Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Znalezionych wyników: 19
Forum Przyrodnicze "BOCIAN" Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Puszcza Białowieska
procontra

Odpowiedzi: 450
Wyświetleń: 272911

PostForum: Ochrona przyrody   Wysłany: 2009-01-26, 19:54   Temat: Puszcza Białowieska
[quote="GrzegorzBP"]
mysz leśna napisał/a:
Niedawno zmodyfikowało ustawę pod kątem przepisów unijnych
i pod tym względem ustawa jest właśnie zgodna z prawem unijnym wg którego ograniczenie jakiejkolwiek formy władania nieruchomością wymaga zgody właściciela :green: [quote="mysz leśna"]

Grzegorzu, będę niezmiernie wdzięczna za wskazanie tych przepisów. Znane mi opracowania prawnicze na takie zapisy nie wskazują, ale trzeba ufać praktykom a nie doktrynerom, czyż nie?
  Temat: Sadzenie drzew na gruntach rolnych - pytanie
procontra

Odpowiedzi: 11
Wyświetleń: 33943

PostForum: Rośliny   Wysłany: 2008-12-12, 22:24   Temat: Sadzenie drzew na gruntach rolnych - pytanie
Oczywiście każdy inny rolnik i nie rolnik, który się nie ubiega o dopłaty, moze sadzić i na miedzach. Ewentualne roszczenia z zakresu prawa rzeczowego sąsiad bedzie wykazywał przed sądem cywilnym. Nie zgłębiałam programów rolno środowiskowych, może będą tam wręcz być zalecenia zakrzaczania lub zalecania miedz.
  Temat: Sadzenie drzew na gruntach rolnych - pytanie
procontra

Odpowiedzi: 11
Wyświetleń: 33943

PostForum: Rośliny   Wysłany: 2008-12-12, 22:20   Temat: Sadzenie drzew na gruntach rolnych - pytanie
Gwoli ścisłości, taki przepis (jako przepis powszechnie obowiązujący, bo regulacje dot. ogrodów działkowych mają wewnętrzny charakter i są stosowane posiłkowo, m.zd. zwykle niezasadnie) jest w rozporządzeniu Min. Roln. i Rozw. Wsi z dnia 18 czerwca 2007 r.
w sprawie szczegółowych warunków i trybu przyznawania pomocy finansowej w ramach działania "Zalesianie gruntów rolnych oraz zalesianie gruntów innych niż rolne", objętego Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013
(Dz. U. Dz.U.07.114.786 ze zm.)
które dotyczy trybu i zasad sporządzaniaplanów zalesieniowych pod dopłaty:

§ 11. 1. Zalesienie wykonuje się po otrzymaniu postanowienia, o którym mowa w § 10 ust. 4, w terminie określonym w planie zalesienia, jednakże nie później niż w okresie sadzenia przypadającym na wiosnę roku następującego po roku, w którym został złożony wniosek o pomoc.
3. Rolnik zakłada uprawę leśną w odległości co najmniej:
1) 1,5 m od granicy sąsiedniego gruntu użytkowanego jako grunt leśny,
2) 3 m od granicy sąsiedniego gruntu użytkowanego jako grunt rolny
- stanowiących własność innego podmiotu.

ponieważ te 3 m często są umowną granicą nadmiernych oddziaływań na sąsiednią nieruchomość, przyjęto ten zapis, zeby nie generowac sporów.
  Temat: Wysypisko śmieci i odpadów w Lasach Rembertowskich?
procontra

Odpowiedzi: 218
Wyświetleń: 205222

PostForum: Ochrona przyrody   Wysłany: 2008-10-24, 21:07   Temat: Wysypisko śmieci i odpadów w Lasach Rembertowskich?
Circa, przepraszam za literówkę pisowni Twojego nicka w poprzednim poście
  Temat: Wysypisko śmieci i odpadów w Lasach Rembertowskich?
procontra

