 |
Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą
|
| Autor |
Wiadomość |
Temat: Orzesznica (Muscardinus avellanarius) |
Walden
Odpowiedzi: 6
Wyświetleń: 19117
|
Forum: Ssaki Wysłany: 2013-04-10, 18:40 Temat: Orzesznica (Muscardinus avellanarius) |
Tak się składa, iż trochę interesuje się tym zwierzątkiem i widzę, iż było poruszonych kilka kwestii.
Jeśli chodzi o dietę orzesznicy to prowadzono wiele badań i okazało się, iż orzesznica odżywia się różnorodnym pokarmem, który zależy od pory roku i gatunków roślin dostępnych w okolicy. I tak wiosną (kwiecień - maj) preferowanym pokarmem były m.in. kwiaty głogu, dębu; kotki osiki, brzozy, wierzby; jaja ptaków; w mniejszym stopniu kwiaty innych drzew i krzewów oraz imagines owadów.
Latem (czerwiec - sierpień) głównie zjadane były owady (mszyce i gąsienice); kwiaty jeżyn; owoce jeżyn, malin, kruszyny pospolitej. W mniejszym stopniu owoce poziomek, czarnych borówek, głogu itp.
Jesienią (wrzesień - listopad) podstawowym pokarmem były orzechy laskowe, owoce jeżyn, kruszyny; rzadziej owoce głogu, jarzębiny, tarniny; żołędzie dębu; nasiona jesionu, klonu, grabu.
Dla zainteresowanych pogłębieniem tematu podaje źródło: Juskatis, R. 2007. Feeding by the common dormouse (Muscardinus avellanarius): A reviev. Acta Zoologica Lituanica Vol. 17, nr 2.
Ponadto tam, gdzie stwierdzono orzesznice warto rozwiesić budki o specjalnej konstrukcji, na drzewach i krzewach, na wys. 1.5 do 2.5 m nad ziemią. Takie budki są bardzo chętnie zajmowane przez ten gatunek, zwłaszcza tam, gdzie orzesznice mają deficyt miejsc do założenia gniazd (dziuple czy skupiska gęstych krzewów). Nawet jeśli budki nie zostaną przez nie zajęte, to mogą znaleźć innych pożytecznych lokatorów (np. sikorki). |
Temat: Co to za owad |
Walden
Odpowiedzi: 441
Wyświetleń: 366337
|
Forum: Owady Wysłany: 2011-05-15, 12:22 Temat: Co to za owad |
| Ogromne ilości odchodów (barwy brązowej, długości 5 mm) oraz kokolity (dł. 3 - 4 cm) znalazłem w próchnie starej wierzby. Są to ślady po obecności pachnicy dębowej czy innego próchnojada? |
Temat: Dyskusja |
Walden
Odpowiedzi: 72
Wyświetleń: 108154
|
Forum: Turystyka przyrodnicza Wysłany: 2011-01-03, 18:18 Temat: Dyskusja |
| Pisząc, iż nadmierna liczba obserwatorów/turystów może zmusić ptaki do porzucenia lęgów, miałem na myśli głównie gatunki zagrożone, zanikające, ewentualnie o niskiej populacji i zazwyczaj bardzo płochliwe. Wiadome jest, iż jedną z przyczyn zaniku wielu gatunków zwierząt była (jest i nadal) nadmierna, niekontrolowana turystyka. Zostały wymienione 2 gatunki: bocian czarny i puchacz. Zgadza się, od wielu lat gatunki te zwiększyły swoją liczebność. Tylko na pewno Pan wie, iż dla tych gatunków (i wielu innych) tworzono specjalne strefy ochronne (w promieniu 500 m). później monitorowane przez specjalistów/straż leśną. Bocianowi czarnemu bardzo sprzyjało zakładanie nowych rezerwatów leśnych, skupiających najczęściej starodrzew (gniazda zakłada najczęściej na starych dębach i olchach). W przypadku puchacza, jeśli mam dobre informacje, prowadzono na Zachodzie także introdukcję tego gatunku. Bocian czarny zwiększył swoją liczebność w Polsce (1100-1200 par, najwięcej w całej UE) ale na zachód od Odry wygląda to znacznie gorzej np. w Niemczech 330 – 390 par, we Francji 13 par. |
Temat: Dyskusja |
Walden
Odpowiedzi: 72
Wyświetleń: 108154
|
Forum: Turystyka przyrodnicza Wysłany: 2010-12-18, 18:13 Temat: Dyskusja |
Po przeczytaniu tekstu Pana M. Zimowskiego pozwolę sobie na małą polemikę w kilku punktach.
