| Autor |
Wiadomość |
Temat: Znalazłem małego wróbelka |
seur
Odpowiedzi: 15
Wyświetleń: 21320
|
Forum: Ptaki Wysłany: 2006-06-29, 19:53 Temat: Znalazłem małego wróbelka |
Last news
Ptaszek zniknął, może ktoś inny go znalazł, a może coś, albo pokicał na pobliskie pastwiska widzę tylko że rodzice go szukają bo dwa wróble cały czas przeglądają krzaki gdzie był ostatnio. |
Temat: Znalazłem małego wróbelka |
seur
Odpowiedzi: 15
Wyświetleń: 21320
|
Forum: Ptaki Wysłany: 2006-06-29, 19:10 Temat: Znalazłem małego wróbelka |
He bezpieczniejsze miejsce to by musiał być chodnik albo ulica bo w okolicy tego pasa zieleni o szerokości około 5-7m jest tylko to.
Co do ptaszka to szwenda się pod oknami ale jeżeli do około 22 nie zacznie latać to będzie robił za whiskas dla okolicznych dzikusów bo o koło 22 kociątka zaczynają miałki jedyne co mogę zrobić to nie wypuszczać swojej kotki. No ale jest jakiś + przynajmniej sobie ptaszek coś zjadł. |
Temat: Znalazłem małego wróbelka |
seur
Odpowiedzi: 15
Wyświetleń: 21320
|
Forum: Ptaki Wysłany: 2006-06-29, 17:34 Temat: Znalazłem małego wróbelka |
Mieliście rację zanosić go nie musiałem bo znalazłem go pod oknem, ale przed chwilą usłyszałem ćwierkanie wróbli pod oknem były to dwa stare wróble nie czekając wziąłem małego na palec wystawiłem przed okno (mieszkam na parterze) i mały sfrunął trochę nieudolnie ale zaraz podleciał do niego stary wróbel coś podziobał weszły pod krzaczek i starszy odleciał ale chyba to była mama
na razie po obserwuje bo sie znalazły ale pod moim oknem mały nie ma zbyt bezpiecznie bo w bloku mamy pełno dzikich kotów które często się z tej strony wylegują.
 |
Temat: Znalazłem małego wróbelka |
seur
Odpowiedzi: 15
Wyświetleń: 21320
|
Forum: Ptaki Wysłany: 2006-06-29, 16:42 Temat: Znalazłem małego wróbelka |
Witam.
Jakieś 15minut temu znalazłem małego wróbelka (jeszcze młodego ale już opierzonego ) raczej nie latający bo spokojnie sobie dreptał po zeiemi a jak pies do niego podszedł to nie uciekał tylko patrzył i czekał na konsumpcję, jakoś sumienie mi nie pozwoliło i wziąłem go jest spokojny chodzi ale nie próbuje nawet latać. Otwiera dziubeg jak by czekał na karmienie.
Co mam z nim zrobić
 |
| |