Odpowiedzi: 218
Wyświetleń: 205222

PostForum: Ochrona przyrody   Wysłany: 2008-10-24, 18:54   Temat: Wysypisko śmieci i odpadów w Lasach Rembertowskich?
Cirka ma rację że materiały i dokementy urzędowe nie są przedmiotem prawa autorskiego. Jeżeli CMOK sprzedał czy też przekazał dokumentację wojewodzie celem wykorzystania - jak rozumiem - przy weryfikacji NATURY 2000, to wg mnie rzeczywiście zapewne jest to materiał urzędowy (choć nie jest dokumentem, bo nie organ administracji to podpisał). Jak powszechnie przyjmuje doktryna i orzecznictwo, pojęcie „materiałów urzędowych” jest niezwykle pojemne i obejmuje wszelkie opracowania powstające w toku procedury urzędowej. Generalnie do materiałów urzędowych należą zatem wszelkie opracowania nie będące dokumentami urzędowymi, które powstają w trakcie lub w związku z procedurą urzędową, prowadzoną przez organy administracji publicznej w oparciu o przepisy prawa.
Swoją drogą, nie rozumiem pojmowania przez wielu naukowców "naruszenia" praw autorskich. Jeżeli dane są podawane ze wskazaniem źródła, to gdzie tu naruszenie? Chyba że majątkowe - skoro za raport ooś wykonawca dostaje wynagrodzenie - ale to chyba do załatwienia.
Czy ekspert wystąpił do UW o udostępnienie o informacji o środowisku? Czy ma na to dowód? Czy Wojewoda wydał decyzję odmowną? Bo tak powinna przebiegać lege artis procedura.
  Temat: Wycinka drzew owocowych
procontra

Odpowiedzi: 37
Wyświetleń: 33667

PostForum: Ochrona przyrody   Wysłany: 2008-08-21, 13:03   Temat: Wycinka drzew owocowych
A odnośnie dwóch pierwszych uwag - no cóż, trochę urzędniczenia nie wystarczy, żeby zrozumieć pewne zasadnicze instytucje prawa cywilnego. Jeszcze sporo pracy przed naszym forumowym prawnikiem - amatorem.
  Temat: Wycinka drzew owocowych
procontra

Odpowiedzi: 37
Wyświetleń: 33667

PostForum: Ochrona przyrody   Wysłany: 2008-08-21, 13:01   Temat: Wycinka drzew owocowych
Zmieniają się rządy, koniunktura gospodarcza, a dysfunkcja charakterologiczna Grzegorza GP nadal nie słabnie.
  Temat: Wycinka drzew owocowych
procontra

Odpowiedzi: 37
Wyświetleń: 33667

PostForum: Ochrona przyrody   Wysłany: 2008-08-20, 10:05   Temat: Wycinka drzew owocowych
Żeby sąsiadka uzyskała wyrok nakazujący wycięcie drzew, musiałyby chyba rosnąć tuż przy granicy. Jeżeli dodatkowo mają wiele lat, zawsze w sądzie powinieneś podnosić zarzut naruszenia zasad współżycia społecznego i nadużycia prawa. Szanse na wygraną ma wg mnie znikome, ale powołuj różne rozsądne agrumenty. Natomiast rzeczywiście może ona wyciąć korzenie (i to bez wyroku sądu).
Znam wiele koszmarnych pomysłów wrogów drzew z forów internetowych, typu smarowanie przecietych korzeni Roundapem, więc radziłabym zabezpieczyć się przed takimi akcjami - może kontrolowanie podciąć część korzeni (nie wiem, jak różne gatunki to znoszą) może osłonić jakimiś wysokimi roślinami, żeby nie zrobła oprysku "po wierzchu".
  Temat: Dzięcioł czarny w Warszawie
procontra

Odpowiedzi: 4
Wyświetleń: 4702

PostForum: Ochrona przyrody   Wysłany: 2008-02-14, 13:19   Temat: Dzięcioł czarny w Warszawie
Niestety nie wiem, co było u Jaworowicz, ale miałam do czynienia z tą spółką w pracy - rzeczywiście lokatorów traktuje bezdusznie, tyle że w majestacie prawa, maksymalnie podnosząc czynsze i potem eksmitując. Wszystko wskazuje na to,że spółka jak najszybciej chce mieć teren "uprzątnięty" - bez drzew, lokatorów i innych przeszkód typu dzięcioł czarny.
  Temat: Gm. Karczew zmienia studium zagospodarowania przestrzennego
procontra