1.„Kiedy przed trzydziestu laty zaczynałem biegać z lornetką za ptakami - ktoś, kto uprawiał to hobby mógł być co najwyżej nazwany niegroźnym wariatem. Dziś, przykro to stwierdzić, przyznanie się do bycia przyrodnikiem, bądź tzw. „ekologiem” ściąga na głowę wszystkie obelgi jakie oficjalna, a zwłaszcza nieoficjalna polszczyzna zna”.
Świadomość ekologiczna w naszym kraju, w porównaniu z Europą Zachodnią, jest u nas niska a za PRL-u było jeszcze gorzej. Poza tym, dzikiej przyrody jest u nas jeszcze pod dostatkiem, a czego jest dużo, jest powszechne, na ogół się nie szanuje. Poza tym mamy młodą demokrację, kapitalizm od 20 lat, mentalność odziedziczoną po PRL-u. Polska się modernizuję, buduje się infrastrukturę, weszliśmy do UE co powoduje, iż musimy przestrzegać ostrzejsze normy środowiskowe. Na wielu płaszczyznach powstał konflikt interesów, czego przykładem jest dolina Rospudy.
2.„Polskie 23 parki narodowe zajmujące 1% powierzchni kraju... Sąsiedni kraj o podobnej wielkości i strukturze krajobrazu – Niemcy, ma 14 parków zajmujących 0,54% powierzchni, dla Francji ten współczynnik wynosi 0,66%”
Przykłady Niemiec i Francji nie są zbyt trafne, gdyż są to kraje znacznie większe od Polski, o dużo większej populacji, silnie zurbanizowane i przekształcone przez człowieka. Jest tam z pewnością mniej obszarów zasługujących na ścisłą ochronę w postaci P.N. Ponadto lasy w Polsce są o wiele bardziej naturalne niż w jakimkolwiek kraju Europy Zachodniej. Unikatem przyrodniczym jest, oczywiście, Puszcza Białowieska. Innym przykładem są doliny naszych rzek (np. Wisły i Bugu), które w większości w Europie Zachodniej są uregulowane lub skanalizowane do celów żeglugi. Europie Zachodniej możemy więc zazdrościć wiele rzeczy (np. wspaniałych autostrad, pięknych miast i zabytków itp.) ale nie dzikiej, pierwotnej przyrody, gdyż ta jest tam zdewastowana i zniszczona w ogromnym stopniu.
3.„Pierwotny sens pojęcia „Park Narodowy” zrozumie np. ten, kto wędrował po Ameryce Północnej. W kraju, gdzie większość terenów jest prywatna i ogrodzona, parki narodowe i regionalne szeroko otwierają swoje podwoje każdemu, kto chce wejść, wypocząć, obserwować przyrodę”
Nie wędrowałem po Ameryce Północnej, żyje w kraju, gdzie pierwsze parki narodowe zaczęły powstawać tuż po II wojnie (nie widzę powodów, aby wszystkie wzorce brać z Zachodu). Jak jest napisane w ustawie, wszelkie działania na terenie parku podporządkowane są ochronie przyrody i mają pierwszeństwo przed wszystkimi innymi działaniami. Parki narodowe są dostępne do zwiedzania pod pewnymi warunkami (wytyczone trasy itp.) Taki był pierwotny sens tworzenia P.N w naszym kraju i tak powinno pozostać. Koniec, kropka.
4.„W krajach zachodnich istnieją wielotysięczne towarzystwa miłośników ptaków. Niemieckie NABU liczy 420 tys członków, holenderskie Vogelbescherming 150 tys, brytyjskie RSPB ponad milion.”
