Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Aktualna sytuacja polityczna
Autor Wiadomość
Mirek 


Posty: 5940
Wysłany: 2006-08-02, 22:30   

kasiorek napisał/a:
Jeśli chodzi o kase z UE to wszędzie jej potrzeba i to nie w porządku że jednym dadzą więcej a drugim mniej..

No tak, ale żeby otrzymać pieniądze z UE, to trzeba przygotować odpowiedni wniosek w ramach odpowiedniego programu i wg określonych zasad. Kasa "spływa" tam, gdzie są bardziej aktywne samorządy, które takie wnioski montują. Warszawa nie ma na to raczej wpływu! No i trzeba mieć tzw. wkład własny. A jak Śląsk bogatszy, to i o środki własne łatwiej :wink:
_________________
TP Bocian
 
     
Namor 


Posty: 662
Skąd: Europa
Wysłany: 2006-08-02, 22:46   

kasiorek napisał/a:
W ogole to mi nie chodzi o to, ze gornicy za malo zarabiaja tylko o to, ze zyski z wegla i z przemyslu na Śląsku idą do stolicy i ona sobie nią pomiata na swoje potrzeby.
Nie wiem jaką stolicę masz na mysli, bo w Warszawie to tych pieniędzy nie widać. :evil:

Pamietam, za to, że w ubiegłych latach to górnikom "jaja watą obkładano" specjalne sklepy, specjalne bony, specjalne kredyty. A ostatnie lata to jak jakiś zakład nie płacił ZUSu to bankrutował, a pracownicy na bezrobocie. A kopalnie latami nie płaciły ZUS i zawsze rząd pod presją strajków umarzał te zaległości. Dawał sowite odprawy, których żadna inna branża nie ma, specjalne przywileje emerytalne. Za Belki, czy Milera wyliczyki, że każdy podatnik bodajże ponad 100 zł rocznie płaci na te przywileje i Ty twierdzisz, że Warszawa przejada zyski ze Śląska. Owszem górnicy cięzko pracują, ale inni też, i nie widzę powodów, aby jakąś branże traktować po wsze czasy w sposób uprzewilejowany.
 
     
kasiorek 


Posty: 83
Skąd: Katowice
Wysłany: 2006-08-03, 10:57   

dobra tez nie mysle ze to jest w porzadku ale w ogole nie chodzi mi o gornikow i ich strajki i nie popieram ich! wkraczasz w nowy temat...
Namor napisał/a:
Nie wiem jaką stolicę masz na mysli, bo w Warszawie to tych pieniędzy nie widać. :evil:

uwierz mi ze warszawka zgarnia tą kase... a to ze ich nie widac to znaczy ze nie potrafi umiejętnie nią zarządzać
 
 
     
Jurek7 

Posty: 324
Wysłany: 2006-08-03, 12:52   

A ja chcialbym zeby Lepper zostal szefem gornictwa. Czy to nie byloby pieknie, zobaczyc jak Lepper mowi demonstrantom, ze pieniedzy nie ma, a demonstranci wywoza go na taczkach? :lol: :lol: :lol:
 
     
Szybszy 


Posty: 424
Wysłany: 2006-08-03, 13:07   

Chciałem właśnie poszukać ile długów darowano kopalniom w ciągu ostatnich 15 lat, ile pieniędzy poszło na odprawy po kilkadziesiąt tysięcy za łaskawe odejście szantażystów od kilofa. Chciałem, ale po kolejnych postach Kasiorka widzę, że nie ma to sensu.

Pamiętaj także, że zysk firmy (zresztą w przypadku większości kopalni spowodowany tylko wysoką ceną węgla) należy do WŁAŚCICIELA a nie do pracownika. Właścicielem jest państwo czyli my wszyscy. Wypłaty z zysku dla pracowników powinny być zabronione w firmach państwowych. Faktem jest, że wiele kopalń miałoby dużo lepsze wyniki gdyby nie śląsko-dyrektorskie mafie ssające z kopalni kasę przez różne spółki zależne i pośredników. Sami tłumaczą prostemu ludowi, że to wina Warszawy (jak widać skutecznie), żeby się nikt to nich nie przyczepił.

Kasiorek, wiara jest ważna, ale wiara nie poparta wiedzą jest bardzo bliska.... głupocie.
 