Odpowiedzi: 0
Wyświetleń: 5041

PostForum: Oddział Warszawski   Wysłany: 2008-02-07, 13:06   Temat: Gm. Karczew zmienia studium zagospodarowania przestrzennego
Jak w temacie. Nie wiem, czy formalny termin na zgłaszanie wniosków do studium już minął, ale z reguły na tak wczesnym etapie procedury wnioski są brane pod uwagę. Wielu z was interesuje się jak widzę tym terenem. Więc jeśli ktoś ma pomysły na jakis uzytek ekologiczny, lub nalezy zadbac,żeby jakiegoś terenu nie przeznaczać pod zabudowę - to nalezy o to powalczyć na etapie tego opracowania, bo ono tak naprawde przesądza dalsze decyzje w planie miejscowym.
  Temat: pomnik przyrody - uchwala
procontra

Odpowiedzi: 4
Wyświetleń: 4729

PostForum: Ochrona przyrody   Wysłany: 2008-02-03, 10:28   Temat: pomnik przyrody - uchwala
Tomek_ napisał/a:
chodzi mi konkretnie o podstawe prawna w nagłówku, mam ta stara z 1991 roku ale gosc powiedzial ze powinien wszystkim dac pały bo obowiązuja inne ustawy (z 2004 roku wlasnie)


Oj, powinien dać pały.
Aktualne prawo m.in. tu:
www.mos.gov.pl
www.sejm.pl
www.lex.com.pl
A najlepiej znajdź kogoś z dostępem do lexa lub lex polonica (z reguły we wszystkich urzedach jest jeden z tych systemów informacji prawnej).
  Temat: wycinanie dziko rosnących drzew na polu
procontra

Odpowiedzi: 25
Wyświetleń: 28540

PostForum: Ochrona przyrody   Wysłany: 2008-01-11, 19:11   Temat: wycinanie dziko rosnących drzew na polu
Waro wiedzieć, poszukam co jeszcze zwolnili z opłaty :grin:
  Temat: wycinanie dziko rosnących drzew na polu
procontra

Odpowiedzi: 25
Wyświetleń: 28540

PostForum: Ochrona przyrody   Wysłany: 2008-01-10, 21:08   Temat: wycinanie dziko rosnących drzew na polu
Coś przedziwnego dzieje się z moim komputerem, więc znów się akapit powtórzył. A literówki wybaczcie, bo ze zmęczenia ledwo patrzę.
  Temat: wycinanie dziko rosnących drzew na polu
procontra

Odpowiedzi: 25
Wyświetleń: 28540

PostForum: Ochrona przyrody   Wysłany: 2008-01-10, 21:06   Temat: wycinanie dziko rosnących drzew na polu
Dopóki zmiana nie zostanie ujęta w nowym operacie ewidencyjnym - nadal jest to teren rolny - definicja "lasu" w art. 3 ust o lasach przewiduje łączne spełnienie "bycia gruntem pokrytym roślinnością leśną" (to jest w pierwszej kolejności ujmowane jako zapis w ewidencji) i przeznaczenia do produkji leśnej. A przedmiotowy grunt jest przeznaczony do produkcji rolnej. Tak więc brak podstaw do sporządzenia planu urządzenia lasu.
Wydawało mi się ,że wczorsaj ten post poszedł, więc jeśli się gdzieś dubluje - to wybaczcie.
Z "samozalesieniem" ugorów jest rzeczywiście spora luka prawna. jezeli ktoś chce w ten sposób ominąć przepisy dotyczące zmiany przeznaczenia gruntu/wyłaczenia z produkcji - żeby zarosło lasem, lub po prostu tak się stanie samo, to nie ma żadnych instrumentów prawnych, które "ot tak" pozwoliłyby tem proces odwrócić.

Dopóki zmiana nie zostanie ujęta w nowym operacie ewidencyjnym - nadal jest to teren rolny - definicja "lasu" w art. 3 ust o lasach przewiduje łączne spełnienie "bycia gruntem pokrytym roślinnością leśną" (to jest w pierwszej kolejności ujmowane jako zapis w ewidencji) i przeznaczenia do produkji leśnej. A przedmiotowy grunt jest przeznaczony do produkcji rolnej. Tak więc brak podstaw do sporządzenia planu urządzenia lasu.