Zachodnie organizacje przyrodnicze mają wieloletnie tradycje, a wymieniona brytyjska RSPB zastała założona w 1889 r. (!).Poza tym organizacje te zaczęły funkcjonować w innym systemie politycznym i ekonomicznym, w społeczeństwach zamożnych, dobrze wykształconych, przykładających coraz większą wagę do zagadnień związanych z ochroną środowiska i nie skąpiących środków na te cele. Nie mało zrobiła tez i edukacja (programy szkolne). Powstanie silnych ruchów ekologicznych na Zachodzie było w dużej mierze odpowiedzią na ogromną dewastację środowiska naturalnego w tamtych krajach. Ponadto nasze społeczeństwo jest, niestety, nie obywatelskie tzn. niewielu Polaków należy do jakiejkolwiek organizacji pozarządowej, potrafimy świetnie dbać o swoje jednostkowe interesy, natomiast niechętnie włączamy się do prac na rzecz ogółu, dobra wspólnego. Socjologowie to tłumaczą m.in. naszą mentalnością, odziedziczoną po PRL-u, a nawet po rozbiorach. Tak naprawdę szerszy ruch ornitologiczny w Polsce (moim zdaniem) mamy od ok. 20 –30 lat, który liczy kilka tysięcy obserwatorów. Wcześniej była to zaledwie garstka zawodowych ornitologów i kilkuset amatorów.
5.„Tak, drodzy eko-biurokraci, zmarnowaliście 20 lat, nie udało wam się rzetelną pracą u podstaw zaszczepić w społeczeństwie fascynacji światem dzikich roślin i zwierząt,”
Myślę, iż przez te 20 lat zaszły poważne zmiany, chociaż można było zrobić więcej. Powstały nowe organizacje zajmujące się ochroną przyrody, w mediach mówi i pisze się znacznie więcej o ochronie przyrody, o ekologii. Znacznie więcej ludzi (zwłaszcza młodych) interesują się przyrodą. Zaszczepienie w społeczeństwie fascynacji światem dzikich roślin i zwierząt to zadanie nie tylko dla ekologów, przyrodników ale także ogromna rola edukacji szkolnej (odpowiednie programy) i rodziców. To także zmiana mentalności i światopoglądu (trzeba pamiętać, iż jesteśmy w dużej mierze krajem katolickim i rola kościoła jest ogromna). Poza tym wątpię, iż łatwo można w kimś zaszczepić fascynację światem przyrody, jeśli ktoś nie jest człowiekiem wrażliwym. Mało tego, opisano coś takiego jak inteligencja przyrodnicza (Howard Gardner), czyli wrodzoną wrażliwość na przyrodę i łatwą umiejętność rozpoznawania gatunków zwierząt i roślin. Problem polega na tym, iż z tą inteligencją rodzi się kilka procent populacji. Więc znacznie łatwiej jest zaszczepić w społeczeństwie szacunek dla przyrody i ogromne jej znaczenie dla człowieka, niż głęboką fascynację światem zwierząt i roślin.
6.„Nie zdaje sobie sprawy że ptak leśny ma w naturze setki ważniejszych zmartwień – drapieżniki, choroby, pasożyty, od oglądającego go przez lornetkę homo sapiens”
Ptaki nie wiedzą, iż homo sapiens z lornetką to ornitolog, miłośnik zwierząt tylko traktują nas jako potencjalnych wrogów, intruzów. Nie mogą nas odstraszyć, więc reagują ucieczką, co w porze lęgowej może mieć fatalne skutki (nadmierna liczba obserwatorów może zmusić ptaki do porzucenia lęgów). Ponadto parki, rezerwaty to nie tylko ptaki ale także inne grupy zwierząt, które mają co raz mniej spokoju . |
Temat: Jaki to nietoperz? |
Walden
Odpowiedzi: 77
Wyświetleń: 138010
|
Forum: Nietoperze Wysłany: 2010-12-09, 14:49 Temat: Jaki to nietoperz? |
| W rachubę wchodzą 2 gatunki: gacek szary i gacek brunatny. Ubarwienie grzbietu, kształt pyszczka i zabarwienie koziołków (bardzo jasne) wskazują na gacka brunatnego (Plecotus auritus). |
Temat: Ssaki do identyfikacji |
Walden
Odpowiedzi: 184
Wyświetleń: 206983
|
Forum: Ssaki Wysłany: 2010-09-08, 19:05 Temat: Ssaki do identyfikacji |
| Ten bardzo ciemny nietoperz przypomina mi tegorocznego nocka Brandta/wąsatka. Dawno już nie widziałem tych gatunków w naturze, ale stawiam na wymienione nietoperze. |
