 |
Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą
|
|
Duże ryby pod ochronę |
| Autor |
Wiadomość |
wojto
Posty: 5
|
Wysłany: 2007-05-16, 14:41
|
|
|
| Batman napisał/a: | | W takim razie jadles zle zrobiona, skopana. W przyrzadzaniu ryb chodzi o wydobycie ich naturalnego smaczku charakterystycznego dla gat. w powiazaniu z nutka czegos (tu juz inwencja nalezy do tego co ja przyrzadza). Widac jak do tej pory nie jadles dobrze wyeksponowanego smakowo karpia. Ano przykre. |
Jadlem roznie robione Karpie ale nie jestem fanem. Wole morskie ryby niz blotne slodkowodne. Wiesz tez wiem co zrobic zeby wydobyc ten smak ale umowmy sie, to nie to, nie smakuje mi. |
|
|
|
 |
Batman

Posty: 1735 Skąd: z dzikiej natury
|
Wysłany: 2007-05-17, 05:29
|
|
|
| wojto napisał/a: | Jadlem roznie robione Karpie ale nie jestem fanem. Wole morskie ryby niz blotne slodkowodne. Wiesz tez wiem co zrobic zeby wydobyc ten smak ale umowmy sie, to nie to, nie smakuje mi. |
Trzeba bylo tak od razu, anie pisac ze: | wojto napisał/a: | | Poza tym, czy Karp jest az tak smaczna ryba? Jesli Wasza odpowiedz jest - TAK - to znaczy ze w zyciu dobrej ryby nie jedliscie hehe. Przykre. |
O gustach sie nie dyskutuje |
_________________ "Kiedy wytniemy ostatnie drzewo i kiedy zabijemy ostatnie zwierzę, to wtedy stwierdzimy, że nie możemy jeść pieniędzy". |
|
|
|
 |
dissidens
wodnik
Posty: 128 Skąd: Dolina Karpia
|
Wysłany: 2007-05-17, 10:01
|
|
|
| Cytat: | | Forum Przyrodnicze "BOCIAN" Strona Główna » ZWIERZĘTA » Ryby » Duże ryby pod ochronę |
Czy forum Makłowicza?
Rybka lubi pływać, dla tych co ich zamula smak karpia... od razu lepiej po secie.
Nic nie mówicie o wizji stawów-zbiorników NO KILL dla dużych ryb z możliwością nurkowania i podglądania ich w naturze. Fajny pomysł? Plus szklane galerie spacerowe po dnie dla nienurków. Chodzilibyśmy sobie pod dnie stawu, koło brzegów i środkiem galerię szklaną a wokół 30 kg karpie, szczupaki giganty, sumy 2 m, jesiotry zachodnie 3 m. Karmione wpuszczanymi rybami... nie ma lekko. Duzi zjadają mniejszych. Na górze zaś systemy do podglądania ptaków. Ktoś widział ptaki od dołu z wody? Ja nie. Boję się nurkowania jak ognia. |
|
|
|
 |
DarekŁ [Usunięty]
|
Wysłany: 2007-05-17, 22:29
|
|
|
| Dissidens - nie za bardzo Ty się chłopie rozmarzyłeś czasami ? To forum przyrodnicze a nie forum z bajkami dla dzieci. |
|
|
|
 |
Batman

Posty: 1735 Skąd: z dzikiej natury
|
Wysłany: 2007-05-18, 00:12
|
|
|
| dissidens napisał/a: | Czy forum Makłowicza?
Rybka lubi pływać, dla tych co ich zamula smak karpia... od razu lepiej po secie.
|
Zaloz w kuluarach watek kulinarny, to pogadamy
| dissidens napisał/a: | | Nic nie mówicie o wizji stawów-zbiorników NO KILL dla dużych |
wow super pomysl, ciekawe kiedy to powstanie.
Jak wiec nie mowimy, Ty tez wiele rzeczy nie mowisz |
_________________ "Kiedy wytniemy ostatnie drzewo i kiedy zabijemy ostatnie zwierzę, to wtedy stwierdzimy, że nie możemy jeść pieniędzy". |
|
|
|
 |
pulsatilla1214
Posty: 25 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: 2007-05-21, 03:21
|
|
|
| Cytat: | | Sazan od dawna żyje sobie w naszych wodach i myślę nie jest szkodliwy tak bardzo, myle się? |
Dziki karp, czyli sazan, występowal naturalnie w dorzeczu Dunaju, do ktorego Polska nie należy (poza potokiem Czadeczka i innymi źrodłowymi krótkimi odcinkami, ale tam to głowacica była, woda górska, nie karpiowa )
Poza tym niesłusznie i błędnie mianem sazana określa się często karpia pełnołuskiego. "Prawdziwy" sazan jest niemal niewygrzbiecony (trochę bardziej niż brzana ), ma znacznie wiekszą w proporcji głowę, silniejsze płetwy, grubszy trzon ogona i jest niesamowicie silną i żywotną rybą. Szanse na spotkanie z nim w polskich wodach są bliskie zeru, choc trafia się, ale naprawdę bardzo rzadko , np. w Wiśle |
|
|
|
 |
dissidens
wodnik
Posty: 128 Skąd: Dolina Karpia
|
Wysłany: 2007-05-21, 10:05
|
|
|
| pulsatilla1214 napisał/a: | | Szanse na spotkanie z nim w polskich wodach są bliskie zeru, choc trafia się, ale naprawdę bardzo rzadko , np. w Wiśle |
A moja gmina Przeciszów i nasz region Dolina Karpia jest właśnie nad Górną Wisłą między Oświęcimiem, a Krakowem Sazany sprowadzone zostały we wczesnym średniowieczu, tak, na Dolny Śląsk najpierw? Uważacie je za szkodniki w rzekach, jeziorach, stawach dzikich, żwirowiskach? Czy sazan mógł trafić naturalnie do Polski jakimś cudem także? To piękne ryby i mogą urosnąć do hohoho |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
phpBB by
przemo
| |
|