Art. 83 ustawy o ochronie przyrody przewiduje generalną ochronę wszystkich drzew i krzewów na wszystkich nieruchomościach - z wyliczeniem wyjątków. Skoro opisywany wyjątek nam nie zachodzi , to niestety (stety?) trzeba zastosować regułę generalną i wystąpić do wójta o zezwolenie. Koszty będą zapewne tylko opłaty skarbowej ( zakładam, że organ nie przyjmie interpretacji,że działalność rolnicza jest działalnością gospodarczą w rozumieniu art. 86 uop)
A może ew. przeznaczyć grunt pod zalesienie? W ROZPORZĄDZENIU MINISTRA ROLNICTWA I ROZWOJU WSI z dnia 18 czerwca 2007 r. w sprawie szczegółowych warunków i trybu przyznawania pomocy finansowej w ramach działania "Zalesianie gruntów rolnych oraz zalesianie gruntów innych niż rolne", objętego Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 jest taka pozycja, jak "dolesienie" gruntów porosłych samosiewem .
  Temat: wtargnięcie na posesję i zniszczenie drzew - jak to ugryźć
procontra

Odpowiedzi: 14
Wyświetleń: 12286

PostForum: Ochrona przyrody   Wysłany: 2007-07-23, 10:32   Temat: wtargnięcie na posesję i zniszczenie drzew - jak to ugryźć
Po pierwsze chciałabym wyraźnie zaznaczyć, że regulacje dotyczące ogródków działkowych w żaden sposób nie powinny być automatycznie przenoszone na „normalne” nieruchomości, które są zwykle znacznie większe i inne jest ich społeczno – gospodarcze przeznaczenie. Słyszałam jednak, że „w Polsce” sądy stosują je odpowiednio, podobno jest jakiś wyrok Sądu Najwyższego, który by to potwierdzał – ale mi się go nie udało namierzyć. Ja nie znajduję ( a szukałam) na to podstawy prawnej.

Zagadnienie obcinania gałęzi zwieszających się nad posesją sąsiada wprost reguluje art. 150 kodeksu cywilnego:

art. 150. Właściciel gruntu może obciąć i zachować dla siebie korzenie przechodzące z sąsiedniego gruntu. To samo dotyczy gałęzi i owoców zwieszających się z sąsiedniego gruntu; jednakże w wypadku takim właściciel powinien uprzednio wyznaczyć sąsiadowi odpowiedni termin do ich usunięcia.


Jeżeli zatem gałęzie zwieszały się nad posesją sąsiada, to po pierwsze pytanie, czy sąsiadka wzywała do usunięcia gałęzi; jeżeli tak jej działanie nie było bezprawne, nie ma zastosowania art. 415 kc, Jeżeli nie – można próbować konstruować odpowiedzialność odszkodowawczą w oparciu o art. 415 kp ale niestety trudno będzie ją udowodnić (taką szkodą mogłoby być ziszczone ogrodzenie, zadeptane rośliny).

Te zagadnienia (akurat odnośnie korzeni) rozwinął wyrok
2003.02.06 wyrok SN IV CKN 1731/00 LEX nr 78277
glosa częściowo aprobująca: Kalina-Dzwonkowska A. M.Prawn. 2004/21/997

Jeżeli właścicielowi gruntu, na który z sąsiedniego gruntu przechodzą korzenie, przysługuje w stosunku do sąsiada roszczenie o nieczynienie przeszkód w obcięciu tych korzeni, to tym bardziej przenikanie korzeni nie może go pozbawić możliwości korzystania z gruntu w granicach jego usprawiedliwionych potrzeb. Stanowisko przeciwne oznaczałoby bowiem prymat interesu właściciela nieruchomości sąsiedniej, czego nie da się usprawiedliwić brzmieniem art. 150 k.c. i co pozostawałoby w sprzeczności z ideą ochrony własności wyrażoną w art. 140 k.c.