Temat: Budki dla nietoperzy |
Walden
Odpowiedzi: 36
Wyświetleń: 108784
|
Forum: Nietoperze Wysłany: 2010-08-27, 11:14 Temat: Budki dla nietoperzy |
| Zwierzątka te aby się swobodnie poruszać i zahaczać pazurkami podczas spoczynku muszą mieć powierzchnię szorstką, a deski wyheblowane tego nie mają. Jeśli już masz taki materiał to celowym jest nacięcie powierzchni gęstymi (co 10-15 mm) i głębokimi na 1-2 mm rowkami, zwłaszcza powierzchni ścianki tylnej oraz okolice otworu wejściowego. |
Temat: Budki dla nietoperzy |
Walden
Odpowiedzi: 36
Wyświetleń: 108784
|
Forum: Nietoperze Wysłany: 2010-08-25, 15:08 Temat: Budki dla nietoperzy |
| Bezwzględnie nie należy stosować jakichkolwiek środków impregnujących drewno. Natomiast budki można obić papą co nie tylko zabezpiecza przed dzięciołami, lecz przede wszystkim podwyższa temperaturę wewnątrz kryjówki (nietoperze są wybitnie ciepłolubne). |
Temat: Budki dla nietoperzy |
Walden
Odpowiedzi: 36
Wyświetleń: 108784
|
Forum: Nietoperze Wysłany: 2010-07-30, 13:00 Temat: Budki dla nietoperzy |
| Kolonie samców nocka rudego obserwował prof. Krzanowski w okolicach Puław (praca z 1956). Badacz ten znalazł kolonie tego gatunku 23 VII 1952 r. w dziupli. Odłowił 30 osobników a na 28 zbadanych okazów była tylko 1 samica, reszta to były samce. W innej dziupli złowił z kolei 4 samce. Ponadto w późniejszej pracy, podsumowującą faunę nietoperzy tego terenu, pisze także, że nocki rude występują w budkach, lecz są rzadkie (niestety, nie podaje więcej szczegółów). |
Temat: Budki dla nietoperzy |
Walden
Odpowiedzi: 36
Wyświetleń: 108784
|
Forum: Nietoperze Wysłany: 2010-07-27, 12:44 Temat: Budki dla nietoperzy |
| Batmanie, możesz mieć racje. Lecz " Samce tworzą własne kolonie po mniej więcej 20 osobników, ale niektóre kolonie samców liczą do 200 zwierząt" Ten fragment pochodzi raczej z poważnego źródła tj. Nietoperze Europy i Afryki północno-zachodniej. Autorzy: Christain Dietz, Otto von Helversen, Dietmar Nill. |
Temat: Budki dla nietoperzy |
Walden
Odpowiedzi: 36
Wyświetleń: 108784
|
Forum: Nietoperze Wysłany: 2010-07-27, 10:25 Temat: Budki dla nietoperzy |
| Jeśli natomiast chodzi o nocka rudego to miałem ten gatunek raz w budce typu Stratmann, wiszącej na ścianie budynku gospodarczego (woj. mazowieckie). Przebywały w niej 3 nocki rude (przypuszczalnie samce), a obserwacja pochodzi z czerwca 2005 r. Wcześniej w tej budce widziałem jedynie pojedyncze karliki większe. Była to jedyna budkowa moja obserwacja tego gatunku, choć w okolicy nocki rude były nierzadkie (odłowy w sieci oraz obserwacje żerujących nietoperzy). Nie widziałem ich też w budynkach, więc mogły zajmować dziuple lub, co podaje literatura, gniazda jaskółek brzegówek. |
Temat: Budki dla nietoperzy |
Walden
Odpowiedzi: 36
Wyświetleń: 108784
|
Forum: Nietoperze Wysłany: 2010-07-26, 11:56 Temat: Budki dla nietoperzy |
| Podając mopka miałem na myśli dane z Europy Zachodniej (badajże z Niemiec, Szwajcarii i Włoch), gdzie ten gatunek jest spotykany w budkach płaskich. Mopki, jak wiadomo, preferują wąskie szczeliny np. za odstającą korą drzew, czy przestrzenie za okiennicami, więc budki płaskie typu Stratmann czy Krzanowskiego powinny być dobrymi kryjówkami dla tego nietoperza. |
Temat: Budki dla nietoperzy |
Walden
Odpowiedzi: 36
Wyświetleń: 108784
|
Forum: Nietoperze Wysłany: 2010-07-25, 18:40 Temat: Budki dla nietoperzy |
| Nie znam również wyników badań, jakie gatunki nietoperzy zajmowały akurat ten typ skrzynki, przypuszczam, iż jak inne budki płaskie (Stratmann), budka ta może być chętnie zajmowana przez karliki, rzadziej przez inne gatunki nietoperzy np. gacki, nocki (np. rude) oraz borowce i mopki. |
| |
phpBB by
przemo
| |
|