|
Ropalopus macropus w obrebie duzych aglomeracji miejskich |
| Autor |
Wiadomość |
Prem
Nieludzki Doktor

Posty: 473 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2007-03-15, 07:45 Ropalopus macropus w obrebie duzych aglomeracji miejskich
|
|
|
Wzoraj otrzymalem od Wujka Kryzysa nadbitke jego doskonalej pracki o Cerambycidae Warszawy - dzieki WUJKU!!!- zainteresowala mnie informacja o R.macropus - gatunku na poly rzadkiego a na poly pospolitego. Mam podobne obserwacje w odniesieniu do Lublina. Lublin wielkich kompleksow lesnych moze nie psiada na obrzezach, niemniej R.macropus - a raczej jego wystepowanie potweirdza obserwacje Wujka K.
Jest bardzo czesty w okolicach Lublina, a rzadszy w okolicach gdzie prowadzilem wczesniejsze perygrynacje. Zastanawiajace czy moze naturalne zjawisko????
pozdr |
_________________
 |
|
|
|
 |
Wujek Kryzys
Dobry Wujek
Posty: 1437 Skąd: Tarchomin
|
Wysłany: 2007-03-15, 23:07
|
|
|
Poszedł do miasta za chlebem... |
_________________ Wiadomo, Sekcja Entomo... I nie tylko |
|
|
|
 |
Radek P.
Posty: 62 Skąd: Białowieża/Warszawa
|
Wysłany: 2007-03-16, 10:45
|
|
|
| Dodam może, bo to jest dość ciekawe zjawisko z tym gatunkiem, że łatwiej znaleźć go w miejskich zadrzewieniach aniżeli w zwartym drzewostanie. Wiem też, że gatunek ten jest podawany z Łodzi, też z zadrzewień miejskich i podejrzewam także, że występowane jego w innych miastach Polski też jest wielce prawdopodobne. |
|
|
|
 |
Prem
Nieludzki Doktor

Posty: 473 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2007-03-16, 13:48
|
|
|
Robi nam sie gatunek synantropijny jak O.nasicornis, blizej i blizej czlowieka i jego zanieczyszczen |
_________________
 |
|
|
|
 |
RafałC
Posty: 9
|
Wysłany: 2007-03-16, 13:56
|
|
|
| Tak daleko w przypuszczeniach bym się nie posuwał. Poprostu gatunek lubi ciepło. W drzewostanach również występuje tylko m.in. na dereniu świdwie, ale na dobrze nasłonecznionych południowych obrzeżach (strefa ekotonowa las-pola). W zadrzewieniach miejskich i starych zaniedbadych sadach (nie pryskanych) jest go ławiej pozyskać szczególnie na śliwach jabłoniach i głogach. |
|
|
|
 |
Radek P.
Posty: 62 Skąd: Białowieża/Warszawa
|
Wysłany: 2007-03-16, 22:04
|
|
|
| RafałC napisał/a: | | W drzewostanach również występuje tylko m.in. na dereniu świdwie, ale na dobrze nasłonecznionych południowych obrzeżach (strefa ekotonowa las-pola). |
Nie byłbym do końca taki pewien czy tylko w strefach ekotonowych wstępuje i tylko na dereniu. Ze zwartych kompleksów podawany był m.in z leszczyny w Lesie Kabackim, a także z grabu z Puszczy Białowieskiej. Wydaje mi się, że on wystepuje i w większych drzewostanach, ale zasiedla cieńszy materiał (gałęzie) w koronach drzew, jak czynią wszystkie gatunki z tego plemienia Callidinii i rzadziej schodzi do dna lasu. Dlatego przez to jest trudno znajdywalny w takich środowiskach, a w zadrzewieniach miejskich, sadach itp. jest łatwiej dostrzegalny, choćby przez niższe drzewa czy stosowane różne zabiegi pielęgnacyjne (obcinanie gałęzi przez ogrodników).
pozdrawiam, rp |
|
|
|
 |
Marinho Chagas
Posty: 150
|
Wysłany: 2007-03-17, 08:25
|
|
|
Zgadzam się z Rafałem P. Rzezczywiście, w warunkach miejskich bądź w sadach jego obecność jest łatwa do zauważenia, choć nie można wykluczyć powiązania z tzw. "miejską wyspą ciepła" - to środowisko posiada średnio o 3 stopnie temperaturę wyższą niz w sąsiedztwie. R. macropus to gatunek polifagiczny, zasiedlający liczne gatunki roślin drzewiastych - lisciastych, także obcego pochodzenia. Na ilu gatunkach drzew i krzewów występuje najlepiej wiedzą Wujkowie Dodam tylko, że zasiedla też czasem gatunki iglaste np. sosne i jodłe (Partyka 1988). |
|
|
|
 |
Wujek Adam
SE-TP"B"

