 |
Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą
|
|
Zimowe liczenia nietoperzy 2006-2007 |
| Autor |
Wiadomość |
GacOlka
Posty: 51 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-02-07, 22:31
|
|
|
Marfu naciska, nie pozwala sie uczyc immunologii, wiec co zrobic - trzeba pisac:
W niedziele bylismy w fotach Modlinskich, pogoda piekna, nietoperzy +/- tyle co w grudniu, ale nieco inne proporcje.
Fort Piętki: Mm - 8, Mn - 45, Md - 20, nieoznaczonych - 5, suma:78
Fort kolo lotniska: Mm - 24, Mn - 10, Md - 24, nieoznaczonych - 1, suma: 59
Cybulice 1: Bb - 3, Es - 1
Cybulice 2 (zbiorczo): Bb - 71, Es - 1, Pa - 9, Mn - 3, Md - 5, nieoznaczonych - 6, suma:95 |
|
|
|
 |
GacOlka
Posty: 51 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-02-07, 22:34
|
|
|
A dzisiaj - zamek w Działdowie i okoliczne piwniczki, o ktorych zapewne napisze Mender. Jak zawsze bardzo milo , z nietypowych okolicznosci - wyjatkowo duzo wody w niektorych ziemiankach, co stanowilo pewne utrudnienie przy liczeniu. |
|
|
|
 |
Batman

Posty: 1735 Skąd: z dzikiej natury
|
Wysłany: 2007-02-08, 14:53
|
|
|
| GacOlka napisał/a: | | nietypowych okolicznosci - wyjatkowo duzo wody w niektorych ziemiankach, co stanowilo pewne utrudnienie przy liczeniu. |
Tak, ten sam problem mialem w miniona sobote:
Poszedlem z kolega skontrolowac 2 schrony na obrzezach Poznania, do tej pory wygladalo to tak: 1 schron suchy, 2-gi zalany woda deszczowa/gruntowa tak nieco za kolana, przy wejsciu glebiej - tak po pas wody.
A w sobote suchy schron okazal sie zalany tak na 20 cm!! A drugi zalany tak, ze ledwie weszlismy (mam OP1 wiec praktycznie moge wchodzic po szyje do wody), teraz przy wejsciu wody bylo po pachy, a dalej po pas, na dodatek okazalo sie ze moje OP1 przemaka na wysokosci brzucha, nietoperzy bylo malo, bo jakies 20 os. (na szczescie dla mnie) tak wiec liczylem z woda w butach, zimno strasznie, jak wyszedlem, zdjalem OP1, wylalem wode i musialem wysuszyc spodnie, wiec stalem w slipkach z godzine i sie suszylem Na szczescie temp. na zewnatrz na to pozwalala, wial wiaterek, swiecilo slonce i bylo +6 stopni. Poswiecenie pelne, a nietoperze i tak to maja gdzies
A dzis temp. kolo 0 i napadalo sniegu ok. 15 cm. |
_________________ "Kiedy wytniemy ostatnie drzewo i kiedy zabijemy ostatnie zwierzę, to wtedy stwierdzimy, że nie możemy jeść pieniędzy". |
|
|
|
 |
Marfu

Posty: 3016 Skąd: Jabłonna
|
Wysłany: 2007-02-08, 20:48
|
|
|
Ja przez dwa dni w okolicach Lidzbarka dzialalem. Dzien pierwszy opisala GacOlka, dzien drugi to piec studni w Welskim Parku Krajobrazowym i w okolicy. Tym razem slabiutko po kilka (nawet 1) nietoperzy na studnie, a w "duzej" - okolo 50. |
_________________ Warszawski Oddział TP "Bocian" |
|
|
|
 |
mender

Posty: 1231 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: 2007-02-08, 22:43
|
|
|
Za to w ziemiankach nareszcie pobiliśmy rekord. Na 16 skontrolowanych wokół Działdowa ziemianek w 14 były nietoperze, a doliczając podziemia zamku w Działdowie nietoperzy było w sumie 102! Zawsze mieliśmy troche poniżej setki a teraz taka niespodzianka Równiez cieszy podsumowanie jakościowe, bo naliczyliśmy:
gacek brunatny - 31
nocek rudy - 32
nocek Natterera - 37
nocek duży - 1 (w tym samym miejscu co w w grudniu)
nieozn - 1
Liczenie poszło sprawie, dzieki sprawnej ekipie, stałych miejscach i ponaglającego głosu przewodnika wycieczki Były też przygody z wiejskimi psami. Marka dziabnął kundel a mnie zaatakowały dwa inne. Trzeba zacząc nosic gas na te wiejskie szczekacze. Bo mocne buty nie pomagają! |
_________________ Ratuj Kwiecewo! |
|
|
|
 |
Judy
Posty: 25 Skąd: NDM
|
Wysłany: 2007-02-09, 22:34
|
|
|
| mender napisał/a: | | Były też przygody z wiejskimi psami. Marka dziabnął kundel a mnie zaatakowały dwa inne. |
No nie - w tym roku liczycie z prawdziwym poświeceniem
...i od razu widać efekty ponad setka nietoperzy! |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
phpBB by
przemo
| |
|