|
Robale w łazience - nie wiem co to! |
| Autor |
Wiadomość |
radtoruniak
Rad z Torunia

Posty: 2 Skąd: Toruń
|
Wysłany: 2007-01-31, 23:13 Robale w łazience - nie wiem co to!
|
|
|
Bardzo prosze was o pomoc jako specjalistów od owadów
Zamieszkałem sobie w mieszkaniu w bloku miesiąc temu i już na samym początku przyczaiłem się i zauważyłem 2 robale w domu:)
Udało mi się pstryknąć w końcu dwie fotki tym dwóm prześlicznym owadom
Pierwszy z nich (fotka poniżej) najczęściej zamieszkuje kuchnie (podobny jest na moje oko do mrówki, ale nie wiem), niestety widziałem go też w łazience..
Drugi robaczek (uśmiechnięta fotka poniżej) natomiast jest badzo śmieszny bo skacze jak opentany po wannie i ścianach wokół niej. Dowiedziałem się od koleżanki że podobno takie robaki to się "skorki" nazywają (ale jak wpisałem w wikipedii skorki to mi potoczne "szczypawki" wyskoczyły) więc pstryknąłem tą śliczną fotkę i pomyślałem, że nikt lepiej tego nie będzie wiedział niż Wy.
Chodzi mi oczywiście o zidentyfikowanie moich lokatorów i ewentualne rady co do wyproszenia ich z mieszkania |
_________________ Rad z Torunia |
|
|
|
 |
Basior
Posty: 2634
|
Wysłany: 2007-02-01, 00:27
|
|
|
A nie można sie przyzwyczaić??
Poczekamy na profesure robakologiczną, ale to pierwsze to chyba znajoma mrówka faraona.
Masz plusa za to: "przyczaiłem się" widzę zadatki na przyrodnika |
_________________ www.ussuri.pl |
|
|
|
 |
green power
ponad podziałami x 2

Posty: 819 Skąd: Radom/Kraków
|
Wysłany: 2007-02-01, 00:37
|
|
|
tak poczekajmy, no ale popularne skorki ( czyli fachowo cęgosze ) to nie są , ja u siebie w łazience spotykam tylko rybiki cukrowe |
_________________ Tomasz Figarski
"Poza gospodarczym wyrachowaniem leśnik musi mieć także i szerszy, przyrodniczy punkt widzenia; powinien mieć również na względzie wartość materialnie niewymierną, jaką jest piękno i urok lasu[...]" W. Koehler, 1961. |
|
|
|
 |
Robert M.

Posty: 304 Skąd: Opole / Branice
|
Wysłany: 2007-02-01, 11:30
|
|
|
| Owad z 2 zdjęcia wygląda na jakąś muszke. |
|
|
|
 |
Jurek7
Posty: 324
|
Wysłany: 2007-02-01, 16:47
|
|
|
Pierwszy owad nazywa sie po lacinie:
Boraks-z-cukrem-i-zalep-gipsem-pion-w-kuchni-i-sasiedzi-tez-to-musza-zrobic.
Drugi owad nazywa sie:
Znika-natychmiast-jak-wyciera-sie-lazienke-do-sucha-a-w-ogole-nieszkodliwe.
Nazwy lacinskie sa trudne, wiec moze troche przekrecilem. Ale ogolnie to mniej wiecej to.
Jurek - entomolog-praktyk, nie teoretyk. |
|
|
|
 |
radtoruniak
Rad z Torunia

Posty: 2 Skąd: Toruń
|
Wysłany: 2007-02-01, 19:32
|
|
|
to drugie to faktycznie właśnie taka muszka i faktycznie pojawia się gdy wanna zostanie mokra np.
A sprawa jest taka, że niedawno zauważyłem ze zostaje często mokra, bo jakiś super-producent wanien wyprofilował ją tak, że część wody poporostu w niej zostaje zamiast spływać do dziury
A to pierwsze (pomijając tę łacinską nazwę) to faraonka? I co to jest Boraks z cukrem... ?? |
_________________ Rad z Torunia |
|
|
|
 |
GrzegorzBP
Posty: 1784
|
Wysłany: 2007-02-02, 10:50
|
|
|
co do wanny - jako hydraulik praktyk nie wanna a glazurnik kiepsko ją zainstalował - pewno nie odczekła az obudowa wyschnie i wlazł do srodka wanny - "wdeptując ją".
Co do owadów - pierwszy to mrówa - co do gatunku - to przyjmując statystykę pojawień tych owadów - bedzie to mrówka faraonka
poczytaj o tępieniu tutaj :http://users.nethit.pl/forum/read/myrtom/502800/
aczkolwiek jeśli bedzie robił to sam to walka z wiatrakamico do drugiego ustrojstwa - to "wielbiciel wilgoci"
Tak przy okazji nie zaobserwowałeś trzeciego robaczka przeważnie występującego w tym zestawie ? nazywa się rybik cukrowy? też lubi wilgoć - powinien więc być
http://pl.wikipedia.org/wiki/Rybik_cukrowy |
|
|
|
 |
Wujek Kryzys
Dobry Wujek
Posty: 1437 Skąd: Tarchomin
|
Wysłany: 2007-02-02, 23:51
|
|
|
Tak, tak mrówka faraona jak żywa. No, czym to skutecznie wytepic to naprawdę nie wiem - próbowałem (w jednym ze swoich dawnych mieszkań) róznych sposobów i kicha! Ja sie w końcu wyprowadziłem (nie z powodu mrówek), a one zostały...
Ten drugi potwór to zapewne któraś Pericoma, taka muszka co najczęściej się ją obserwuje w łazienkach na południu Europy. Ja je dość lubie i nie tepię.
Rybiki też zostawiam w spokoju. |
_________________ Wiadomo, Sekcja Entomo... I nie tylko |
|
|
|
 |
Mirek

Posty: 5940
|
Wysłany: 2007-02-03, 06:43
|
|
|
| Wujek Kryzys napisał/a: | | Rybiki też zostawiam w spokoju. |
Ja też zostawiam je w spokoju. Czasem obserwuję, jak polują na nie pająki (te też zostawiam w spokoju) - równowaga w przyrodzie musi być.
A te muszki też miewam okresowo w łazience, ale raczej latem... |
_________________ TP Bocian
 |
|
|
|
 |
lord haos
Zbychu

Posty: 662 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-02-06, 16:04
|
|
|
Mieszkam w bloku z wielkiej płyty w którym to synantropijne owady, pomimo licznych dezynsekcji, mają doskonałe warunki rozwoju. Przez lata obcowania, zauważyłem pewną ciekawą zależność. Gdy mam faraonki to nie mam prusaków i odwrotnie.
W związku z moją subiektywną oceną co do urody obu żyjątek, zdecydowanie wolę tą pierwszą wersje. Dlatego też do czasu gdy inwazja mrówek nie jest zbyt liczna (jak na razie ich populacja utrzymuje się na stałym niskim poziomie) nic z nimi i przeciwko nim nie robie. |
_________________ Nic nie przeraża weterynarza! |
|
|
|
 |
|
|