     
Szybszy 


Posty: 424
Wysłany: 2006-08-03, 13:10   

Jurek7 napisał/a:
A ja chcialbym zeby Lepper zostal szefem gornictwa. Czy to nie byloby pieknie, zobaczyc jak Lepper mowi demonstrantom, ze pieniedzy nie ma, a demonstranci wywoza go na taczkach? :lol: :lol: :lol:


Co ty, obiecał by im 100 mld, Kasiorek by go pokochała na zabój, po czym powiedział by że to zły premier czy minister finansów dać nie chce.

Na szczęście to ostatnia lub co najwyżej przedostania kadencja parlamentarna kiedy Giertych/Lepper/PSL mogą jeszcze poszczekać. Później tylko będą o nich uczyć na politologii w rozdziale "efekty uboczne transformacji czyli partie populityczne jako element błędnego koła pauperyzacji społeczeństwa".
 
     
M. Rakociński 
WNoZ UŚ


Posty: 47
Skąd: Będzin
Wysłany: 2006-08-03, 13:47   

kasiorek napisał/a:
kurde nauczycielom trza uciąć bo nic nie musza robic..


chyba nawet sobie nie zdajesz sprawy jak ciężka i stresująca jest to praca
wiem co nie co o pracy na kopalni, ponieważ w trakcie studiów byłem na kilku kopalniach jest to faktycznie ciężka praca, ale górnik w przeciwieństwie do nauczyciela po skończonej dniówce wraca do domu i kończy na tym rozmyślania o pracy
natomiast nauczyciel wracając do domu niestety nie może sobie na to pozwolić i nadal musi żyć pracą poświęcając jaj nadal kilka godzin swojego życia za co już nikt mu nie zapłaci. dla wyjaśnienia także mam w rodzinie trzech górników, dziadek i ojciec byli też górnikami, ale nie uważam, iż należy im się status świętej krowy, choć czasem odnoszę wrażenie, że taki właśnie mają :evil:

nie rozumie jak można domagać się aby jakiejś grupie zawodowej obniżyć zarobki chyba jedyna grupa jakiej by można to kochani politycy

no ale rozumie, że nie przepadasz za szkołą
oczywiście nie warto się uczyć i należy pogardzać nauczycielami bo przecież uczyli się tyle lat a zarabiają wielkie g.
po za tym nie znają się nic nie robią a uczyć się nie trzeba bo jak się coś zawali to Roman i tak ogłosi amnestię

zapomina się tylko o tym, że to właśnie nauczyciele kształtują nowe pokolenia i od tego czy będą odczuwać zadowolenie z warunków pracy czy tylko frustrację zależy bardzo dużo

tak na marginesie to miałem w rodzinie dwóch nauczycieli moja siostra była nauczycielem angielskiego zaś kuzynka niemieckiego aktualnie jedna pracuje na stacji benzynowej w Dublinie druga w restauracji w Berlinie jeżeli nadal tak to będzie wyglądać i zawód nauczyciela nie będzie szanowany i godziwie wynagrodzony to chyba będziemy musieli zatrudniać nauczycieli zza wschodniej granicy bo nasi wyjadą szukać szczęścia na zachodzie podobnie jak pielęgniarki

tak więc nawoływanie, żeby obniżyć i tak nie wielkie pensje nauczycielom uważam za skandal !
 
 
     
kasiorek 


Posty: 83
Skąd: Katowice
Wysłany: 2006-08-03, 13:54   

kurde! po pierwsze: dowiedzialam sie ile zarabiają gornicy - w sumie mają racje, bo rzeczywiscie ich pensja nie wystarczy na utrzymanie rodziny.. a harują bardzo ciężko i z zagrozeniem zycia (o czym pisalam wczesniej). Nie wiecie co to znaczy zyc z pensji gorniczej. Po drugie... to nie gornicy organizuja strajki tylko zwiazki zawodowe i nie mylcie zwyklego gornika z tych ze związkow.. gornicy boją się że stracą prace i nie chca strajkow. Wy jestescie z innych regionow i w rzeczywistosic nie wiecie co sie tu dzieje i lepiej by bylo gdybyscie na gornikow nie szczekali.
Poza tym kasa z wegla idzie do Wawy i nikt nikomu tego nie wmawial! taka jest prawda! bo Wawa to stolica! i tyle! Tych pieniedzy nie wsysaja slasko-dyrektorskie mafie tylko warszawskie!!! mowcie sobie co chcecie ale ja i tak wiem swoje!
Panie Szybszy sugerujesz mi, ze jestem glupia... niby czemu...? moze po prostu Ty nie chcesz przyjąć do wiadomosci ze jest jak mowie? :>
zamkne sie w sobie... bo mowie co mysle i co wiem a Wy od razu ze pokocham Leppera na zaboj... przeginacie panowie :P :P:P
 