W uzasadnieniu podniesiono m.in. że:
Przepis art. 140 k.c., określający szeroki zakres uprawnień właściciela, poddaje zarazem tego właściciela ograniczeniom stosownie do treści regulacji ustawowych bądź zasad współżycia społecznego. Odmienność uwarunkowań i potrzeb tych ograniczeń sprawia, że przybierają one zróżnicowaną postać - od szczegółowych nakazów i zakazów po ogólnie wyrażony obowiązek powstrzymania się od wykonywania własności, a nawet znoszenia skutków wykonywania własności przez innego właściciela.
W stosunkach sąsiedzkich ten ostatni przypadek jest przedmiotem regulacji w art. 150 k.c. Jeżeli drzewo zasadzone przez właściciela na własnym gruncie rozprzestrzeni się na grunt sąsiedni, właściciel gruntu sąsiedniego może obciąć korzenie tego drzewa, przy czym właściciel gruntu, na którym drzewo rośnie, nie może się temu sprzeciwić. Więcej, obcięcie korzeni nie wymaga nawet uprzedzenia o tym właściciela gruntu sąsiedniego. Przepis jest zatem wyrazem bezwzględnego respektowania własności i nie pozostawia wątpliwości, że następstwa obcięcia korzeni, np. obumarcie drzewa, nie obciążają właściciela, który ze swego prawa skorzystał powodowany własnym interesem gospodarczym. Odmiennie mogłoby być tylko wówczas, gdyby przenikanie korzeni na grunt sąsiedni w niczym nie uszczuplało prawa właściciela tego gruntu, a ich obcięcie stanowiłoby nadużycie prawa. Wszystko to oznacza, że obsadzenie gruntu drzewami bądź krzewami powinno się odbywać z uwzględnieniem odległości granic sąsiedniej nieruchomości. Przepis nie określa takiego obowiązku wprost, jak to czyni np. w art. 4 ust. 2 ustawy z dnia 8 czerwca 2001 r. o przeznaczeniu gruntów wolnych do zalesienia (Dz. U. Nr 73, poz. 764), niemniej wyraźnie wynika z jego brzmienia, że miejsce sadzenia drzew i krzewów na gruncie wyznacza zasięg korzeni tych drzew i krzewów w stosunku do gruntu sąsiedniego.
(...)
Jeżeli zaś właścicielowi gruntu, na który z sąsiedniego gruntu przechodzą korzenie, przysługuje w stosunku do sąsiada roszczenie o nieczynienie przeszkód w obcięciu tych korzeni (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 26 lipca 1972 r., III CZP 45/72 - OSNCP 1973/1/9), to tym bardziej przenikanie korzeni nie może go pozbawić możliwości korzystania z gruntu w granicach jego usprawiedliwionych potrzeb. Stanowisko przeciwne oznaczałoby bowiem prymat interesu właściciela nieruchomości sąsiedniej, czego nie da się usprawiedliwić brzmieniem art. 150 k.c. i co pozostawałoby w sprzeczności z ideą ochrony własności wyrażoną w art. 140 k.c.

W dużym skrócie ten wyrok jest wyrazem bardzo „prowłasnościowego” podejścia do zagadnień przyrody przez przytłaczającą większość prawników. Można (i należy) to konstruktywnie krytykować, ale nie od razu uda się to zmienić.

Jeżeli jednak żadnych wezwań nie było, to teoretycznie można wnieść powództwo o ochronę posiadania (art. 344kc) i nakazanie przez sąd zaniechania dalszych naruszeń. Jeżeli istnieje ryzyko, że sąsiadka dalej będzie niszczyć drzewa, to może warto.

Jak widać ze zdjęć, co do jednego drzewa chyba rzeczywiście nastąpiło jego zniszczenie, a nie obcięcie gałęzi. Jeżeli tak – to uważam, że jeżeli jesteście zdeterminowani, to powinniście pisemnie zgłosić to do urzędu (pismo na wójta/prezydenta)ze wskazaniem tych przepisów ustawy o ochronie przyrody, o których mowa wyżej. To jest tzw. wniosek interwencyjny nie podlegający opłacie skarbowej Za jakiś czas zwrócić się do urzędu co zrobili (jak znam życie to nic). Więc ponowić pismo z sugestią, że powiadomicie wojewodę w trybie nadzoru o niewywiązywaniu się z obowiązków. Pewnie skończy się jakimś pismem upominającym sąsiadkę i niczym więcej, ale przynajmniej nie będzie czuła się bezkarna.

Tym niemniej szczerze mówiąc to chyba rzeczywiście Wasze drzewa mogą zacieniać dom sąsiadki i powodować rozrost grzyba. Potencjalnie jej służy tzw. roszczenie negatoryjne o zaniechanie immisji (czyli zacienianie jej domu ponad przeciętną miarę) w trybie art. 222 kc. Ale warto, żeby wiedziała, że nie można takich rzeczy robić samowolnie.
 
Strona 1 z 2
Skocz do:  

phpBB by przemo