Posty: 908 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-03-18, 22:17 macropusik
|
|
|
Cześć!
Eh, chłopaki już ze mnie się smieją, że moja pracka pt. "Ropalopus macropus w Warszawie", którą zacząłem w 2000 roku, następnie skończyłem w roku 2004 i... do dziś stale coś do niej dopisuje ukaże się chyba w 200??? roku z moim nazwiskiem w czarnych ramkach
To fakt, że grzebię się z nią niemożebnie, ale stale coś nowego i istotnego dochodzi i wynika.
Jurek Gutowski namawiał mnie, bym przy okazji umieścił w niej klucz do oznaczania krajowych gatunków z rodzaju Ropalopus i w właśnie się za to wziąłem... jak tak dalej pójdzie, to będzie to książeczka albo i książka o weglarku.
*
Wasze powyższe obserwacje i uwagi są w zasadzie słuszne (co do temperatury w dużych miastach względem ich okolic doszedłem do danych mówiących o 2 stopniowej różnicy termicznej w skali roku na korzyść miasta). Ropalopus macropus równie często spotykam także w lasach otaczających stolicę - trzeba go tylko baczniej poszukać. Ponadto - np. w Tomaszowie Mazowieckim w samym mieście jak dotąd nie udało się go znaleść, a w pobliskiej Puszczy Pilickiej i owszem. Tak więc nieco zbyt ogólne są stwierdzenia co do jego preferencji czy łatwości w odnajdowaniu go - to nie takie proste i oczywiste. Co do roślin żywicielskich larw - odnotowałem ich osobiście chyba 16 (musiałbym zaglądnąć do notatek) - w Warszawie są to głównie: grab, dęby, klony, jesion, jarząby, śliwy, czereśnia i orzechy.
Znajdowałem go zarówno w cieniutkim materiale, ale także w konarach i pniach o przekroju 10 cm.
Temat ciekawy (zwłaszcza dla mnie), ale... nie będę się tu w nim rozpisywał, bo mam skończyć swą o nim pracę, a nie walnąć baaardzo długiego posta
Cierpliwości, węglarkofile!
Pozdrawiam!
Wujek Adam |
_________________ Wiadomo, Sekcja Entomo...
 |
|
|
|
 |
Radek P.
Posty: 62 Skąd: Białowieża/Warszawa
|
Wysłany: 2007-03-18, 23:36 Re: macropusik
|
|
|
| Wujek Adam napisał/a: | | Jurek Gutowski namawiał mnie, bym przy okazji umieścił w niej klucz do oznaczania krajowych gatunków z rodzaju Ropalopus i w właśnie się za to wziąłem... jak tak dalej pójdzie, to będzie to książeczka albo i książka o weglarku. |
Adamie chciałbym Ci podpowiedzieć, żebys nie tworzył klucza do samych krajowych gatunków, bo taki klucz juz istnieje i jest wystarczający do poradzenia sobie z naszymi gatunkami. Napisał go Sz. Ziarko przy opisywaniu R. varini z Polski. Jednak ciekawiej by było załaczyć klucz do europejskich gatunków z tego rodzaju....
Pozdrawiam
rp |
|
|
|
 |
Wujek Adam
SE-TP"B"

