|
Nurtujące pytania |
| Autor |
Wiadomość |
mixer
Mateusz

Posty: 635
|
Wysłany: 2006-08-01, 20:25
|
|
|
| Kiedy jest szczyt przelotu kwokacza? |
_________________ Najtrudniej jest na końcu miesiąca, zwłaszcza przez ostatnie 30 dni
"Wszystko, co dobre, jest drogie, nielegalne, niemoralne albo powoduje tycie"
 |
|
|
|
 |
Mirek

Posty: 5940
|
Wysłany: 2006-08-01, 20:27
|
|
|
| sierpień-wrzesień |
_________________ TP Bocian
 |
|
|
|
 |
Basior
Posty: 2634
|
Wysłany: 2006-08-05, 23:12
|
|
|
| Janka napisał/a: | Co może być powodem, że kawka się nie odzywa - jedyne dźwięki to coś jakby kaszlnięcia.
Ptak musiał być u ludzi (albo jest wyjątkowo odważna lub zdesperowana). Przychodzi do nas na balkon na biały ser (nic innego jej nie interesuje). |
Kawka to ptak towarzyski i najczęsciej gaworzą same ze sobą, w razie niebezpieczeństwa a jak jest sama to moze niema do kogo gadać? Ale pewnie jesli wydaje jakies dziwne dzwieki to weterynarz musiałby ja zbadać. |
_________________ www.ussuri.pl |
|
|
|
 |
Bella
Posty: 64
|
Wysłany: 2006-08-10, 00:16
|
|
|
| Janka napisał/a: | Co może być powodem, że kawka się nie odzywa - jedyne dźwięki to coś jakby kaszlnięcia.
Ptak musiał być u ludzi (albo jest wyjątkowo odważna lub zdesperowana). Przychodzi do nas na balkon na biały ser (nic innego jej nie interesuje). |
Kawki sa szalenie towarzyskie z reguly nie boja sie ludzi a z tego co mi wiadomo to bialy ser to to co tygryski tfu co kawki lubia najbardziej
jesli byla u ludzi to przysluchaj sie tym kaszlnieciom moze ona cos mowi, to nie zart, te ptaki mozna nauczyc mowic jak niektore papugi |
|
|
|
 |
lord haos
Zbychu

Posty: 662 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2008-03-09, 23:23
|
|
|
Wygrzebałem ten temat, bo nie chcę zakładać nowego.
Dziś byłem świadkiem niezwykłego (jak dla mnie) zachowania kruka. Podczas lotu składał skrzydła odwracał się grzbietem do ziemi, przelatywał tak kilka metrów po czym wracał do normalnego lotu, wykonał 3 takie cykle i usiadł na drzewie. Czy to normalne zachowanie? Jeśli tak to o czym mogło świadczyć? Czyżby cieszył się jak ja, że wiosna już do nas zawitała |
_________________ Nic nie przeraża weterynarza! |
|
|
|
 |
Mirek

Posty: 5940
|
Wysłany: 2008-03-09, 23:37
|
|
|
| lord haos napisał/a: | | Czy to normalne zachowanie? |
To taki element lotu tokowego. W tej chwili sezon lęgowy kruków jest w pełni. W większości gniazd odbywa się wysiadywanie. A ponadto kruki często się bawią w powietrzu i wykonują różne ewolucje. Dzisiaj np. widziałem 6 kruków, które ganiały się i odczyniały takie ewolucje. Tak więc nic dziwnego |
_________________ TP Bocian
 |
|
|
|
 |
titina
Posty: 344 Skąd: Dolina Wisły
|
Wysłany: 2013-11-30, 19:09
|
|
|
Dlaczego te ptaki to jedzą ? wstrząsający film. Jeżeli źle umieściłam post pod tematem, to prosze moderatora o przeniesienie w odpowiednie miejsce .
http://www.youtube.com/watch?v=MN8JYhByVYg |
|
|
|
 |
niccolai

Posty: 984 Skąd: Ziemia Łukowska
|
Wysłany: 2013-12-02, 18:07
|
|
|
Bardzo poruszający obraz pokazujący problem zaśmiecania mórz i oceanów na przykładzie gehenny albatrosów z atolu Midway na Pacyfiku (ale oczywiście dotyczy on szerszego zagadnienia, jakim jest zaśmiecanie środowiska naturalnego). Albatrosy to jedne z największych latających ptaków, których rozpiętość skrzydeł dochodzi do 4 m. Żywią się organizmami wodnymi (ryby, mątwy, skorupiaki), które chwytają na powierzchni oceanu - niestety znajdują tam również różnego rodzaju plastikowe śmieci, które mylą ze zjadanymi przez siebie organizmami, albo połykają je z ciekawości (sprawdzając ich przydatność do spożycia). Tym "pokarmem" karmią również swoje młode - skutek jest niestety opłakany! Giną zarówno ptaki dorosłe, jak i młode... a ich śmierć jest straszna - ptaki giną wskutek śmierci głodowej połączonej z zatruciem organizmu substancjami toksycznymi. Plastikowe śmieci działają bowiem jak sorbent przechwytując z wody i osadzając na swojej powierzchni wszelkie substancje toksyczne - zwłaszcza hydrofobowe (oleje, substancje ropopochodne, pestycydy itp.). |
_________________ DM |
|
|
|
 |
titina
Posty: 344 Skąd: Dolina Wisły
|
Wysłany: 2013-12-03, 19:33
|
|
|
Dziękuję za odpowiedź |
|
|
|
 |
Sławasz
Posty: 228 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 2014-02-13, 17:42 Nurtujące pytania
|
|
|
Polowanie z nagonką ?
Jesienią byłam świadkiem następującego zdarzenia. Wieczorem wyszłam na spacer z psem do parku. Usłyszałam jakieś wrzaski, kraknie dochodzące spod drzewa. Drzewo niezbyt wysokie (6-7m), gałęzie gdzieś od 1,5 m. I wtedy przeleciał mi nad głową puszczyk i usiadł na szczycie tego drzewa. Ale był tam też drugi. Powoli zeskakiwał po gałęziach niżej. Tym wrzeszczącym była sroka. Takiego głosu u sroki nigdy nie słyszałam. W pewnym momencie sroka wyfrunęła i wtedy ten puszczyk z góry skoczył na nią. Nie trafił, jeszcze próbował strącić gołębia z sąsiedniego drzewa, też nieskutecznie. Pewnie dlatego, że to ja zdekoncentrowałam puszczyki. Dla mnie to było ewidentne współdziałanie. Jeden miał wypłoszyć srokę, drugi czekał na górze żeby ją dziabnąć. Ciekawe tylko jak tę srokę zapędziły pod to drzewo. Czy to możliwe żeby puszczyki tak polowały ? SG |
|
|
|
 |
titina
Posty: 344 Skąd: Dolina Wisły
|
Wysłany: 2014-02-13, 18:10
|
|
|
| Dwa razy w życiu widziałam jak psy w ten sposób działały polując na sarny. |
|
|
|
 |
Sławasz
Posty: 228 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 2014-02-13, 19:10 Nurtujące pytania
|
|
|
| Psy to oczywiste, ale puszczyki ? |
|
|
|
 |
titina
Posty: 344 Skąd: Dolina Wisły
|
Wysłany: 2014-02-13, 19:47
|
|
|
Bieliki również to dlaczego nie puszczyki ? W końcu to też drapieżniki |
|
|
|
 |
|
|