 
     
M. Rakociński 
WNoZ UŚ


Posty: 47
Skąd: Będzin
Wysłany: 2006-08-03, 14:07   

kasiorek napisał/a:
W ogole to mi nie chodzi o to, ze gornicy za malo zarabiaja tylko o to, ze zyski z wegla i z przemyslu na Śląsku idą do stolicy i ona sobie nią pomiata na swoje potrzeby.


no i bardzo dobrze, żę zyski idą do Warszawy, bo przemysł górniczy należy do państwa, które zresztą wpąpowało nie małą kasę w to nasze pożal się Panie górnictwo węglowe

cóż najlepiej zrobić to co z górnictwem odkrywkowym surowców skalnych sprywatyzować i po krzyku skończą się problemy z wiecznie niezadowolonymi górnikami
i zobaczą jak im będzie dobrze gdy ich kopalnie przejmie niemiecki koncern :green:

no ale pewnie zaraz by się podniosły krzyki, że jest to sektor strategiczny od którego zależy bezpieczeństwo energetyczne państwa
 
 
     
M. Rakociński 
WNoZ UŚ


Posty: 47
Skąd: Będzin
Wysłany: 2006-08-03, 14:13   

kasiorek napisał/a:
Wy jestescie z innych regionow i w rzeczywistosic nie wiecie co sie tu dzieje i lepiej by bylo gdybyscie na gornikow nie szczekali.


ja jestem z tego samego regionu co i Pani i w związku z tym troszkę orientuję się w temacie

no i widzę, że jeżeli ktoś ma odmienne poglądy to od razu szczeka nie ma to jak szacunek do przeciwnika, no ale to jest typowe przy wszelkich politycznych debatach w tym Kraju :???:

proponuję troszkę mniej emocji
_________________
God Is An Astronaut
 
 
     
M. Rakociński 
WNoZ UŚ


Posty: 47
Skąd: Będzin
Wysłany: 2006-08-03, 14:16   

po za tym nie trzeba być ze Śląska, aby wiedzieć co się tutaj dzieje w obecnych czasach mamy tak szeroki dostęp do informacji, że to gdzie się mieszka naprawdę nie ma znaczenia

no chyba, że Pani ma monopol na prawdziwą wiedzę i znajomość tematu :wink:
_________________
God Is An Astronaut
 
 
     
kasiorek 


Posty: 83
Skąd: Katowice
Wysłany: 2006-08-03, 14:25   

szeroki dostep informacji tzn. media.. a jak wiadomo media są stronnicze i nie mozna we wszystko uwierzyc co mowią ... poza tym ja jestem spokojniutka zero emocji.. :P

p.s. mam prosbe: nie piszcie do mnie na "Pani" bo sie troszku krepuje... :P nie czuje sie jak pani:P hehe (jestem licealistką)
 
 
     
M. Rakociński 
WNoZ UŚ


Posty: 47
Skąd: Będzin
Wysłany: 2006-08-03, 15:01   

kasiorek napisał/a:
szeroki dostep informacji tzn. media.. a jak wiadomo media są stronnicze i nie mozna we wszystko uwierzyc co mowią ...


czyli widzę, że wyznajesz teorię spisku, że media za pieniądze jakichś łże-elit pokazują nieprawdziwy obraz górnictwa węglowego

no cóż trzeba by dobrać się do tyłka paru dziennikarzom :twisted:

no ale mamy taki szeroki wachlarz mediów, że każdy znajdzie dla siebie taką stację która wyda mu się najbardziej wiarygodna a wybór jest szeroko od Trwam po TVN

kasiorek napisał/a:
p.s. mam prosbe: nie piszcie do mnie na "Pani" bo sie troszku krepuje... nie czuje sie jak pani:P hehe (jestem licealistką)


Okej załatwione, na szczęście jak na razie w Polsce każdy może się czuć jak chce

Cóż fakt, że chodzisz do liceum może w pewien sposób tłumaczyć Twoją niechęć do nauczycieli, którzy są różni jedni dobrzy drudzy źli co może w pewien sposób wynikać z tego że Ci źli są bardziej sfrustrowani niskimi zarobkami a poziom stresu w tym zawodzie jest naprawdę porównywalny ze stresem jaki przeżywają górnicy

