylotu, bo przeciez nie wiem dokładnie kiedy nastapi,
przetrzymać kury w zamknięciu i wypuszczać później.
Bogatki będą miały ok. 25 metrów lotu nad terenem kurzym aby osiągnąc najbliższą zieleń. Całe szczęście że budka jest dosć wysoko, prawie 4 metry, więc będą miały odpowiedni pułap na starcie. Cóż, ale szpaki też miały i jednemu się nie udało :neutral:

Pliszek - 2014-05-20, 00:30

co do wylotu to jes roznie ja zawsze jak obserwuje wyloty to szczerze nie ma reguły raz wylatywały o 9 raz o 12 nawet o 16
ornitopter - 2014-05-20, 10:57

Anton napisał/a:
zwłaszcza że wydaje mi się że młode bogatki latają słabiej po upuszczeniu gniazda niż młode szpaki.

Też to zauważyłem, kilkakrotnie widziałem, jak podloty bogatki oddalały się w różne strony od gniazda pieszo, ewentualnie krótkimi przelotami. A u szpaków zawsze jeden młody jest prawie nielotny, podobnie jak u wróbli.
Niedaleko mojego bloku bogatka zagnieździła się w słupie od sygnalizacji świetlnej na bardzo ruchliwym skrzyżowaniu. Myślę, że te młode są jeszcze bardziej zagrożone przy wylocie niż te, które mieszkają nad kurami. Zwłaszcza, że te wyloty następują według mojego doświadczenia w godzinach porannych.

piotrk - 2014-05-20, 21:15

Witam,
W moich budkach sytuacja wygląda nastepująco:
Budki A1 (2 sztuki), każda opanowana przez osy. Gniazda już usunąłem.
Natomiast w budce półotwartej udany lęg kopciuszków. 3 młode już wyleciały z gniazda.

P.S.
W okolicy natomiast bardzo dużo gniazdujących kwiczołów. Od paru lat ich liczba systematycznie rośnie. To z moich obserwacji.

Anton - 2014-05-21, 15:06

Cytat:
Też to zauważyłem, kilkakrotnie widziałem, jak podloty bogatki oddalały się w różne strony od gniazda pieszo, ewentualnie krótkimi przelotami



Też zauważyłem że młode bogatki, jeśli miały gałęzie nie dalej niż kilka metrów od budki, to lądowały na gałęziach, jeśli odległość była większa, opadały i lądowały niżej, często na ziemi.
Widziałem też budki dla sikor nad rzeką, otworem ku wodzie. Myślę że młode bogatki wtedy mają dużą szanse popływać tuż po wyjsciu z gniazda.

nocolot - 2014-05-31, 10:43

Witam, u mnie od tygodnia intensywne karmienie :) Niestety nie mam pojęcia, ile jest młodych. Kopciuchy są bardzo ostrożne, jak coś im nie pasuje (np. ja za firanką) nie lecą do budki. Z zewnątrz patrząc, też obskoczą najpierw kilka balkonów, zanim polecą do budki. Czy młode mają jakieś godziny opuszczania gniazda i czy będą już całkowicie lotne?


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group