Posty: 908 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-03-19, 00:09 Czarna rozpacz
|
|
|
To już może od razu machnę klucz do Callidiini... albo po prostu do kózek Europy
Czarna rozpacz, w ten sposób nigdy tego nie skończę.
A co do klucza Szczepana - czy jest jakaś możliwość się z nim zapoznać? Dotychczas podawane cechy do odrózniania R.macropus i R.clavipes - głównie po wymiarach i piłkowaniu czułków są kiepskie i nieprzekonujące. Znalazłem lepszą CECHĘ (choć musze ją jeszcze potwierdzić na dłuższych seriach okazów stąd i stamtąd) i ciekaw jestem czy ją też ktoś uwzględnia. A może są i inne pomysły?
PZDR!
Wujek Adam |
_________________ Wiadomo, Sekcja Entomo...
 |
|
|
|
 |
Radek P.
Posty: 62 Skąd: Białowieża/Warszawa
|
Wysłany: 2007-03-19, 00:23 Re: Czarna rozpacz
|
|
|
| Wujek Adam napisał/a: | :cry:
To już może od razu machnę klucz do Callidiini... albo po prostu do kózek Europy
Czarna rozpacz, w ten sposób nigdy tego nie skończę.
A co do klucza Szczepana - czy jest jakaś możliwość się z nim zapoznać? Dotychczas podawane cechy do odrózniania R.macropus i R.clavipes - głównie po wymiarach i piłkowaniu czułków są kiepskie i nieprzekonujące. Znalazłem lepszą CECHĘ (choć musze ją jeszcze potwierdzić na dłuższych seriach okazów stąd i stamtąd) i ciekaw jestem czy ją też ktoś uwzględnia. A może są i inne pomysły? |
Klucz do Callidiini, jak dobrze kojarzę stworzył Gutowski w monografi wykonanej po angilesku dla gatunku L. kollari Redtb. Zrobił i dla postaci larwalnych i dla imagines (1988). Natomiast klucz do do tych gatunków zawarte są w publikacji (dokładnie):
ZIARKO Sz.. 1991. Nowe stanowisko Ropalopus spinicornis (ABEILLE DE PERRIN, 1869) (Coleoptera, Cerambycidae) w Polsce. Wiad. Entomol. 10, 2: 81-84.
Co do cech między macropusem i clavipesem, to są tam jak dobrze pamiętam dotyczace zaostrzonych końcówek członów czułków, ale jest jeszcze cecha tarczki (matowa-clavipes, lśniąca-macropus) i wydaje mi się ona najlepsza i jak na razie zawsze mi się sprawdza.
A co do pomysłów, to nadal obstawiam klucz dla europejskich..
szacunek i powodzenia w pracy!!! |
|
|
|
 |
Wujek Adam
SE-TP"B"

Posty: 908 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-03-19, 00:36 Tarczka i piłkowanie
|
|
|
Uff...
Przez piłkowanie miałem na myśli właśnie zaostrzenia końców czułków. To nie jest dobra cecha - dorodne okazy samców R.macropus mogą mieć czułki zbliżone budową do kurduplastych R.clavipes.
Radku, zafundowałeś mi bezsenną noc - jak wrócę do domu siadam nad binokularem i oglądam tarczki. W każdym razie mam na myśli jeszcze inną cechę - ale o tym m.in. będzie właśnie w mojej pracy
Duże dzięki za namiary na literaturę.
Przemyślę kluczowe sprawy.
Pozdravki!
Wujek Adam |
_________________ Wiadomo, Sekcja Entomo...
 |
|
|
|
 |
Radek P.
Posty: 62 Skąd: Białowieża/Warszawa
|
Wysłany: 2007-03-19, 02:03
|
|
|
Adamie, zwracam honor za pomyłkę po głebszym zastanowieniu, bo nie mam tej pozycji pod ręką, a przypomniało mi się, że w tej publikacji Sz. Ziarko jest tylko klucz do R. femoratus a R. varini. Natomiast klucz do R. macropus a R. clavipes zamiścił Jacek Kurzawa na swojej stronce. Także Twoja praca powinna dalej swobodnie przebiegać i jak dodasz jeszcze R. ungaricus, to będzie komplet jako całość polskich.
Sorki i powodzenia, śpij spokojnie...ufff..dobrze, ze w porę sprostowałem... |
|
|
|
 |
Wujek Adam
SE-TP"B"

Posty: 908 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-03-19, 02:22 Tarczki...
|
|
|
Radek, wyluzuj
Jackowy klucz nie jest najgorszy, ale mam zamiar go konkretnie uzupełnić. Podaje on tam sporo cech.
Ale zebrać do kupy razem węglarki wszystkie to już coś innego.
Literatura, która mi podsyłasz jest nieodzowna w tym temacie. A tarczki i tak muszę pooglądać (ale może przełożę to na rano, i tak ma padać więc d... z wyjścia w teren )
Pozdro wśród nocy!
Wujek Adam |
_________________ Wiadomo, Sekcja Entomo...
 |
|
|
|
 |
Jacek Hilszczański
X. filiformis

Posty: 62 Skąd: Sękocin
|
Wysłany: 2007-03-19, 09:12
|
|
|
Wujku, zajrzyj jeszcze do atlasu Samy jest tam klucz do zachodniopalearktycznych gatunków z rodzaju Ropalopus. Są tam cechy z owłosieniem tarczki i z "oczami".
A tak na siłę to klucza nie musisz pisać, zwłaszcza, że istnieje on w paru publikacjach. Ja dałbym tylko zestaw dobrych cech do rozróżnienia R. macropus i R. clavipes, może z rycinami?
Co do roślin żywicielskich i preferencji R. macropus. W Sękocinie mam go z dębu czerwonego Quercus rubra (liczny) i z wierzby Salix caprea. Występuje w miejscach nasłonecznionych, ale zdarza się także we wnętrzu lasu.
Jacek |
|
|
|
 |
|
|