Jak pójdziesz na studia i będziesz mieć seminarium przed całą salą osób to zrozumiesz, że nie jest to łatwy kawałek chleba…
_________________
God Is An Astronaut
 
 
     
kasiorek 


Posty: 83
Skąd: Katowice
Wysłany: 2006-08-03, 15:21   

no tak... ja natrafiam na nauczycieli ktorzy nic kompletnie nie robią... na lekcje się spozniają srednio o 15min, nie tlumaczą tylko mowią "to sobie w domciu przeczytacie/przerobicie/dokonczycie" itp. lekcje w ogole nie mają sensu bo nic z nich nie wynoszę a mam wielkie chęci... oczywiscie nie wszyscy tacy są ale głownie ci sie upominaja o wiecej kasy. a lekcje wyglądają tak, ze nauczyciel pije kawke, przez 10min bazgroli sobie w dzienniku i pod koniec lekcji flegmatycznie zaczyna prowadzic lekcje.. innych w ogole nie da sie sluchac bo tak jakos dziwnie mowią ze od razu chce sie spac.. albo jeszcze inni karzą wygłaszac referaciki uczniom po kolei z dziennika w danym terminie.. albo zdazają się i takie przypadki, co nieraz sie mylą w przedmiocie, ktorego uczą... np. z matmy babka nie potrafiąca liczyc (trzeba ją sprawdzac bo czesto sie myli), albo z chemii nie potrafi dokonczyc rownania reakcji.. w szkolach jest paranoja...
podkreslam, nie wszyscy tacy są, lecz takich przypadkow nie powinno byc.. a jest ich duzo..
poza tym do zawodu nauczyciela tez trzeba miec powolanie, a jak sie go nie ma to wychodzą tego typu stresy i psychiczne znęcanie sie nad nauczycielami.. znam kilku nauczycieli, ktorym nikt nie fiknie.. oni mają swoj sposob i najwieksi cfaniacy sie ich boją... mają podejscie...
denerwuje mnie tez w nauczycielach to, ze tak jak dzieci weekendy mają wolne, wakacje, swieta itp.... i jeszcze chcą kasy... są ludzie ktorzy harują od rana do wieczora, nie mają tyle wolnego, i jeszcze czesto zdarza sie ze nie mogą dostac urlopow i mniej dostają od nauczycieli...
wszystko na glowie jest postawione...
 
 
     
M. Rakociński 
WNoZ UŚ


Posty: 47
Skąd: Będzin
Wysłany: 2006-08-03, 16:45   

cóż różni są nauczyciele podobnie jak różni są ludzie
ja także zetknąłem się z tymi gorszymi którzy wręcz potrafili zniechęcić do swojego przedmiotu, ale przecież nie można ich ukamienować i domagać się obniżenia im płac przy okazji wrzucać do jednego wora z nimi dobrych nauczycieli

kasiorek napisał/a:
denerwuje mnie tez w nauczycielach to, ze tak jak dzieci weekendy mają wolne, wakacje, swieta itp....


To co może by tak zlikwidować wakacje i niech uczą przez cały rok; w sumie może to by było dobre rozwiązanie, bo na niektóre przedmioty jest przeznaczone zdecydowanie za mało godzin i jest niemożliwością realizacja całego materiału
I właśnie tym na ogół jest spowodowane to, że:
kasiorek napisał/a:
nie tlumaczą tylko mowią "to sobie w domciu przeczytacie/przerobicie/dokonczycie" itp.

bo po prostu nie mają czasu aby zrealizować wszystko na lekcji

kasiorek napisał/a:
nieraz sie mylą w przedmiocie, ktorego uczą... np. z matmy babka nie potrafiąca liczyc (trzeba ją sprawdzac bo czesto sie myli),


Cóż nikt nie jest nieomylny może osoba ucząca was matematyki stresuje się rozwiązując zadanie przed całą klasą śledzącą ją i czyhającą na jej pomyłkę, aby móc ją zgnoić…

kasiorek napisał/a:
są ludzie ktorzy harują od rana do wieczora, nie mają tyle wolnego, i jeszcze czesto zdarza sie ze nie mogą dostac urlopow i mniej dostają od nauczycieli...


to mogli się uczyć i zostać nauczycielami to też by mieli tyle wolnego i zarabiali kokosy :lol:

po za tym co to za argument, że jak ktoś mniej zarabia to trzeba zabrać tym co zarabiają więcej i dać tym co mają mniej – to jest właśnie paranoja
_________________
God Is An Astronaut
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo